Tag: the cool kids

  • Ski Beatz nauczycielem w szkole karate (klasa I)

    Ski Beatz nauczycielem w szkole karate (klasa I)

    3–4 minut

    Stara prawda głosi, iż dokonania i zasługi osób, zostaną dostrzeżone i w pełni docenione dopiero po pewnym czasie. Jeżeli spojrzymy na liczne grono pomijanych przez lata artystów na scenie hip hopowej, to odnajdziemy w oka mgnieniu słuszność tego stwierdzenia. Przez wiele lat pełno zasłużonych postaci dla kultury hip hopowej z bliżej niezrozumiałych względów znajdowało się zawsze na drugim planie. Ludzie cienia raz po raz lądują na wszelkich listach zawierających niedocenianych raperów i beatmakerów. Niejeden przedstawiciel branży hip hopowej musi odczekać swoje w kolejce po uznanie i szacunek, a szczególnie jest to widoczne w przypadku producentów muzycznych. Jedna z takich osób, legitymujący się długoletnim stażem w hip hopie Ski Beatz (wcześniej znany jako po prostu Ski), w  końcu otrzymała należne jej miejsce. Nowojorski artysta wydał we wrześniu ub.r. długo oczekiwany debiutancki album – „24 Hour Karate School Part I”.

    Na pierwszy rzut oka postać kryjąca się za tym pseudonimem, może wydawać się kompletnie anonimowa i słusznie pomijana przez ogół słuchaczy. Jednak dokonania Ski Beatza na polu muzycznym stanowią całkowite zaprzeczenie tej teorii. David Anthony Willis został dostrzeżony pod koniec lat 80.tych ubiegłego stulecia przez wszędobylskiego DJ’a Clarka Kenta. Występujący początkowo jako MC Will-Ski, we wczesnych latach swojej kariery muzycznej skupił się na działalności w ramach grup The Bizzie Boyz i Original Flavor. Niemal w pojedynkę wyprodukował dwa albumy wydane przez Atlantic drugiego z ww. zespołów – „This Is How It Is” (1992) i „Beyond Real” (1993). W następnych latach beatmaker współpracował z całą plejadą wykonawców i dorzucił swoją cegiełkę do powstania niejednego istotnego albumu. Ski pojawił się na m.in. „Reasonable Doubt” i „In My Lifetime, Vol. 1” Jay-Z („Dead Presidents” wyszło właśnie spod jego ręki), „Uptown Saturday Night” Camp Lo (wyprodukował niemal cały album), „Hard Core” Lil’ Kim, „Endangered Species” Big Puna, „The Good Sun” Homeboya Sandmana. W lipcu ub.r. trafił do sprzedaży materiał cieszącego się popularnością Currensy’ego, na którym niemal w całości beaty pochodzą od Ski Beatza. W końcu we wrześniu 2010 roku doczekaliśmy się pierwszej płyty nowojorskiego producenta, której premiera była przesuwana kilkakrotnie.

    „24 Hour Karate School Part I” ukazało się na rynku płytowym nakładem labelu Damona Dasha, DD172. Premierę albumu poprzedziło mnóstwo spekulacji dotyczących ostatecznego kształtu tracklisty i kilka tzw. controlled leaków, spełniających rolę teaserów LP. Ostatecznie zawartość wydawnictwa płytowego została okrojona do 12 utworów, co przełożyło się na nieco ponad 40 minut muzyki. Z bliżej nieznanych przyczyn na płytę tracki powstałe przy udziale Mos Defa Yassina Beya (usunięto zwrotkę rapera z „Prowler 2”, „Cream Of The Planet” i „Taxi” pojawiło się tylko w instrumentalnych wersjach, a „Aerials” w ogóle pominięto). Jednak pozostali twórcy muzyczni znajdujący się na longplayu w pewnym stopniu rekompensują brak członka Black Stara, choć miejscami można mieć do nich spore zastrzeżenia. Mimo wszystko nie należy zapominać o tym, iż właśnie Ski Beatz jest centralną postacią materiału, nawet przy natłoku znanych doskonale w mainstreamie gości. Produkcja na „24 Hour Karate School Part I”, to niejako wyznacznik nowoczesnego brzmienia rapu; momentami mamy do czynienia z minimalistycznymi instrumentalami, gdzieniegdzie gospodarz LP przedstawia mocno syntetyczne dźwięki, troszcząc się o wszystkie składowe poszczególnych beatów. Plejada gości zaproszonych na LP – Currensy, Smoke DZA, Jim Jones, Jean Grae, Jay Electronica, Joell Ortiz, The Cool Kids, Stalley, Tabi Bonney, Wiz Khalifa, Rugz D Bewler, Nikki Wray, Ras Kass, Camp Lo – wprowadza do albumu własną jakość. W niektórych przypadkach, raperzy wypadają niemal identycznie obok siebie, zupełnie niczym nie wyróżniając się od siebie. Zdecydowanie do zwycięzców na tym wydawnictwie należą Jean Grae, Joell Ortiz, Ras Kass – prawdziwie wygłodniałe liryczne bestie.

    Pierwsza klasa w szkole karate została pomyślnie zaliczona przez gospodarza LP i jego partnerów. Jednak zawirowania towarzyszące wydaniu albumu nie przysłużyły się „24 Hour Karate School Part I”. Ski Beatz najwyraźniej również nie był w pełni usatysfakcjonowany z tego wydawnictwa, wypuszczając po roku kolejną część projektu. O „24 Hour Karate School Part 2” oraz innych płytach wyprodukowanych w 2011 roku przez Ski niebawem więcej na stronie.

    Tracklista

    1. Nothing But Us feat. Currensy, Smoke DZA
    2. Go feat. Jim Jones, Currensy
    3. Prowler 2 feat. Jean Grae, Jay Electronica, Joell Ortiz
    4. Do It Big feat. The Cool Kids, Stalley
    5. S.T.A.L.L.E.Y feat. Stalley
    6. Not Like Me feat. Tabi Bonney
    7. Scaling The Building feat. Wiz Khalifa, Currensy
    8. Super Bad feat. Rugz D Bewler
    9. I Got Mines feat. Tabi Bonney, Nikki Wray, Ras Kass, Stalley
    10. Back Uptown feat. Camp Lo
    11. Cream Of The Planet (Instrumental)
    12. Taxi (Instrumental)
  • Czwarta odsłona line-upu Hip Hop Kemp 2011

    Czwarta odsłona line-upu Hip Hop Kemp 2011

    2–3 minut

    Wraz z każdym następnym tygodniem organizatorzy festiwalu Hip Hop Kemp odsłaniają kolejne karty i przypominają poprzednie edycje imprezy. Zanim w dniach 18-20 sierpnia b.r. w Hradec Králové w Czechach wydarzy się dziesiąty międzynarodowy zjazd fanów rapu, warto przywołać dalsze burzliwe dzieje festiwalu z atmosferą. Czwarty tom historii Hip Hop Kemp przypada na dni 19-21 sierpnia 2005 roku.

    Znów zmienia się miejsce organizacji hip hopowego święta. Co prawda, wciąż jest to Hradec Králové, ale tym razem lasy i jezioro ustąpiły miejsca terenom wojskowym położonym na granicy miasta. Stanęła na nim gigantyczna scena, której można się spodziewać po wysokiej rangi festiwalu rockowym. Również po raz kolejny zwiększa się liczebność publiczności, gdyż tym razem w miasteczku festiwalowym zamieszkało aż 16 tysięcy osób. Pośród wielonarodowej publiczności można było spotkać nie tylko Polaków, Czechów czy Niemców, lecz także Rosjan, Szwedów, a nawet fanów z Australii.

    Sceneria lotniska wojskowego szczególnie sprzyjała pojawianiu się gwiazd wysokich lotów. Na 4. edycji Hip Hop Kemp zjawił się już po raz drugi jego nieformalny ambasador – DJ Vadim, tym razem ze swoim nowym projektem One Self (w skład grupy wchodził też Blu Rum 13 i Yarah Bravo). Dalej Inspectah Deck skandujący nieprzerwanie „Wu-Tang! Wu-Tang!”, zachwycający Masta Ace, freestyle’ujący w nieskończoność Foreign Beggars, wspierani przez Skinnymana. Dech w piersiach zaparł set DJ-ski duńskiego duetu Static & Nat Ill – prawdziwa definicja turntablismu. Całe 3 dni międzynarodowego festiwalu zakończyło pojawienie się na scenie (nomen omen) The Last Emperora.

    Aby odświeżyć te piękne wspomnienia, w tym roku ponownie organizatorzy Hip Hop Kemp zaprosili DJ’a Vadima (tym razem z nowym projektem The Electric, o którym szerzej przy okazji jednego z następnych artykułów na stronie), duet Static & Nat Ill oraz niekwestionowanego giganta czeskiego rapu – grupę PSH. Hip Hop Kemp wybiega także naprzód, więc zobaczycie jedną z największych rapowych sensacji ostatnich lat – zespół The Cool Kids. Od kilku ładnych lat Amerykanie należą do jednych z najpopularniejszych przedstawicieli alternatywnego rapu w sieci internetowej, a ich nagrania zdobyły uznanie także w krajach europejskich.

    W kolejny Błękitny Piątek – 22 kwietnia – organizatorzy Hip Hop Kemp odsłonią kolejnych artystów tegorocznego festiwalu oraz zabiorą nas w sentymentalną podróż w czasie do 5. już edycji imprezy, która odbyła się  w dniach 18-20 sierpnia 2006 r.

    Bilety normalne i karnety VIP na festiwal w promocyjnych cenach można kupić w Polsce w przedsprzedaży przez internet oraz punktach sieci Eventim.

    Aby odświeżyć te piękne wspomnienia, w tym roku ponownie zaprosiliśmy na Hip Hop Kemp DJ’aVadima (tym razem z nowym projektem The Electric), duet Static & Nat Ill oraz niekwestionowanego giganta czeskiego rapu – skład PSH. Hip Hop Kemp wybiega także naprzód, więc zobaczycie jedną z największych rapowych sensacji ostatnich lat – zespół The Cool Kids. Amerykanie w wyjątkowo stylowy sposób wzniecili ducha złotej ery hip-hopu, przez co często nazywa się ich współczesną wersją klasycznego duetu Eric B & Rakim.

Translate