Kilka tygodni temu zaprezentowałem na stronie debiutancki album SoulChefa zatytułowany „Remember When…”. Zaznaczyłem przy tamtym artykule, że niebawem ponownie nowozelandzki producent zagości na łamach U Call That Love, gdyż ukazało się na rynku fonograficznym jego drugie wydawnictwo płytowe.
Właściwym wstępem do wpisu o „Escapism” należy potraktować poniższą definicję tytułu drugiej płyty beatmakera:
Eskapizm (ang. escapism od escape „ucieczka”) oznacza ucieczkę od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i wyobrażeń. W literaturze jest to oderwanie tekstu dzieła od realiów. W socjologii termin ten oznacza oderwanie się ruchów społecznych od rzeczywistych problemów społecznych, i zwrócenie się w stronę religijności. Wynika z przekonania o niemożliwości rozwiązania kryzysu społecznego w warunkach istniejącego porządku społecznego. W tym przypadku eskapizm odwołuje się do mistyki i religii w rozwiązywaniu problemów społecznych.
Muzyka SoulChefa gładko wkomponowuje się w definicję eskapizmu. Nagrania beatmakera można potraktować jako dłuższą chwilę relaksu po całym dniu spędzonym poza domem, a także znaleźć dzięki nim łącznik pomiędzy zwykłą codziennością i podróżą w nieznane. W tym miejscu należy dodać, iż dodatkową inspiracją nowozelandzkiego producenta przy nagrywaniu drugiej płyty, okazał się jeden z wywiadów Michaela Jacksona. Nieodżałowany król muzyki opowiadał podczas tej rozmowy o swojej twórczości, którą porównał właśnie do ucieczki od rzeczywistości.
Nic dziwnego, iż „Escapism” został wydany przez japoński label Goon Trax. W końcu mieszkańcy Nippon darzą ogromnym szacunkiem wszelkie pochodne brzmień instrumentalnych, również tych dopełnionych wokalami raperów. Twórczość SoulChefa nawiązuje do jazzu z lat 50.tych, soulu z lat 70.tych oraz klasycznego hip hopu pochodzącego z lat 90.tych XX wieku. Beatmaker uzyskał solidne wsparcie głównie od postaci związanych z Goon Trax – Nieve, The 49ers (do „Blind Man See” z udziałem tego zespołu powstał teledysk promujący longplay), Tunji i wielu innych. Wynikła z tego smakowita produkcja, po którą z pewnością warto sięgnąć.
SoulChef zapytany o zawartość „Escapism” odparł w następujący sposób:
I wanted to make an album that all people could relate to, for me music has always been an escape and I wanted to take people on that journey with me.
Drugi album mieszkańca Auckland stanowi kolejny udany krok w jego rozwoju artystycznym. Wytyczona przez SoulChefa ścieżka wiedzie go w jasno określonym kierunku, dzięki któremu w niedalekiej przyszłości uzyska jeszcze większe niż do tej pory grono oddanych odbiorców swojej muzyki.
UPDATE: Zupełnie niespodziewanie doczekaliśmy się kolejnego teledysku dołączonego do „Escapism”. Klip nakręcono do utworu „Write This Down”, w którym gościnnie wystąpił Nieve.
Tracklista
- Drifting In A Daydream feat. Need Not Worry
- When I Close My Eyes feat. Tunji
- Franki Valli feat. The Outfit
- Eyes Like Blue Skies feat. Need Not Worry
- Away With Me feat. Nicholas Smalc
- What You Rappin’ For feat. Nieve
- Wanted feat. The 49ers
- Say Somethin’ feat. Nieve, Noah King, Adub & Tunji
- Oh No feat. Hydroponikz
- I Just Wanna See feat. KO The Knockout
- Tonight feat. Deep Foundation & Ashley Robles
- First Class feat. Nicholas Smalc
- Blunt Love feat. The Black Sunn
- Write This Down feat. Nieve
- The Rest Of My Life feat. Awon & Tif The Gift
- Blind Man See feat. The 49ers
Komentarze
3 odpowiedzi do „Ucieczka od rzeczywistości wraz z SoulChefem”
[…] wprowadzeniem do pełnoprawnego zaprezentowania się słuchaczom za sprawą albumu “Escapizm”. Doceniono warsztat mieszkańca Kiwi, oddanie do korzeni i korzystanie z jazzowych i […]
[…] Call That Love mogliście zapoznać się z kilkoma artystami z dalekiej Oceanii: Conceptem, SoulChefem; przybliżyłem również kompilacyjny album BlueBottle Records — “New Dawn”. […]
[…] od jego pierwszych produkcji pochodzących z 2010 roku – „Remember When…” i „Escapism” – producent rodem z Kraju Kiwi regularnie czyni postępy, rozwijając brzmienie z płyty na […]