Wśród wszystkich regionów Stanów Zjednoczonych niebagatelne znaczenie dla rozwoju hip hopu posiada Kalifornia. Każdy w miarę zorientowany sympatyk rapu przyzna, że Cali obok Nowego Jorku najmocniej przyczyniło się do pchnięcia muzyki hip hopowej na znacznie wyższy poziom. Z tego stanu pochodzi przecież multum znamienitych artystów, od N.W.A i Ice-T, przez Snoop Dogga, 2Paca, aż skończywszy na Kendricku Lamarze. Oprócz ww. osób można wymienić dziesiątki liczących się niezależnych artystów i grup hip hopowych z Cali, co dodatkowo pokazuje siłę i znaczenie tego stanu także w odniesieniu globalnym. Wśród nich warto wymienić założone ponad dwie dekady temu Ugly Duckling, które swego czasu cieszyło się sympatią wielu słuchaczy na całym świecie. Członek formacji z Long Beach, Andy Cooper, opublikował w pierwszym kwartale roku solowy album – „Room To Breathe: The Free LP”.
Słuchacze sympatyzujący z true-schoolem nie wyobrażają sobie tej niszy rapu bez Ugly Duckling. Wśród wielu osób na całym świecie kalifornijska formacja nadal zajmuje zaszczytne miejsce w hierarchii hip hopowej, nawet pomimo tego iż od ostatniego albumu grupy minęło już 5 lat. Andy Cooper wraz z Dizzy Dustinem i Young Einsteinem wydali pokaźną liczbę singli i longplayów. Do najważniejszych wydawnictw UD zalicza się „Journey To Anywhere”, „Taste The Secret”, „Bang For The Buck”, „Audacity” i „Moving At Breakneck Speed”. Od kilku lat działalność zespołu z Cali ogranicza się do grania koncertów. Andy Cooper postanowił jednak nie rezygnować z pracy twórczej i spróbować swoich sił jako solista.
We wcześniejszych latach raper i producent w jednym relatywnie rzadko udzielał się na innych płytach, skupiając się na nagraniach swojej macierzystej formacji. Współpracował on do tej pory z m.in. Speech Defectem, Fantastic Plastic Machine, CrankCase’em, The Funk League, Shawnem Lee i m-flo. Ciekawostką jest fakt, że nagrał on muzykę na zlecenie brytyjskiej telewizji Rough-Cut TV oraz odpowiadał za muzykę do amerykańskiego serialu „Recorded In Hollywood”. Do ub.r. amerykański wykonawca nie zapisał na swoje konto żadnego solowego projektu. W związku z powyższym, przedsięwzięcie przez niego planów wydawniczych ponad rok temu odebrano w ramach sporej niespodzianki. Po serii singli i EP-ce na początku br. Andy Cooper opublikował debiutancki album „Room To Breathe: The Free LP”, który zwrócił uwagę wielu odbiorców.
Kalifornijczyk zdecydował się na podjęcie działań przygotowawczych do wydania albumu jeszcze w pierwszej połowie 2015 roku. Na początku członek Ugly Duckling wypuścił łącznie cztery single, które znalazły się na dwóch siódemkach. „Room To Breathe” i „Bring It To Me” były strzałem w dziesiątkę – wiadomości o winylach sprawnie rozeszły się pomiędzy kolekcjonerami płyt, a ich nakład został szybko wyczerpany. W połowie ub.r. Andy Cooper bezpośrednio wprowadził do premierowego longplaya. „The Free EP” dobitnie potwierdziło wszelkie przypuszczenia, do których można było dojść po zapoznaniu się z pierwszymi nagraniami solowymi artysty.
AC nic nie stracił z trueschoolowego stylu, z jakiego był wcześniej kojarzony. Dynamiczne i organiczne brzmienie EP-ki przypomniało o starym-dobrym Ugly Duckling. Korzenna atmosfera wydawnictwa posłużyła w formie trampoliny do wydania pełnego albumu. „Room To Breathe: The Free LP” stanowi rozszerzenie wszystkich koncepcji Andy’ego Coopera z opublikowanych uprzednio singli i EP-ki. Za warstwę muzyczną na tym projekcie oprócz gospodarza płyty odpowiadają również Young Einstein, The Phonolith, Jungle Josh, Macroy Spencer, Adam Volson i The Allergies. Wspólnymi siłami wysmażyli oni tłuste podkłady, które doceniają miłośnicy klasycznego rapu i szczególnie b-boye. Od strony lirycznej nie można wiele zarzucić Andy’emu Cooperowi. Weteran hip hopowy sprawnie porusza się pomiędzy tematami kojarzonymi z nagrań UD (trudno było oczekiwać nagłe obranie przez niego innego kierunku). Sporo tutaj sztuki dla sztuki, ale czy nie o to właśnie kiedyś chodziło w undergroundzie?
Projekt udostępniono za pośrednictwem Spotify, Deezera i pozostałych serwisów streamingowych. „Room To Breathe: The Free LP” trafiło do obiegu w formacie elektronicznym i fizycznym (płyty CD i LP). Ponadto obok „The Free EP” (dorzucono wersje instrumentalne i acapella) ukazała się też seria siódemek. W ten sposób opublikowano następujące single – „Room To Breathe” b/w „Unlikely Assassin” (Origu Records), „Bring It To Me” b/w „Do The Charlie Brown” (Soundweight Records) oraz „Yalla! Yalla!” (Radio Krimi Records). Dodatkowo wydawnictwo promuje „The Freemix”; przed premierą pojawiły się również obszerne snippety materiału. W sieci znajdziecie także videoclip nakręcony do łączonych utworów – tytułowego „Room To Breathe” i „Number One”. Andy Cooper solidnie podszedł do wydania debiutanckiego solowego albumu, dokładając wszelkich starań wraz z 4 różnymi labelami do godnego wypuszczenia poszczególnych części pełnego projektu. Wypada sięgnąć po tę płytę, jeżeli nawet jej tytuł jest nieco naciągany.
Tracklista
- Bring It To Me (prod. Andy Cooper)
- Number One (prod. Andy Cooper)
- All On My Snoopy (prod. Andy Cooper)
- Do The Charlie Brown (prod. Young Einstein)
- Room To Breathe (prod. Andy Cooper)
- A Tale Of Freedom (prod. Andy Cooper)
- Chasing The Funk prod. The Phonolith
- Unlikely Assassin (prod. Andy Cooper)
- Blind Faith (prod. Andy Cooper & Jungle Josh)
- Doing This For Years (prod. Macroy Spencer)
- Thanks And Goodnight (prod. Andy Cooper & Jungle Josh)
- Ashes To Ashes (prod. Adam Volson)
- Bring It To Me (Allergies Remix) [prod. The Allergies]