Tag: apathy

  • Apathy wydaje kolejną płytę – Connecticut Casual

    Apathy wydaje kolejną płytę – Connecticut Casual

    4–5 minut

    Z roku na rok liczba fanów hardcore’owego nurtu rapu stale rośnie. Obecnie wielu słuchaczy kojarzy surową i agresywną stronę muzyki hip hopowej poprzez kilka szanowanych kolektywów. Army Of The Pharaohs, La Coka Nostra i Demigodz zrzeszają multum doświadczonych twórców, jak i młodszych kompanów. W tym roku najwięcej emocji wzbudził długo oczekiwany album AOTP, „In Death Reborn”, do którego później ta supergrupa dołożyła „Heavy Lies the Crown”. Pod koniec ub.r. Esoteric & Stu Bangas wypuścili wspólną płytę („Machete Mode”), zaś Vinnie Paz postarał się o EP-kę „Carry On Tradition”. W maju Vanderslice opublikował „Everything’s Awesome”, zaś w czerwcu przyszła kolej na świeży materiał autorstwa Apathy’ego. Na wydany przez niego w połowie roku longplay „Connecticut Casual” czekało liczne grono odbiorców.

    Connecticut nie należy do najbardziej rozwiniętych pod względem hip hopowym amerykańskich regionów. Jednak nie przeszkadza to zupełnie dumnemu reprezentantowi tego stanu, Apathemy’emu, w coraz sprawniejszej działalności w branży muzycznej. W ostatnich latach artysta związany z surową stroną rapu znacznie wzmocnił swoją pozycję na scenie hip hopowej. Stało się tak w głównej mierze za sprawą udanych solowych wydawnictw, a także kooperacji z różnymi szanowanymi twórcami w środowisku.

    W początkowej fazie swojej kariery muzycznej Apathy skupił się na wydawaniu pomniejszych projektów; ponadto raper i producent w jednym często przewijał się na materiałach innych twórców. W latach 2000-07 wypuścił on ponad 10 dwunastek i mixtape’ów („It’s The Bootleg, Muthaf*ckas! Volume 1-2”, „Where’s Your Album?!!”). W tym czasie ukazały się też jego premierowe pełnoprawne longplaye – „Eastern Philosophy” oraz nagrane z Celph Titledem„No Place Like Chrome”. Oprócz tego był on wówczas wiodącą postacią w kolektywie Demigodz, który dopiero jednak w 2013 roku opublikował pierwszy oficjalny album („KILLmatic”). Wszystkie te produkcje oraz współpraca z Jedi Mind Tricks, Louisem Logiciem, Styles Of Beyond, Molemen, 7L & Esotericiem i pozostałymi wykonawcami usadowiły jego na liście dobrze prosperujących undergroundowych artystów. Jedynie brakowało prawdziwego przełomu, który nastąpił wraz z wydaniem 5 lat temu płyty „Wanna Snuggle?”.

    Po tym wydawnictwie akcje Apathy’ego poszybowały w górę na tyle, że mnóstwo osób wypatrywało na horyzoncie jego następnego longplaya. Pochodzący sprzed 3 lat album „Honkey Kong” narobił niemałego zamieszania w branży i okazał się jedną z najrówniejszych płyt z tamtego okresu. Po tym udanym projekcie bohater tej publikacji zabrał się za realizowanie materiału na ww. produkcję Demigodz, „KILLmatic”. Po opublikowaniu wydawnictwa amerykańskiej supergrupy Apathy powrócił do prac nad solowym projektem. „Connecticut Casual” to wynik ponad rocznych sesji nagraniowych.

    W początkowym okresie artysta planował opublikować tylko EP-kę pod tym samym tytułem. W dalszej kolejności wykonawca zmienił swoje zamiary i postanowił wydać pełen album, co odebrano z aprobatą na scenie hip hopowej. Apathy zdecydował się ponownie wypuścić swoją płytę nakładem własnego labelu, Dirty Version Records. Promocja wydawnictwa rozpoczęła się na kilka tygodni przed jego premierą. Przedsmak całości materiału stanowiły trzy single – „The Grand Leveler”, „Martha Moxley (Rest In Peace)” i „The Curse of The Kennedys”. Po tych nagraniach można było spodziewać się podobnej warstwy tekstowej, jak na wcześniejszych materiałach Amerykanina. Zmiany zaszły pod względem doboru sampli i ostatecznego kształtu podkładów, za które w głównej mierze miał odpowiadać gospodarz LP (uzupełniają jego Da Beatminerz, The Doppelgangaz, Teddy Roxpin, Smoke the World). Zatwardziałym fanom hardcore’owej strony rapu nie spodobało się odejścia Apathy’ego w stronę lżejszych klimatów. Twardogłowi odbiorcy mieli mieszane uczucia po „Martha Moxley (Rest In Peace)” wykorzystujące słynny singiel George’a Michaela, „Careless Whisper”. Wszystkimi tymi komentarzami zupełnie nie przejął się artysta. Po prostu na „Connecticut Casual” postanowił on spróbować czegoś świeżego i otworzyć się tym samym na nowe grono słuchaczy. Należy też wziąć pod uwagę, iż teksty poszczególnych utworów na płycie, nadal pokazują Apathy’ego w starym-dobrym wydaniu. Tematyka społeczno-polityczna, teorie spiskowe, tajemnice towarzyszące znanym postaciom z życia politycznego i towarzyskiego w USA, wszechobecny sarkazm i trafne uwagi królują na 4 albumie wykonawcy. Całość podano ze smakiem i wyczuciem, dodatkowo demonstrując duże pokłady kreatywności i dalekowzroczności.

    Po płytę można sięgnąć na Bandcampie. Oprócz wersji z wokalami ukazało się też dodatkowe wydanie „Connecticut Casual” zawierające instrumentale i acapelle. Dirty Version Records starannie podeszło do opublikowania tego materiału. W tej chwili w sprzedaży znajdują się kasety, płyty kompaktowe i winylowe (projekt oczywiście do nabycia w formacie elektronicznym). Do tego wypuszczono koszulki i przygotowano paczki zawierające różne wersje tego LP (wszystko to trafiło do sklepu Demigodz). Jak zwykle Apathy postawił na promocję swojej płyty poprzez videoclipy. Artysta zdążył zrealizować obrazy do następujących singli – „The Grand Leveler”, „Martha Moxley (Rest In Peace)” i „The Curse of The Kennedys”. Członek AOTP i DGZ powinien być usatysfakcjonowany odbiorem swojej produkcji, która okazała się jednym z najciekawszych projektów rapowych z czerwca br.

    Aktualizacja: Na Bandcampie ukazała się dodatkowa wersja longplaya zawierająca wersje instrumentalne utworów, a także acapelle.

    Tracklista

    1. Connecticut Casual (prod. Da Beatminerz)
    2. Back In New England feat. Chris Webby (prod. Apathy)
    3. Don’t Give Up The Ship feat. Kappa Gamma (prod. Apathy)
    4. Locals Only! feat. ANoyd (prod. Apathy)
    5. The Curse of The Kennedys (prod. Apathy)
    6. Martha Moxley (Rest In Peace) (prod. Apathy)
    7. Jack Ruby feat. Kappa Gamma (prod. Apathy)
    8. The Grass Ain’t Greener (prod. Teddy Roxpin)
    9. Money Makes The World Go Round feat. Hayze & Kappa Gamma (prod. Apathy)
    10. Underground Chick (prod. Apathy)
    11. Beefin’ Over Bitches feat. Kappa Gamma (prod. The Doppelgangaz)
    12. The Grand Leveler (prod. Smoke The World)
  • Enemy Soil Records prezentuje drugi album Vinniego Paza

    [php function=1]

    Vinnie Paz - God of the SerengetiSzeregi sympatyków hardcore’owego rapu rosną z każdym miesiącem. Rosnąca popularność tego nurtu tkwiącego w undergroundzie, to wypadkowa kilku czynników, związanych też ze zmianami w branży muzycznej na przestrzeni ostatnich lat. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy elementów tej układanki jest skupienie mnóstwa postaci przypisanych do tego kręgu wokół dwóch supergrup – Army Of The Pharaohs i La Coka Nostra. O sile obu kolektywów stanowią obyci na scenie muzycznej doświadczeni wykonawcy, a grono nieformalnych członków tych formacji ciągle się powiększa. Inicjator powstania pierwszego crew, czołowa postać niezależnego hip hopu, wydawca wielu znaczących albumów w ramach działalności słynnej grupy Jedi Mind Tricks, Vinnie Paz, wypuścił pod koniec października drugi solowy album. Wydanie „God of the Serengeti” to jedno z największych wydarzeń tej jesieni. (więcej…)

  • Premiery płytowe – 11 września 2012

    Premiery płytowe – 11 września 2012

    3–5 minut

    Już za kilka tygodni zaczną ukazywać się liczne podsumowania 2012 roku. Pierwszych tegorocznych zestawień można spodziewać się w pierwszej połowie grudnia. Kluczową rolę w nadchodzących rankingach tworzonych przez dziennikarzy muzycznych odegrają listy najlepszych tegorocznych płyt. Dużo miejsca na pewno zostanie poświęcone albumom pochodzącym z września. Nie jest wcale nowością, że w trakcie kilku powakacyjnych tygodni ukazuje się mnóstwo produkcji, a część z nich następnie zajmują zaszczytne miejsca we wszelakich klasyfikacjach. Obok nich trafiają do obiegu mniejsze projekty, także przejawiające często wysoką wartość artystyczną. Poniżej możecie przekonać się jak to przedstawia się z materiałami wydanymi 11 września.


    Apathy„The Alien Tongue” (Dirty Version Records)

    Kolejne wydanie cyklu o premierach płytowych rozpoczynamy od złożenia wizyty szanowanemu raperowi z kręgów hardcore’owych, Apathy’emu. 11 września trafiły do sprzedaży równocześnie dwie produkcje członka Demigodz„Fire Walk With Me: It’s The Bootleg, Muthafuckas! Vol. 3” i „The Alien Tongue”. Pierwsze z nich kontynuuje serię bootlegów artysty zapoczątkowaną ładnych kilka lat temu, zaś drugi projekt przenosi odbiorców do wczesnych lat w twórczości mieszkańca Connecticut. Kompilacja zawiera niewydane dotąd utwory, dema i nieoszlifowane wcześniej nagrania powstałe w latach 1994-98. Emcee w swojej karierze muzycznej wydał pełno różnych materiałów (mixtape’ów, longplayów, bootlegów) i wydawałoby się, iż wszystkie dotychczasowe tracki ujrzały już światło dzienne. Jak się okazuje członek Army of the Pharaohs posiada jeszcze dużo nieodkrytego katalogu. Pozwoli to na utrzymanie zainteresowania postacią Apathy’ego do czasu wydania przez niego kolejnego po „Honkey Kong” longplaya. Co ciekawe, tytuł albumu nawiązuje do pseudonimu wykonawcy, jakim posługiwał się we wczesnych latach swojej działalności

    Produkcja: Al „T” McLaran, Apathy, Mayday & Open Mic
    Gościnnie: AL Skills, Dallas, Dark Seid, Eternia, Gaston, K-Squared, Louie Montalvo, Mr. Mayday, Naptron, Open Mic, Punchline, Wiseguy & Wordsworth

    Thavius Beck„The Most Beautiful Ugly” (Plug Research Records)

    Wytwórnia płytowa Plug Research Records znana jest z wydawania projektów dryfujących pomiędzy hip hopem, a wszelkimi możliwymi wariacjami elektronicznymi. 11 września nakładem tej oficyny wydawniczej ukazał się najnowszy projekt Thaviusa Becka, „The Most Beautiful Ugly”. Postać tego producenta może być słabo kojarzona przez słuchaczy, ale to nic dziwnego, skoro ten artysta nigdy nie zabiegał o zbędny rozgłos, chociaż przy swoim dorobku mógłby rościć prawa do mocniejszej pozycji na scenie muzycznej. Wrześniowe wydawnictwo beatmakera dołącza do pokaźnych rozmiarów jego dyskografii, na którą składają się też płyty publikowane pod pseudonimem Adlib. Eksperymentalne rozwiązania muzyczne, nieustanne poszerzania swoich horyzontów, systematyczny rozwój – to wszystko znajdziecie na projekcie o sprytnie skonstruowanym tytule. Całość brzmi nowocześnie, a zarazem świeżo, co przekłada się na duży plus tej produkcji.

    Produkcja: Thavius Beck

    Funkommunity„Chequered Thoughts” (Melting Pot Music)

    Melting Pot Music z siedzibą w Kolonii coraz lepiej sobie radzi na muzycznej mapie świata. Label sukcesywnie poszerza roster artystów, pomagając przy powstawaniu nowych inicjatyw, takich jak Funkommunity. Grupa pochodząca z dalekiej Nowej Zelandii została powołana przez duet wykonawców – producenta Isaaka Aesiliego i wokalistki Rachel Fraser. Pierwszy z nich maczał swoje palce w różnych nurtach muzycznych i przedsięwzięciach, a nowo powstały zespół, to jego kolejne dziecko. Przy nagraniu „Chequered Thoughts” uczestniczyli jeszcze Julien Dyne (perkusja), Christoph El Truento aka DJ Truent i Taay Ninh (Electric Wire Hustle), odpowiadający za ostatecznie brzmienie płyty. Obywatele Kiwi dostarczyli słuchaczom mieszankę soulowo-elektroniczną, momentami wręcz niezwykle eklektyczną i zachwycającą. Kwintesencja różnych stylów muzycznych, poparta odpowiednią wiedzą oraz chemią pomiędzy członkami formacji, przyniosła udany longplay. Proszę też pamiętać o tym, iż „Chequered Thoughts” trafiło do obiegu już w lipcu b.r., ale z racji tego, iż wydawnictwo jest dostępne na całym świecie dopiero od września, to dopiero teraz prezentuję je na stronie.

    Produkcja: Christoph El Truento, Daniel Ryland, Isaac Aesili, Julien Dyne, Rachel Fraser & Taay Ninh

    The Black Opera„EnterMission” (Mello Music Group)

    2012 rok należy do Mello Music Group. Wśród wielu wydawnictw amerykańskiej wytwórni płytowej znajdziemy projekt „EnterMission” nieco enigmatycznego zespołu The Black Opera. Grupa wychodzi z założenia przedstawiającego kreatywne połączenie słów „black” i „opera” i przeniesienie ich do świata muzycznego. Wygląda co najmniej zastanawiająco, nieprawdaż? Wydawałoby się, iż nadanie dodatkowego splendoru nagraniom przez specyficzną otoczkę, niepodawanie wprost informacji o formacji o przedstawicielach kolektywu nie spotka się z zainteresowaniem wydawców i słuchaczy. Jak się jednak okazuje, zarówno z jednej i drugiej strony TBO osiągnęło sukces. Klimat nagrań zespołu rozsianego po wielu miastach na świecie nie odbiega za bardzo od innych wydawnictw z katalogu MMG, z tym, że nie stroni od tematów związanych z tematyką silnie zaangażowanego rapu. Longplay prezentuje się naprawdę godnie, a co lepsze, wrześniowy materiał stanowił tylko przystawkę do dania głównego – „Libretto: Of King Legend”, które miało swoją premierę pod koniec października.

    Produkcja: 14KT, Astronote, J Bizness, Nick Speed & The Black Opera
    Gościnnie: DJ Rhettmatic, Fyza, Jade Lathan, Melody Betts & Vaughn G.


    W trzecim tygodniu września wypuszczono kilka znaczących wydawnictw płytowych, o których było głośno już od wielu miesięcy. W tym miejscu mowa przede wszystkim o „Mourning In America And Dreaming In Color” „Brothera Aliego i „First Of A Living Breed” Homeboya Sandmana. O tych płytach oraz pozostałych projektach z 18 września więcej w przyszłym wydaniu tego cyklu.

  • Apathy uderza z trzecim solowym albumem

    [php function=1]

    Apathy - Honkey KongPrzedstawiciele hardcore’owej odmiany hip hopu od zawsze cieszyli się uznaniem słuchaczy ceniących sobie mroczne brzmienia i brutalne opowieści raperów. Początkowo oczy sympatyków hip hopu w mocnym i bezkompromisowym wydaniu były zwrócone w stronę gangsta rapu, który stał się szalenie popularny pod koniec lat 80.tych poprzedniego stulecia. Na początku lat 90.tych XX wieku wykształciła się kolejna odmiana tego gatunku muzycznego określana mianem mafioso rapu, bazująca na ciemnej stronie życia, wśród której prym wiódł Kool G Rap. W następnych latach powoli wszystko się zmieniało, hardcore’owy hip hop zostawał w tyle za ogarniającym cały świat bouncem i zmieniającymi się warunki w mainstreamie oraz undergroundzie. W ostatnich latach można zauważyć ponowny wzrost zainteresowania opinii publicznej twardymi artystami i ich muzyką. Największe zamieszanie wzbudzają producenci i raperzy skupieni wokół Jedi Mind Tricks, Army of the Pharaohs, czy La Coka Nostra. Jeden z członków AOTP, Emcee pochodzący z położonej w Connecticut miejscowości Willimantic, Apathy przygotował właśnie trzeci solowy album zatytułowany „Honkey Kong”. (więcej…)

  • Muzyczna podróż w czasie z Celph Titledem i Buckwildem

    Celph Titled & Buckwild - Nineteen Ninety NowDuety i przeróżne kolaboracje pomiędzy artystami są w modzie, o czym informowałem już na stronie. Jednym z najbardziej interesujących projektów muzycznych powstałych według konceptu – Emcee/producent – jest wspólny album undergroundowego rapera Celph Titleda i nowojorskiego legendarnego beatmakera, Buckwilda„Nineteen Ninety Now”. (więcej…)

  • Trzeci album Army Of The Pharaohs

    Army Of The Pharaohs - The Unholy TerrorPomimo dość regularnego informowania w ostatnim czasie o premierach płytowych, nadal w kolejce czeka kilka tytułów, o których należy wspomnieć na U Call That Love. Na tej liście znajduje się m.in. wydawnictwo płytowe zapowiadane już przy okazji wpisu o „Season Of The Assassin” Vinniego Paza, czyli „The Unholy Terror” Army Of The Pharaohs. (więcej…)

  • Darmowy album: Snowgoons – Black Luger

    Snowgoons - Black LugerDarmowe projekty muzyczne są popularne na całym świecie, więc pomyślałem, że wypadałoby pod koniec 2009 roku podzielić się z sympatykami UCTL jednym niedawno wydanym albumem. Wydawnictwem płytowym, o którym tutaj będzie mowa jest kompilacja „Black Luger” autorstwa niemieckich producentów, Snowgoons. (więcej…)

  • Apathy z nowym albumem

    Apathy - Wanna Snuggle?W podróży pomiędzy premierami płytowymi docieramy do mrocznego, nieco strasznego miejsca, które mogłoby zostać uznane nawet za odpychające. Stacja Apathy zaprasza do swoich zepsutych progów. (więcej…)

Translate »