Nie trzeba być wielkim znawcą muzycznym, aby wiedzieć, że rap w połączeniu z tzw. żywymi instrumentami zyskuje dodatkowego kolorytu. Już w latach 90.tych formacje łączące raperów, producentów i muzyków sesyjnych wnosiły spory powiew świeżości na ówczesnej scenie hip hopowej. Od wielu lat powszechnie szanowaną grupą, którą uznaje się za jedną z najlepszych dziejach, pozostaje The Roots. Oprócz filadelfijskich tuzów można wyróżnić niejedną hip hopową orkiestrę z różnych stron świata. Wystarczy wymienić w tym miejscu przedstawicieli Florydy, ArtOfficial, francuskie Versus, Will Sessions z Detroit, nowojorskie Dujeous, El Michels Affair i Exact Change Project czy około hip hopowe Ozomatli z Los Angeles. Kolejnym świetnym przykładem dobrze prosperującego live bandu jest brytyjskie Renegade Brass Band. Nowa płyta formacji, „RBB: Rhymes, Beats & Brass”, dowodzi ich dużej muzycznej klasie.
Wszyscy wiedzą, że nagrywanie płyt to jedno, a granie imprez to co innego. Większość artystów z mniejszym lub większym powodzeniem łączą te dwie strony działalności w branży. Jednak tylko nieliczni opanowali występy przed publiczności do perfekcji. Renegade Brass Band należy umieścić w tym gronie wykonawców. Zespół założony w brytyjskim Sheffield w lutym 2009 roku odznacza się wyjątkowością pod kilkoma względami. Przede wszystkim zwraca uwagę niecodzienny skład formacji – 8 waltornistów (sic!), 2 perkusistów, Emcee (V3xation) i DJ (DJ Zxodiac). Właśnie tak skompletowana mieszanka muzyków znalazła wspólny język, który wychodzi od klimatów brassowych. Oprócz tego grupa z Wysp Brytyjskich korzysta z elementów funkowych, hip hopowych, jazzowych czy soulowych, nadając im nową jakość. RBB wprost fantastycznie wypada na żywo, za co zbiera komplementy od przedstawicieli mediów już od kilku lat. Brytyjczycy są często zapraszani na różne wydarzenia muzyczne odbywające się w Europie. Tylko w zeszłym roku wspierali oni na scenie Grandmaster Flasha, Public Enemy, Xaviera Rudda, The Apples, Quantica, Craiga Charlesa, Rodneya P & Skitza, Ms. Dynamite i pozostałych wykonawców. Jednak również nagrania studyjne grupy przejawiają dużą wartość artystyczną.
Pierwszy materiał Renegade Brass Band – „Radio Rebelede” – trafił do obiegu w lutym 2011 roku. EP-ka ujawniła spory potencjał grupy i oszałamiający wręcz eklektyzm ich nagrań. W następnych miesiącach formacja rozpoczęła współpracę z szeregiem brytyjskich artystów. Na Record Store Day 2013 wspólnie z Rodneyem P i Harleighblu przygotowali singiel winylowy „Success” b/w „Live Up”. Ponadto członkowie RBB udzielili się na płycie drugiego z tych twórców, „Forget Me Not”. Również w tym samym roku pojawiła się siódemka z remiksami jednego z nagrań Renegade Brass Band – „Take No Chances, Make No Change”. Za alternatywne wersje utworów odpowiadali Lack Of Afro i Diesler. Dwunastoosobowy kolektyw wziął też udział w projekcie „There Were Seven – Remixes” The Herbaliser. Na tym wydawnictwie znalazł zremiksowany utwór „March of The Dead Things”, który wyszedł więcej niż poprawnie. Po tych przebieżkach RBB zdecydowało się w końcu na wypuszczenie debiutanckiego longplaya. Premierę „RBB: Rhymes, Beats & Brass” skrzętnie odnotowało wiele europejskich serwisów muzycznych.

Wydawnictwo pojawiło się w sprzedaży w połowie ubiegłych wakacji. Największym wyzwaniem mieszkańców Sheffield było przeniesienie koncertowej energii na płytę studyjną oraz udowodnienie, że są w stanie nagrać spójny album utrzymany w charakterystycznym dla siebie klimacie. Czy członkowie Renegade Brass Band wyszli z tego obronną ręką? Jak najbardziej tak. „RBB: Rhymes, Beats & Brass” wystawia zespołowi piękną laurkę, stawiając ich nie tylko pośród wybitnych formacji koncertowych, ale także wykonawców potrafiących tworzyć soczyście brzmiące nagrania. Co ważniejsze, grupa nie korzysta tylko z charakterystycznych składowych brassu lecz dokłada do tego również autorskie pomysły i rozwiązania. Poszczególne kompozycje na tym longplayu zyskały dzięki V3xationowi i DJ’owi Zxodiacowi. Właśnie ten duet wprowadzający elementy hip hopowe odegrał istotną rolę w ukształtowaniu pełnego projektu. Spędzając przy tym płycie nieco więcej czasu i zapoznając się bliżej z utworami pokroju „This Shall Not Stand”, „Zealots”, „Take No Chances, Make No Change” czy „Folding Money” można prawdziwie docenić sierpniowy album. Latynosi powinni być dumni z tego, że Europejczycy potrafią tak umiejętnie i nowatorsko nawiązać do ich muzyki.
„RBB: Rhymes, Beats & Brass”, podobnie zresztą jak pozostałe projekty brytyjskiej formacji, znajdziecie na Bandcampie. Renegade Brass Band przy udziale Nah’m Sayin’ Records wypuściło ten krótki album w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Do jednego z singli promujących sierpniowy projekt, „Zealots”, ukazał się też videoclip nakręcony przy wsparciu ze strony Exposed Magazine. Oprócz tego możecie poniżej obejrzeć EPK zespołu. Przy nieco większym zaangażowaniu słuchaczy, Renegade Brass Band może święcić jeszcze większe sukcesy niż do tej pory.
Tracklista
- This Shall Not Stand
- Take No Chances, Make No Change
- Just Business
- Barrio
- The Shakedown
- Junktion
- Folding Money
- Zealots

