Z wielką chęcią i satysfakcją przygotowywałem się do napisania tego artykułu. Przysłowie „cudze chwalicie, swojego nie znacie” pasuje jak ulał do producenta pochodzącego z Jasła, Kondora.
Polski beatmaker jest dosyć enigmatyczną, a zarazem skromną osobą. Nie jest nawet łatwo znaleźć wiadomości o jego twórczości, a już w szczególności znikoma ilość informacji jest dostępna w języku polskim. Czasami można natknąć się na notki przypisujące Kondorowi narodowość japońską lub amerykańską. W zasadzie nic w tym dziwnego, ponieważ Konrad Gogosz specjalnie nie zabiegał o rozgłos w Polsce. Sytuacja uległa nieznacznej poprawie po ukazaniu się w 62 numerze „Magazynu Hip Hop” wywiadu z artystą przeprowadzonego przez Filipa Rauczyńskiego (przedruk artykułu dostępny jest na stronie Jaslo4u). Czy zatem słusznie producent pozostaje niezauważony w naszym kraju? Otóż nie, ponieważ nie każdemu udaje się podpisać kontrakt płytowy z japońską wytwórnią płytową i wydawać nagrania na drugim co do wielkości rynku fonograficznym na świecie. Czas docenić muzykę Kondora i udowodnić, że Polak potrafi. (więcej…)