Tag: a piece of strange music

  • CunninLynguists z albumem nagranym przy pomocy fanów – Strange Journey Volume Three

    CunninLynguists z albumem nagranym przy pomocy fanów – Strange Journey Volume Three

    4–5 minut

    We wstępie do tego artykułu proponuję na moment cofnąć się w czasie do przełomu XX i XXI wieku. Właśnie ten okres przypadał na gwałtowny rozwój undergroundu. Ponad dekadę temu do głosu co rusz dochodzili inni twórcy, wydając często płyty na wysokim poziomie, które po latach doczekały się kultowego statusu w branży. Artyści ze Stones Throw Records, Rawkusa, Definitive Jux, Babygrande, Rhymesayers Entertainment i wieloma innymi wytwórniami płytowymi na stałe zapisali się w historii rapu. W tym momencie niejeden artysta solowy czy grupa rozpoczynająca działalność naście lat temu może pochwalić się silnym wsparciem tysięcy sympatyków na całej kuli ziemskiej. Wśród nich znajdziemy formację rodem z Lexington w stanie Kentucky, CunninLynguists. W ub. miesiącu ukazała się wyjątkowa płyta tego zespołu, „Strange Journey Volume Three”, która powstała przy udziale ich fanów.

    W okresie boomu w undergroundzie, oczy większości osób były zwrócone na twórców z East lub West Coastu, względnie na przedstawicieli Midwestu i Południa. Wykonawcy z pozostałych okręgów nie znajdowali się początkowo w centrum uwagi, aczkolwiek za sprawą niektórych artystów sytuacja ta szybko uległa zmianie. CunninLynguists odegrali dużą rolę w zdobyciu większego zainteresowania opinii publicznej postaciami z mniejszych ośrodków, które nie mogą konkurować popularnością z Nowym Jorkiem, Los Angeles czy Detroit. Już debiutancki album Deacona The Villaina (Emcee/producent) i Kno (producent), „Will Rap For Food”, uznano za jedną z większych niespodzianek w niezależnych kręgach hip hopowych. Wraz z wypuszczeniem przez amerykańską drugiej płyty, „Southernunderground” (wydawnictwo powstało przy udziale ówczesnego członka zespołu, Mr. SOS-a), akcje kolektywu poszybowały w górę. Świetnie odebrana przez media i słuchaczy produkcja pozwoliła im na uzyskanie miana jednych z najbardziej perspektywicznych przedstawicieli amerykańskiego undergroundu.

    Przed wydaniem przez CunninLynguists trzeciego albumu, „A Piece Of Strange”, grupa posiadała pokaźne grono sympatyków po obu stronach Oceanu Atlantyckiego, a także w Australii. Wydawnictwo opublikowane w 2006 roku spotkało się z ciepłym odbiorem w środowisku. Od tego projektu pełnoprawnym członkiem kolektywu jest raper Natti. Podobnie można powiedzieć o kolejnej płycie formacji, „Dirty Acres”, która trafiła do sprzedaży 7 lat temu. Charakterystyczny styl nagrań zespołu powrócił w 2011 roku na longplayu „Oneirology”. Pomiędzy tymi produkcjami CunninLynguists wypuściło serię „Sloppy Seconds Volume 1-2” oraz „Strange Journey Volume 1-2”. W ub.r. grupa postanowiła zrealizować trzecią część tego drugiego wydawnictwa. Przy powstaniu tego materiału dużą rolę rolę odegrali fani zespołu.

    Trzecia część cyklu formacji ujrzała światło dzienne na ostatnie Prima Aprilis. Prace nad płytą wydaną nakładem Bad Taste Record i A Piece Of Strange Music rozpoczęły się ponad pół roku. Deacon The Villain, Kno i Natti postanowili nadać albumowi wyjątkowy charakter. W tym celu wystąpili z propozycją współpracy nad tym materiałem do sympatyków swojej twórczością. Jaką rolę odegrali wszyscy fani CunninLynguists? Bohaterowie tego artykułu za pośrednictwem portali społecznościowych poinformowali, iż drogą głosowania zostaną wyłonione koncepty poszczególnych utworów, goście na longplayu, okładka płyty i pozostałe składowe tego projektu. W ten sposób „Strange Journey Volume Three” otrzymało dopisek „crowd-sourced album”, co czyni z tego materiału wyjątkową i rzadko spotykaną produkcję. Owszem, wielu wykonawców wydaje nagrania dzięki zbiórkom funduszy za pośrednictwem Kickstartera, Indiegogo i innym stronom umożliwiającym crowd-funding, ale trudno znaleźć drugi album złożony według idei CunninLynguists. Dzięki niekonwencjonalnemu podejściu grupy każdy słuchacz mógł dołożyć swoją cegiełkę do tego LP. W efekcie tych wszystkich zabiegów powstał album z udziałem plejady gości. Aesop Rock, Blu, Del The Funky Homosapien, Grieves, J-Live, Masta Ace, Mr. SOS, Substantial, Tonedeff, Tunji, Zumbi i wielu innych twórców pojawiło się na „Strange Journey Volume Three”. Ponadto na płycie znalazło się miejsce dla dwóch utworów, które nie wyszły spod ręki Kno„The Format” i „Dying Breed”. Produkcją tych tracków zajęli się odpowiednio RJD2 i Thomax (utalentowany norweski beatmaker). Koncept całego wydawnictwa opiera się na ekspedycji przybyszów z innej planety na Ziemię w celu uzyskania większej wiedzy na temat ludzi. Wyprawa kończy się niepowodzeniem, co też łatwo można wywnioskować po wymiarze utworów zawartych na tym longplayu. „Guide You Through Shadows”, „South California”, „Dying Breed”„Beyond The Sun” stanowią mocne momenty na tym projekcie i dobrze oddają charakter całego longplaya. Niecodzienny schemat oraz wartość artystyczna wydawnictwa zostały docenione w środowisku muzycznym, co stawia album w gronie jednych z lepszych tegorocznych produkcji.

    Wydawnictwo opublikowano na Bandcampie. CunninLynguists postarali się o godne wydanie albumy, który trafił do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). „Strange Journey Volume Three” promuje szereg singlowych nagrań. W kolejności chronologicznej otrzymaliśmy „In The City”, „Dying Breed”, „Beyond The Sun”, „Castles”, „Drunk Dial” oraz „South California”. Ponadto zrealizowano videoclip do tego ostatniego utworu. CunninLynguists nadal prezentuje dużą klasę, a po ich muzykę sięga się z czystą przyjemnością.

    Tracklista

    1. Ignition (prod. Kno)
    2. Strange Universe feat. Del The Funky Homosapien (prod. Kno)
    3. In The City feat. Zumbi of Zion I (prod. Kno)
    4. South California feat. Tunji (prod. Kno)
    5. Drunk Dial feat. Murs & Grieves (prod. Kno)
    6. The Morning feat. Blu & Psalm One (prod. Kno)
    7. Innerspace feat. Toby (prod. Kno)
    8. Miley 3000 (prod. Kno)
    9. Guide You Through Shadows feat. Substantial & RA Scion (prod. Kno)
    10. Castles feat. Aesop Rock & Sadistik (prod. Kno)
    11. Kings feat. Sheisty Khrist (prod. Kno)
    12. Hot feat. Celph Titled & Apathy (prod. Kno)
    13. The Format feat. Masta Ace & Mr. SOS (prod. RJD2)
    14. Dying Breed (prod. Thomax)
    15. Makes You Wanna Cry feat. Sheisty Khrist (prod. Kno)
    16. Beyond The Sun feat. J-Live (prod. Kno)
    17. Mission Assessment (prod. Kno)
    18. Urutora Kaiju feat. Tonedeff (prod. Kno)
  • Natti prezentuje solowy album Still Motion

    Natti prezentuje solowy album Still Motion

    3–5 minut

    W życiu większości grup muzycznych przychodzi moment, w której jej członkowie decydują się na spróbowanie swoich sił na płaszczyźnie solowej. Nie trzeba daleko sięgać, aby podać koronny przykład na powyższe twierdzenie, wystarczy tutaj podać historię Wu-Tang Clanu i licznych wydawnictw poszczególnych przedstawicieli tego zespołu. W przypadku mniejszych pod względem liczebności zespołów kariery solowe artystów wyglądają różnie. Przeważnie największym zainteresowaniem cieszą się projekty frontmanów danych formacji. Nie oznacza to wcale, iż mniej znani artyści wywodzący się z grup nie potrafią zapisywać udanych płyt na własne konta. Wystarczy tylko zapoznać się z ubiegłorocznym albumem Nattiego z CunninLynguists, „Still Motion”, aby przekonać się, iż dobre solowe materiały nie są tylko domeną głównych postaci z poszczególnych zespołów.

    Wśród liczących się obecnie grup hip hopowych znajdziemy wiele formacji zaczynających od głębokiego undergroundu i długo pracujących na swoją pozycję w branży. CunninLynguists idealnie pasuje do tej kategorii. Zespół założony przez Kno & Deacona the Villaina przez pierwsze lata działalności nagrywał i występował z Mr. SOS-em. Później drogi artystów rozeszły się i do listopada 2004 roku grupa działała jako duet. Ponad 9 lat temu szeregi formacji powiększyły się właśnie o osobę Nattiego. Raper rodem z Kentucky od dawna utrzymywał bliskie relacje z Deaconem the Villainem, tworząc z nim nawet duet Kynfolk. Bohater tego artykułu pojawił się po raz pierwszy na płycie „Sloppy Seconds Vol. 2” i od tej pory należy do CunninLynguists. Przez blisko dekadę Emcee znajdował się w cieniu swoich bardziej znanych partnerów z zespołu, nie udzielając się przy tym zbyt często w projektach innych wykonawców. Jednak okazuje się, iż Natti posiada wystarczające umiejętności i potencjał do nagrania solowego albumu. „Still Motion” to zdecydowanie jedna z największych pozytywnych niespodzianek drugiej połowy zeszłego roku.

    Przygotowania do wydania płyty rozpoczęły się tuż po zakończeniu ubiegłorocznych wakacji. Początkowo nie było wiadomo, jak media i słuchacze odbiorą album najmniej znanego członka CunninLynguists w gorącym okresie wydawniczym przypadającym na wrzesień. Jednak już po zaprezentowaniu dwóch singli – „Bright Lights Big City” i „Architecture” – wszelkie obawy zniknęły. Dlaczego tak się stało? Ano dlatego, ponieważ Natti w tych nagraniach pokazał się z jak najlepszej strony, zachowując w tych trackach specyficzną otoczkę wyniesioną z nagrań tworzonych z Kno & Deaconem the Villainem. Ostatecznie „Still Motion” ukazało się 24 września i w krótkim czasie urzekło mnóstwo osób. Na sukces tego wydawnictwa złożył się więcej niż poprawny warsztat gospodarza LP oraz odpowiednio dopasowana warstwa muzyczna, za powstanie której odpowiadają jego kompani. Szczególne słowa pochwały należą się Deaconowi – może dzięki temu projektowi większe grono odbiorców doceni jego jako producenta. Za dobór tekstów, flow i klimat stworzony na wydawnictwie, Natti powinien otrzymać wysokie noty. Konceptualny album opowiadający o kolejnych etapach kariery muzycznej i życia artysty związanego niegdyś z formacją Mad Militia wypadł miejscami świetnie. Wśród gości na longplayu znajdziemy twórców z najbliższego otoczenia Emceego – Sheisty Khrist, Vegas Posada, Young Chu, Jason Coffey, Cecil Gardner i Mino Slick – oraz wykonawców o uznanej renomie poza Kentucky – Freddie Gibbs, Sha Stimuli i Substantial. Jako ciekawostkę dodam, iż tytuł projektu zaczerpnięto z pierwszego pseudonimu członka CunninLynguists, występującego dawniej jako Still Motion.

    Pierwszy longplay Nattiego znajdziecie na Bandcampie. „Still Motion” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe wraz z rozszerzoną edycją o koszulki, naklejki i download card umożliwiający bezpłatne pobranie digitalowego wydania LP). Wydawnictwo przedstawiciela CunninLynguists promują dwa singlowe nagrania – „Bright Lights Big City” i „Architecture”. Do tego drugiego utworu dołączono też videoclip. Na początku tego roku APOS Music wypuściło wcześniej niepublikowany track rapera, „Stratosphere”, który powinien był trafić na tracklistę soundtracku do filmu „Wygrać miłość” („Just Wright”). Niniejsze nagranie oraz pełen album wypuszczony przez 4 miesiącami stanowią odpowiednie przesłanki ku temu, aby bliżej zapoznać się z twórczością Nattiego.

    Tracklista

    1. Still Motion (prod. Deacon The Villain)
    2. Another Galaxy (prod. Kno)
    3. All I Need (prod. Deacon The Villain)
    4. Bright Lights Big City (prod. Deacon The Villain)
    5. Late Night Cruise feat. Young Chu (prod. Deacon The Villain)
    6. You Black Bastard (Skit)
    7. Just Like You feat. Freddie Gibbs & Studio (prod. Kno)
    8. Pusher Man feat. Mino Slick (prod. Deacon The Villain)
    9. Filthy Hard (prod. Kno)
    10. G.O.R. (Gods of Rap) feat. Sheisty Khrist & Vegas Posada (prod. Deacon The Villain)
    11. Architecture feat. Sha Stimuli & Substantial (prod. Deacon The Villain)
    12. Black Diamonds feat. Jason Coffey (prod. Deacon The Villain)
    13. Miss America (Skit)
    14. Allegiance feat. Cecil Gardner (prod. Deacon The Villain & SunnyStylez)
    15. Underground Railroad feat. Mino Slick (prod. Deacon The Villain)
  • Wspólny projekt muzyczny Deacona The Villaina i Sheisty’ego Khrista

    Deacon The Villain & Sheisty Khrist - Niggaz With LatitudeKreatywne wykorzystywanie i odwoływanie się do starych nazw zespołów i tytułów płyt, to często spotykany zabieg na scenie muzycznej. Wszelkiego rodzaju follow-upy to żadne novum w hip hopie, a popularna i często stosowana metoda przez artystów przy promocji swoich wydawnictw płytowych. Nierzadko tą formą artystyczną kierują się ludzie także przy parodiach i pastiszach, nadawania albumom przewrotnych tytułów, przy zachowaniu stosownego szacunku dla dawnych postaci ze świata muzycznego. W tym kierunku podążył członek CunninLynguists, Deacon The Villain, wydając w listopadzie ub.r. wspólny projekt z Sheisty Khristem o zabawnym tytule – „Niggaz With Latitude”. (więcej…)

  • Kno z solowym wydawnictwem płytowym

    Kno - Death Is SilentZ popularnością niezależnych artystów pochodzących z USA bywa w Polsce różnie. Jeżeli zastanowimy się nad rozpoznawalnością amerykańskich twórców w kraju, to prędzej, czy później dojdziemy do wniosku, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Owszem, utrzymuje się zamiłowanie do artystów ze Stones Throw Records, Rhymesayers Entertainment, Duck Down Music, czy (częściowo) Decon Records. Do tego można zaliczyć przedstawicieli innych wytwórni płytowych, z reguły skupionych na solowej działalności. Z drugiej strony, trudno wywnioskować, które postaci posiadają w naszym kraju niepodważalną pozycję. W tym koszyku z pełną odpowiedzialnością można umieścić grupę CunninLynguists. Współzałożyciele tego zespołu – Kno oraz Deacon The Villain – wydali jesienią 2010 roku solowe wydawnictwa płytowe, w pełni zasługujące na uwagę słuchaczy. W pierwszej kolejności przyjrzymy się albumowi Kno zatytułowanemu „Death Is Silent”. (więcej…)

Translate »