Turntablism jest najtrudniejszym elementem hip hopu do zrozumienia i przyswojenia nie tylko dla przeciętnego sympatyka, jak i nawet wytrawnych speców tej kultury. Historia pokazuje, że DJ’e – zupełnie niezasłużenie – zostali sprowadzeni niemal do marginalnej roli. Początkowo DJ należał do integralnej części hip hopu, umożliwiając jej rozwój i nadając odpowiedni kształt block parties i wszelkim innym imprezom, kreując także brzmienie niejednej płyty rapowej. Następnie powoli, aczkolwiek sukcesywnie panowie stojący za gramofonami zostali wyparci przez Emcees i producentów, którzy nadawali ton kulturze hip hopowej. Pomimo licznych zawodów turntablistycznych (pierwsze miejsce w tej dziedzinie zarezerwowane jest dla DMC World DJ Championships) zainteresowanie kreatywnym wykorzystaniem umiejętności DJ’ów sukcesywnie spadało. Sytuacja poprawiła się po serii albumów „Return of the DJ” wydawanych w latach 1995-2001, jednak od kilku lat scenę turntablistyczną dopadła zapaść, przez co godnych uwagi projektów muzycznych jest na lekarstwo. Większość (nawet uznanych) postaci z tego ruchu poszukuje rozwiązań opartych na modnych obecnie brzmieniach elektronicznych. Korzenny i prawdziwy turntablism na wydawnictwach płytowych należy teraz do rzadkości, ale pozostają jeszcze ludzie starający się przypomnieć innym na czym tak naprawdę polega DJ’ing. Kwintesencję tego znajdziemy na albumie nowojorskiego kolektywu Ill Insanity – „Ground Xero”. (więcej…)
