-
Debiutancki album milo – a toothpaste suburb
Alternatywna muzyka hip hopowa cały czas zdobywa uznanie kolejnych słuchaczy. Nurt zapoczątkowany na przełomie lat 80. i 90.tych przeszedł wiele przeobrażeń i nieustannie zachwyca różnorodnością. W początkowych latach do tej niszy wrzucano niemal każdego artystę i grupę stojącą w opozycji do mainstreamu (szczególnie do gangsta rapu). W następnych latach wykonawcy patrzący znacznie szerzej na hip hop nadali temu nurtowi nowe definicje. Niestereotypowy rap znalazł dobre miejsce do rozwoju szczególnie w Kalifornii. Właśnie stamtąd pochodzi jeden z ważniejszych kolektywów zrzeszających alternatywnych artystów – Project Blowed. Jeden z członków tego crew, Nocando, od kilku lat prowadzi z powodzeniem wytwórnię płytową Hellfyre Club. 23 września ub.r. nakładem tej oficyny wydawniczej ukazała się długo oczekiwana płyta milo – „a toothpaste suburb”. (więcej…) -
Has-Lo & Castle ze wspólnym projektem – Live Like You’re Dead
Mello Music Group wyrobiło sobie na tyle mocną pozycję w branży hip hopowej, że już teraz jest określane przez wiele osób mianem jednej z najbardziej liczących się niezależnych oficyn wydawniczych. W zeszłym roku label prowadzony przez Michaela Tolle’a opublikował pełno udanych projektów. Oprócz podwójnej kompilacji „Mandala vol. 1-2” ukazały się też wydawnictwa Verbal Kenta („Sound of the Weapon”), L’Orange’a („The Orchid Days”), Apollo Browna („Thirty Eight”), Open Mike’a Eagle („Dark Comedy”), 7evenThirty’ego & Gensu Deana („The Problem”), Ugly Heroes („Ugly Heroes EP”), The Black Opery („The Great Year”), Apollo Browna & Ras Kassa („Blasphemy”) czy Diamond District („March On Washington”). Obok tych materiałów dzięki MMG otrzymaliśmy również wspólny album Has-Lo & Castle – „Live Like You’re Dead”. (więcej…) -
Cotygodniowy przegląd informacyjny #60
W tym roku U Call That Love miewało krótsze i dłuższe przerwy w działalności, które były podyktowane różnymi czynnikami. Po pokonaniu wszelkich możliwych trudności nasz serwis powraca wraz z końcem roku do wzmożonej aktywności. Od teraz możecie spodziewać się znacznie większej liczby artykułów oraz powrotu do działalności wydawniczej. Wszystkie stałe rubryki na naszej stronie zostaną odświeżone. Jedna z nich – „Classic Hip Hop Videos” – ponownie zagościła u nas. Teraz przyszła kolej na odkurzenie przeglądu informacyjnego. W tym tygodniu pojawią się 3 wydania tego cyklu, w których przeczytacie o newsach z końca roku, ale i nie tylko. Nie przedłużając dłużej sięgnijcie po sporą garść informacji ze świata muzycznego. (więcej…) -
Classic Hip Hop Videos: Flatlinerz – Live Evil
W muzyce hip hopowej dosyć szybko wykształciły się różne style i odmiany. Przeważnie wiązało się to z poszukiwaniem przez artystów właściwych środków ekspresji, dzięki czemu już w latach 80.tych do głosu doszli przedstawiciele mocno odmiennych form. Gangsta rap, jazz-hop, mafioso rap, hip-house, Miami bass, new jack swing, concious rap i wszelkie inne alternatywne wersje cieszyły się przynajmniej przez kilka lat dużą popularnością. W latach 90.tych obok wszystkich tych nurtów wyrósł zupełnie niepostrzeżenie horrorcore. Nie trzeba było długo czekać na to, aby ten styl uznano za niesłychanie kontrowersyjny i budzący skrajne emocje w branży muzycznej. Jeżeli chcecie jak najlepiej zrozumieć niniejsze zjawisko, to wystarczy zapoznać się z twórczością nowojorskiej formacji Flatlinerz. Jeden z teledysków promujących debiutancki album grupy, „Live Evil”, w pełni oddaje klimat najmroczniejszej strony rapu. (więcej…) -
Apathy wydaje kolejną płytę – Connecticut Casual
Z roku na rok liczba fanów hardcore’owego nurtu rapu stale rośnie. Obecnie wielu słuchaczy kojarzy surową i agresywną stronę muzyki hip hopowej poprzez kilka szanowanych kolektywów. Army Of The Pharaohs, La Coka Nostra i Demigodz zrzeszają multum doświadczonych twórców, jak i młodszych kompanów. W tym roku najwięcej emocji wzbudził długo oczekiwany album AOTP, „In Death Reborn”, do którego później ta supergrupa dołożyła „Heavy Lies the Crown”. Pod koniec ub.r. Esoteric & Stu Bangas wypuścili wspólną płytę („Machete Mode”), zaś Vinnie Paz postarał się o EP-kę „Carry On Tradition”. W maju Vanderslice opublikował „Everything’s Awesome”, zaś w czerwcu przyszła kolej na świeży materiał autorstwa Apathy’ego. Na wydany przez niego w połowie roku longplay „Connecticut Casual” czekało liczne grono odbiorców. (więcej…) -
Recenzja LP: Looptroop Rockers – Naked Swedes
Całkiem niedawno na łamach naszego serwisu pojawił się artykuł traktujący o dobrze wszystkim znanej formacji Looptroop Rockers, będący jednocześnie rekomendacją ich najnowszego albumu, „Naked Swedes”. Od premiery i mojego pierwszego odsłuchu płyty minęło już trochę czasu, więc przyszła pora na to, aby oddać w ręce Czytelników recenzję tego wydawnictwa. (więcej…)
-
John Robinson i PVD przedstawiają płytę Modern Vintage
Tematyka dotycząca niezależnej sceny hip hopowej często przewija się przez serwisy muzyczne. Odłóżmy na chwilę zagadnienia związane z obecnym stanem undergroundu i powróćmy do czasów przypadających na koniec poprzedniego stulecia i początek nowego wieku. Właśnie ten okres przypada na zdecydowanie najwspanialsze lata w rozwoju artystów stojących w opozycji do mainstreamu. Część z nich pozostawiła niewielki dorobek, ograniczony przeważnie do kilku singli i jednej EP-ki lub longplaya, po czym słuch po nich zaginął na dobre. Z drugiej strony, możemy wyróżnić liczne grono wykonawców, którzy nie poprzestali na kilku wydawnictwach nagrywając muzykę już od kilkunastu lat. W tym gronie umieścimy twórcę z New Jersey, Johna Robinsona. W połowie tego roku doświadczony artysta wypuścił nowy album – „Modern Vintage”. Wydawnictwo w całości wyprodukował PVD. (więcej…) -
Fel Sweetenberg i DJ Brans ze wspólną płytą – The Invisible Garden
Od dawna korzennie brzmiąca muzyka hip hopowa utrzymuje się jedynie w undergroundzie. Wydawnictwa oparte o standardy z lat 90.tych nie występują już w mainstreamie i są zupełnie obce nowemu pokoleniu słuchaczy, które zazwyczaj nie ma bladego pojęcia o minionych epokach w dziejach hip hopu. Liczne grono niezależnych wykonawców poprzez swoje nagrania stara się przechowywać pamięć o rapie w klasycznym wydaniu, co często jest krytykowane przez ludzi poszukujących nowych form i hybryd w tym gatunku muzycznym. Owszem, nie ma zbyt wiele odkrywczego w boom-bapowym brzmieniu lecz nie można odmówić poszczególnym wykonawcom dużej klasy i umiejętnego przywracania ducha hip hopu z ubiegłych lat. Powyższe założenia doskonale spełnia płyta duetu Fel Sweetenberg & DJ Brans – „The Invisible Garden”. (więcej…) -
Recenzja EP: Parallax – Depth Perception
Od lat jedną z najcięższych chorób toczących hip hop jest zanikający element wiedzy w całej kulturze. Szczególnie to rzuca się w oczy we współczesnym rapie, który od dawna nie spełnia funkcji edukacyjnej i nie przynosi ze sobą wartości stanowiących podwaliny tego nurtu muzycznego w poprzednich dekadach. Artyści hip hopowi porzucili przekazywanie ważnych treści za pośrednictwem swoich nagrań, co najbardziej widać w miałkim, wtórnym i plastikowym mainstreamie. Jednak nawet w undergroundzie nie jest zbyt różowo, gdyż presja ze strony słuchaczy oczekujących muzyki miłej, łatwej i przyjemnej stale rośnie. Dlatego też tym bardziej należy docenić wydawnictwa pokroju „Depth Perception” brytyjskiego rapera Parallaksa, który chociaż na kilkanaście minut przywraca prawdziwego ducha hip hopu. (więcej…)


