W pogoni za nowymi singlami, teledyskami i wydawnictwami muzycznymi bardzo łatwo zapomina się nie tyle o nagraniach z poprzednich dekad, co nawet z lat ubiegłych. W końcu codziennie artyści i wytwórnie płytowe kuszą zapowiedziami płyt i teaserami i klipów, przez co odkłada się na bok wcześniejsze projekty. Jednak warto przypomnieć sobie materiały wydane choćby kilkanaście miesięcy temu, gdyż nie raz stanowią one większą wartość artystyczną niż przypadkowo wybierana muzyka z tego tygodnia. W najbliższych 2-3 tygodniach pojawią się na stronie artykuły o albumach wydanych w 2011 roku autorstwa różnych artystów (m.in. Boog Brown, Open Mica Eagle, Mursa, Commona). Pierwszeństwo wśród wszystkich publikacji należy się jednak trzynastemu albumowi w dorobku The Roots, „Undun”.
Tworząc listę grup hip hopowych cieszących się dużą popularnością w mainstreamie i niezależnych kręgach muzycznych, filadelfijski kolektyw znajdzie się w samym centrum uwagi. Nieprzerwanie od kilkunastu lat zespół stale utrzymuje znakomita formę, regularnie wydając wysokiej klasy albumy. Omawiając twórczość The Roots nie bez znaczenia jest fakt, iż skład formacji nieustannie zmienia się. W trakcie 25 lat istnienia przewinęło się przez grupę kilkunastu muzyków. Pomimo ciągłych zmian zachodzących w zespole, trzon niezmiernie pozostaje ten sam. Black Thought (w dalszym ciągu niedoceniany raper) i Questlove umiejętnie dobierają sobie współpracowników i dyrygują swoją orkiestrą. Obaj artyści gwarantują utrzymanie charakteru i eklektyzmu nagrań spod szyldu liderów filadelfijskiego hip hopu. Wydawnictwa płytowe z ostatnich 5 lat – „Rising Down”, „How I Got Over”, „Wake Up!” oraz „Betty Wright: The Movie” – udowadniają, że w The Roots istnieje jeszcze spory potencjał i pasja do tworzenia muzyki. Czy pochodzący z końca ub.r. longplay „Undun”, to równie wyśmienity materiał? Pytanie retoryczne.
Wydany 2 grudnia 2011 roku album ukazał się nakładem Def Jamu. W kuluarach mówiło się o wydawnictwie już kilka miesięcy wcześniej, a dzięki wypuszczonemu pod koniec października ub.r. singlowi „Make My” okazało się, iż projekt posiada niezwykły charakter. „Undun” to w pełni konceptualna płyta opowiadająca o tragicznych losach fikcyjnego bohatera, Redforda Stevensa. Inspirację do stworzenia postaci członkowie The Roots zaczerpnęli z utworu Sufjana Stevensa, „Redford”, zaś tytuł longplaya pochodzi z kompozycji The Guess Who. W poszczególnych trackach grupa krok po kroku odsłania kulisy krótkiego życia Redforda, który zostaje zmuszony do wkroczenia na drogę przestępstwa, aby przetrwać. Questlove przy pomocy pozostałych członków formacji oraz licznych muzyków sesyjnych stworzył świetną oprawę muzyczną dla opowieści Black Thoughta i jego pomocników. Gościnnie pojawiają się głównie osoby przez lata związane z kolektywem założonym w Philly, uzupełnieni przez innych wykonawców (Aaron Livingston, Big K.R.I.T., Phonte, Dice Raw, P.O.R.N., Truck North, Bilal & Sufjan Stevens). Klimat całości produkcji momentami znacznie odbiega od dokonań grupy z lat 90.tych poprzedniego stulecia, ale nie zmienia to faktu, iż nadal nagrania posiadają pierwiastki The Roots, dzięki którym zespół jest tak uwielbiany przez słuchaczy na całym globie.
Def Jam Recordings wydało ostatni album The Roots w każdym możliwym formacie (digital, płyt CD i winylowa). Co ciekawe na rynku europejskim pojawił się bootleg „Undun” wytłoczony na winylu. Black Thought, Questlove i reszta zespołu postarała się o odpowiednią promocję wydawnictwa, opierającą się m.in. na serii krótkich nagrań video powstałych do poszczególnych utworów z LP. Obrazy zrealizowano do pierwszego singla „Make My”, następnie do „Sleep”, „Stomp” i „Tip The Scale”. Zarówno teledyski jak i koncepcja całego materiału przypominają mi opowieści snute przez Live Squad zawarte w filmie krótkometrażowym, „Game of Survival”.
W lipcu b.r. Questlove ogłosił za pośrednictwem Twittera rozpoczęcie prac nad kolejną płytą grupy. Album zatytułowany „&TYSYC” powinien ujrzeć światło dzienne w najbliższych miesiącach.
Tracklista
- Dun
- Sleep feat. Aaron Livingston
- Make My feat. Big K.R.I.T. & Dice Raw
- One Time feat. Phonte & Dice Raw
- Kool On feat. P.O.R.N. & Truck North
- The Other Side feat. Bilal & P.O.R.N.
- Stomp feat. Just Blaze & P.O.R.N.
- Lighthouse feat. Dice Raw
- I Remember
- Tip The Scale
- Redford (For Yia Yia & Pappou)
- Possibility (2nd Movement)
- Will To Power (3rd Movement)
- Finality (4th Movement)
Komentarze
8 odpowiedzi do „Undun trzynastym albumem w dorobku The Roots”
[…] Brand New Heavies “Heavy Rhyme Experience, Vol. 1″ oraz pojawienie się na scenie The Roots. Filadelfijska formacja wyznaczyła kanony w nurcie organicznego hip hop, którymi […]
[…] nagrania o tzw. żywe instrumenty. Większość z tych zespołów inspiruj się dokonaniami The Roots, ale każda z nich usiłuje przy tym dodać od siebie nowe elementy muzyczne. Balance and the […]
[…] albumów przypisywanych do tego nurtu muzycznego, wspomina się głównie o istocie dokonań The Roots, podając za przykład ich pierwszy longplaye – „Organix” i „Do You Want […]
[…] Milesa Davisa czy The Brand New Heavies. Z biegiem lat na czołową grupę hip hopową wyrosło The Roots, perfekcyjnie wypadając na płytach studyjnych oraz koncertach. Questlove, Black Thought i […]
[…] dekadę temu organiczny hip hop należał do istotnych nurtów hip hopowych. The Roots, Jurassic 5, Black Eyed Peas (w starym wydaniu), People Under The Stairs – wszystkie te grupy […]
[…] lat powszechnie szanowaną grupą, którą uznaje się za jedną z najlepszych dziejach, pozostaje The Roots. Oprócz filadelfijskich tuzów można wyróżnić niejedną hip hopową orkiestrę z różnych […]
[…] była mowa wcale o nieopierzonym rookie, ale o doświadczonym twórcy, byłym członku legendarnego The Roots. W końcu przez lata należał on na stałe do jednego z najbardziej wpływowych zespołów hip […]
[…] z Pensylwanii na scenie hip hopowej. Niektórym może to wydać się niepojęte, ale nawet The Roots przez lata nie było w pełni docenianą formacją w Mieście Braterskiej Miłości. Warto więc […]