Tag: kool herc

  • Lekcja o old schoolu: Beat This – A Hip-Hop History

    Lekcja o old schoolu: Beat This – A Hip-Hop History

    3–4 minut

    11 sierpnia odbyła się 40.rocznica powstania hip hopu. Przy okazji artykułu poświęconemu temu wydarzeniu, wspomniałem o tym, że można oczekiwać serii publikacji w serwisie dotyczących historii tej kultury. W cyklu zatytułowanym „Lekcja o old schoolu”, który zadebiutował na stronie już wcześniej (patrz: wpis o „Graffiti Rock”), przedstawię szereg filmów dokumentalnych, programów telewizyjnych, publikacji książkowych, wydawnictw płytowych pochodzących sprzed nastu lat. Wszystko po to, aby ukazać nie raz zapomniane postaci i inicjatywy dostarczające ogromnej wiedzy o hip hopie. W ten sposób należy wypowiadać się o doskonałym programie TV autorstwa Dicka Fontaine’a, „Beat This – A Hip-Hop History”.

    Zanim przejdziemy do opisu brytyjskiego projektu należy pokrótce nakreślić sytuację, w jakiej przyszło stawiać pierwsze kroki dziecku Kool Herca i innych postaci po 1974 roku. W początkowych latach istnienia hip hopu media nie wykazywały większego zainteresowania tym ruchem zapoczątkowanym w Południowym Bronksie. Jeżeli już mówiono o tej kulturze, to przeważnie przedstawiano jej obraz w negatywnym świetle, podając liczne powiązania z gangami ulicznymi i porównując osoby zajmujące się graffiti do zwykłych wandali mających za nic cudzą własność. Sytuacja ta zaczęła zmieniać się na korzyść kultury hip hopowej na przełomie lat 70. i 80.tych, a ogromny wpływ na poprawienie jej wizerunku odegrały pierwsze filmy dotyczące tego zjawiska. „Wild Style”, „Breakin’”, „Beat Street” i „Style Wars” pomogły również w popularyzacji hip hopu nie tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, ale także na innych kontynentach. Zwróciło to uwagę na środowisko hip hopowe wielu ludzi chcących poznać jej korzenie i przedstawić wszystko od kuchni. „Beat This – A Hip-Hop History” powstało w takich oto okolicznościach, aczkolwiek pewnego rodzaju zaskoczeniem był fakt, iż za realizację tego dokumentu telewizyjnego zabrali się Brytyjczycy, a nie Amerykanie.

    Głównym pomysłodawcą nakręcenia tego obrazu był specjalista od programów tworzonych na potrzeby telewizji brytyjskiej, Dick Fontaine. Twórca m.in. „Madam Six”, „Sound???” i „I Heard It Through the Grapevine” należał do sympatyków czarnej muzyki, realizując przy tym filmy związane z tym tematem. Kiedy hip hop rozpoczął swoją międzynarodową ekspansję, to Brytyjczyk nie mógł przegapić tej okazji, ukazując od podszewki wszystkie elementy hip hopowe w jednym dokumencie. Obraz powstały w 1984 roku głównie koncentruje się na osobach Kool Herca i Afriki Bambaataa. Pierwszy z nich w zajmujący sposób opowiada o krótkiej historii hip hopu, skupiając się na swoich imprezach i nakreśleniu lokalnego środowiska na Południowym Bronksie. Znamienny tutaj jest fakt, iż pomimo swoich wpływów i reputacji, Clive Campbell został kilkakrotnie napadnięty i dźgnięty nawet w trakcie występów. Do tego dochodzi słynna scena pojawiająca się następnie w wielu materiałach dotyczących pionierów hip hopowych, w której ojciec chrzestny tej kultury odbywa przejażdżkę po swojej dzielnicy wraz ze swoim soundsystemem. Zaniedbany i odrzucający wręcz krajobraz Bronksu dokumentuje scenerię, w jakiej rodził się hip hop.

    Z kolei Afrika Bambaataa jest pokazany jako najważniejsza postać dla ówczesnej muzyki hip hopowej. „Beat This – A Hip-Hop History” otwiera utwór założyciela Zulu Nation i Soulonic Force „Renegades Of Funk!”. Jednak najwięcej miejsca zajmuje ponadczasowe nagranie tych wykonawców, „Planet Rock”. Niezwykły charakter tego singla podkreślono za sprawą efektów wizualnych. Kosmiczne stroje tych artystów obecnie mogą być odebrane z politowaniem, ale trzeba pamiętać, że 30 lat temu wzbudzały niemałą sensację wśród ludzi, tworząc niecodzienną otoczkę przyciągającą uwagę postronnych osób. Twórcy tego dokumentu nieprzypadkowo uczynili z Afriki Bambaataa ważną postać w swoim obrazie, pomagając mu stać się autorytetem muzycznym w oczach mediów i nie tylko.

    Istotną rolę w filmie spełnia również pełniący rolę narratora Imhotep Gary Byrd. Założyciel zespołu Gary Byrd and the GB Experience zdobył popularność w USA i Wielkiej Brytanii za sprawą nagrania „The Crown”, należąc przy tym do najbardziej cenionych prowadzących audycji radiowych ukierunkowanych na soul, funk i R&B. Host nowojorskiej stacji 107.5 WBLS wprowadza odbiorców „Beat This – A Hip-Hop History” do poszczególnych etapów zgłębiania wiedzy o hip hopie, będąc łącznikiem pomiędzy poszczególnymi częściami obrazu.

    Ponadto w dokumencie Dicka Fontaine’a znalazło się miejsce dla The Cold Crush Brothers, Jazzy’ego Jaya, Brim Fuentesa, The Dynamic Rockers. Pojawiły się też archiwalne materiały nawiązujące do genealogii hip hopu.

    Pełną wersję „Beat This – A Hip-Hop History” udostępniono na Vimeo i YouTube. Z perspektywy czasu dokument sprzed blisko trzech dekad określany mianem kapsuły czasu stanowi prawdziwą skarbnicę wiedzy o hip hopie. Pozycja obowiązkowa dla każdego sympatyka kultury hip hopowej pragnącego poszerzyć swoją wiedzę o jej początkach.

  • 40. rocznica powstania hip hopu

    40. rocznica powstania hip hopu

    4–6 minut

    11 sierpnia 1973 roku w bloku położonym przy 1520 Sedgwick Avenue mieszczącym się w zachodniej części Bronksu w Nowym Jorku, odbyła się premierowa impreza zorganizowana przez rodzeństwo Clive’a i Cindy Campbellów. Pierwszy z nich nosił przydomek „Hercules”, choć częściej pozostali kojarzyli jego jako Kool Herca. W ten sposób młody DJ przy pomocy swojej siostry dał początek hip hopowi, który obchodzi dzisiaj 40. urodziny. Szalenie istotna data dla setek tysięcy osób na całym świecie została pominięta przez większość mediów i aktywnie działających postaci związanych z poszczególnymi elementami tej kultury, co jest naprawdę smutne. W końcu dzisiaj ma miejsce jedno z największych świąt hip hopowych ostatnich lat i należy o tym mówić.

    Oczywiście, jeżeli dyskutujemy o narodzinach hip hopu nie można zapominać o szeregu różnych osób i wydarzeń, ale nie da się polemizować z tym, że punkt zwrotny dla tej kultury miał miejsce równo 40 lat temu. 11 sierpnia jest powszechnie uważana za datę, kiedy wypadają urodziny ruchu zapoczątkowanego przez Kool Herca. Clive Campbell przyszedł na świat w stolicy Jamajki, Kingston, skąd w wieku 12 latwyemigrował się wraz ze swoją rodziną do Nowego Jorku, gdzie zamieszkał przy 1520 Sedgwick Avenue leżącej na Bronksie. Już w czasach młodości przyszły ojciec chrzestny hip hopu zafascynował się światem muzycznym, a najbardziej zaimponował mu James Brown. Punktem zwrotnym w jego życiu był wspólny koncert ww. artysty i Bootsy’ego Collinsa, na który Clive został zabrany przez swojego ojca. Nastolatek nie mógł wyjść z podziwu, że The Godfather miał dwóch perkusistów. Jednym z nich był nie kto inny, jak Clyde Stubblefield, autor słynnego breakbeatu „Funky Drummer”. Po tym koncercie Kool Herc rozpoczął kolekcjonowanie płyt winylowych.

    Zanim jednak mieszkaniec Bronksu zabrał się na poważnie za muzykę, to przez pewien czas uczestniczył w życiu crew graffiti, Ex-Vandals. Jednak wraz z kolejnymi kupowanymi płytami postanowił on spróbować swoich sił jako DJ. Przy pomocy siostry zaczęto zapraszać ludzi na małe imprezy, głównie z cyklu back-to-school. W trakcie tych niewielkich eventów Kool Herc szybko zauważył, że wszyscy najlepiej bawią się w momencie, gdy pojawia się „break”, czyli przy krótkiej i głośnej perkusji występującej w danym utworze. Po zebraniu pierwszych doświadczeń i doczekaniu się własnego soundsystemu, młody adept DJ’ingu zaczął ćwiczyć granie muzyki z położonym wyraźnym akcentem na przedłużanie breaków. Po opanowaniu tej sztuki Clive przy wsparciu siostry Cindy zorganizowali pierwszą imprezę z prawdziwego zdarzenia, która wypadła 11 sierpnia 1973 roku. Właśnie w tym dniu narodził się hip hop.

    Kool Herc stał się szybko poważanym DJ’em, nie tylko za sprawą granej przez siebie muzyki, innej od tej, którą można było usłyszeć w latach 70.tych w pozostałych dzielnicach NYC, ale również za sprawą świetnej interakcji z publicznością. Oprócz dwóch gramofonów i soundsystemu używał on w trakcie swoich imprez mikrofonu, dzięki któremu wypowiadał chwytliwe frazy, intonowane później przez zgromadzoną publiczność. Jednymi z nich było: „B-boys, b-girls, are you ready? Keep on rock steady”, „This is the joint! Herc beat on the point”, „To the beat, y’all!” czy „You don’t stop!”. Wraz ze swoim późniejszym partnerem muzycznym, Coke La Rockiem, Clive Campbell zbudował podwaliny rapu, zaś jego przyjaciel został pierwszym w dziejach Emceem. W kolejnych latach tę technikę komunikowania się z ludźmi na imprezach rozwinął m.in. DJ Hollywood.

    Tancerze na eventach Kool Herca zawsze znajdowali się w centrum uwagi. Ojciec chrzestny hip hopu nazywał ich „break-boys” i „break-girls”, w skrócie po prostu jako „b-boys” i „b-girls”. Obok muzyki granej przez Campbella breaking (wyraz pochodzi z ulicznego slangu oznaczającego „być podekscytowanym” czy „zachowywać się energicznie”) ukształtował się też dzięki Jamesowi Brownowi i jego krokom tanecznym oraz Bruce’owi Lee i wschodnim sztukom walki, skąd czerpano inspiracje i wzorce wykorzystywane w tańcu. Natomiast sformułowanie „breakdance” zostało wprowadzone dopiero kilka lat później przez media. Jak powszechnie wiadomo, b-boys i b-girls w znacznym stopniu pomogli w rozwoju kultury hip hopowej, będąc ważnymi postaciami w środowisku do czasów rozkwitu rapu w drugiej połowie lat 80.tych.

    Rodzeństwo Campbellów organizując imprezę 11 sierpnia 1973 roku nie przypuszczało, że w następnych dekadach hip hop stanie się międzynarodowym ruchem angażującym setki tysięcy osób na całej kuli ziemskiej, przynoszącym do tego ogromne dochody. Wszystko to nie byłoby możliwe bez Kool Herca, który już w latach 80.tych odsunął się w cień. Jednak jak sam mówi, nie jest rozgoryczony tym, w jaki sposób potoczyło się jego życie i ukształtowała się kultura hip hopowa. Pionier DJ’ingu podkreśla fakt, iż dzięki temu mnóstwo ludzi znalazło zatrudnienie i mogło spełnić swoje marzenia. Więcej informacji i ciekawostek o nim dowiecie się z wywiadu przeprowadzonego z nim przez Daveya D z okazji 40-lecia hip hopu w czasie trwania audycji w Hard Knock Radio.

    Hard Knock Radio – Kool Herc 40th anniversary of Hip Hop

    Kool Herc niemal na każdym kroku podkreśla, jak duży wpływ wywarł na niego James Brown. W czasie, gdy inni pionierzy wymienią również Sly Stone’a czy George’a Clintona, Clive Campbell podkreśla fakt, iż bez jednego z najznamienitszych artystów w historii, nie narodziłby się hip hop. Niejedna osoba też próbowała zdobyć od niego informacje o zagranych utworach 11 sierpnia 1973 roku. Ojciec chrzestny hip hopu za każdym razu pozostaje niewzruszony tymi prośbami, twardo mówiąc, iż nigdy nie wyjawi pełnej tracklisty. Jak do tej pory, wymienił on jeden zespół, którego nagranie pojawiło się 40 lat temu w bloku przy 1520 Sedgwick Avenue – Rare Earth – i to powinno wystarczyć wszystkim ciekawskim.

    30. urodziny hip hopu obchodzono z wielką pompą, czego dowodem jest choćby doskonały film dokumentalny Richarda Lowe’a i Dana Heinza Perry’ego, „And You Don’t Stop: 30 Years of Hip-Hop”. 40. rocznica przeszła praktycznie niezauważona. Od dawna wiadomo, że o pionierach hip hopowych niewielu już pamięta. Jednak przy takim dniu, jak dzisiejszy należy wrócić do korzeni. Owszem, można powiedzieć, że pamięć szwankuje u niejednej osoby, ale przecież to tylko jedna z licznych wymówek. Z drugiej strony, zawsze można to naprawić i sięgnąć wstecz do poszczególnych składowych całej kultury hip hopowej. Od początku działalności U Call That Love kładzie szczególny nacisk na element wiedzy. Dlatego też w każdym nadchodzącym tygodniu możecie spodziewać się jednego artykułu odnoszącego się do historii hip hopu.

    Na koniec nie pozostaje nic innego jak przytoczyć słowa piosenki „40 lat minęło” w wykonaniu Andrzeja Rosiewicza, doskonale znanej z serialu „Czterdziestolatek”:

    Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień.

Translate »