Tag: no id

  • Wędrówka po Cook County: Capital D

    Wędrówka po Cook County: Capital D

    3–4 minut

    Artykuły z serii „Wędrówka po Cook County” zdążyły już na stałe wsiąknąć w strukturę U Call That Love. Przypomnę, iż w poprzednich częściach przedstawiłem ostatnie wydawnictwa płytowe The Gent$, Pugsa Atomza, Qwela & Makera, Psalm One i Thaione’a Davisa. Końcówka października jest właściwym momentem na zaprezentowanie sylwetki Capitala D lub jak kto woli, po prostu Capa D, który w tym tygodniu wydał swój kolejny album, „PolyMath”.

    Capital D to bez dwóch zdań wyjątkowa postać, działająca nie tylko jako artysta muzyczny. David Kelly posiada duże zasługi w rozwoju chicagowskiej sceny hip hopowej. W drugiej połowie lat 90.tych XX wieku założył wraz z DJ’em Tone B formację All Natural, która dała też początek dla niezależnej wytwórni płytowej o tej samej nazwie. Zarówno grupa, jak i label stały się w niedługim czasie ważnymi punktami w środowisku hip hopowym. All Natural Inc. zostało zauważone daleko poza Wietrznym Miastem, rozpoczynając piękny rozdział w hip hopie, dzięki czemu charakterystyczne i genialne w swojej prostocie logo wytwórni stało się rozpoznawalne w wielu zakątkach świata. Do najważniejszych płyt wydanych przez ten label należą: „No Additives, No Preservatives” i „Second Nature” All Natural, „Writer’s Block (The Movie)” Capitala D & Molemena, „The Sampler Vol.1” Duga Infinite i No I.D., „Insomnia” i „Return Of The Renegade” Capitala D oraz „Artist Workshop” Rity Jackson. All Natural Inc. funkcjonuje w pełni niezależnie, a atmosfera wśród osób skupionych wokół tej firmy jest przyjacielska i rodzinna.

    Nie tylko branża muzyczna pochłania czas Capitala D. Artystę można spotkać na wykładach w uniwersytetach, siedzibach organizacji społecznych czy redakcji największego niezależnego wydawcy prasy, którego właścicielami są czarni przedstawiciele amerykańskiego społeczeństwa – Third World Press. Ostatnim elementem w tej układance jest praca jako radca prawny zespołów sportowych – Chicago Bulls, Chicago White Sox i Oakland Athletics. To wszystko sprawia, iż w pełni zasługuje na miano człowieka renesansu XXI wieku. Cap D nie wydaje często solowych albumów, co powoduje, że premiera „PolyMath” stanowi spore poruszenie w branży.

    Wydawnictwo płytowe poprzedzone zostało smakowitym mixtapem zatytułowanym „PolyMath: The Mixtape”. Materiał udostępniono całkowicie za darmo i można go pobrać odwiedzając popularny serwis Bandcamp bądź korzystając z linku zamieszczonego nad tracklistą.

    DOWNLOAD Cap D „PolyMath: The Mixtape”

    Tracklista

    1. Money
    2. Full Time F@ckers
    3. Ready Set
    4. You Don’t Love Me
    5. Destroy Them
    6. Breathe
    7. Not Another MC
    8. Prime Suspect II
    9. The All
    10. Three Strikes
    11. International
    12. Pop Willies
    13. Clean
    14. Dice Game
    15. For You
    16. Dividing Lines
    17. Dum Dum

    „PolyMath” zawiera 13 premierowych utworów wyprodukowanych przez zacne grono beatmakerów – Illminda, No I.D., Proh Mica, Yuaniego, S.C., K-Kruza, Battleneka i Blended Babies. Ten zestaw producentów gwarantuje brzmienie płyty na odpowiednim poziomie. Jeżeli chodzi o dodatkowe występy raperów na „PolyMath”, to dane nam będzie usłyszeć Brothera Ali i Tragedy’ego Khadafi. Warstwa liryczna jak zwykle w przypadku nagrań Capa D stanowi jego duży atut. Nieprzypadkowo autorzy „Ego Trip’s: Book Of Rap Lists” usadowili jego na liście „Artystów, których się czyta”. Teksty nauczające o życiu, inspirowane wczesnymi dokonaniami Chucka D i KRS-One’a, całkowicie wolne od pustych treści i hustlingu. Kulisy albumu nieco odsłania mieszkaniec Chi-Town w poniższej wypowiedzi:

    Po części to podrzędna sprawa, lecz zwyczajnie w świecie założyłem sobie, że chcę stworzyć naprawdę dobry materiał hip hopowy. Na „Writer’s Block” chciałem opowiadać historie, na „Insomnii” mówiłem o polityce, zaś na „Return of the Renegade” chciałem przywrócić klimat undergroundowego rapu z połowy lat 90.tych. Jednak na „PolyMath” po prostu chciałem nagrać świetny album… Najlepszy, jaki mógłbym złożyć.

    Singlami promującymi „PolyMath”„King of the Mountain” oraz „Respect”. Oba nagrania dodatkowo zamieszczam w tym artykule, zachęcając do sięgnięcia po ambitny album, autorstwa nietuzinkowego człowieka. Natomiast po całość sięgnięcie na serwisach streamingowych.

    Tracklista

    1. King of the Mountain feat. Brother Ali (prod. Illmind)
    2. Champion Anthem (prod. Cap D)
    3. I Got You (prod. K-Kruz)
    4. Who, What, Where, When, Why, How (prod. Proh Mic)
    5. Crush (prod. No I.D.)
    6. Chicago Five-O (prod. Cap D)
    7. Life Is A Hustle feat. Tragedy Khadafi (prod. S.C.)
    8. Addiction (prod. Yuani)
    9. All I Want (prod. Battlenek)
    10. Think (prod. Illmind)
    11. Respect (prod. Illmind)
    12. Watch Your Step (prod. Illmind)
    13. Live My Life (prod. Blended Babies)
  • Galeria Sławy: No I.D. & Dug Infinite – Sky’s The Limit

    Galeria Sławy: No I.D. & Dug Infinite – Sky’s The Limit

    2–3 minut

    Przy wielu nadarzających się okazjach podkreślam jakim szczególnym uczuciem darzę większość produkcji pochodzących z Chicago. Wietrzne Miasto wytwarza swoistą atmosferę, która nadaje specyficzny klimat albumom nagrywanym w Chi-Town już w przestrzeni kilkunastu lat. Z wielką chęcią sięgam do płyt powstałych w latach 90.tych oraz ówczesnych artystów z miasta położonego w stanie Illinois. Posiadam kilkoro faworytów z chicagowskiej sceny hip hopowej, jednak bezsprzecznie moim zdecydowanym number one pośród beatmakerów jest genialny No I.D.. Immenslope bez dwóch zdań jest legendą hip hopową w wymiarze ogólnoświatowym. Przez całą swoją karierę nie wychodził przed szereg i nie miał parcia na szkło, tak jak jeden z jego podopiecznych, któremu ostatnio mocno przewróciło się w głowie. Do największych osiągnięć tego wybitnego producenta zalicza się album nagrany wspólnie z Dugiem Infinite’em zatytułowany „Accept Your Own And Be Yourself (The Black Album)”. Wydana w 1997 roku przez Relativity płyta jest obowiązkowym LP dla każdego fana lat 90.tych. Singlem promującym wydawnictwo płytowe obrano klimatyczny utwór „Sky’s The Limit”, do którego powstał klasyczny teledysk.

    Na „Accept Your Own And Be Yourself” zawarte są dwie wersje nagrania „Sky’s The Limit” i w przypadku videoclipu do tego utworu użyto tej lepszej, podpisanej jako „Sky’s The Limit (Infinite Mix)”. Teledysk jak i track stanowi przestrogę dla wszystkich młodych ludzi, którzy nie potrafią się odnaleźć w życiu i często popełniają błędy, które odbiją się później na ich całym życiu. Oczywiście, jeżeli jest wina, to prędzej czy później pojawia się również kara. Zdjęcia do teledysku zostały zmontowane w interesujący sposób, pokazujący na początku następstwo przewinienia popełnionego przez nastolatka. Kolejne sceny odsłaniają powoli jego krótką historię i udowadniają, że głupota i lekkomyślność w szybkim tempie zostają ukarane. W klimat videoclipu, jak i utworu, idealnie wprowadzają pierwsze wersy Duga Infinite’a:

    Yo, poverty be shakin on every black block/ Eyes get watery, from smokin crack rocks/ in crack pipes, sun is down pitch black nights.

    Rozwiązanie zastosowane w „Sky’s The Limit”, w którym nagrane sceny zostały pokazane od końca, nie trzymając się porządku chronologicznego, okazało się znakomitym zabiegiem. Owszem, niby od razu jest już wszystko wiadomo, ponieważ bohater teledysku trafia za kratki lecz jego losy ogląda się w skupieniu i zagadką pozostaje przestępstwo, które popełnił. Dodatkowym smaczkiem „Sky’s The Limit” jest ukazanie No I.D. (notabene, występuje w bardzo eleganckim kaszkiecie) i Dug Infinite’a nad jeziorem Michigan, co sprawia, że tytuł utworu nabiera większego znaczenia. Ważny jest też cytat, który jest wstępem do klipu autorstwa ww. legendarnego chicagowskiego producenta:

    Some cycles in life are meant to be broken.

    Do tego ten napis „weekend fugitives„… Szalenie niedoceniany chicagowski klasyk.

    The sky’s the limit when you know that you/ can have what you want not take, what you want.
    The sky’s the limit when you know that you/ keep on, when you keep keep keepin on.

    No I.D. & Dug Infinite„Sky’s The Limit” 12″

    Strona A

    Sky’s The Limit (Clean)
    Sky’s The Limit (Instrumental)
    Sky’s The Limit (Remix Clean)
    Sky’s The Limit (Remix Dirty)

    Strona B

    Jump On It (Clean)
    Jump On It (Dirty)
    Jump On It (Instrumental)
    Sky’s The Limit (Remix Instrumental)

Translate »