Kreatywne wykorzystywanie i odwoływanie się do starych nazw zespołów i tytułów płyt, to często spotykany zabieg na scenie muzycznej. Wszelkiego rodzaju follow-upy to żadne novum w hip hopie, a popularna i często stosowana metoda przez artystów przy promocji swoich wydawnictw płytowych. Nierzadko tą formą artystyczną kierują się ludzie także przy parodiach i pastiszach, nadawania albumom przewrotnych tytułów, przy zachowaniu stosownego szacunku dla dawnych postaci ze świata muzycznego. W tym kierunku podążył członek CunninLynguists, Deacon The Villain, wydając w listopadzie ub.r. wspólny projekt z Sheisty Khristem o zabawnym tytule – „Niggaz With Latitude”.
W przeciągu 10 lat od daty ukazania się debiutanckiego materiału, CunninLynguists stali się niezwykle szanowanym i wziętym zespołem. Od momentu wypuszczenia „Will Rap For Food”, każdy album grupy prezentował wysoką wartość artystyczną, umożliwiając kolektywowi wyjście daleko poza underground. W zeszłym roku przedstawiciele tej formacji zdecydowali się na wydanie pierwszych solowych materiałów. 8 października trafiło do sprzedaży wydawnictwo Kno, „Death Is Silent”, które w szybkim tempie przyniosło mu mnóstwo pozytywnych opinii i recenzji z całego świata. Solowego longplaya pozazdrościł swojemu partnerowi Deacon The Villain i niedługo po wypuszczeniu LP Ryana Wislera, ogłosił 30 listopada 2010 roku premierę „Niggaz With Latitude”.
Całość materiału na niniejszą płytę powstała w wyniku kooperacji z Sheisty Khristem, znanym wcześniej z gościnnych udziałów m.in. na „Dirty Acres”, „Strange Journey Volume One” oraz „Death Is Silent”. Pierwsze co rzuca się w oczy jeżeli chodzi o tę produkcję, to bez dwóch zdań zawarty w tytule płyty follow-up do legendarnej grupy „N.W.A.”. Zamiana ostatniego członu nazwy zespołu z „attitude” na „latitude” mogła nakierować odbiorców na parodystyczny i prześmiewczy charakter nagrań reprezentantów QN5. Kolejna sprawa, to okładka LP, na której artyści wyglądają niczym członkowie Niggaz With Attitude. Jednak nic z tego, Deacon The Villain i Sheisty Khrist nie zajęli się przyziemną i prostą tematyką utworów. „Niggaz With Latitude (NWL)” zawiera przemyślane, starannie przygotowane kompozycje, prezentujące ich stosunek do dzisiejszego świata i hip hopu. Wsparci klimatycznymi i dobrze przygotowanymi instrumentalami oraz nietuzinkowymi gośćmi (m.in. Nattim, Kno, PackFM, Biancą Spriggs) duet stworzył solidny materiał, będącym jednym z najciekawszym pozycji płytowych z końca 2010 roku.
„Niggaz With Latitude” wzorem poprzednich nagrań wydawanych przez A Piece of Strange i QN5, zostało udostępnione do odsłuchu i pobrania na Bandcampie. Deacon The Villain i Sheisty Khrist przygotowali serię czterech nagrań poprzedzających wydanie albumu. Co prawda, wszystkie obrazy nie mają wiele wspólnego z zawartością płyty, ale w kapitalny sposób nawiązują do tytułu płyty, przedstawiając idiotyczne i groteskowe przypadki duetu artystów. Ponadto ukazał się klip zrealizowany do zamykającego longplay nagrania „Final Call (Outro)”.
Tracklista
- Call of the Night (Intro)
- Satellites
- Brave New World feat. Natti
- Rip the Guts feat. Soul Akoben of Crop Circle
- Chevrolet Doors feat. Mino Slick
- Niggaz for Sale (Interlude) feat. Bianca Spriggs
- American Greed feat. Natti
- Luther feat. PackFM
- Black Dog feat. Kno
- Nobody Speaks
- Ascension
- Million Miles High
- Final Call (Outro) feat. Willie Eames & Bianca Spriggs

