Tag: bandcamp

  • John Robinson z premierowym producenckim materiałem

    John Robinson - Brilliant Soundscapes Vol. 1Koniec roku zwiastuje nie tylko podsumowania i rozliczenie minionych miesięcy w świecie muzycznym, czy też pochodne projekty. W ostatnich tygodniach roku kalendarzowego częściej niż zwykle pojawiają się ekskluzywne materiały autorstwa raperów i beatmakerów lub sygnowane przez strony internetowe i labele miksy, podcasty, czy mixtape’y. Wybitnie kreatywne jednostki potrafią podejść do tematu w zaskakujący sposób, co okazuje się nie lada niespodzianką nawet dla najzagorzalszych fanów ich twórczości. Jeden z najlepiej rozpoznawalnych twórców hip hopowych w undergroundzie, John Robinson, zaprezentował kilka dni temu zupełnie niespodziewaną płytę – „Brilliant Soundscapes Vol. 1”. Członek Scienz Of Life przygotował premierowy producencki materiał, pierwszy w 15-letniej karierze muzycznej wykonawcy. (więcej…)

  • Darmowy mixtape: Avens – Modern JaZz Mixtape vol. 1

    Avens - Modern JaZz Mixtape Vol. 1 front coverŚwięta Bożego Narodzenia są już coraz bliżej i nim się obejrzymy zaprzęg reniferów prowadzony przez Mikołaja odwiedzi wszystkie grzeczne, tudzież grzeszne osoby. Obdarowywanie prezentami wszelkiego rodzaju, to nieodłączny element świątecznego okresu, uwielbiany nie tylko przez najmłodszych, jak też przez znacznie bardziej zaawansowanych wiekowo ludzi. Dla uczczenia świąt bożonarodzeniowych przygotowałem kilka niespodzianek stricte muzycznych i nie tylko. Również niektóre osoby współpracujące ze stroną pokusiły się interesujące materiały. Rodzimy producent mieszkający w Krakowie, Avens, wydał właśnie darmowy projekt „Modern JaZz Mixtape vol. 1”, zawierający utwory artystów głównie z kręgów jazz-hopowych. U Call That Love obok The Word Is Bond i Julie and Black Music Lovers objęło patronatem niniejsze wydawnictwo. (więcej…)

  • Recenzja LP: Oddisee – Odd Seasons

    [php function=1]

    Oddisee - Odd SeasonsMello Music Group | 2011

    Instrumentalne wydawnictwa płytowe rządzą się swoimi własnymi prawami i nie raz stanowią trudną przeszkodę dla odbiorców muzyki. Kiedy przychodzi do napisania recenzji płyty pozbawionej w całości lub zawierającej niewielki udział warstwy wokalnej, to również można przekonać się, jak bardzo niewdzięczne, a zarazem piękne są tego rodzaju materiały. Przedstawienie własnej oceny dotyczącej albumu instrumentalnego wymaga odmiennego podejścia niż w przypadku stricte rapowych produkcji. Pół biedy, jeżeli wszystkie instrumentale zawarte na LP tworzą spójną całość, pozwalają umieścić wydawnictwo w kategorii muzyki dla wyimaginowanych filmów, krok po kroku opowiadają historie. Natomiast zupełnie inaczej to wygląda, gdy zasiadamy przed takimi albumami, jak „Odd Seasons” Oddiseego, na których mamy do czynienia ze zbiorem wszelkich muzycznych wariacji. (więcej…)

  • Darmowy album: Far I x Bats & Hammers – Up In the Sky

    HardHeaderz - Up In the SkyOtrzymując codziennie po kilka(dziesiąt) informacji na skrzynkę pocztową obarczonych tytułem „press release”, bądź „music submission”, dowiaduję się nie tylko o najnowszych projektach znanych i lubianych osób w mainstreamie i undergroundzie, a także o artystach niszowych. W tej kategorii znajdują się zarówno ludzie posiadający na swoim koncie wcześniej opublikowane wydawnictwa płytowe, jak i nowi przedstawiciele muzyki, kompletnie szerzej nieznani. Ogromną część wiadomości dotyczących projektów tego grona wykonawców muzycznych, stanowią darmowe single, EP-ki i albumy. W związku z istnym zalewem płyt dostarczanych zupełnie za darmo, należy być powściągliwym i wnikliwie przyglądać się tego typu materiałom. W ostatnim czasie ukazał się krótki album kolejnych po the Jazzment młodych holenderskich twórców – Far I i duetu Bats & Hammers. Przyjrzyjmy się zatem darmowemu projektowi „Up In the Sky” z listopada tego roku. (więcej…)

  • Reinterpretacje poprzednich nagrań Has-Lo zebrane na Conversation B

    Has-Lo - Conversation BStara prawda głosi, że artyści muzyczni są tyle warci, co ich ostatnie nagranie(a). Według tej zasady postępuje znaczne grono raperów i producentów, niezależnie od posiadanej reputacji i pozycji na scenie muzycznej. W związku z tym powstają najróżniejsze projekty, które z powodzeniem można rozpatrywać pod względem lepszych i gorszych wypełniaczy pomiędzy pełnymi płytami artystów. Obok mixtape’ów, podcastów, kompilacji niepublikowanych do tej pory utworów, można też trafić na zupełnie inną kategorię tego rodzaju materiałów – poprzednie EP-ki i albumy w zupełnie odmienionej formie. Zremiksowane longplaye to żadne odkrycie w muzyce, ale sąsiadujące z nimi projekty opierające się na reinterpretacji wcześniej powstałych kompozycji, nierzadko cechują się dużą kreatywnością. W przygotowaniu na drugie LP ciepło przyjętego w undergroundzie Has-Lo, Mello Music Group pokusiło się o wydanie płyty zawierającej nowe interpretacje tracków pochodzących z wypuszczonego w marcu „In Case I Don’t Make It”. „Conversation B” trafiło na rynek muzyczny w połowie listopada i obfituje w utwory zinterpretowane przez wziętych niezależnych beatmakerów. (więcej…)

  • Darmowy album: the Jazzment – After Soul

    the Jazzment - After SoulPrzeciętnemu słuchaczowi muzyki trudno obecnie odnaleźć się w zalewie darmowych projektów, chętnie rozdawanych przez artystów i labele z całego świata. Zjawisko wydawania pojedynczych utworów i pełnych płyt za free przez ich twórców upowszechniło się od dobrych kilku lat.Tak naprawdę, artyści dokładają z własnej kieszenie do ich powstania (rachunki muszą płacić wszyscy, wyjątek stanowią Method Man, Redman i im podobni) i wypadałoby to uszanować. Praca wkładana w realizację poszczególnych wydawnictw muzycznych w końcu jest taka sama. Jednak każdy oczekuje, że otrzyma wiadomość zwrotną o swoich przedsięwzięciach, a dana płyta trafi do określonej niszy odbiorców i znajdzie się na stronach internetowych. W podobnym tonie zapewne wypowiedzą się członkowie the Jazzment, ponieważ kolejne raz udostępnili swój materiał nieodpłatnie. „After Soul” w klasowy sposób kontynuuje poprzednie ich projekty. (więcej…)

  • Descry z pogodnym wydawnictwem płytowym

    Descry - As Serenity ApproachesO zaletach i udogodnieniach oferowanych przez Bandcamp można naprawdę długo dyskutować. Wachlarz możliwości udostępnianych przez ten serwis sukcesywnie przyciąga do siebie tysiące nowych fanów i dziesiątki użytkowników. Amerykański projekt w błyskawicznym tempie stał się platformą dla mnóstwa niezależnych artystów, pomagając im szerzej zaistnieć w sieci (BC a szeroko rozpoznawani artyści i duże wytwórnie płytowe, to temat na odrębny wpis). Odsłuch online, bezpośrednia sprzedaż muzyki w formatach digitalowych, wersji fizycznych i innych produktów, player muzyczny i szereg pozostałych pomocnych ułatwień wpływają na wysoką ocenę tego przedsięwzięcia. Właśnie dzięki Bandcampowi jakiś czas temu dotarłem do ostatniego wydawnictwa płytowego przedstawiciela undergroundowej sceny hip hopowej z Los Angeles – Descry’ego. „As Serenity Approaches” ukazało się blisko trzy miesiące temu, a teraz trafia na U Call That Love. (więcej…)

  • Damu The Fudgemunk zaopatruje słuchaczy w Supply For Demand

    Damu The Fudgemunk zaopatruje słuchaczy w Supply For Demand

    3–4 minut

    Wśród publikowanych na stronie artykułów poświęconych nowościom płytowym na scenie muzycznej, znajdują się także wpisy o nieco starszych wydawnictwach. W tej kategorii, obok informacji o płytach pochodzących sprzed kilku miesięcy, trafiają na U Call That Love materiały datowane na poprzednie lata. Wszystkie projekty muzyczne wydane do 2009 roku wędrują do szuflady z napisem „Z dolnej półki”, natomiast pozostałe (nie)regularnie pojawiają się w serwisie. Brak wcześniejszej publikacji informacji o pewnych płytach bierze się z kilku powodów, o których przyjdzie jeszcze pora opowiedzieć. Zaległości z tego tytułu nadrabiam przy różnych nadarzających się okazjach. Początek grudnia to właściwy moment aby przytoczyć na stronie sylwetkę ulubieńca undergroundu, Damu The Fudgemunka. 23 listopada b.r. minęła pierwsza rocznica wydania jego longplaya – „Supply For Demand”.

    We współczesnym hip hopie, często przywołuje się osoby z nowego nurtu, pozostające wierne starej tradycji tworzenia tego gatunku muzycznego. Określenia w stosunku niektórych postaci na scenie muzycznej pozostają (nieco) nad wyraz, zaś inni wraz z kolejnymi klasycznie brzmiącymi projektami udowadniają, iż warto pokładać w nich nadzieje. Wywodzący się z Washington D.C. Damu The Fudgemunk, powinien być postawiony za wzór młodym twórcom hip hopowym, czerpiącym inspiracje z minionych epok w tej kulturze. Urodzony w 1984 roku bohater niniejszego artykułu posiada niezwykłą smykałkę muzyczną. Artysta wybił się na lokalnej scenie, dając często i gęsto uliczne występy, podczas których czarował przechodniów przy użyciu Akai MPC 2000. Następnie krok po kroku zmierzał w stronę rozpoczęcia na poważnie produkcji beatów. Ten fakt nie umknął uwadze na niezależnej scenie w stolicy USA, a także poza jego granicami.

    Istniejąca w Washington D.C. formacja Panacea (Raw Poetic & K-Murdock) przygarnęła Damu The Fudgemunka w okolicy 2006 roku. Bohater artykułu pojawił się na drugim albumie zespołu „Ink Is My Drink” z 2006 roku. Co ciekawe, wydawnictwo płytowe w różnych wersjach ukazało się nakładem trzech labelów – Rawkus Records, P-Vine Records i Glow-In-The-Dark Records. O osobie nowego członka waszyngtońskiego kolektywu poznali się również ludzie z innych miast. Bostoński raper/producent/DJ Insight zainteresował się twórczością Earla Davisa, zakładając wraz z nim grupę Y Society. W 2007 roku trafił do sprzedaży premierowy projekt duetu „Travel at Your Own Pace”. Niedługo po tym, Damu The Fudgemunk zachęcony przez Jnotiego, jednego z założycieli Redefinition Records, wydał trzy lata temu dwie kompilacje utworów – „Spare Time” i „Overtime”. Pozwoliło mu to na uzyskanie pozytywnych opinii i pełne zaprezentowanie indywidualnych możliwości beatmakerskich. W 2010 roku utalentowany producent wypuścił dwie części instrumentalnego wydawnictwa płytowego. „How It Should Sound Volume 1 & 2” bezpośrednio poprzedziło ukazanie się na rynku płytowym „Supply For Demand”.

    23 listopada ub.r. słuchacze dostali w swoje ręce pieczołowicie przygotowany album. Na „Supply For Demand” pojawia się nie tylko od strony producenckiej, a także prezentuje swoje umiejętności jako Emcee. Otwierające płytę , to swoisty tribute złożony dla zmarłego w zeszłym roku Guru, naprawdę godny takiego określenia. „DC Joint” udowadnia, iż Damu The Fudgemunk co najmniej poprawnie radzi sobie za mikrofonem, pomimo tego iż track jest utrzymany w stylistyce nieco odmiennej od nurtu, w jakim obraca się artysta. Krótka instrumentalna trylogia „Wonka Beat 4, 5 & 6” trzyma równy poziom, nawet bez zachowania linii chronologicznej. „Killin’ Time Rhyme” może nie ma w sobie tyle mocy, na co wskazywałby tytuł, aczkolwiek gospodarz LP czuje się pewnie w roli rapera, ukazując niemały potencjał również w tym nagraniu. Z kolei „Don’t Do It” powstał przy udziale Insighta i demonstruje duże możliwości duetu. Zarówno oryginalny mix „Bright Side”, jak i remix wydają się być prawdziwym manifestem warsztatu producenckiego Damu The Fudgemunka (ciekawie wypada on również w drugiej odsłonie kompozycji jako raper). Materiał zamyka 5 instrumentali, dzięki czemu dość krótki longplay został wzbogacony o wytrawną porcję podkładów muzycznych.

    „Supply For Demand” możecie odsłuchać oraz nabyć za pośrednictwem Bandcampa. Do utworu „Don’t Do It” powstał teledysk, promujący zarówno ten materiał, jak i będący niejako powrotowi do działalności Y Society. Do tego zamieszczam też próbkę umiejętności artysty jako perkusisty. Damu The Fudgemunk – dostawca wartościowej muzyki na życzenie odbiorców.

    Tracklista

    1. Supply For Demand / Guru Dedication
    2. DC Joint (Ward 4 Version)
    3. Wonka Beat 4
    4. Killin’ Time Rhyme
    5. Don’t Do It feat. Insight
    6. Wonka Beat 6
    7. Bright Side OG Mix
    8. Wonka Beat 5
    9. Bright Side (Remix)
    10. DC Joint – Only Built For Washingtonians (Instrumental)
    11. Killin’ Time Rhyme (Instrumental)
    12. Don’t Do It (Instrumental)
    13. Bright Side (Remix Instrumental)
    14. Supply For Demand (Instrumental)
  • Darmowy album: Tanya Morgan – You & What Army

    Tanya Morgan - You & What ArmyZmiany pokoleniowe na amerykańskiej scenie hip hopowej są coraz bardziej zauważalne. Osoby rozpoczynające swoje kariery muzyczne pod koniec lat 80.tych lub na początku lat 90.tych ubiegłego wieku, nieuchronnie zmierzają do rozbratu z mikrofonami, samplerami i gramofonami. Jednak godnych następców nie jest wcale tak łatwo. Właściwie, to nic nowego, ponieważ od dobrych kilku lat mnożą się głosy mówiące o dość mizernej liczbie wartościowych młodych-zdolnych oraz wydawnictw płytowych dostarczanych przez nich. Zresztą nawet młodsi artyści otwarcie ubolewają nad poziomem płyt swoich kolegów po fachu. Z drugiej strony, można źle trafić z postaciami ogłaszanymi jako czołowym twarzom nowego nurtu rapu, gdyż nietrudno dzisiaj o przesadyzm w takich opiniach. W przypadku niezależnej grupy rezydującej obecnie w NYC, Tanya Morgan, pozytywne oceny ich twórczości nie powinny zostać uznać za zawyżone. Koronnym dowodem na to powinien zostać najnowszy materiał zespołu, wydany w zeszłym tygodniu „You & What Army”. (więcej…)

  • Zwykła codzienność oczami Hassaana Mackeya i Apollo Browna

    Hassaan Mackey & Apollo Brown - Daily BreadW przeciągu kilku ostatnich układ sił na niezależnej scenie hip hopowej uległ znacznej przemianie. Wpływ na to miały różne czynniki, aczkolwiek do najważniejszych należy wejście do światowego undergroundu szeregu nowych i uzdolnionych artystów. Nastąpiły też zmiany wśród oficyn wydawniczych, a w branży pojawiły się nowi ludzie.  Jedna z wytwórni, która narobiła sporego zamieszania na scenie, Mello Music Group zrzesza coraz więcej liczących się postaci w muzyce hip hopowej. W przeciągu zaledwie trzech lat, dzięki tej wytwórni płytowej słuchacze mogli poznać płyty Oddissego, Boog Brown, Has-Lo, Apollo Browna, yU, X.O., Trek Life’a, Diamond District czy DTMD. Artyści zrzeszeni w tej oficynie nagrywają także albumy w różnych kolaboracjach, czego dowodem jest choćby sierpniowy album rapera z Nowego Jorku, Hassaana Mackeya i ww. producenta Apollo Browna„Daily Bread”. (więcej…)

  • The Broken Orchestra dyryguje uczuciami słuchaczy

    The Broken Orchestra - Over & Over bw ShibuiWydawnictwa muzyczne opierające swoją twórczość na kompozycjach instrumentalnych zdobywają coraz więcej sympatyków na całej kuli ziemskiej. Ze względu na coraz większą konkurencję na scenie muzycznej, wykonawcy prezentujący instrumentalne nagrania starają się przede wszystkim trafić do odpowiedniej niszy odbiorców. Uzyskanie wsparcie ludzi bezpośrednio popierających poszczególne przedsięwzięcia należy do priorytetów każdego artysty. W końcu trzeba od czegoś zacząć aby po nową muzykę sięgnęli słuchacze mieszkający poza Azją Południowo-Wschodnią, gdzie można znaleźć najbardziej chłonny rynek na brzmienia z pogranicza jazz-hopu, organicznego hip hopu, downtempo i pochodnych gatunków muzycznych. Powstały w połowie ubiegłego roku projekt The Broken Orchestra stara się przyciągnąć zwolenników swojej twórczości za pomocą singli. W oczekiwaniu na ich dalsze dokonania, wypada przedstawić dotychczasowe nagrania Anglików. (więcej…)

  • The Doppelgangaz z klimatycznym wydawnictwem płytowym

    The Doppelgangaz - Lone SharksWspółczesne uwarunkowania na scenie muzycznej nie sprzyjają artystom działającym w oparciu o starą szkołę hip hopu. Osoby tworzące muzykę nawiązującą do Złotej Ery czy lat 90.tych XX wieku stanowią mniejszość, będąc wypieranymi przez ludzi wykorzystujących wszelkie nowinki techniczne i łapiących nowe trendy muzyczne. Szczególnie to dotyczy młodych twórców, wśród których znacznie łatwiej trafić na raperów i beatmakerów idących w kierunku różnych elektronicznych hybryd niż troszczących się o korzenne brzmienie swoich produkcji. Obok świeżych postaci w rapie idących z duchem czasu i sięgających po modne rozwiązania, można spotkać także ich opozycję. Puryści hip hopowi powinni być nad wyraz zadowoleni z drogi obranej przez nowojorski duet The Doppelgangaz, ponieważ ich tegoroczny album „Lone Sharks” równie dobrze mógł powstać kilkanaście lat temu. (więcej…)

Translate »