Tag: shing02

  • Teorie koloru na czwartej płycie Kero One’a

    Teorie koloru na czwartej płycie Kero One’a

    3–4 minut

    Artyści stawiający na pełną wolność i swobodę przy tworzeniu i wydawaniu swoich materiałów posiadają obecnie wiele możliwości w celu osiągnięcia tych celów. Jeden z pierwszych kroków do zapewniania sobie całkowitej niezależności, to zakładanie własnych labeli. Obecnie prowadzi działalność pełno niewielkich oficyn wydawniczych w żaden sposób niepowiązanych z większymi wydawcami, omijających nawet nie raz sieć dystrybutorów. Jednak nie zawsze to wystarczy do zapewnienia sobie płynności wydawniczej, szczególnie przy stale rosnącej konkurencji na rynku płytowym. Wtedy swoje kroki warto skierować w stronę crowd fundingu i spróbować zebrać fundusze na wypuszczenie nowej porcji muzyki. Właśnie w ten sposób postąpił założyciel Plug Labelu, Kero One, gdyż jego ostatni projekt zatytułowany „Color Theory” powstał też dzięki zbiórce pieniędzy za pośrednictwem Kickstartera.

    Serwisy wspierające ideę crowd fundingu stały się popularne w wielu państwach na świecie (oczywiście polskie prawo nadal nie jest dostosowane do tego zagadnienia). Niejeden artysta solowy, czy grupa muzyczna korzystali z tej formy pomocy. Do długiej listy wykonawców, których płyty ukazały się dzięki kampanii przeprowadzonych na Kickstarterze lub Pledge Music, dołączył też Kero One. W dotychczasowej karierze muzycznej sympatyczny twórca o azjatyckich korzeniach wraz ze swoimi współpracownikami finansował projekty wydawane nakładem Plug Labelu, w tym swoje własne materiały. Począwszy od 2005 roku mieszkaniec Bay Area wypuścił trzy albumy – „Windmills Of The Soul”, „Early Believers” (2009) i „Kinetic World” (2010). Recenzenci i słuchacze docenili charakterystyczny klimat unoszący się nad produkcjami przedstawiciela niezależnej sceny muzycznej. W nagraniach artysty z Zachodniego Wybrzeża USA organiczny hip hop przeplata się z jazz-hopem, a tematyka utworów zawsze oscyluje wokół życia codziennego tego rapera i producenta w jednym. „Color Theory” nie odbiega od dotychczasowych dokonań Kero One’a, choć jak sam autor longplaya przyznaje, jest to najważniejsza pozycja w jego dyskografii.

    Wszystkie utwory na czwarte LP artysty zostały nagrane znacznie wcześniej lecz sympatyczny twórca potrzebował pieniędzy na dopięcie kwestii technicznych (mix, mastering, tłoczenie płyt CD) przed wydaniem albumu. W związku z tym pod koniec maja b.r. ruszyła kampania na Kickstarterze, ostatecznie zakończona sukcesem miesiąc później. Dzięki temu „Color Theory” ujrzało światło dzienne 4 lipca, co ucieszyło wielu fanów Kero One’a. W przypadku tej produkcji rzuca się w oczy tytuł płyty, zahaczający o teorię kolorów.

    Teoria kolorów to zestaw zasad, które pomagają zrozumieć, jak kolory współdziałają ze sobą. Podstawowe elementy tej teorii obejmują koło kolorów, barwy podstawowe, wtórne i dopełniające. (źródło: TOTU Szkoła Rysunku i Malarstwa Warszawa)

    Jak widać amerykański twórca przemyślał od A do Z wszystkie składowe wydawnictwa. Już po singlowym nagraniu „What Am I Supposed to Do?” dotyczącym niewolnictwa wśród dzieci w Indiach, można było spodziewać się płyty poruszającej poważne tematy. „Color Theory” wpisuje się nie tylko do concious rapu, ponieważ obok zaangażowanych kompozycji znajduje się miejsce na bardziej przyziemne sprawy („In Time”, „Lackadaisical Living”). Wszystkie tracki są utrzymane w podobnej tonacji barw jak na poprzednich longplayach wykonawcy, z tym, że tutaj aż roi się od gościnnych występów tzw. newcomerów (Clara C, Dumbfoundead, Jeni Suk, Myk, Suhn) obok doświadczonego Shing02.

    Poprzez kampanię na Kickstarterze o albumie Kero One’a zrobiło się głośno na długo przed jego premierą. Właściciel Plug Labelu przygotował wraz ze swoimi wspólnikami oprawę wizualną „Color Theory”. Jak dotąd videoclipy powstały do „What Am I Supposed to Do?” oraz „Shortcuts” (niebanalny obraz). Ponadto singiel „To the Top” ukazał się na Soundcloudzie Bama Loves Soul. Wszystko to przełożyło się na ciepły odbiór wydawnictwa.

    Tracklista

    1. Return of Kinetic
    2. What Am I Supposed to Do? feat. Suhn
    3. In Time feat. Clara C & Dumbfoundead
    4. Whiplash
    5. To the Top feat. Jane Lui
    6. Love & Hate feat. Myk
    7. R.I.P. feat. Suhn
    8. Count on That feat. Dumbfoundead
    9. Shortcuts feat. Sam Ock
    10. The Last Train feat. Shing02
    11. So Seductive feat. Jeni Suk
    12. Land of the Free
    13. Lackadaisical Living
    14. Father feat. Suhn
  • Plejada artystów na Melancholy Hopeful Marcusa D

    Plejada artystów na Melancholy Hopeful Marcusa D

    3–4 minut

    Jeszcze kilka lat temu płyty muzyczne wydawane w sieci internetowej wiele osób traktowało po macoszemu i nie przywiązywało do nich większej wagi. Rozwój świata wirtualnego i powstanie serwisów oferujących streaming – Bandcamp i Soundcloud – walnie przyczyniły się do zmiany tego stanu rzeczy. Obecnie nie ma większego znaczenia w jaki sposób poszczególne wydawnictwo trafia do obiegu, omijając często sieć dystrybutorów lub pozostając jedynie przy wersji elektronicznej. W ostatnich tygodniach poza główną niszą swoje materiały wydali m.in. Kero One („Color Theory”), Public Enemy („Most of My Heroes Still Don’t Appear On No Stamp”), czy Marcus D. „Melancholy Hopeful” tego ostatniego artysty stanowiło nie lada wydarzenie w nurcie hip hopu zorientowanym na muzykę inspirowaną nagraniami Nujabesa.

    Wydawnictwa przypisane do niszy hip hopu wydawanej w Kraju Kwitnącej Wiśni stały się nad wyraz popularne, a Seba Jun doczekał się kilkunastu tuzinów swoich naśladowców. Wśród mnóstwa klonów dostarczających mdłą i wtórną muzykę wzorowaną na twórczości niezrównanego mistrza tego brzmienia, niekiedy trudno wyłowić prawdziwie uzdolnionego artystę. Producenta zasługującego na miano godnego kontynuatora nagrań Nujabesa należy szukać na Północno-Zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Właśnie w tym miejscu, w stolicy stanu Waszyngton, Seattle, mieszka Marcus D, uważany w wielu kręgach za najodpowiedniejszego spadkobiercę stylu wykreowanego przez japońskiego pioniera.

    Amerykański beatmaker zaczął skupiać na sobie uwagę słuchaczy począwszy od 2008 roku, kiedy to odbyła się premiera jego debiutanckiego LP – „Revival Of The Fittest” (sprytnie skonstruowany tytuł). Po pierwszym przetarciu bohater tego artykułu rozpoczął na dobre współpracę z raperami mniej lub bardziej związanymi z Nippon. Rosnące zainteresowanie dokonaniami artysty doprowadziło do re-edycji „Revival Of The Fittest” (Goon Trax) na rynku japońskim w kwietniu 2010 roku, a w międzyczasie Amerykanin wypuścił następne dzieło, „Shoshin”. W tym samym roku trafił do słuchaczy materiał grupy założonej przez Marcusa D i Substantiala, Bop Alloy. Wydany przez Elevation album „Substantial And Marcus D Are Bop Alloy” wzmocnił pozycję obu w undergroundzie, a każde kolejne posunięciu duetu bacznie obserwowało liczne grono ich fanów. W lipcu ub.r. Marcusowi D udało się zebrać fundusze na wydanie „Melancholy Prequel”, przygotowującej słuchaczy do większego projektu producenta. W trakcie kompletowania materiału na „Melancholy Hopeful”, Bop Alloy wydał drugie LP – „The R & R (Remixes & Revisions)”. Wreszcie 6 czerwca sympatycy młodego twórcy doczekali się jego kolejnej solowej płyty.

    Marcus D w szybkim tempie z lokalnie działającego producenta przekształcił się w czołowego przedstawiciela undergroundowego hip hopu. Wcześniej nagrywał głównie z szerzej nieznanymi raperami, teraz może przebierać i wybierać w ofertach na nagranie wspólnego utworu napływających z różnych stron świata. W związku z tym, nie powinna wcale dziwić plejada artystów zebrana na „Melancholy Hopeful”. Niewiele osób może poszczycić się płytą zawierającą gościnne udziały Funky DL, One Be Lo, Cise Stara, Emancipatora, Shing02, Pismo, Substantiala i Awona. Nie tylko lista gości budzi podziw na czerwcowym albumie beatmakera. Brzmienie wykształcone przez Marcusa D już nie tylko przypomina klasyków gatunku – Nujabesa, Fat Jona, Uyamę Hiroto, Nomaka – lecz odznacza się przy tym własnym pierwiastkiem, pozwalającym odejść jego twórcy od porównań do ww. postaci. Tak, amerykański wykonawca potwierdza klasę na tym longplayu i udowadnia, że należy do ścisłej czołówki osób wyznaczających trendy w nurcie hip hopu wywodzącym się z Japonii.

    Ostatnie wydawnictwo płytowe producenta rezydującego nad Pacyfikiem można nabyć na jego stronie internetowej. „Melancholy Hopeful” ukazało się na rynku muzycznym nakładem Marcus D Productions, a ponadto w Japonii można znaleźć LP sygnowane przez Tribe. Single promujące album – „Night on the Town” i „One People” – trafiły na Bandcampa. Marcus D nie znosi zbyt długiego rozbratu z działalnością twórczą, więc już za kilka miesięcy należy spodziewać się jego kolejnych projektów.

    Tracklista

    1. Don’t Hold Ya Breath feat. Funky DL
    2. Third Person feat. One Be Lo
    3. Melancholy Hopeful feat. Cise Star
    4. Fly feat. Choklate
    5. Titania
    6. All Around the World feat. LaRue & Steph
    7. Kindred Spirit feat. Emancipator
    8. One People feat. Shing02
    9. Continuous Dream feat. Pismo
    10. Nocturne of Love
    11. Street’s Lament feat. Luck One
    12. Misanthropy
    13. Universal Language feat. Substantial & Steph
    14. Distant Worlds feat. Awon
    15. Inasense
    16. Night on the Town feat. Cise Star, Substantial & Funky DL
    17. Pain & Possibility
  • Alternatywna wizja hip hopu w wydaniu Shing02 i Chimp Beams

    Alternatywna wizja hip hopu w wydaniu Shing02 i Chimp Beams

    3–4 minut

    Kraje azjatyckie sympatykom hip hopu przywodzą na myśl wielu różnych przedstawicieli tej kultury. W szczególności Japończycy odcisnęli swoje piętno na poszczególnych elementach hip hopu. Ograniczając ten temat wyłącznie do świata muzycznego (bboying i graffiti wymagają wnikliwych analiz), naprawdę trudno zmieścić wszystkich twórców w kilku zdaniach. Powoli odchodzący na zasłużoną emeryturę DJ Honda, DJ Krush, DJ Kentaro, DJ Mitsu The Beats (o jego nowym albumie za kilka dni na stronie), Nujabes, Nomak, Uyama Hiroto, DJ Muro – znamienita lista artystów, nieprawdaż? Obok nich znajdują się postacie rezydujące poza granicami kraju Kwitnącej Wiśni lecz niemniej zasługujące na uwagę. Raper nagrywający głównie w języku angielskim Shing02 (Los Angeles) i grupa Chimp Beams (Brooklyn) są doskonałymi przykładami takich twórców. 25 kwietnia b.r. ukazał się ich wspólny album, „ASDR”.

    Osoba o barwnym, nie raz niecodziennym i niezwykle złożonym życiorysie, momentalnie potrafi przykuć uwagę opinii publicznej. Shing02 należy właśnie do postaci wiodących nad wyraz interesujące życie. Urodzony w Tokio przyszły raper, wychował się daleko poza granicami swojego ojczystego kraju – w Tanzanii i Wielkiej Brytanii. Podstawy niezależnej sceny hip hopowej poznawał w okręgu Bay Area w Stanach Zjednoczonych, zaś jego pierwsze produkcje powstały przy współpracy z japońskimi wykonawcami. Artysta ma na swoim koncie wydanych kilka albumów (debiutancki „Homo Caeruleus Cerinus” z 1999 roku) oraz ponad dwa tuziny singli. Do tego dochodzi współpraca z wieloma przedstawicielami świata muzycznego (Nujabes, Five Deez, Pismo, The Grouch, DJ Icewater) i wytwórniami płytowymi (Mary Joy Recordings, Revolg Records, Hyde Out Recordings). Nie bez kozery uważa się jego za jedną z najjaśniej świecących postaci o japońskich korzeniach.

    Muzyczni partnerzy Shing02, co prawda nie należą do obieżyświatów, aczkolwiek także w ich przypadku można mówić o rzadko spotykanym zbiegu okoliczności. Chimp Beams powołano do życia 11 lat temu w nowojorskim Brooklynie. Za utworzeniem formacji stało trio Marihito, K-Go Mizutani & Yusuke Yamamoto, mieszkających na co dzień w tej dzielnicy NYC. Artyści postawili na wybuchową mieszankę gatunków i wszelkich możliwych odmian muzycznych. Przy użyciu klasycznej hip hopowej produkcji i sięgającej po dub, jazz, rock, techno, rare groove, soul, funk, grupa wykształciła swoje wyjątkowe brzmienie. Dyskografia zespołu obejmuje 4 albumy i serię winylowych 7″, nagrywanych z różnymi artystami. Na początku tego roku trafił do obiegu projekt „Slowly”, bezpośrednio poprzedzający wydanie wspólnej płyty z Shing02.

    Pomysł na zrealizowanie „ASDR” narodził się w czasie ubiegłorocznej wizyty Shing02 w Nowym Jorku. Wtedy to powstał ich pierwszy wspólny utwór, „Aquarium”, będący następnie podstawą do zbudowania całej EP-ki o tym samym tytule. W trakcie kilkumiesięcznego pobytu obywatela świata, Chimp Beams dostarczyli okazałą warstwę muzyczną, dzięki czemu raperowi nie pozostało nic innego, jak napisanie tekstów. Utwory na albumie opierają się na historiach związanych z okresem spędzonym przez artystę w The Big Apple – wspólne spędzanie czasu z przyjaciółmi, odkrywanie nowych miejsc i ludzi, odkrywanie zwyczajów. Nie zabrakło też części poświęconej wypadowi Emcee do Egiptu. Kwietniowe wydawnictwo płytowe trudno przypisać do konkretnego gatunku muzycznego. Owszem, pojawiły się określenia fuzji downtempo, dubu i rapu, aczkolwiek wcale to nie są nietrafione epitety. „ASDR” to po prostu alternatywna wizja hip hopu oczami twórców nieznających żadnych barier i chętnie wychodzących naprzeciw eksperymentom i eksploracji nowych kierunków około hip hopowych. Co ciekawe, po zapoznaniu się z LP w głowie zostaje wprowadzające do albumu „The Coda” i subtelna ballada „Sunday AM”, gdzie Shing02 wykonuje świetny call-and-response z Dorotheą Tachler.

    Snippety albumu (w rozszerzonej wersji) trafiły na Bandcampa. Concent Productions zadbało o godną dystrybucję materiału – wydawnictwo w każdym możliwym formacie ukazało się zarówno na amerykańskim, jak i japońskim rynku płytowym. Oczywiście azjatyckie wydanie „ASDR” zawiera bonusowe nagrania, ale do tego można było się już przyzwyczaić. Powstał też teledysk do zamykającego longplay „Aquatrium”.

    Aktualizacja: Ostatecznie cały materiał pojawił się na serwisach streamingowych.

    Tracklista

    1. The Coda feat. DJ Icewater
    2. Revelle
    3. Sunbaked
    4. Mixed Signals
    5. Darjeeling feat. Dorothea Tachler
    6. High Line Park
    7. Masala
    8. Envocar
    9. Sunday AM feat. Dorothea Tachler
    10. Aquatrium
Translate »