[php function=1]
Przedstawiciele hardcore’owej odmiany hip hopu od zawsze cieszyli się uznaniem słuchaczy ceniących sobie mroczne brzmienia i brutalne opowieści raperów. Początkowo oczy sympatyków hip hopu w mocnym i bezkompromisowym wydaniu były zwrócone w stronę gangsta rapu, który stał się szalenie popularny pod koniec lat 80.tych poprzedniego stulecia. Na początku lat 90.tych XX wieku wykształciła się kolejna odmiana tego gatunku muzycznego określana mianem mafioso rapu, bazująca na ciemnej stronie życia, wśród której prym wiódł Kool G Rap. W następnych latach powoli wszystko się zmieniało, hardcore’owy hip hop zostawał w tyle za ogarniającym cały świat bouncem i zmieniającymi się warunki w mainstreamie oraz undergroundzie. W ostatnich latach można zauważyć ponowny wzrost zainteresowania opinii publicznej twardymi artystami i ich muzyką. Największe zamieszanie wzbudzają producenci i raperzy skupieni wokół Jedi Mind Tricks, Army of the Pharaohs, czy La Coka Nostra. Jeden z członków AOTP, Emcee pochodzący z położonej w Connecticut miejscowości Willimantic, Apathy przygotował właśnie trzeci solowy album zatytułowany „Honkey Kong”.
32-letni Chad Bromley, to postać doskonale znana w niezależnych kręgach hip hopowych. Artysta zadebiutował w 1997 roku na debiutanckim materiale Jedi Mind Tricks „The Psycho-Social, Chemical, Biological, And Electro-Magnetic Manipulation Of Human”, pojawiając się gościnnie w trzech utworach – „The Three Immortals”, „Omnicron” oraz „The Apostle’s Creed”. Następne lata Apathy spędził na dogrywaniu się na płyty swoich znajomych, m.in. 7L & Esoterica, Celph Titleda i Louisa Logica oraz przygotowaniu wielu solowych tracków.
Na oficjalne solowe wydawnictwo płytowe mieszkańca Connecticut trzeba było poczekać do marca 2006 roku. „Eastern Philosophy” wypuszczony nakładem Babygrande Records przyniósł zadowalające recenzje i opinie sceny hip hopowej, umieszczając artystę na liście undergroundowych artystów, których kariery muzyczne warto obserwować. Natomiast wcześniejsze nagrania rapera i producenta w jednym ukazały się uprzednio głównie na dwóch mixtape’ach – „It’s the Bootleg, Muthafuckas! Vol. 1” i „Where’s Your Album?!!”. Po drodze do kolejnych solowych projektów, Apathy zrealizował wspólne LP z ww. Celph Titledem – „No Place Like Chrome” (2007), który również przyniósł pozytywne i zachęcające do dalszej pracy głosy.
Drugi longplay Apathy’ego – „Wanna Snuggle?” został wydany wczesną jesienią 2009 roku przez label Demigodz Entertainment. W porównaniu do pierwszej płyty zaszły głównie zmiany od strony producenckiej, gdyż niemal cała produkcja przypadła gospodarzowi longplaya, wspieranego przez Teddy’ego Roxpina. „Wanna Snuggle?” pokazał rozwój członka Demigodz i Get Busy Committee, prezentującego coraz większy wachlarz umiejętności niż na poprzednich wydawnictwach. Warto też przypomnieć, iż gościnnie na płycie pojawili się m.in. Cypress Hill, Mike Shinoda, J-Live, Chip-Fu i Phonte. Wszystko to sprawiło, iż apetytu sympatyków talentu Apathy’ego zaostrzyli sobie zęby na następne jego solowe materiały.
[php function=1]
Komentarze
5 odpowiedzi do „Apathy uderza z trzecim solowym albumem”
[…] płytowe, na jakich ostatnio udzielał się producent. Jego beaty znalazły się na “Honkey Kong” Apathy’ego, “Cats & Dogs” Evidence’a, “For The Record” Torae’a, “The R.E.D. Album” […]
[…] Heavy Metal Kings oraz siódme LP Jedi Mind Tricks) i Apathy (udane wydawnictwo z sierpnia b.r. “Honkey Kong”). Do tego grona można dołożyć duet 7L & Esoteric oraz filadelfijskiego rapera, Reefa […]
[…] Heltah Skeltah, Jean Grae, KRS-One & Buckshot, Finale, Slum Village, Talib Kweli, Apathy i wielu innych. Z kolei Sean Boog znacznie rzadziej udzielał się gościnnie na płytach […]
[…] Army of the Pharaohs i La Coka Nostra, o czym już wspominałem przy okazji artykułu o “Honkey Kong” Apathy’ego. Pod koniec pierwszego kwartału 2011 roku dwaj zasłużeni Emcees — ILL Bill i Vinnie Paz, […]
[…] osób wypatrywało na horyzoncie jego następnego longplaya. Pochodzący sprzed 3 lat album „Honkey Kong” narobił niemałego zamieszania w branży i okazał się jedną z najrówniejszych płyt z tamtego […]