Tag: andy cooper

  • Push On drugim albumem The Allergies

    Push On drugim albumem The Allergies

    4–6 minut

    Brytyjska scena hip hopowa może pochwalić się wieloma utalentowanymi postaciami. Zawężając tamtejsze środowisko do niszy producenckiej łatwo dojdziemy do wniosku, że na Wyspach Brytyjskich bez ustanku mamy do czynienia z różnorodnymi artystami. Beatmakerzy z tej części świata są doceniani nie tylko za swój warsztat, ale także za świeże i otwarte nastawienie do nagrywania muzyki. Nieważne czy twórcy z tego państwa obracają się w jednym kręgu, czy chętnie eksperymentują i sięgają po nowatorskie rozwiązania, niemal za każdym razem dostajemy dopracowany i przemyślany produkt końcowy. Widać to ubiegłorocznych brytyjskich produkcjach, stojących na naprawdę wysokim poziomie artystycznym. Alfa Mist („Antiphon” to zdecydowanie najlepsza płyta 2017 roku), Children Of Zeus, Eric Lau, Son Of Sam, Darkhouse Family, Abstract Orchestra, Profusion, DJ Format i inni dostarczyli nam w poprzednich 12 miesiącach ponadprzeciętne płyty. Do tej listy należy dopisać także The Allergies. „Push On” DJ’a Moneyshota i Rackabeata to następny brytyjski materiał, przy którym warto spędzić dłuższą chwilę.

    Solid Steel to kultowa brytyjska audycja. Przedsięwzięcie zainicjowane przez Coldcut w 1988 roku zrzesza wielu doskonałych DJ’ów, posiadających nie lada smykałkę do tworzenia przednich miksów. W ostatnich latach doskonałe materiały na rzecz tego projektu wypuszczał DJ Moneyshot. Roy Spencer może pochwalić się znakomitymi wydawnictwami, nie raz przebijającymi o kilka klas miksy przygotowywane przez swoich kompanów po fachu. Wystarczy tutaj wymienić „Beastie Boy Beats: Check Your Head”, „Caught In The Middle of A 3-Way Mix” (wspólny projekt z DJ’em Cheebą i DJ’em Foodem), „Solid Steel and the Hour of Chaos” czy „Half-Man Half-Amazing: A Tribute to Illmatic Mix”. Jednak działalność DJ’a Moneyshota nie sprowadza się wyłącznie do nagrywania mixtape’ów. Wychowanek Bristolu świetnie sprawdza się na występach na żywo, o czym mieli okazję przekonać się sympatycy hip hopu, funku i nurtów pokrewnych w różnych krajach. Brytyjczyk poznał przy tym tajniki produkcji muzycznej, co zaprocentowało przy nagrywaniu początkowo remiksów, a następnie autorskich utworów. Partnerem i współpracownikiem DJ’a Moneyshota w tych kwestiach został Rackabeat.

    Adam Volson to równie interesująca postać. Od lat 90.tych poznał on od środka pełno nurtów muzycznych. Jego pierwsze zainteresowania łączyły w sobie zamiłowanie do trash metalu i hip hopu. Po poznaniu londyńskiej kultury klubowej Brytyjczyka zafascynował drum and bass. W tamtym okresie Rackabeat zajmował się DJ’ingiem, co wychodziło jemu naprawdę udanie. Po wyniesieniu bogatych doświadczeń z drum and bassu nastąpiła przeprowadzka tego twórcy do Bristolu. Właśnie tam poznał on bliżej DJ’a Moneyshota, z którym najpierw grał na żywo, a następnie założył grupę. W ten oto sposób powstało ponad 5 lat temu The Allergies. Za główny cel brytyjski duet obrał przeniesienie old schoolowej energii do współczesnych czasów i połączenie produkcji hip hopowej z funkiem. W pierwszej kolejności formacja tworzyła remiksy i luźne nagrania. W 2013 roku ujrzała światło dzienne premierowa EP-ka zespołu, „Heartbreaker”. W latach 2014-15 Brytyjczycy postarali się o dwa kolejne krótkie materiały – „Calling The Shots EP” oraz „Kicking Up Dust EP”. Po tych wydawnictwach The Allergies poszło za ciosem, wydając w połowie ub.r. „As We Do Our Thing”. DJ Moneyshot i Rackabeat skupili się na przedstawieniu głównie instrumentalnej muzyki (jedynie 4 wokalne utwory znalazły się na longplayu) pełnej energii, spontaniczności, umiejętnie spajającej ze sobą funk i hip hop z old schoolowym pazurem. Płytę entuzjastycznie przyjęto (nie tylko na Wyspach Brytyjskich), co skłoniło artystów do nagrania follow-upu do debiutanckiego albumu. „Push On” nie odbiega poziomem od swojego poprzednika.

    Wydawnictwo zadebiutowało niemal rok po „As We Do Our Thing”. Brytyjski duet nie przeprowadził żadnego przewrotu, stawiając na sprawdzoną wcześniej formę muzyczną. The Allergies kontynuuje na drugim longplayu old schoolowe wariacje hip hopowe znane ze swoich wcześniejszych nagrań. Ponownie za punkt wyjściowy DJ Moneyshot i Rackabeat obrali funkową i soulową stylistykę. „Push On” w całości opiera się o tłuste i soczyście brzmiące sample. Ze względu na to, że nawet we współczesnym undergroundzie niewielu producentów egzekwuje sampling w ten sposób, to automatycznie ich muzyka staje się doskonale rozpoznawana. Energetyczne utwory o true schoolowym posmaku wypełniają po brzegi longplay. Przeważającą część stanowią tutaj instrumentalne kompozycje. Rozpościerający się we wszystkich trackach funk połączony z soulem i psychodelicznym rockiem posiada ogromną siłę rażenia. Co niemniej istotne, brytyjscy producenci nie zaserwowali jednostajnie brzmiących utworów, które po kilkukrotnym przesłuchaniu nie posiadałaby już takiej mocy i nużyłyby słuchaczy. Różnice pomiędzy „Since You’ve Been Gone”, „Entitled to That” czy tytułowym „Push On” są jak najbardziej odczuwalne. Drugą stronę albumu stanowią wokalne nagrania zrealizowane w głównej mierze z Andym Cooperem (już 26 stycznia odbędzie się premiera nowego longplaya członka Ugly Duckling, „The Layered Effect”). Charakterystyczna otoczka podkładów The Allergies jest wymagająca dla raperów; niewielu z nich na dłuższą metę odnajdzie się w tej scenerii. Warto podkreślić, że AC czuje się jak ryba w wodzie na beatach duetu. „Love That I’m In”, „Main Event”, „Buzzsaw”, „It Won’t Be Me” – każda z tych ścieżek urozmaica „Push On”. Oprócz Andy’ego Coopera na płycie znalazło się miejsce dla Dr Syntaksa, zgrabnie wypadającego w „Remedy”. DJ Moneyshot i Rackabeat pokazali na ubiegłorocznym materiale, że z powodzeniem mogą być nauczycielami old schoolowego rapu i funku przez wielkie „F”.

    Po „Push On” można sięgnąć na niemal wszystkich dostępnych platformach streamingowych, od Bandcampa, przez Spotify, Deezera, aż skończywszy na iTunes. Album trafił do sprzedaży w wydaniu elektronicznym i fizycznym (płyty kompaktowe i winylowe). Oprócz tego The Allergies wypuściło koszulki oraz serię siódemek. Na 3 singlach 7-calowych pojawiły się następujące nagrania – „Love That I’m In”, „Main Event”, „Entitled To That”, „Get Down on You”, „Since You’ve Been Gone” i „Buzzsaw” (wszystkie materiały dostępne na Bandcampie). Do dwóch pierwszych utworów ukazały się również videoclipy. DJ Moneyshot i Rackabeat odpowiadają za niesłychanie funkowy i najbardziej roztańczony projekt roku, w którym króluje luz, dobra zabawa i pogodny klimat, czego brakuje we współczesnej muzyce.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Love That I’m In feat. Andy Cooper
    3. Since You’ve Been Gone
    4. Entitled to That
    5. Get Down on You
    6. Push On
    7. Main Event feat. Andy Cooper
    8. Hold You Close
    9. Buzzsaw feat. Andy Cooper
    10. Allergic Interlude
    11. It Won’t Be Me feat. Andy Cooper
    12. Funky Feeling
    13. Remedy feat. Dr Syntax
    14. Get on the Floor
  • Andy Cooper zaprasza do Room To Breathe: The Free LP

    Andy Cooper zaprasza do Room To Breathe: The Free LP

    3–5 minut

    Wśród wszystkich regionów Stanów Zjednoczonych niebagatelne znaczenie dla rozwoju hip hopu posiada Kalifornia. Każdy w miarę zorientowany sympatyk rapu przyzna, że Cali obok Nowego Jorku najmocniej przyczyniło się do pchnięcia muzyki hip hopowej na znacznie wyższy poziom. Z tego stanu pochodzi przecież multum znamienitych artystów, od N.W.A i Ice-T, przez Snoop Dogga, 2Paca, aż skończywszy na Kendricku Lamarze. Oprócz ww. osób można wymienić dziesiątki liczących się niezależnych artystów i grup hip hopowych z Cali, co dodatkowo pokazuje siłę i znaczenie tego stanu także w odniesieniu globalnym. Wśród nich warto wymienić założone ponad dwie dekady temu Ugly Duckling, które swego czasu cieszyło się sympatią wielu słuchaczy na całym świecie. Członek formacji z Long Beach, Andy Cooper, opublikował w pierwszym kwartale roku solowy album – „Room To Breathe: The Free LP”.

    Słuchacze sympatyzujący z true-schoolem nie wyobrażają sobie tej niszy rapu bez Ugly Duckling. Wśród wielu osób na całym świecie kalifornijska formacja nadal zajmuje zaszczytne miejsce w hierarchii hip hopowej, nawet pomimo tego iż od ostatniego albumu grupy minęło już 5 lat. Andy Cooper wraz z Dizzy DustinemYoung Einsteinem wydali pokaźną liczbę singli i longplayów. Do najważniejszych wydawnictw UD zalicza się „Journey To Anywhere”, „Taste The Secret”, „Bang For The Buck”, „Audacity” i „Moving At Breakneck Speed”. Od kilku lat działalność zespołu z Cali ogranicza się do grania koncertów. Andy Cooper postanowił jednak nie rezygnować z pracy twórczej i spróbować swoich sił jako solista.

    We wcześniejszych latach raper i producent w jednym relatywnie rzadko udzielał się na innych płytach, skupiając się na nagraniach swojej macierzystej formacji. Współpracował on do tej pory z m.in. Speech Defectem, Fantastic Plastic Machine, CrankCase’em, The Funk League, Shawnem Lee i m-flo. Ciekawostką jest fakt, że nagrał on muzykę na zlecenie brytyjskiej telewizji Rough-Cut TV oraz odpowiadał za muzykę do amerykańskiego serialu „Recorded In Hollywood”. Do ub.r. amerykański wykonawca nie zapisał na swoje konto żadnego solowego projektu. W związku z powyższym, przedsięwzięcie przez niego planów wydawniczych ponad rok temu odebrano w ramach sporej niespodzianki. Po serii singli i EP-ce na początku br. Andy Cooper opublikował debiutancki album „Room To Breathe: The Free LP”, który zwrócił uwagę wielu odbiorców.

    Kalifornijczyk zdecydował się na podjęcie działań przygotowawczych do wydania albumu jeszcze w pierwszej połowie 2015 roku. Na początku członek Ugly Duckling wypuścił łącznie cztery single, które znalazły się na dwóch siódemkach. „Room To Breathe” i „Bring It To Me” były strzałem w dziesiątkę – wiadomości o winylach sprawnie rozeszły się pomiędzy kolekcjonerami płyt, a ich nakład został szybko wyczerpany. W połowie ub.r. Andy Cooper bezpośrednio wprowadził do premierowego longplaya. „The Free EP” dobitnie potwierdziło wszelkie przypuszczenia, do których można było dojść po zapoznaniu się z pierwszymi nagraniami solowymi artysty.

    AC nic nie stracił z trueschoolowego stylu, z jakiego był wcześniej kojarzony. Dynamiczne i organiczne brzmienie EP-ki przypomniało o starym-dobrym Ugly Duckling. Korzenna atmosfera wydawnictwa posłużyła w formie trampoliny do wydania pełnego albumu. „Room To Breathe: The Free LP” stanowi rozszerzenie wszystkich koncepcji Andy’ego Coopera z opublikowanych uprzednio singli i EP-ki. Za warstwę muzyczną na tym projekcie oprócz gospodarza płyty odpowiadają również Young Einstein, The Phonolith, Jungle Josh, Macroy Spencer, Adam Volson i The Allergies. Wspólnymi siłami wysmażyli oni tłuste podkłady, które doceniają miłośnicy klasycznego rapu i szczególnie b-boye. Od strony lirycznej nie można wiele zarzucić Andy’emu Cooperowi. Weteran hip hopowy sprawnie porusza się pomiędzy tematami kojarzonymi z nagrań UD (trudno było oczekiwać nagłe obranie przez niego innego kierunku). Sporo tutaj sztuki dla sztuki, ale czy nie o to właśnie kiedyś chodziło w undergroundzie?

    Projekt udostępniono za pośrednictwem Spotify, Deezera i pozostałych serwisów streamingowych. „Room To Breathe: The Free LP” trafiło do obiegu w formacie elektronicznym i fizycznym (płyty CD i LP). Ponadto obok „The Free EP” (dorzucono wersje instrumentalne i acapella) ukazała się też seria siódemek. W ten sposób opublikowano następujące single – „Room To Breathe” b/w „Unlikely Assassin” (Origu Records), „Bring It To Me” b/w „Do The Charlie Brown” (Soundweight Records) oraz „Yalla! Yalla!” (Radio Krimi Records). Dodatkowo wydawnictwo promuje „The Freemix”; przed premierą pojawiły się również obszerne snippety materiału. W sieci znajdziecie także videoclip nakręcony do łączonych utworów – tytułowego „Room To Breathe” i „Number One”. Andy Cooper solidnie podszedł do wydania debiutanckiego solowego albumu, dokładając wszelkich starań wraz z 4 różnymi labelami do godnego wypuszczenia poszczególnych części pełnego projektu. Wypada sięgnąć po tę płytę, jeżeli nawet jej tytuł jest nieco naciągany.

    Tracklista

    1. Bring It To Me (prod. Andy Cooper)
    2. Number One (prod. Andy Cooper)
    3. All On My Snoopy (prod. Andy Cooper)
    4. Do The Charlie Brown (prod. Young Einstein)
    5. Room To Breathe (prod. Andy Cooper)
    6. A Tale Of Freedom (prod. Andy Cooper)
    7. Chasing The Funk prod. The Phonolith
    8. Unlikely Assassin (prod. Andy Cooper)
    9. Blind Faith (prod. Andy Cooper & Jungle Josh)
    10. Doing This For Years (prod. Macroy Spencer)
    11. Thanks And Goodnight (prod. Andy Cooper & Jungle Josh)
    12. Ashes To Ashes (prod. Adam Volson)
    13. Bring It To Me (Allergies Remix) [prod. The Allergies]
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #65

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #65

    7–11 minut

    W poprzednich latach uruchomiłem na stronie sporo stałych rubryk. Z przyczyn losowych część działów przestała być aktywna w ub.r., ale ten niefortunny okres jest już przeszłością. Wraz z początkiem stycznia powracają do naszego serwisu jego różne elementy. Jednym z nich są cykliczne przeglądy informacyjne. W tym tygodniu ukażą się dwie odsłony tej kategorii, w której pojawią się newsy z grudnia i pierwszej połowy stycznia. W dzisiejszym zestawieniu ostatnich tygodni przeczytacie o niecodziennych odlotach Blu i Elzhiego, podsumowaniu 2015 roku na Underground Hip Hop, świeżo wydanych płytach, jak również o nieco starszych projektach.

    Przełom roku przyniósł nie tylko sporo nowości płytowych, ale także kilka dziwnych i wydawałoby się niedorzecznych informacji ze środowiska rapowego. W skrócie: Blu i Elzhi odlecieli. Pierwszy z nich tuż przed końcem roku wygłosił na swoim profilu na Twitterze tyradę dotyczącą działalności policji, systemu sądownictwa i rasizmu w USA. Blu oskarżył… Alchemista i Evidence’a o rasizm i… współpracę z policją. Ev krótko skomentował sprawę, że autor tego zamieszania nie jest w dobrej kondycji umysłowej. Tego jeszcze nie grali, naprawdę. Polecam przejrzeć profil Blu na Twitterze, który zawiera rzeczy potwierdzające słowa Evidence’a.

    Elzhi jest jeszcze lepszy, ponieważ igra sobie z fanami, którzy pomogli mu zebrać pieniądze na nagranie i wydanie nowego albumu, „Glow 365”. O co poszło? Ano o to, że kampanię crowdfundingową na Kickstarterze pomyślnie zakończono w grudniu 2013 roku, a żadnych konkretów odnośnie płyty ani widu, ani słychu. Co więcej, żadna osoba, która pomogła w realizacji kampanii, nie otrzymała obiecanych grantów, ani nie uzyskała informacji o postępach w pracach nad LP.

    W dodatku Elzhi zaczął… ukrywać się przed fanami pytającymi jego o „Glow 365”. Każda osoba z pytaniami o kampanię na Kickstarterze jest… blokowana na portalach społecznościowych przez Elzhiego. Doprowadziło to do tego, że niektórzy chcą… złożyć pozew sądowy przeciwko niemu. W końcu zebrać $37,382 i przez 2 lata nie nagrać płyty, mając w głębokim poważaniu zobowiązania wobec ludzi jest sztuką. Sytuacja może zmienić się i artysta może w końcu wypuści „Glow 365”, ale jak to mawiają: internet nie zapomni. Jak tak dalej pójdzie, to 2016 będzie jeszcze ciekawszym rokiem od poprzedniego, i to pod wieloma względami.

    W sieci pojawiają się kolejne podsumowania i rankingi „the best of 2015”. Doskonale znany sklep Underground Hip Hop dorzucił swoje trzy grosze do tej tematyki, publikując listy najlepiej sprzedających się w tym sklepie w 2015 roku płyt kompaktowych i winylowych, a także singli wypuszczonych na wosku. Przeglądając zestawienia najchętniej kupowanych płyt CD nie ma większych zaskoczeń. Pierwsze miejsce zgarnęło „Songs In The Key Of Price” Sena Price’a, poza tym pełno wydawnictw nawiązujących do lat 90.tych i trochę reedycji. Inaczej sprawy wyglądają przy winylach.

    Największym zainteresowaniem wśród kupujących cieszyły się projekty wydawane przez Mello Music Group („Thirty Eight” Apollo Browna z 2014 roku zdobyło 1 miejsce) i Redefinition Records. Wysoko na tej drugiej liście znalazł się też Ta-ku i jego „Songs To Make Up To”. Jeżeli brać pod uwagę razem listy płyt kompaktowych i winylowych, to najlepiej sprzedawało się „Every Hero Needs A Villain” Czarface. Nieco inny pogląd na 2015 roku, ale również interesujący.

    KingUnderground Records zebrało wiele pochlebnych opinii za działalność w poprzednim roku. W 2016 roku powinno być podobnie. Brytyjska oficyna wydawnicza rozpoczęła kolejne 12 miesięcy od dwóch wydawnictw – nowej płyty Boory, „Soundogolism”, a także reedycji projektu Lewisa Parkera„Sniper Beats”. Legenda brytyjskiego hip hopu ma na swoim koncie wiele różnych materiałów. W ubiegłych latach Lewis Parker wyprodukował album Eastkoasta, „MK Ultra (Operation Hypnosis)”, wydając przy tym solowy album „The Puzzle: Episode 2 – The Glass Ceiling”. Właśnie ruszyła przedsprzedaż winylowej wersji „Sniper Beats”. Pierwotnie wydawnictwo ukazało się w 2008 roku na płytach kompaktowych. Wydanie cyfrowe projektu trafiło na Bandcampa.

    Nowy rok dopiero co rozpoczął się, a już pojawiło się kilka świeżych wydawnictw. Kompletnym zaskoczeniem jest kolejny wspólny album Mursa & 9th Wondera„Brighter Daze”. Amerykańscy artyści współpracują ze sobą od dawna. W przeszłości duet nagrał 5 płyt. W listopadzie 2012 roku ukazało się „The Final Adventure”, które miało być ostatnią odsłoną wspólnych projektów Mursa & 9th Wondera. Jednak nic bardziej mylnego. Znani i lubiani twórcy wypuścili akurat „Brighter Daze”. Wydawnictwo pojawiło się zupełnie znikąd i stanowi świetną niespodziankę na rozpoczęcie 2016 roku.

    BeatPete to prawdziwy człowiek-instytucja w niezależnych kręgach hip hopowych. Niemiecki twórca systematycznie pracuje nad nowymi miksami, a także organizuje imprezy i współpracuje z wieloma artystami. Na początku roku nasz zachodni sąsiad opublikował „Tranquility”. Wszystkie osoby zaznajomione z działalnością członka Backyard Joints i Mellow Orange Music wiedzą, że należy się po nim spodziewać przemyślanej selekcji utworów. Oczywiście też każde jego wydawnictwo powstaje w oparciu tylko o płyty winylowe. „Tranquility” nie odstaje poziomem od poprzednich materiałów BeatPete’a. Ras G, Fredfades & Kristoffer Eikrem, Bugseed, Five Deez, Youtaro, Mr. Dibiase i inni artyści znaleźli swoje miejsce na tym miksie.

    Pośród wszystkich japońskich producentów obecnie najbardziej cenię sobie Budamunka. W ostatnim okresie Japończyk wypuścił „The Awakening”, „Loungin’” i wspólny projekt z Fitzem Ambrose’em, „BUDABROSE”. Na rozpoczęcie nowego roku beatmaker opublikował „Monkey Tape 2016”. Budamunk szybko postanowił nawiązać do chińskiego roku małpy, jaki rozpocznie się 8 lutego. Instrumentalne wydawnictwo producenta cechuje się znakomitym klimatem. Szczególnie dotyczy to „Open The Scrolls” i „Back to Temple”. „Monkey Tape 2016” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    Cold Busted to jedna z najaktywniejszych oficyn wydawniczych skupionych na szeroko pojętej muzyce instrumentalnej. Nowy rok amerykański label rozpoczyna od kompilacji „Only On Vinyl 2” i albumu polskiego beatmakera o pseudonimie Emapea, „Seeds, Roots & Fruits”. Rodzimy producent przewijał się przez kompilacje Cold Busted„IWYMI” i „Bust Free”. Pod koniec stycznia odbędzie się premiera jego solowego projektu. „Seeds, Roots & Fruits” promują trzy nagrania – „Good Old Days”, „What The Funk” oraz „Milky Haze”. Projekt trafi do sprzedaży 29 stycznia na płytach kompaktowych i winylowych, a także na kasetach. Warto wypatrywać premiery tego materiału.

    Niektórzy artyści i wydawcy mocno weszli w 2016 rok. Obok szeregu świeżych płyt autorstwa różnych wykonawców z całego świata pojawiło się kilka kompilacji. Jedną z nich wypuściła MC Melodee, „Collaborations (2005-2015)”. Holenderska raperka jest dobrze kojarzoną postacią w środowisku muzycznym. W ostatnich latach wydała ona kilka materiałów – „Coolin EP”, „Cruch Time EP”, „In My Zone EP” i „My Tape Deck”, Oprócz solowych wydawnictw artysta współpracowała z różnymi innymi twórcami. Część gościnnych udziałów zebrano na „Collaborations (2005-2015)”. Kompilacja obejmuje nagrania z Onrą, Nomakiem czy też tracki powstałe w ramach grup, z którymi jest związana MC MelodeeLa Melodia i Diversidad.

    Jeżeli następne tygodnie i miesiące mają wyglądać tak, jak 1 stycznia, to trzeba liczyć się z ogromem nowych projektów. Przed sylwestrem i tuż po rozpoczęciu nowego roku otrzymaliśmy nowe płyty od DJ-a Cama, Budamunka, Mursa & 9th Wondera, Messiah Musika & DJ-a Mo Niklza, The Doppelgangaz i innych twórców. Ostatni z tych artystów wypuścili „Beats For Brothels, Vol. 3.5”. Trzeba przyznać, że Matter Ov Fact & EP mają rozmach. W ciągu dwóch tygodni wydali dwa albumy. Przed świętami Bożego Narodzenia nowojorski duet opublikował „Beats For Brothels, Vol. 3”, a teraz tę serię powiększył o kolejny wolumin. Wersja podpisana „3.5” zawiera 14 utworów The Ghastly Duo. Wydawnictwo dostępne w przedsprzedaży na płytach winylowych.

    W następnych tygodniach trafi do obiegu całkiem sporo ciekawie zapowiadających się wydawnictw. Wśród nich znajdzie się debiutancka płyta formacji Jungle Brown, „Flight 314”. Brytyjska grupa wydaje muzykę dopiero od niedawna. Pod koniec 2014 roku ukazała się EP-ka „Take 1”, stanowiąca wprowadzenie do świata Jungle Brown. 29 stycznia odbędzie się premiera albumu „Flight 314”. Projekt zapowiadają dwa single – „Keep it Moving” i „In The City”. Do drugiego z tych nagrań nakręcono stosowny videoclip. Materiał ukaże się na płytach winylowych, które są dostępne w przedsprzedaży.

    Przez naszą stronę przewinęło się kilku producentów zza naszej wschodniej granicy. Scena producencka na Ukrainie stale rozwija się, o czym świadczy choćby projekt Odessa Beats Session. W zeszłym roku odbyła się pierwsza edycja festiwalu zrzeszającego ukraińskich beatmakerów. Po tym wydarzeniu pozostał zapis w postaci kompilacji „Odessa Beats Session”. Tracklista tego wydawnictwa obejmuje utwory 9 twórców, które utrzymano w różnej stylistyce. KLIM Beats, Smuff Tha Quiz, C.J. Plus i inni przewinęli się przez pierwszą edycję OBS.

    Ugly Duckling swego czasu cieszyło się sympatią wielu słuchaczy na całym świecie. W ostatnich latach członkowie tej formacji skupili się na solowych projektach. Szczególnie aktywny pozostaje Andy Cooper, który wypuścił kolejną siódemkę – „Room To Breathe” b/w „Unlikely Assassin”. Całkiem niedawno temu kalifornijski opublikował singiel winylowy „Bring It To Me” wydany przez Soundweight Records. Doświadczony wykonawca nie zwalnia tempa, dostarczając następny krótki materiał. Stare-dobre brzmienie UD wypada naprawdę interesująco. Materiał ukazał się nakładem Origu. Andy Cooper przymierza się przy tym do wydania longplaya, który ukaże się w tym roku dzięki Unique Records.

    Kalifornijska oficyna wydawnicza Dirty Science przywodzi na myśl wydawnictwa Exile’a i artystów z nim związanych. Na początku grudnia ukazał się swoisty przegląd materiałów wydanych przez ten label – „Dirty Science Radio Vol One”. Z wypuszczeniem tego projektu oczywiście stoi Exile. Na ponad 1,5-godzinnym materiale znajdziemy utwory szeregu wykonawców. Blu, Madlib, Alchemist, Quelle Chris, MED, Madlib, ADAD i wielu innych przewinęło się przez „Dirty Science Radio Vol One”. Warto zwrócić tutaj uwagę na niepublikowane dotąd nagrania i bonusowe tracki.

    Irlandzkie All City Records z przytupem zamknęło 2015 rok. Po serii wydawnictw Onry z „Fundamentals” na czele otrzymaliśmy nowy projekt Knxwledge’a„WrapTaypes”. Amerykański producent w poprzednich miesiącach jak zwykle dostarczył mnóstwo nowej muzyki. Oprócz albumu „Hud Dreems” i wspólnej EP-ki z Andersonem Paakiem („Link Up & Suede”), beatmaker wypuszczał kolejne beat tape’y. Przy współpracy z All City Records przygotował on podsumowanie serii „WrapTaypes”. Obecnie trwa przedsprzedaż limitowanej serii tego projektu wraz z dołączonymi bonusami. Całość trafi do obiegu 16 stycznia.

    Część kolekcjonerów płyt winylowych, a przy tym wydawców i artystów, szczególnie upodobało sobie siódemki. Na przełomie grudnia i stycznia do obiegu trafi 7-calowy singiel autorstwa Emskeego i Doca TMK-a, „Sound of the SP” b/w „Deep Down”. Doświadczony amerykański twórca wraz ze swoim francuskim kompanem przygotował tłustą siódemkę. Obu artystów wspiera dobrze znany na francuskiej scenie muzycznej DJ Suspect. Wydaniem singla zajmie się francuskie Radio Krimi.

    W 2014 roku sporo pochwał zebrał nowojorski duet Skyzoo & Torae za wspólną płytę „Barrel Brothers”. Po tym materiale obaj artyści wrócili do solowych projektów. W tym roku pierwszy z nich wypuścił „Music For My Friends”, zaś drugi szykuje się właśnie do wydania kolejnego LP. W połowie stycznia Torae opublikuje „Entitled”. Nowojorczyk to dobrze kojarzona postać na scenie producenckiej. Po „For The Record” i „Barrel Brothers” przyszedł czas na jego następny materiał. Zapowiedzi „Entitled” krążą w sieci od pewnego czasu. Wydawnictwo promują trzy single – „Let Em’ Know”, „Get Down” oraz „Saturday Night”. Do pierwszego z tych nagrań dorzucono również teledysk. „Entitled” trafi do sprzedaży 15 stycznia.

    Wszelkiego rodzaju (net)labele i platformy wydawnicze powstają teraz, jak grzyby po deszczu. W lutym br. do życia powołano francusko-japoński projekt Orikami. Przed kilkoma tygodniami ukazała się kompilacja „Orikami & Friends”. Międzynarodowy kolektyw celuje w wydawanie instrumentalnych płyt. Z tym labelem może być kojarzonych całkiem sporo wykonawców. Na „Orikami & Friends” udzielili się Nymano, Kazumi Kaneda, Matatabi, Saib, Linn Mori i inni twórcy. Blisko 40-minutowe wydawnictwo można bezpłatnie pobrać (link na Soundcloudzie).

  • Ugly Duckling na dwóch koncertach w Polsce

    Ugly Duckling na dwóch koncertach w Polsce

    1–2 minut

    Sierpień powoli zmierza ku końcowi, a wraz z nim ostatnie chwile laby dla wszystkich uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Niestety, nowy rok szkolny i jesień już za pasem i trzeba się z tym pogodzić. Jednakże na osłodę tego, w pierwszy weekend września, będzie można wybrać się do Warszawy lub Poznania, gdzie zagra amerykańska grupa Ugly Duckling.

    Ugly Duckling w Polsce

    3 września 2010, Galeria Zachęta/Obiekt Znaleziony, Pl. St. Małachowskiego 3, Warszawa
    Start: godz. 20.00
    Cena biletu: 25 zł.
    Dodatkowo podczas imprezy odbędzie contest bboyowy 1 vs 1 – prowadzenie Rocka Fellaz Crew. Więcej informacji o zawodach znajdziecie na Break.pl.

    4 września 2010 roku, klub Eskulap, ul. Przybyszewskiego 39, Poznań
    Start: godz. 22:00
    Cena biletu: 20 zł.

    Bilety w przedsprzedaży internetowej dostępne są za pośrednictwem serwisu Evenea.

    Wystąpią:

    • Ugly Duckling (Dizzy Dustin, Young Einstein, Andy Cooper)
    • DJ Spike
    • Ojciec Karol
    • DJ Benito
    • Jarek Kulik (kongi)

    Ponadto zostanie zaprezentowany multimedialny projekt graficzny Sony Vaio Experience: Chazme i Sepe.

    Unikalny styl oraz pozytywne nastawienie do życia to cechy, dzięki którym Ugly Duckling zyskali rzesze wiernych fanów oraz atrybuty odróżniające ich od nudnego mainstreamu.

    Ugly Duckling pochodzą z USA z Long Beach w Kalifornii. Działają od 1993 roku. Grupę tworzą Andy Cooper, Dizzy Dustin oraz Young Einstein. Wydali 5 albumów, wystąpili w ponad 30 krajach grając na największych festiwalach takich jak Coachella (USA), Reading (Wielka Brytania) czy Splash! Festival (Niemcy). Wypracowali własny styl i brzmienie rozpoznawane przez wszystkich fanów hip hopu i funku. Dzięki żywiołowym i pełnym energii koncertom zyskali przydomek „Beastie Boys z zachodu”. I nie chodzi wyłącznie o kolor skóry, ale głównie o humorystyczne i bez zadęcia podejście do muzyki. Bez złota, przepychu i bling blingu. Czysta zabawa i frajda z zabawy słowem i dźwiękiem. Za to kochają ich fani na całym świecie.

    Koncerty Ugly Duckling słyną z niezwykłej energii oraz świetnego kontaktu grupy z publiką. Udowodnili to grając trzy lata temu dla ponad 5 tys. publiki zgromadzonej na Warsaw Challenge. Był to ich pierwszy i jak do tej pory jedyny występ w Polsce. We wrześniu zaprezentują się na dwóch koncertach w Warszawie i Poznaniu. Ponieważ będą to koncerty klubowe można spodziewać się jeszcze większej dawki adrenaliny i większej interakcji z publiką.

Translate »