Tag: o.c.

  • Wspólny projekt DJ’a Muggsa i ILL Billa – Kill Devil Hills

    DJ Muggs vs ILL Bill - Kill Devil HillsW ostatnich kilku miesiącach, cięższe brzmienia hip hopowe nie pojawiały się zbyt często na UCTL. Nadchodzący wspólny projekt DJ’a Muggsa i ILL Billa stanowi doskonałe wprowadzenie do szerszych publikacji na temat tej odmiany rapu. (więcej…)

  • Wspólny projekt O.C. i AG – Oasis

    O.C. & AG - OasisWeteran. Zwrot nabierający w ostatnich latach coraz większego znaczenia na hip hopowej scenie Stanów Zjednoczonych. Stało się modne podkreślanie swojego stażu w branży hip hopowej i zasług dla tej kultury, co pozwala niektórym z zapomnianych artystów poczuć przez pewien czas zainteresowanie pokolenia słuchaczy, którzy rzadko zostają dłużej przy albumach pochodzących z lat 90-tych. Patrząc na obecne dokonania części raperów święcących najlepszy okres swojej kariery muzycznej kilkanaście lat temu, to w ogóle nie słychać, że w jakikolwiek sposób rozwinęli się na przestrzeni tych lat (koronnymi przykładami są Jeru The Damaja, czy KRS-One). Z drugiej strony, zdarzają się albumy powstałe w przeróżnych kolaboracjach potrafiące przykuć uwagę. Do tego grona należy zaliczyć duet artystów-weteranów związany z legendarnym crew D.I.T.C., którzy niedawno wydali wydali płytę zatytułowaną „Oasis”. (więcej…)

  • Powrót D.I.T.C.

    D.I.T.C. - The MovementDiggin’ In The Crates, czyli D.I.T.C. powraca z nowym materiałem.

    Wydawało się to być niemożliwym projektem do zrealizowania, a jednak okazuje się prawdą. Ich najnowszy album „The Movement” będzie zarazem pierwszym oficjalnym wydawnictwem, które zostanie wydane w wytwórni należącej do nich samych – DITC Records. Będzie to kompilacja nagrań AG i O.C. oraz nowych członków ekipy – D Flow i Boss Money. Produkcją zajęli się: Finesse (znany wcześniej jako Lord Finesse), Show, E Money, Drawzilla (ciut nie Godzilla), Amed oraz Buckwild. Jak widać skład crew zmienił się, nie ma już w szeregach Fat Joe, jak i Diamonda D i rzecz jasna nieżyjącego Big L’a. Jestem ciekaw czym zaskoczą nas nowojorscy weterani. (więcej…)

  • Recenzja LP: Ivan Ives – Iconoclast

    Ivan Ives - IconoclastPrzyznam szczerze, że nie znam się zupełnie na rosyjskim hip hopie. Nie chodzi mi o to, iż stoi on na słabym poziomie lecz nie mam pojęcia którzy artyści są godni polecenia. Rosyjski przemysł muzyczny rządzi się swoimi prawami; wykonawcy pozostający z dala od tzw. majorsów mają bardzo ograniczone możliwości dotarcia do słuchaczy. Tak się składa, że telewizja i radio mocno kontroluje sytuację panującą na rynku – jeżeli raper nie pokaże się w tv/radiu to będzie mu ciężko przebić się nawet do szerszego grona odbiorców. Przykładem jest to, że słaby i sprzedający swoją gębę wszędzie gdzie popadnie Timati (produkt rosyjskiej odsłony programu „Fabryka Gwiazd”, który także ostatnio zawitał do Polski) jest stawiany wyżej niż choćby Seryoga czy Kasta (nie mylić z polską grupą o tej samej nazwie, ta rosyjska pochodzi z Rostowa nad Donem). Dlatego też jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy usłyszałem album nagrany przez pochodzącego z Rosji Ivana Ivesa„Iconoclast” (mniejsza już o to, że jest to anglojęzyczny album, ważne, że wyszedł od rodaka Putina). (więcej…)