Tag: perseverance

  • Recenzja LP: Percee P – Perseverance

    Recenzja LP: Percee P – Perseverance

    3–5 minut

    Stones Throw Records | 2007

    Stones Throw Records należy do jednych z najbardziej wpływowych niezależnych wytwórni płytowych hip hopowych w historii. Trudno z tym polemizować, szczególnie po przejrzeniu rozbudowanego katalogu labelu założonego przez Peanut Butter Wolfa. Na przestrzeni kilkunastu lat nakładem tej oficyny wydawniczej ukazało się mnóstwo wartościowych płyt, z których część uważa się obecnie za klasyczne tytuły. „Donuts” J Dilli, „Champion Sound” Jaylib, „Madvillainy” Madvillain, „Soundpieces: Da Antidote” Lootpack czy „The Unseen” Quasimoto stanowią pozycje obowiązkowe dla każdego sympatyka hip hopu. Wśród pokaźnej listy istotnych wydawnictw wypuszczonych przez STR znajdziemy również „Perseverance” legendarnego rapera pochodzącego z Bronksu, Perceego P. Pełnoprawny debiut tego wykonawcy z 2007 roku to jeden z najlepiej przygotowanych projektów z połowy ub. dekady.

    Rakim, Big Daddy Kane, Kool Moe Dee, Grandmaster Caz, Nas, Kool G Rap, Guru. Co łączy wszystkich tych znamienitych raperów? Każda z tych postaci w znaczący sposób wpłynęła na oblicze rapu, stanowiąc inspirację dla setek swoich następców. W tym gronie powinien też być umieszczany Percee P, ale (zbyt) często pomija się tę osobę przy wymienianiu najbardziej zasłużonych Emcees wszech czasów. John Percy Simon nie cieszy się tak dużym uznaniem w środowisku, jak jego partnerzy po fachu, głównie przez to, iż przez ponad dwie dekady działalności na scenie hip hopowej nie wydał on obszerniejszego wydawnictwa.

    Trudno w to uwierzyć, ale wychowanek Bronksu od 1979 do 2005 roku wypuścił jedynie dwie kompilacje („Now and Then” i „Legendary Status”) – oraz kilka dwunastek („Now They Wanna See Me”, „Nowhere Near Simple”). Przez ten czas wykonawca udzielił się gościnnie na płytach m.in. Lord Finesse’a („Return of the Funky Man”), Aesop Rocka („Music for Earthworms”), Jurassic 5 („Power in Numbers”), Jaylib („Champion Sound”), Wildchilda („Secondary Protocol”), Jedi Mind Tricks („Visions of Gandhi„). Dzięki wyjątkowemu stylowi i przyciągającej uwagę warstwie tekstowej amerykański twórca został doceniony przez koneserów hip hopu i innych raperów znanych z doskonałego warsztatu (całe D.I.T.C., Pharoahe Monch, Chali 2na). Jednak ogół słuchaczy nie miał większego pojęcia o jego osobie, co zmieniło się wraz z wydaniem 6 lat temu „Perseverance”. Zagorzali sympatycy twórczości Perceego P odetchnęli z ulgą na wieść o jego debiutanckim albumie, zaś pozostali byli w niemałym szoku, kiedy zapoznali się z zawartością tej płyty.

    Przygotowania do wydania longplaya rozpoczęły się na przełomie lat 2004-05. Po przeprowadzce nowojorskiego rapera do Los Angeles w krótkim czasie postanowiono, iż album, który miał się ukazać nakładem Stones Throw Records wyprodukuje w całości Madlib. Szalenie utalentowany artysta wyniósł wcześniej doświadczenie ze wspólnych wydawnictw z Jay Dee i MF Doomem, ale kolaboracja z Emceem o legendarnym statusie stanowiło nie lada wyzwanie. Pierwsze single zapowiadające LP – „Put It on the Line” i „Throwback Rap Attack” – wypadły na tyle korzystnie, że o „Perseverance” zrobiło się naprawdę głośno przed premierą płyty. W połowie września 2007 roku oczekiwaniom na ten longplay nastał kres i w końcu doczekaliśmy się premierowej produkcji Perceego P. Wydawnictwo dostarczyło 19 nagrań podanych w momentami niewiarygodny i wybitny sposób. Doświadczony raper zabłysnął jedynym w swoim rodzaju flow – pewnym, płynnym i nie do podrobienia,w  którym słowa wypluwa z szybkością karabinu maszynowego. Wszystko to podane w old schoolowym stylu, gdzie równie istotną rolę, co dykcja i przyspieszenia, odgrywa warstwa tekstowa. Skalę talentu i umiejętności gospodarza płyty najwłaściwiej oddają następujące tracki: „Legendary Lyricist”, „Lady Behind Me”, „Ghetto Rhyme Stories”, „No Time for Jokes”, „Mastered Craftsman” oraz dwie ww. ścieżki. Pomimo uznanych w branży gości zaproszonych na album (Vinnie Paz, Guilty Simpson, Diamond D, Chali 2na, Prince Po, Aesop Rock), to żaden z nich nie jest w stanie nawet na chwilę przyćmić Perceego P. Warstwa muzyczna dostarczona przez Madliba idealnie oddaje klimat ulic Bronksu z lat 70. i 80.tych. Brudne, niekiedy niepokojące, a niekiedy zaskakujące (patrz: „2 Brothers from the Gutter”) rozwiązania zaproponowane przez tego artystę pomogły stworzyć doskonały projekt.

    W dziejach hip hopu pojawiło się pełno artystów, którzy powinni byli wydać poszczególne materiały znacznie wcześniej niż to miało miejsce w rzeczywistości. Percee P bardzo długo czekał na wydanie swojego debiutanckiego albumu. Kiedy już odbyła się premiera tego wydawnictwa, to niemal od razu pokazał wszystkim wszem i wobec, że zasługuje na szczególny szacunek na scenie hip hopowej. Madlib pokusił się jeszcze o przygotowanie „Perseverance” w wersji z nowymi instrumentalami. Płyta z remiksami wypadła równie wyśmienicie, co swój pierwowzór. Szkoda tylko, iż już nikt nie nagrywa rapu właśnie w takiej formie, o czym mówi nawet Percee P w „Throwback Rap Attack”. Z drugiej strony, w każdej chwili można sięgnąć po jego doskonałe dzieło, przypominające o tym, jak należy rozumieć pojęcie real Emcee.

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    1. Intro
    2. Hand That Leads You
    3. Man to Praise
    4. Legendary Lyricist feat. Madlib
    5. Watch Your Step feat. Vinnie Paz & Guilty Simpson
    6. Who with Me?
    7. 2 Brothers from the Gutter feat. Diamond D
    8. Ghetto Rhyme Stories
    9. Throwback Rap Attack
    10. No Time for Jokes feat. Chali 2na
    11. Last of the Greats feat. Prince Po
    12. BX (Interlude)
    13. Put It on the Line
    14. Dirt and Filth feat. Aesop Rock
    15. LA (Interlude)
    16. Mastered Craftsman
    17. Raw Heat (45 Version)
    18. Lady Behind Me
    19. Outro
  • Classic Hip Hop Videos: Percee P – Put it on the Line

    Classic Hip Hop Videos: Percee P – Put it on the Line

    3–5 minut

    Lista klasycznych teledysków hip hopowych publikowanych na stronie powiększa się (nieregularnie, co należy w końcu zmienić) o następne tytuły. Wśród obrazów umieszczanych w dziale „Classic Hip Hop Videos” dominują dzieła sprzed ponad dekady. Videoclipy pochodzące z tego stulecia stanowią mniejszość, co wcale nie oznacza, iż znacznie ustępują swoim starszym odpowiednikom. Obok nich zdarzają się też klipy zaszufladkowane jeszcze do innej kategorii, wykorzystujące materiały archiwalne – w znacznej mierze filmy fabularne i dokumentalne. Właśnie tym wstępem należy rozpocząć przedstawienie w serwisie teledysku do singla „Put it on the Line”, promującego album Percee P – „Perseverance”. Przy tworzeniu obrazu do tego utworu wykorzystano zdjęcia z niezwykle ważnego dokumentu z 1979 roku, „80 Blocks From Tiffany’s”.

    W zestawieniach najbardziej wpływowych i najlepszych Emcees wszech czasów znajdą się różne postaci. Czołówka każdej listy niemal zawsze obejmuje Rakima, Nasa, Ice-T, Big Daddy Kane’a, Kool Moe Dee, Kool G Rapa, Chucka D, czy Big L. Każdy z nich wniósł własny pierwiastek i odcisnął piętno na kulturze hip hopowej. Obok dobrze kojarzonych przez przeciętnego słuchacza raperów, znajdzie się niemniej znacząca osobistość, przez wszystkie lata pomijana przez większość środowiska hip hopowego – Percee P. Wychowany na Południowym Bronksie artysta, to hip hop w czystej postaci, zdaniem niejednego omnibusa muzycznego bojącego na głowę tysiące kolegów po fachu. Pod względem umiejętności niewielu może się równać z rodowitym mieszkańcem Nowego Jorku. Niespotykane u nikogo innego flow, genialne przyspieszenia, znakomita artykulacja, gładkie i fenomenalne poruszanie się po beacie są jego największymi atutami. Dlaczego więc John Percy Simon nigdy nie uzyskał należytego szacunku i nie trafił na pierwsze strony gazet?

    Wszystko wynika z wiecznych problemów rapera z wytwórniami płytowymi i względnie niską aktywność wydawniczą. Poniekąd można to usprawiedliwiać oddaniem korzeniom hip hopowym i pozostanie w opozycji do mainstreamu przez obecnego weterana. Istnieje jednak nisza, dla której bohater niniejszego artykuły stanowi boga – kolekcjonerzy płyt. Wydawnictwa przyjaciela Lorda Finesse’a osiągają horrendalne ceny w serwisach aukcyjnych, szczególnie jeżeli chodzi o nieoficjalne materiały i bootlegi. Nie mówiąc już o kwotach płaconych za jego debiut na scenie muzycznej na EP „BQ In Full Effect” w nagraniu „Let The Homocides Begin” (jako grupa Top Priority) i pierwszej solowej 12″ „Lung Collapsing Lyrics” (z udziałem Ekima i T-Raya) z 1992 roku. Po 15 latach od wydania tego singla doczekaliśmy się debiutanckiego i jak do tej pory jedynego oficjalnego albumu Percee P. W całości wyprodukowane przez Madliba „Perseverance”, to kapitalna pozycja dla każdego sympatyka rapu. „Put it on the Line” stanowił naturalny wybór na utwór promujący LP. Stones Throw Records postarało się o jedyną w swoim rodzaju wizualizację nagrania, a zwrócenie się po materiał z „80 Blocks From Tiffany’s” okazał się strzałem w dziesiątkę. Co sprawiło, iż połączenie dokumentu obrazującego życie w Południowym Bronksie z końca lat 70.tych poprzedniego stulecia i „Put it on the Line” funkcjonuje jako deadly combination?

    Film dokumentalny zrealizowany przez Gary’ego Weisa (reżyser i twórca programów telewizyjnych, m.in. „Saturday Night Live” z lat 1975-1977), to kultowa pozycja i nie ma ku temu cienia wątpliwości. 67-minutowe dzieło jak żadne inne pokazuje realia życia w miejscu będącym kolebką hip hopu – Południowym Bronksie. Owszem, każda publikacja lub dokument odnoszący się do tej kultury zawiera większą lub mniejszą część poświęconą jej początkom, ale żaden nie przedstawia tego w tak surowy i mocny sposób jak „80 Blocks From Tiffany’s”. Główni bohaterowie materiału – członkowie gangów ulicznych „Savage Skulls” i „Savage Nomads” – opowiadają o swoich losach i trudach życia w tej części The Big Apple. Obraz daje wiele do myślenia – wszechobecna bieda, miejscami wręcz skrajne ubóstwo, wysokie bezrobocie, kradzieże, włamania, przemoc, prostytucja, problemy z alkoholem i narkotykami wielu mieszkańców. W takich warunkach przyszło dorastać Percee P. Ponure ulice południowej części Bronksu nie stanowiły przyjaznego miejsca dla nikogo, a niebezpieczeństwo czyhało na każdego. Nawet ojciec chrzestny hip hopu, Kool DJ Herc, został kilkakrotnie dźgnięty nożem w okolicy, w której mieszkał. „Put it on the Line” nie mogło uzyskać lepszego teledysku. Autor „Perseverance” wciela się niejako w rolę narratora i wydaje się, iż dodatkowo poszerza kadry pochodzące sprzed kilkudziesięciu lat. Kapsuła czasu zawierająca więcej informacji o hip hopie niż niejeden artykuł poświęcony o nim.

    „Put it on the Line” to hołd złożony „80 Blocks From Tiffany’s” i świadectwo prawdziwych realiów, w którym przyszło żyć Percee P i będących początkiem hip hopu generującego kilkanaście lat po wyemitowaniu filmu setki milionów dolarów. Film jest dostępny w sprzedaży na płytach DVD, a na YouTube można obejrzeć jego w całości (bodajże jedna część została ucięta i/lub brak ścieżki dźwiękowej do drugiej). Jeszcze na koniec wyjaśnienie tytułu dokumentu wykorzystanego w tym opisywanym teledysku. 80 przecznic, to odległość dzieląca sklep jubilerski Tiffany’s na Manhattanie od Południowego Bronksu. Daleko od domu dla niektórych sąsiadów Percee P.

Translate »