Analog Africa: Angola Soundtrack 1-2

Analog Africa - Angola Soundtrack 1-2Pomimo tego iż era cyfrowej muzyki trwa w najlepsze, nadal dużym zainteresowaniem cieszą się płyty winylowe. Ten format wydawnictw muzycznych na dobre powrócił do łaski kilka lat temu i od tej pory trwa renesans wosków. Oprócz licznych nowych płyt pojawiających się na rynku, pojawiają się na świecie też inicjatywy mające na celu promocję i zachowanie wśród młodszych słuchaczy kultury crate diggingu. W tym miejscu należą się słowa uznania dla Fuse za wspaniałą serię „Crate Diggers”, ale to nie jedyne godne polecenia przedsięwzięcie. Na świecie można również znaleźć projekty dedykowane reedycjom starych nagrań i/lub pokazanie szerszemu gronu odbiorców brzmień sprzed lat z egzotycznych krajów. Do tej kategorii należy niemiecka platforma wydawnicza Analog Africa. W pierwszym artykule poświęconym działalności tego projektu, przyjrzymy się dwóm odsłonom kompilacji „Angola Soundtrack”.

Początki inicjatywy naszych zachodnich sąsiadów sięgają listopada 1999 roku. Wtedy to główny inicjator tego przedsięwzięcia, Samy Ben Redjeb, rozpoczął długie i żmudne prace mające na celu odnalezienie jak największej liczby nagrań z Czarnego Lądu pochodzących z lat 60. i 70.tych. Niemiec o tunezyjskich korzeniach często podróżował po świecie, odwiedzając również Afrykę w poszukiwaniu płyt winylowych i historii z nimi związanych. Po kilku latach aktywista osiadł na stałe we Frankfurcie nad Menem i rozpoczął budowę platformy wydawniczej. Analog Africa wsparli też Paula Adank Montanez, Pedo Knopp, Petra Schröder i Dirk von Manteuffel, którzy przyczynili się do wydania od 2007 roku kilkunastu fantastycznych płyt.

Katalog niemieckiej wytwórni płytowej obfituje w utwory całej masy wykonawców z różnych krajów afrykańskich. Wszystkie kompozycje wypuszczane nakładem AA ukazują się na licencji twórców. Projekty publikowane przez ten label stanowią niejednokrotnie pierwsze wydawnictwa ze ścieżkami z Czarnego Lądu, które trafiają do ogólnoświatowej dystrybucji. W trakcie sześciu lat Analog Africa wypuściło nagrania Hallelujah Chicken Run Band, The Green Arrows, Orchestre Super Borgou De Parakou czy Anibala VelasQueza Y Su Conjunto. Jednak najważniejsze projekty tego labelu znajdziemy na kompilacyjnych albumach. Wśród nich wyłowimy dwie odsłony „Angola Soundtrack”, fenomenalnego wydawnictwa przenoszącego słuchaczy do państwa położonego nad Atlantykiem.

Angola Soundtrack - The Unique Sound Of Luanda 1968-1976Pierwsza część kompilacji poświęconej artystom z Angoli pojawiła się w obiegu w drugiej połowie listopada 2010 roku. „Angola Soundtrack – The Unique Sound Of Luanda 1968-1976” to przekrój przez muzykę wielu artystów mieszkających w stolicy Angoli, Luandzie. Do 1975 roku ten kraj pozostawał kolonią portugalską i trwały walki o wyzwolenie, w których swoją rolę odegrali właśnie muzycy. Tradycyjne brzmienia angolijskie stanowiły odbicie dla sceny politycznej, o czym podkreślają twórcy składanki. W celu lepszego poznania tamtejszej muzyki, Samy Ben Redjeb odbył kilka lat temu podróż do Luandy. Dzięki temu uzyskał on pozwolenie na użycie utworów oraz dowiedział się o licznych historiach towarzyszących ich powstaniu.

Analog Africa w następujący sposób puentuje „Angola Soundtrack – The Unique Sound Of Luanda 1968-1976”:

Angolan music is truly unique and stands on its own as a sound that can only be found in that part of the world. Rhythms such Rebita, Kazukuta, Semba and Merengue, all of which are presented in this latest compilation, might be unfamiliar but they are superbly melodic, highly danceable, hypnotic, raw and quintessentially beautiful and totaly addictive. If given the chance, you will undoubtedly be riding grooves that shall guide you through an unforgettable melting pot of moods from a people glistening with musical prowess.

Kompilacyjny album trafił na Bandcampa. Samy Ben Redjeb wraz ze swoimi współpracownikami dba o niesamowicie wysoką jakość wypuszczanych przez siebie płyt. „Angola Soundtrack – The Unique Sound Of Luanda 1968-1976” ukazało się w wersji elektronicznej i fizycznej. Wydania płyt kompaktowych i winylowych przebijają praktycznie całą konkurencję. Do płyt CD dołączono 44-stronicowy booklet (sic!) zawierający tzw. liner notes oparte o archiwalne materiały o wykonawcach z Angoli publikowanych przed latami w lokalnej prasie oraz anegdoty opowiadane przez tamtejszych muzyków twórcy tej składanki. Płyty winylowe opublikowano w równie bogatej wersji gatefold. Analog Africa wykonało kawał świetnej roboty, co doceniło gremium German Record Critics’ Award Association, przyznając projektowi nagrodę w kategorii „Black Music” za 2010 rok. Wydawnictwo zdystansowało wydawało się murowanego faworyta do zgarnięcia tego zaszczytu, „Good Things” Aloe Blacca.

Tracklista

  1. Mamukueno – Rei do Palhetinho
  2. Os Kiezos – Comboio
  3. Jovens Do Prenda – Ilha Virgem
  4. Ze Da Lua – Ulungu Wami
  5. Os Bongos – Pachanga Maria
  6. Dimba Diangola – Tira Sapato
  7. Santos Junior – N’Gui Banza Mama
  8. N’Goma Jazz – Mi Cantando Para Ti
  9. Ferreira Do Nascimento – Macongo Me Chiquita
  10. David Zé – Uma Amiga
  11. Jovens Do Prenda – Farra Na Madrugada
  12. Os Korimbas – Sémba Braguez
  13. Dimba Diangola – Fuma
  14. Alliace Makiadi – Passeio por Luanda
  15. Os Bongos – Kazucuta
  16. Quim Manuel O Espirito Santo – Eme Lelu
  17. Africa Ritmos – Pica O Dedo
  18. Africa Show – Massanga Mama

Angola Soundtrack 2 - Hypnosis, Distorsions & Other Sonic Innovations 1969 - 1978W tym roku doczekaliśmy się kontynuacji brzmień angolijskich. „Angola Soundtrack 2 – Hypnosis, Distorsions & Other Sonic Innovations 1969-1978” kontynuuje ekspedycje wgłąb tego kraju, przedstawiając 21 utworów utrzymanych w stylach Kazucuta, Rebita i Semba. Powiało egzotyką, nieprawdaż? Przekładając to na język zrozumiały mieszkańcom innych stron świata, można to sprowadzić do kilku określeń: żywa, dynamiczna, pogodna i niedająca się sklasyfikować muzyka. Co ważniejsze, każda ścieżka niesie ze sobą nieskrywaną radość i wolność, której Angolczykom brakowało przez stulecia. Już przy otwierającym płytę „Avante Juventude” po prostu nie sposób usiedzieć w miejscu, i tak jest też przez wszystkie pozostałe kompozycje na kompilacji. Analog Africa utrzymuje, iż wydanie nagrań pochodzących z Angoli, to ich najbardziej pracochłonny i najtrudniejszy do opublikowania projekt. Jednak trzeba przyznać, że efekty pracy wykonanej przez Niemców zachwycają. Szkoda tylko, że dostęp do oryginalnych wydań płyt z Luandy i okolic z lat 60. i 70.tych jest niemożliwy dla większości osób. Jestem przekonany, że niejeden kolekcjoner płyt winylowych chętnie dołożyłby angolijskie perełki na swoją półkę.

Analog Africa udostępniło składankę rzecz jasna na Bandcampie. Niemieccy wydawcy przyzwyczaili swoich sympatyków do niepowtarzalnych wydań albumów, i tak też stało się w tym przypadku. „Angola Soundtrack 2 – Hypnosis, Distorsions & Other Sonic Innovations 1969-1978” ukazało się na bogatych wydaniach fizycznych. Płyty kompaktowe wydano wraz z dołączonym 44-stronicowym bookletem, zaś wersję winylową projektu rozszerzono również o tzw. liner notes, które znalazły się na 12-stronicowej książeczce. Oczywiście też wydawnictwo trafiło do obiegu w wersji elektronicznej.

Pod koniec stycznia przyszłego roku trafi na łamy serwisu kolejna odsłona płyt wydawanych przez Analog Africa.

Tracklista

  1. Os Anjos – Avante Juventude
  2. Quim Manuel O Espirito Santo – Senhor Doutor
  3. Tony Von – N’Hoca
  4. Urbano De Castro – Kia Lomingo
  5. Jovens Do Prenda – Bina
  6. Oscar Neves – Mabelé
  7. Africa Ritmo – Agarrem
  8. Os Kiezos – Saudades de Luanda
  9. Kito – Bongololo
  10. Muhongo – N’Ga Kunu M’Butu
  11. Negoleiros Do Ritmo – Lemba
  12. Dicanzas Do Prenda – Snipes
  13. Carlo Lamartine & Águias Reais – Bazooka
  14. Cisco – Divua Diami
  15. Levis Vercky’s – Meca
  16. Elias Diá Kimuezo – Chamavo
  17. Africa Ritmo – Olha O Pica
  18. Urbano De Castro – Fatimita
  19. Africa Show 73 – Inspiraçáo De Nito
  20. Dimba Diangola – Despedida
  21. Teta Lando – Fuguei Na Escola (Para Jogar A Bola) (Bonus track)