Tag: jurassic 5

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #58

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #58

    6–9 minut

    W dzisiejszych czasach każdego dnia jesteśmy zasypywani mnóstwem mniej lub bardziej ważnych informacji. Od dawna panuje trend wypychania na siłę miałkich i pozbawionych jakiejkolwiek wartości newsów. Wystarczy tylko spojrzeć na to, jak wyglądał ten temat w ostatnich tygodniach w branży hip hopowej. Sprzeczka Solange i Jay-Z, zaangażowanie różnych artystów i stron w tematykę związaną z rasistowskimi wypowiedziami Donalda Sterlinga, wielkie zamieszanie spowodowane planem kupna Beats By Dre przez Apple czy wreszcie bójka Floyda Mayweathera Jr. z T.I. zepchnęły w dalszy cień masę naprawdę istotnych wydarzeń. Jeżeli nie interesują Was plotki a zamiast tego chcecie zapoznać się z wybranymi newsami napływającymi ze środowiska hip hopowego, to zapraszam do dzisiejszej odsłony przeglądu informacyjnego.

    W ostatnich latach producent z amerykańskiego Phoenixville, Vanderslice, współpracował z wieloma różnymi wykonawcami. Blisko dwa lata temu ukazał się jego wspólny album ze Stu Bangasem, „Diggaz With Attitude”, na którym aż roiło się od uznanych raperów. W tym miesiącu beatmaker wypuścił solowe wydawnictwo „Everything’s Awesome”. Na tym projekcie również nie zabrakło dobrze kojarzonych Emcees (Apathy, Celph Titled, Evidence, Freddie Gibbs, J-Zone, Maffew Ragazino i inni). Materiał dostępny do odsłuchu i nabycia w wersji elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa.

    D.I.T.C. to bez wątpienia jeden z najbardziej wpływowych nowojorskich kolektywów. Od dłuższego czasu dużo mówiło się o nowym projekcie Lorda Finesse’a i spółki „The Remix Project”. Darmowe wydawnictwo opublikowane przez Slice Of Spice Records & DITC Ent. jest już dostępne od trzech tygodni. Materiał zawiera 14 tracków z katalogu Diggin’ In The Crates, które doczekały się alternatywnych wersji w wykonaniu Alchemista, Binka!, Apollo Browna, DJ-a Premiera, 9th Wondera, Marco Polo i innych producentów.

    Redefinition Records regularnie dostarcza wartościowe nagrania utalentowanych wykonawców. Kolejny projekt REDEF pochodzi od Damu the Fudgemunka. Znakomity amerykański producent wypuścił zbiór rzadkich instrumentalnych utworów. „Public Assembly” zawiera 10 tracków pochodzących z różnych okresów w działalności tego artysty. Wersja elektroniczna trafiła już do obiegu, z kolei wydanie fizyczne albumu ukaże się 8 lipca.

    Mello Music Group wydaje nowe płyty niemal każdego miesiąca. Pod koniec ub.r. MMG wypuściło kolejny album Dudleya Perkinsa, „Dr. Stokley”. Doczekaliśmy się nowego videoclipu promującego ubiegłoroczne wydawnictwo. Po „Stokley’s Cafe” i „Lung Specialist” powstał obraz do singla „Me and My Brudda”. Smacznego oglądania klipu, po którym można naprawdę zgłodnieć. „Dr. Stokley” znajdziecie na Bandcampie.

    20 maja doczekaliśmy się kolejnej dostawy nowości płytowych. Wśród świeżych albumów sprzed tygodnia największym zainteresowaniem mediów i słuchaczy cieszą się dwie pozycje – „And Then You Shoot Your Cousin” The Roots oraz „Good to Be Home” Blu. Stream podwójnego albumu kalifornijskiego rapera jest dostępny od ponad tygodnia w sieci. Wydaniem projektu wyprodukowanego przez Bombaya zajęło się Nature Sounds.

    W ostatnich latach Slot-A wypuścił kilka dobrze przyjętych projektów. Tylko w ub.r. beatmaker opublikował płyty „The Transition” i „Power Of Intention LP”, po które sięgnęło sporo odbiorców. W oczekiwaniu na kolejne wydawnictwa tego artysty możemy zapoznać się z jego nowym remiksem. Zamieszkały w Chicago twórca utworzył alternatywną wersję utworu swojego dobrego znajomego Add-2, „Cassette Tapes”.

    Milwaukee nie jest kojarzone jako specjalnie silny ośrodek hip hopowy. Z drugiej strony nie brakuje tam utalentowanych artystów, wśród których znajdziemy Signif. Pod koniec 2012 roku raperka wydała dobrze przyjęty album „Significant Wizdom II: Atypical”. W tym momencie amerykańska twórczyni kończy prace nad kolejnym materiałem, „Friction”. 20 maja pojawił się pierwszy singiel pochodzący z tego LP – „The L Word (LikeLustLove)”. Utwór wyprodukował brytyjski beatmaker MotelEola. Premiera „Friction” została zapowiedziana na nadchodzące lato.

    Na początku przyszłego miesiąca odbędzie się premiera nowej płyty Jakuba Noksa Ambroziaka„Mikrokosmos”. Producent znany ze wcześniejszego projektu „Dark Side of the Sun” wypuścił drugi singiel zapowiadający nadchodzący materiał. „Elephants” powstało przy udziale Klaudii Wieczorek, Giacomo oraz Sobury. Nowa produkcja polskiego twórcy ujrzy światło dzienne 6 czerwca nakładem Seventeen Bricks. Przedsprzedaż „Mikrokosmosu” za pośrednictwem Asfaltshop.pl.

    Top Dawg Entertainment szykuje się do wydania kolejnych projektów. Po wypuszczeniu płyt Isaiah Rashada („Cilvia Demo”), Schoolboya Q („Oxymoron”) i SZA („Z”), TDE planuje opublikowanie materiału Ab-Soula, „These Days…”. Kalifornijski artysta udostępnił niedawno jeden ze swoich tracków, „Stigmata”. W nagraniu tym gościnnie wystąpili Action Bronson & Asaad. „These Days…” powinno trafić do sprzedaży w następnych miesiącach.

    W drugiej połowie kwietnia ukazała się nowa płyta Blueprinta, „Respect the Architect”. Wydawnictwo doświadczonego artysty rodem z Columbus w amerykańskim stanie Ohio promuje kilka singli. Oprócz tytułowego nagrania pojawiły się w obiegu następujące utwory – „Overdosin”, „Silver Lining”, „Respect The Architect” oraz „Once Again”. Do tego ostatniego tracka z udziałem Count Bass D & MidaZa The Beasta powstał też teledysk.

    Lone Catalysts to jedna z moich ulubionych undergroundowych grup hip hopowych. J Rawls i J Sands wydali kilka dobrze przyjętych płyt (z „Hip Hop” na czele). Członkowie tej formacja prowadzą również solowe kariery muzyczne. Pierwszy z nich szykuje się teraz do wydania kolejnego projektu. „The Legacy” zapowiadają dwa singlowe nagrania – „Bills” z udziałem Masta Ace’a i „The Rest Of My Life”, w którym gościnnie udzielił się Illa J. Premiera płyty J Rawlsa odbędzie się już 10 czerwca. Wydawnictwo trafi do sprzedaży nakładem Polar Entertainment.

    W połowie ub.r. ukazała się płyta nowozelandzkiego producenta P-Moneya, „Gratitude”. Wydawnictwo było dystrybuowane na świecie przez Duck Down Music. Już niebawem światło dzienne ujrzy kolejne tego artysty, które powstaje przy współpracy z DDM. 24 czerwca trafi do sprzedaży wspólny album P-Moneya i Buckshota, „BackPack Travels”. Wydawnictwo zapowiada singiel „Flute” z udziałem członków Pro EraJoeya Bada$$a & CJ Fly’a. Do tego utworu nakręcono także videoclip. „BackPack Travels” ukaże się nakładem Dawn Raid / Dirty Records / Duck Down Music.

    Po krótkim okresie w zawieszeniu, Cult Classic Records prezentuje kolejny materiał. W zeszłym tygodniu CCR opublikowało świeży beat tape greckiego producenta o pseudonimie Moderator„As The Lights Fade”. Drugi po „Escape” album tego twórcy wypada naprawdę okazale. Beatmaker przygotował projekt zawierający 26 ścieżek, po które można sięgnąć na Bandcampie.

    W krótkim odstępie czasu producent z Brooklynu, Domingo, wypuścił kilka nowych singli. Doświadczony beatmaker przygotowuje się do wydania albumu „Same Game, New Rules”, na którym usłyszymy masę uznanych raperów. Jednym z singli zapowiadających płytę producencką tego artysty jest utwór „Free”. Nagranie powstało przy wsparciu KRS-One’a, Kool G Rapa, Grega Nice’a oraz DJ-a Distera. Oprócz tego ukazały się dwa tracki z tego LP – „The Return” (gośc. Chris Rivers, Bamboo, KRS-One & R.A. The Rugged Man) oraz „Let’s Rap” (gośc. PackFM, Nuff Sed & Kel C. Chaos). Więcej o „Same Game, New Rules” na stronie Indiegogo.

    Pochodzący z holenderskiego Groningen DJ Irie ciągle pracuje nad nowymi projektami. Oprócz grania częstych imprez Holender co pewien czas prezentuje różne materiały. Doświadczony twórca jest również zapalonym kolekcjonerem płyt winylowych, o czym można przekonać się po obejrzeniu poniższego video. „Give Me A Break” to seria, w której DJ Irie przedstawia swoje ulubione breaki. W drugiej części cyklu zaprezentował on masę świetnych nagrań, od Niny Simone po Curtisa Mayfielda.

    W lutym tego roku pojawiła się w obiegu wspólna płyta Fredfadesa & Ivana Ave’a„Breathe”. Duet norweskich artystów pozostaje nadal aktywny na scenie muzyczny, dostarczając co pewien czas różnych projektów. W ubiegłym tygodniu Ivan Ave opublikował świeżą EP-kę, „Low Jams”. Płyta zawierająca 4 nagrania została wyprodukowana przez Mndsgna. Materiał w sam raz na tę porę roku.

    W pierwszej połowie maja trafił do sprzedaży nowy album Quantica, „Magnetica”. Kolejne wydawnictwo uznanego brytyjskiego artysty zabiera słuchaczy do świata brzmień z pogranicza folku, reggae, soulu czy cumbii. Głównym singlem promującym materiał jest utwór „Duvidó”, który powstał przy udziale Pongo Love. Do tego nagrania dorzucono również teledysk. „Magnetica” ujrzało światło dzienne dzięki Tru Thoughts.

    Kilka miesięcy temu członkowie kultowej formacji Jurassic 5 ogłosili swój powrót. Oprócz ponownego wspólnego koncertowania grupa zapowiedziała też wydanie nowego albumu. W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy od J5 pierwszy ekskluzywny singiel – „The Way We Do It”. Track wyprodukowany przez Heavy’ego D zarejestrowano jeszcze w trakcie sesji nagraniowych ostatniego LP zespołu, „Feedback”. Do nagrania dołożono również videoclip. Warto jeszcze dodać, że Jurassic 5 zagra na tegorocznej edycji Orange Warsaw Festivalu.

    Jeżeli poszukujecie niesztampowych miksów, to polecam sięgnąć po najnowszy projekt DJ-a Skarface’a, „Deltron 1983”. Po wydaniu w ub.r. materiału opartego o nagrania J Dilli i Madvillain („MadDILLAiny”), amerykański twórca zbudował mixtape wykorzystujący utwory Deltron 3030 i Flying Lotusa. Zestawienie tracków z debiutanckiego albumu kultowej grupy z różnymi nagraniami słynnego producenta wypadło świetnie.

    Nowojorski raper Ruste Juxx kontynuuje serię płyt nagrywanych z producentami. Po wspólnych projektach artysty z Marco Polo, Kyo Itachim, Endemiciem i The Arcitype’em, twórca rodem z Brooklynu wydał longplay wraz z kolejnym beatmakerem, VStheBEST-em. „Ready To Juxx” promuje singlowe nagranie „Off The Hinges”. Do utworu z udziałem Rocka z Heltah Skeltah nakręcono również teledysk.

  • Lista: 10 pogodnych płyt na wiosnę

    Lista: 10 pogodnych płyt na wiosnę

    10–15 minut

    W tym roku zima okazała się łaskawa i trwała wyjątkowo krótko. Z drugiej strony, mając na uwadze doświadczenia z ubiegłych lat, może jeszcze okazać się, że sroga aura w najmniej oczekiwanym momencie ponownie zaatakuje. Dlatego też warto rozejrzeć się za pozytywnymi akcentami, dzięki którym jeszcze lepiej będzie można poczuć nadchodzącą wiosnę. Wypatrując kolejnych oznak tej pory roku warto zaopatrzyć się w prawdziwie pogodną i ciepłą muzykę. Jeżeli poszukujecie adekwatnych nagrań do tego, to przygotowałem pewnego rodzaju ściągawkę. Lista „10 pogodnych płyt na wiosnę” zawiera pełne słońca albumy mniej i bardziej znanych wykonawców.

    Na każdej kolejnej stronie tego artykułu znajdziecie projekty idealnie nadające się na wiosenną aurę. Na liście umieściłem wydawnictwa zarówno z lat 90.tych, jak i współczesne materiały. Wszystkie zebrane płyty zostały ułożone w kolejności chronologicznej. Zestawienie otwiera debiutancki longplay Milesa Davisa, „Doo Bop”. Następnie przeczytacie o produkcjach The Pharcyde, Warrena G, Jurassic 5, People Under The Stairs, Ohmegi Wattsa, Samona Kawamury, Son Of Rana and Messangers, The Megaphone State i Innate’a & EP. Każdy z tych projektów świetnie pasuje na wiosenne dni.


    Miles Davis - Doo Bop

    Miles Davis„Doo Bop” (1992)

    Pierwsza propozycja muzyczna na wiosnę pochodzi od jednego z najznamienitszych artystów XX wieku, Milesa Davisa. Ostatni album w bogatej karierze muzycznej tego wykonawcy – „Doo Bop” – to ważne i wyjątkowe dzieło. Gigant jazzu postanowił stworzyć wydawnictwo korzystające ze wszystkich dźwięków przetaczających się przez ulice Nowego Jorku na początku lat 90.tych. Podstawą do nagrania płyty były brzmienia hip hopowe, które Davis już wtedy uważał za najważniejszy element mainstreamu w następnych latach. W celu nadaniu wszystkim utworom właściwego posmaku potrzebowano młodego, i zdolnego przy okazji, producenta. Za namową Russella Simmonsa został nim Easy Mo Bee. Prace nad „Doo Bop” przebiegały niemal wzorowo aż do momentu, w którym Miles Davis trafił po wakacjach 1991 roku do szpitala. Kiedy zmarł on 28 września 1991 roku jedynie 6 utworów było praktycznie skończonych. Pozostałą część materiału powierzono Easy’emu Mo Bee i trzeba przyznać, że stanął on na wysokości zadania, dopracowując wydawnictwo w najdrobniejszych szczegółach.

    Na przełomie lat 80. i 90.tych jazz-hop zrobił niesamowitą karierę; wielu artystów z tego nurtu osiągnęło dużą popularność w środowisku muzycznym. Pomimo tego iż „Doo Bop” nie jest wymieniana jako jedna z najważniejszych płyt jazz-hopowych z tego okresu, to trudno odmówić zasług temu projektowi łączącemu kilka pokoleń słuchaczy. Miles Davis powinien być też dumny z tego, w jaki sposób Easy Mo Bee dokończył ich wspólnego dzieła, pokazując przy tym dużą wiedzę muzyczną i spory arsenał swoich umiejętności. Z drugiej strony, produkcja nie doczekała się uznania ze strony krytyków i recenzentów. Szkoda tylko, że w późniejszych latach Easy Mo Bee nie doczekał się należnych mu honorów, co należy uznać za jedno z większych nieporozumień w historii hip hopu.

    The Pharcyde„Bizarre Ride II The Pharcyde” (1992)

    W 1992 roku środowisko hip hopowe było zdominowane przez gangsta rap. Zachodnie Wybrzeże USA należało do najważniejszych miejsc dla tego odłamu muzyki hip hopowej. Jednak część opinii publicznej była zmęczona tym nurtem, który szczególnie po zamieszkach w Los Angeles (Rodney King Riots) miał fatalne notowania w mediach. Dlatego też debiutancki album The Pharcyde wiele osób określiło mianem „orzeźwiającego”. Trudno temu dziwić się, ponieważ „Bizarre Ride II The Pharcyde” stanowiło zupełnie co innego, niż nie tylko gangsta rap, ale także wszystkie ówczesne odmiany hip hopowe. Imani, Slimkid3, Bootie Brown i Fatlip stworzyli kompletną i wypełnioną po brzegi wspaniałymi nagraniami płytę. Trzeba przy tym pamiętać, że niezwykle pozytywne wydawnictwo sprzed ponad dwóch dekad zyskało niesamowicie dużo dzięki produkcji J-Swifta. „Passin’ Me By”, „Ya Mama”, „4 Better or 4 Worse”, „On the DL” i „Return of the B-Boy” stanowią doskonałą wizytówkę projektu wydanego nakładem Delicious Vinyl.

    Jeszcze w latach 90.tych pojawiło się sporo opinii głoszących, że „Bizarre Ride II The Pharcyde” to jedno z najznamienitszych dokonań Złotej Ery rapu. Po ponad 21 latach od premiery płyty The Pharcyde nadal ten album pojawia się w wielu zestawieniach najlepszych albumów hip hopowych i wpływa na brzmienie nagrań niejednego współczesnego wykonawcy. Pozycja obowiązkowa, na każdą porę roku.

    Warren G„Regulate… G Funk Era” (1994)

    G-Funk znakomicie wypada wiosenną i letnią porą. Wśród dziesiątek płyt z tego nurtu, które świetnie nadają się do wprowadzenia odbiorców w znakomity nastrój, proponuję sięgnąć po doskonały wszystkim znany projekt Warrena G„Regulate… G Funk Era”. Debiutancki album wychowanka Long Beach ukazał się w czerwcu 1994 roku. Zbliżająca się wielkimi krokami 20. rocznica stanowi przy okazji dobrą okazję ku temu, aby przypomnieć sobie o tym materiale lub odkryć jego na nowo. Wydawnictwo promowane nieśmiertelnym singlem „Regulate” oraz niemniej popularnymi „Do You See” oraz „This D.J.” odniósł ogromny sukces, stając się jednym z elementów przedłużających dominację w pierwszej połowie lat 90.tych Zachodniego Wybrzeża USA. Znakomicie przygotowana warstwa muzyczna (znowu tzw. żywe instrumenty) w zetknięciu z charakterystycznym melodyjnym flow Warrena G okazało się strzałem w dziesiątkę.

    „Regulate… G Funk Era” to jeden z albumów najlepiej wypadających jako soundtrack do długich i pogodnych dni. Autorowi tego wydawnictwa niemal perfekcyjnie udało się przemycić kalifornijski klimat do swoich nagrań, który potrafi udzielić się nawet największym ponurakom i zrzędom. Warren G nigdy później nie zbliżył się poziomem swoich produkcji do premierowego LP, ale to już historia na inną rozprawę.

    Jurassic 5„Quality Control” (2000)

    Na przełomie wieków regularnie wychodziły doskonałe wydawnictwa przypisane do undergroundowej strony rapu. Jednym z lepszych albumów pochodzących z tego okresu jest bez wątpienia „Quality Control” Jurassic 5. Niezależna formacja założona w 1993 roku w Los Angeles już po zaprezentowaniu pierwszych projektów – „Jurassic 5 EP” i „Jurassic 5” – wkupiła się w łaski tysięcy słuchaczy na całej kuli ziemskiej wiernych zasadom starej szkoły rapu (od tego wiele osób odchodziło wówczas). Muzyka J5 zrobiła również duże wrażenie na grubych rybach przemysłu fonograficznego, a szczególnie na włodarzach Interscope Records, którzy zaproponowali grupie wydanie ich nowego LP. Chali 2na i spółka przystali na propozycję tej wytwórni płytowej, zachowując przy tym wolność twórczą. Tytuł ich drugiego longplaya jest wymowny – mieszkańcy Cali dostarczyli projekt wysokich lotów, naładowany pozytywną energią i kładący nacisk na autentyczność. Organiczny hip hop nie tylko na wiosnę, ale również na każdą inną porę roku.

    Po latach „Quality Control” pamięta się głównie za sprawą „World Of Entertainment (W.O.E. Is Me)”, „The Influence” czy tytułowego nagrania z LP. Trzeba jednak podkreślić, iż właśnie dzięki tej płycie i szerokiej dystrybucji, a także działaniom marketingowym wydawcy albumu, o istnieniu Jurassic 5 usłyszało znacznie więcej ludzi.

    People Under the Stairs - OST

    People Under The Stairs„O.S.T.” (2002)

    W dyskusjach dotyczących najważniejszych grup związanych z nurtem organicznego rapu nie powinno zabraknąć miejsca dla People Under The Stairs. Duet kalifornijskich artystów – Double K & Thes One – już od debiutanckiego wydawnictwa („The Next Step”) pokazuje wszystkim, iż posiada niezwykłą smykałkę do tworzenia rozpromienionych nagrań rapowych. Świetnym przykładem podkreślającym powyższe słowa jest wydany w 2002 roku album „O.S.T.”, nad wyraz adekwatnej płycie na wiosnę, ale też nie tylko. PUTS stworzyli doskonały projekt aż kipiący żywą i pozytywną energią. Starannie przygotowana warstwa muzyczna, oparta o sample wydobyte z bogatej kolekcji artystów, zachwyca swoim klimatem po dziś dzień. Poszczególne teksty utworów znakomicie współgrają z podkładami i dodatkowo przemawiają na korzyść tego longplaya. Płyta wydana nakładem OM Records to istny wyznacznik chilloutowych produkcji podanych z dużą dozą humoru i wiedzy.

    „O.S.T.” to dobrze znany skrót od „original soundtrack”. Album People Under The Stairs sprzed blisko 14 lat stanowi kapitalną ścieżkę dźwiękową do zwykłych spraw codziennych niemal każdej osoby. Przy okazji warto też pamiętać o tym, iż wydawnictwo zawiera kilka prawdziwych perełek i przy okazji najsłynniejszych utworów w dorobku PUTS„The L.A. Song”, „Acid Raindrops”, „Tales Of Kidd Drunkadelic” i „Keepin It Live”.

    Ohmega Watts„The Find” (2005)

    Artyści hip hopowi z północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych od lat cieszą się dobrą opinią w branży. Dekadę temu w undergroundzie sporo osób zwróciło uwagę na działalność grupy Lightheaded. Braille, Othello i Ohmega Watts przyczynili się do rozwoju niezależnego rapu z Oregonu, docierając z albumami „Pure Thoughts” i „Wrong Way” do słuchaczy z całego świata. Ostatnich z tych artystów wypuścił we wrześniu 2005 roku nakładem Ubiquity znakomitą solową płytę „The Find”. Debiutanckie wydawnictwo tego wykonawcy spora część dziennikarzy muzycznych uznała za świetnie przygotowany materiał, przyznając mu wysokie oceny. Trudno się temu dziwić, ponieważ Milton Campbell wraz z licznymi pomocnikami nagrał kapitalnie brzmiący projekt, wypełniony po brzegi pogodną muzyką. Mieszkaniec Portland odpowiada zarówno za stworzenie wszystkich podkładów, jak i tekstów na longplay. W realizacji warstwy muzycznej wsparli jego liczni instrumentaliści, zaś wśród wokalistów i raperów na LP pojawili się The Procussions, Tiffany Simpson, Sharlok Poems, Surreal, Othello czy Braille.

    Organiczny hip hop przywodzi na myśl głównie grupy muzyczne. Jeżeli jednak chcecie przekonać się jak brzmi ten nurt w wykonaniu solisty, to wystarczy sięgnąć po „The Find”. Ohmega Watts wraz ze swoimi gośćmi dowiódł na tym albumie, że instrumenty muzyczne wnoszą mnóstwo ożywienia w stylistykę hip hopową, tworząc wybuchową mieszankę przeznaczoną nie tylko na wiosenne dni.

    Samon Kawamura„Translations” (2007)

    Japońscy producenci kojarzą się większości słuchaczom z osobami DJ’a Hondy, DJ’a Krusha czy Nujabesa (i licznych kontynuatorów jego stylu muzycznego). Z Krajem Kwitnącej Wiśni jest związany inny beatmaker, który zasługuje na obecność w zestawieniu obejmującym ww. artystów – Samon Kawamura. Wykonawca przyszedł na świat w niemieckim Heidelbergu, ale wychowywał się w Nippon, gdzie zdobywał swoje pierwsze szlify muzyczne. Po powrocie na stałe do Europy ten twórca zrealizował debiutancki album, „Translations”. Płyta wydana w 2007 roku nakładem Nesoli stanowi odpowiedź na to, co stałoby się po połączeniu brzmień inspirowanych nagraniami Madliba, J Dilli, Peanut Butter Wolfa z niemieckim i japońskim folklorem. Instrumentalne wydawnictwo 40-letniego dzisiaj producenta może z powodzeniem konkurować z wieloma materiałami tego typu publikowanymi na fali popularności „Donuts” czy serii „Beat Konducta”. Przy lepszej promocji premierowej płyty niemieckiego beatmakera o japońskich korzeniach, to właśnie jego kompozycje mogłyby być stawiane na równi z dokonaniami całej masy popularnych obecnie na świecie producentów dorastających przy muzyce Stones Throw Records i jazzowych oraz soulowych klasykach.

    „Translations” to doskonały przykład na to, że każdy odbiorca powinien nieustannie odkrywać nową i nieznaną wcześniej dla niego muzykę. W dzisiejszych czasach bardzo łatwo przeoczyć wartościowe nagrania i przejść obojętnie obok tych, którym należy się większy szacunek w środowisku. Samon Kawamura tworzy znakomite, uduchowione i po prostu piękne utwory. Jego pierwsza płyta to również dowód na to, iż pogodne i niezwykle ciepłe brzmienie hip hopowe nie jest domeną tylko kalifornijskich wykonawców.

    Messangers & Son of Ran„Incoming Message” (2008)

    Niektórzy mogą uznać to za dziwactwo lub muzyczny masochizm, ale wręcz uwielbiam wydawnictwa, o których nie ma zbyt wielu informacji w sieci. Płyty wymagającego solidnego przetrzęsienia wielu stron w w celu znalezienia szczegółów ich dotyczących niejednokrotnie niosą ze sobą kapitalne nagrania. Powyższy opis pasuje jak ulał do wydawnictwa Messangers & Son of Ran„Incoming Message”. Za powstanie tego materiału z października 2008 roku odpowiada trio producenckie Messangers i raper Son of Ran. Kalifornijscy twórcy nagrali pozytywny i skąpany w słońcu longplay zachwycający już od otwierających ten projekt „Intro” i „The Arrival”. Chemia panująca pomiędzy autorami tego LP uderza z dużą siłą i potrafi zarazić każdego słuchacza dobrze nastawionego do hip hopu z duszą. „Heart Breakers”, „Soul”, „All In”, „For The Wax” i „Street Runners” to sztandarowe utwory pochodzące z udanego wydawnictwa tych artystów zdającego egzamin wiosną i każdą inną porą roku.

    Czasem trafiają się wykonawcy niedbający przesadnie o promocję swoich nagrań. Skromność to jedna z największych cnót, aczkolwiek są momenty, w których wydaje się, że poszczególne osoby mają jak najbardziej prawo do chwalenia się swoją twórczością. Son Of Ran mógłby bardzo dużo zyskać przy większej dbałości o dotarcie z „Tribute to Sky City” i „Incoming Message” do szerszego grona odbiorców. Jakość jego utworów pozostawia za sobą mnóstwo innych twórców, którzy przebili się znacznie wyżej niż ten Emcee. Cóż, takie są właśnie uroki branży muzycznej.

    The Megaphone State„VLA Kings” (2012)

    Skandynawscy artyści hip hopowi od dawna cieszą się zainteresowaniem daleko poza granicami Europy Północnej. Na korzyść wykonawców z Norwegii, Szwecji i Finlandii przemawia fakt, iż ich nagrania mają specyficzny klimat i posmak rzadko spotykany w innych zakątkach globu. Właśnie w ten sposób można powiedzieć też o fińskiej grupie The Megaphone State. Duet związany z wytwórnią płytową Fresh Tunes Finland wydał w pierwszej połowie 2012 roku niezwykle pogodną płytę „VLA Kings”, idealnie sprawdzającą się jako soundtrack na wiosnę i lato. Emcee Ekow i producent Simon Sound lubują się w organicznych brzmieniach hip hopowych, dzięki którym przywodzą na myśl stare-dobre czasy dla tego nurtu hip hopowego. Obaj twórcy wydawnictwa znakomicie uzupełniają się ze sobą i pokazują, że w dzisiejszych czasach nadal jest miejsce dla rapu tworzonego z duszą i pokazują, iż duety hip hopowe wciąż potrafią pozytywnie zaskoczyć.

    The Megaphone State udowodnili na „VLA Kings”, iż podpatrując amerykańskich solistów i grupy kojarzone z ciepłą i pozytywną odmianą muzyki hip hopowej, można pokusić się o nagranie organicznej płyty z autorskim pierwiastkiem. The Roots, People Under The Stairs, Mountain Brothers czy Jurassic 5 powinni być zadowoleni z efektu końcowego uzyskanego przez fiński duet.

    Innate & EP„Such As I” (2013)

    Skąpana w słońcu Kalifornia stanowi wręcz wymarzone miejsce do powstawania pogodnych i ciepłych płyt hip hopowych. Wykonawcy rodem z Cali nadal potrafią zaskoczyć doskonałym albumem kontynuującym tradycje zapoczątkowane przez The Pharcyde i Jurassic 5. Widać to choćby na przykładzie ubiegłorocznego longplaya Innate & EP„Such As I”. Projekt wydany nakładem TheOther20Eight należy do ścisłej czołówki najlepszych wydawnictw ostatnich lat, które zostało jednak przegapione przez większość odbiorców. Za powstanie tego materiału odpowiada duet artystów wchodzących w skład grupy Rock Bottom, a także producent Nate Wolvin. Wspólnymi siłami stworzyli oni doskonały projekt opisujący zwykłą codzienność Kalifornijczyków w nad wyraz plastyczny sposób. Sprytnie nakreślone historyjki i duży dystans artystów również ma tutaj niemałe znaczenie. „The Grind”, „Sunday”, „Stella”, „Early In The Morning” czy „We Rock” stanowią znakomity przedsmak pełnego LP nagranego przez tych utalentowanych twórców.

    „Such As I” kapitalnie wypada jako dodatek do ciepłych i beztroskich wiosennych dni. Innate & EP wraz z Nate’em Wolvinem zafundowali wszystkim niezwykle dopracowany i umiejętnie zrealizowany album podany w stricte kalifornijskim stylu. Aż dziw bierze, że wspaniałe wydawnictwo z ub.r. przeszło bokiem i nie zostało zauważone przez większość stron muzycznych i odbiorców rapu. Jeżeli jeszcze nie znacie tego materiału, to nie zwlekajcie ani chwili dłużej i sięgnijcie po LP od kalifornijskich wykonawców.

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #53

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #53

    6–9 minut

    Pierwszy miesiąc tego roku mamy już z głowy. Styczeń szybko minął, nieprawdaż? We wstępie do kolejnego przeglądu informacyjnego przyjrzymy się bliżej premierom płytowym zapowiedzianym na kolejne cztery tygodnie. W porównaniu do stycznia wygląda to lepiej, aczkolwiek obok nowych projektów nie zabraknie również licznych reedycji i dodatkowych wydań materiałów. Wśród nadchodzących wydawnictw otrzymamy płyty od Dag Savage (Exile & Johaz), Groucha & Eligha, The Doppelgangaz, Schoolboya Q, Amiriego, Verbal Kenta, Prince Po & Oh No i innych twórców. Przed tym jak nadejdzie czas tych albumów, proponuję przyjrzeć się bliżej wybranym wiadomościom sprzed kilku tygodni. Oczywiście nie zabraknie też świeżych newsów i nieco starszych wydawnictw.

    Blunted Astronaut Records przedstawia kolejne wydawnictwo. Tym razem nakładem tej wytwórni płytowej ukaże się dwunastka brytyjskiego artysty o pseudonimie Melanin 9. Wykonawca znany choćby z projektów „Orion’s Stencil” i „Magna Carta” nagrał dwa nowe tracki, które trafiły na „Amulets” 12″. Obok tytułowego nagrania, znalazło się tutaj miejsce dla „Cloudsteppa”, w którym gościnnie udzielił się też Lewis Parker. Snippety wydawnictwa są dostępne na Soundcloudzie. Przedsprzedaż dwunastki na stronie Blunted Astronaut Records.

    W latach 2011-12 amerykański producent Sabzi wydał serię instrumentalnych nagrań. Artysta kojarzony przez większość osób poprzez wydawnictwa w grupach Blue Scholars i Common Market przygotował nowy projekt. „The Wøøds” to materiał określany przez niego jako „albumixtape”. Płyta zawierająca 17 nagrań wprowadza do kolejnego przedsięwzięcia szykowanego przez Sabziego i Kelsey Bulkin w ramach działalności Made In Heights (nadchodzi w końcu ich większe wydawnictwo). „The Wøøds” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie.

    Amerykańska wytwórnia płytowa Cold Busted regularnie wydaje nowe materiały autorstwa różnych artystów. 28 stycznia odbyła się premiera kolejnego projektu belgijskiego producenta Poldoore’a, „The Day Off”. Wydawnictwo zawierające 11 tracków powstało przy wsparciu Awona, DJ’a Damenteda, Mavericka, The 49ers, Bodhilynn i Willa Magida wypada naprawdę okazale. Album dostępny w sprzedaży w wersji fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe – piękne wydania) i elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa.

    „Rhythm Roulette” to seria prowadzona przez Mass Appeal, w której kolejno zapraszani producenci prezentują swój warsztat od kuchni. W nowym odcinku pojawił się uznany artysta zamieszkały obecnie w Brooklynie, Mr. Green. Beatmaker w krótkim nagraniu video przedstawił proces tworzenia jednego beatu na bazie 3 płyt wybranych „na ślepo”. Materiał godny polecenia, i to nie tylko producentom czy crate diggerom.

    Artysta rodem z Bay Area, Motion Man, przygotowuje się do wydania nowej płyty. Wykonawca znany ze wspólnych projektów z Kut Masta Kurtem wypuścił dwa single wprowadzające do jego nadchodzącego longplaya – „Out Of Control” i „Funk”. Produkcją pierwszego tracka zajął się D-Styles. Natomiast drugie z tych nagrań powstało przy udziale 2Mexa, zaś za warstwę muzyczną odpowiada Da Hermit. Premiera nowego projektu Motion Mana odbędzie się prawdopodobnie w trakcie lata tego roku.

    Niemiecka oficyna wydawnicza Melting Pot Music znana jest z wypuszczenia wartościowych materiałów różnych artystów. W ub.r. niemiecka wytwórnia płytowa wydało kilka co najmniej porządnych płyt, wśród których znalazł się beat tape Torky’ego Torka, „PR110”. Producent zamieszkały w Berlinie przygotował na tym longplayu aż 39 utworów. Wszystkie nagrania wypadają naprawdę udanie. Materiał dostępny na Bandcampie.

    W ub.r. The Procussions wypuścili sporo nowego materiału z albumem zatytułowanym po prostu „The Procussions” na czele. Mr. J. Medeiros & Stro Elliot postanowili podzielić się przed świętami Bożego Narodzenia bonusowym trackiem związanym z tym wydawnictwem. Za wersję alternatywną „Phantasm” odpowiada dobrze znany na scenie muzycznej Atom z C2C, Beat Torrent i Soul Square. Gościnnie udzielił się tutaj też 20Syl.

    Wśród wszystkich ubiegłorocznych wydawnictw mnóstwo zamieszania spowodowali El-P & Killer Mike. Wspólny projekt tych artystów pod nazwą Run The Jewels znalazł uznanie w oczach wielu stron muzycznych i słuchaczy. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia duet wypuścił teledysk do jednego z najmocniejszych utworów z płyty – „A Christmas F*cking Miracle” – w końcu lepszego momentu na opublikowanie klipu nie można było znaleźć. Przy okazji wykonawcy przy współpracy z Big Dadą wydali europejską wersję deluxe „Run The Jewels” rozszerzoną o remiksy Dave’a Sitka, DJ’a Qberta i Blue Sky Black Death. BSBD postarali się o remix „36” Chain”, który znajdziecie na Soundcloudzie. Więcej informacji o tym materiale na stronie Big Dady.

    Dobre wieści napływają z obozu Jurassic 5. Słynna kalifornijska grupa ogłosiła swoje kolejne plany wydawnicze. Po dłuższej przerwie formacja ma zamiar wydać album „J5 Day”. Premiera wydawnictwa odbędzie się 5 lipca tego roku, do którego zostanie też dołączona płyta DVD. J5 zapowiedziało również przyszłoroczne trasy koncertowe. Więcej informacji o tym znajdziecie na stronie AllHipHop.com.

    Wśród francuskich beatmakerów można znaleźć wielu utalentowanych artystów. Jednym z nich jest bez wątpienia Al’Tarba. Producent związany z Tuluzą i Paryżem w zgrabny sposób łączy instrumentalny hip hop z brzmieniami abstrakcyjnymi i elektronicznymi. W marcu ub.r. wykonawca wydał „Lullabies For Insomniacs + Midnight Seance Bonus tracks”. Reedycja pierwszej z tych płyt, która zdobyła uznanie w oczach wielu odbiorców, ucieszyła spore grono fanów Al’Tarby. Podwójny album promuje singiel „Petite Maline”, do którego dorzucono też pomysłowe video. Wydawnictwa francuskiego producenta można znaleźć na Bandcampie.

    Nowozelandczycy mogą pochwalić się wieloma utalentowanymi artystami. Wśród nich znajdziemy kolektyw Third3ye, który po dwóch EP-kach – „Earth Raps EP” i „Ajna EP” – wydali debiutancki album „On3ness”. Jednymi z singli promujących wydawnictwo były utwory „Black Tea” oraz „Butterfly”. Zarówno do pierwszego, jak i drugiego nagrania powstały przyjemne dla oka videoclipy„On3ness” pojawiło się w sieci za pośrednictwem Bandcampa.

    W tej chwili pojawiają się różnego rodzaju projekty charytatywne. Jednym z najciekawszych wydawnictw tego typu jest z pewnością płyta AWKWORD-a, „World View”. Nowojorski wykonawca zapowiedział wydanie tego albumu na początku przyszłego roku. Nagranie materiału zajęło twórcy z NYC kilka ładnych lat. Jednym z singli wprowadzających do LP jest utwór „Dedication” z udziałem Centriego. Produkcją tracka zajęli się Dismas & Trilian. Premiera długo oczekiwanego materiału AWKWORD-a już 2 lutego.

    Australijscy beatmakerzy cieszą się sporym uznaniem w świecie. Wśród producentów pochodzących z Kraju Kangurów znajdziemy m.in. Kaligrapha E. Na kilka dni przed Bożym Narodzeniem mieszkaniec Melbourne wydał beat tape „Kaligraphics”. Wydawnictwo stanowi kompilację instrumentali powstałych w latach 2010-11, które początkowo były dostępne na Soundcloudzie. Płytę można bezpłatnie pobrać na Bandcampie.

    Wśród niezależnych kolektywów i wytwórni płytowych w jednym, bez większego problemu trafimy na ciekawie kierowane projekty. Do takich należą na pewno Amajin Records i Indelible Niche Collective. Na koniec poprzedniego roku założyciele obu oficyn wydawniczych postanowili wydać wspólny materiał. „TBC Vol.1” to kompilacja zawierająca nagrania artystów wydających płyty u AR i INC. Całość podzielono na dwie części (strona A i B), ze względu na to, iż docelowo wydawnictwo zostało przygotowane pod wypuszczenie na taśmach. Wersję elektroniczną „TBC Vol.1” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie. W sprzedaży również wydanie składanki na kasetach.

    Radio Juicy to kolejna oficyna wydawnicza skupiająca się na wypuszczaniu instrumentalnych projektów różnych artystów. W zeszłym roku nakładem RJ ukazały się materiały m.in. Pawcuta, wun two i Dave’a Sparkza. Również dzięki niemieckiej wytwórni płytowej światło dzienne ujrzała płyta Bluestaeba, „1991 Extraterrestrial”. Debiutancki longplay autorstwa beatmakera z Berlina wypadł na naprawdę porządnym poziomie.

    Japoński beatmaker Bugseed wypuszcza w ostatnim czasie wypuszcza sporo materiałów. We wrześniu i październiku producent wydał „Goldfish EP” i „Old Seeds”, zaś teraz przyszła kolej na „Memoirs LP”. Wydawnictwo z końca ub.r. zawiera 14 tracków artysty pochodzących z jego różnych udziałów na innych projektach, uzupełnionych prze remiksy i utwory powstałe przy udziale innych wykonawców.

    W sieci można znaleźć pełno kompilacji podsumowujących działalność artystów w dłuższym lub krótszym okresie. W trakcie Świąt Bożego Narodzenia pojawiła się produkcja przypisana do tej kategorii autorstwa rapera pochodzącego z Bronksu, Wildeluxa. „The Lost Gem Collection” to przekrój przez utwory nagrane przez tego wykonawcę w jego dotychczasowej karierze muzycznej, z czego większość tracków nie była wcześniej publikowana. Wydawnictwo dostępne do pobrania na Bandcampie.

    W 2013 roku wypadła 10. rocznica premiery płyty Jay-Z, „The Black Album”. Przy okazji przypomniano sobie o licznych remiksach i mashupach tego wydawnictwa, wśród których znalazł się też „The Silver Album” (wokale Jay-Z na instrumentalach RJD2). Projekt przygotowany przez DJ’a Bazooka Joe doczekał się reedycji, uzupełnionej o bonusowe elementy. Strona A i B dostępne do pobrania na Soundcloudzie.

    The Jazz Jousters to dobrze rozpoznawalny kolektyw zrzeszający niezależnych producentów z całego świata. Wśród nich jest pochodzący z Kanady Mr. Moods. Artysta często wypuszcza nowe materiały. Najnowsze dzieło tego wykonawcy, „Smokin’ Jazz”, trafiło do obiegu 15 grudnia. Tytuł płyty dobrze oddaje klimat nagrań zawartych na LP przeznaczonych głównie wszystkim jazzowym kocurom (i kotkom).

    Freddie Joachim należy obecnie do popularnych producentów opierających swoje nagrania o instrumentalny hip hop, soul, jazz i gatunki pokrewne. Na koniec 2013 roku artysta wypuścił nowy projekt, „Begonia”. EP-ka będąca kontynuacją serii „Dust” zawiera 4 utwory utrzymane na dobrym poziomie. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

  • Cut Chemist potwierdza, że hip hop żyje i ma się dobrze

    Cut Chemist potwierdza, że hip hop żyje i ma się dobrze

    2–3 minut

    Wakacje to z jednej strony okres festiwali i licznych koncertów, zapoznawania się z ostatnimi produkcjami czy jeszcze raczkującymi na scenie artystami, z drugiej jednak – czas, podczas którego chętnie wracamy do dobrze znanych klasyków, siedząc w zatłoczonym pociągu czy umilając sobie dłużącą się podróż. W takich chwilach warto zaopatrzyć się w biblioteczkę miksów, które świetnie sprawdzają się w takich sytuacjach. Świetnie się składa, gdyż zaledwie parę dni temu Cut Chemist zaprezentował sympatyczną kompilację nagrań z lat 1985-1996.

    Cut Chemist to bez wątpienia postać, o której słyszał dosłownie każdy, kto choć trochę pretenduje do względnego tytułu „wielbiciela gatunku”. Lekko ponad 40-letni Lucas MacFadden to pochodzący z Kalifornii turntablista i producent muzyczny. DJ-ingiem zajął się już w roku 1984, mając zaledwie 11 lat, a trzy lata potem rozpoczął nagrywanie ze swoimi przyjaciółmi, wśród których znalazł się legendarny Emcee Chali 2na. Właśnie wraz z nim w 1993, przy współudziale innych członków, powołał klasyczną dla Zachodniego Wybrzeża korzenną formację Jurassic 5. W tym samym roku Cut Chemist zadebiutował na scenie jako członek Unity Commitee, prezentując swój solowy utwór „Lesson 4: The Radio” na stronie B singla „Unified Rebelution”.

    Oprócz owocnej współpracy przy albumach J5, Cut Chemist wspomagał latin-funkową grupę Ozomatli, a także wszedł w kolaborację z gigantem sceny – DJ-em Shadowem, wydając miksy „Brainfreeze” i „Product Placement”.

    Oficjalny początek solowej kariery Cut Chemista przypada na rok 2006, kiedy to światło dzienne ujrzało pierwsze LP sygnowane jego pseudonimem – „The Audience’s Listening”. Cieszący się popularnością tytułowy singiel stał się theme songiem reklamy iPoda Nano, zaś klip do „What’s The Altitude” stał się jednym z najczęściej oglądanych w serwisie YouTube.

    Dla wielu zatwardziałych hip hopowców niespodzianką może okazać się fakt, iż Cut Chemist wspierał w 2007 roku na scenie nikogo innego, jak… Shakirę. To, że pochodzący ze Stanów undergroundowi producenci to ludzie niesztampowi i lubiący sprawdzać się na różnych, często zaskakujących, płaszczyznach, wiadomo nie od dziś. Dodajmy do tego fakt, iż pan MacFadden miał swoje gościnne udziały w produkcjach filmowych, takich jak „Juno” (swego czasu dość głośno przyjęty w naszym kraju), „Jennifer’s Body” czy „Up in the Air”.

    Swoistym nawiązaniem do „The Audience’s Listening” okazał się wydany w 2010 roku mix „Sound Of Tha Police”. Produkcja to nad wyraz niezwykła, bo nagrana na żywo, za pomocą jednego tylko gramofonu, obfita w inspiracje rodem z Etiopii, Kolumbii, Sudanu, Brazylii oraz wielu innych egzotycznych zakątków świata, mająca za zadanie przypomnienie odbiorcom, iż korzenie hip hopu najgłębiej sięgają właśnie Afryki.

    Liczba wydanych miksów, remiksów, gościnnych udziałów czy produkcji jest naprawdę imponująca, a Cut Chemist przez wielu uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych DJ’ów i producentów na świecie, z czym trudno polemizować.

    „Hip Hop Lives (1985-1996)”, choć w dobrej jakości MP3 pojawił się w internecie 13 lipca tego roku, został nagrany znacznie wcześniej, bo w 2008 roku podczas imprezy tematycznej Afex w Los Angeles. Trwająca ponad trzy kwadranse podróż przez nagrania Złotej Ery to niemalże elementarz brzmień tego okresu, wypełniona utworami, hookami i wstawkami, dobrze znanymi większości Czytelników UCTL. Wśród artystów, których utwory wykorzystano, można wspomnieć chociażby Biza Markie’ego, Doctora Dre i Eda Lovera, Public Enemy, Organized Konfusion, De La Soul czy GZA. A to wszystko wzbogacone o bezbłędne scratche i cuty w wykonaniu mistrza swego kunsztu – Cut Chemista.

    Mix można pobrać i odsłuchać w całości za pośrednictwem serwisu Bandcamp. Niebawem trafi też do sprzedaży fizyczne wydanie projektu, które zostanie udostępnione w sklepie Cut Chemista.

Translate »