Przygotowując artykuły o wydawnictwach muzycznych z całego świata, z góry mam ustalony plan działania. Wszystkie opisywane na stronie projekty trafiają uprzednio na listę i czekają na swoją kolej do publikacji w serwisie. Czasem dochodzi do nieprzewidzianych przeze mnie sytuacji, powodujących odłożenie w czasie wpisów dotyczących konkretnych projektów. Na ten stan rzeczy składa się wiele różnych przyczyn, nierzadko przypadki losowe decydują o przesunięciu poszczególnych artykułów. Począwszy od tej publikacji zamierzam zająć się kilkoma pominiętymi wcześniej materiałami. W tym miejscu ponownie odwiedzę artystę ze stajni Galapagos4, a konkretnie Qwazaara. W ub.r. raper wypuścił wraz z beatmakerem Batsauce’em kilka produkcji. Zachowując chronologię wydarzeń, najpierw przedstawię „Style Be The King EP” oraz singiel „I Know”/”Til Its Done”. (więcej…)
Tag: bandcamp
-
Qwazaar i Batsauce nagrywają wspólne projekty
-
Nocna zmiana hip hopu w wykonaniu K-Defa
Jak nietrudno zauważyć, działalność strony nie polega wyłącznie na publikowaniu informacji o współczesnych wydawnictwach muzycznych. Zawsze podkreślam, iż istotnymi elementami serwisu są tematy związane z historią kultury hip hopowej. Z drugiej strony, hip hopowi puryści na pewno znajdą też coś dla siebie przy artykułach o albumach wydawanych obecnie, ale czerpiących garściami z lat 90.tych XX wieku, czy nawet old schoolu. Zawsze przy wpisach dotyczących takich projektów, podkreślam korzenny charakter zawarty na poszczególnych płytach pojawiających się na U Call That Love. Ostatnimi czasy trafiło na stronę kilka tego typu wydawnictw – „Sidewalk Science” Beneficence’a, „Gigantic, Vol. 1” Small Professora, „Neva Done” Grap Luvy, „Talkin’ All That Jazz” Superstar Quamallaha, Izznyce’a & DeQawna. Z kolei teraz przyszła kolej na nowe LP producenta K-Defa, „Night Shift”. (więcej…) -
„the EARN” drugim wydawnictwem płytowym yU
Przy dzisiejszym kształcie niezależnej sceny muzycznej można odnieść wrażenie, iż rola wydawców odgrywa miejscami coraz mniejsze znaczenie. W końcu wielu artystów podejmuje działania wydawnicze na własną rękę, niekiedy zajmując się wszystkim, co związane z wypuszczaniem muzyki (koronnym przykładem jest tutaj J-Live). Jednak myliłby się ten, kto uważa, że pozycja niewielkich labeli (w rozumowaniu światowym) całkowicie podupadła. Nie trzeba daleko sięgać, aby znaleźć potwierdzenie tego stwierdzenia. Wystarczy tylko spojrzeć na sposób prowadzenia amerykańskiej wytwórni płytowej Mello Music Group i przekonać się jak powinna funkcjonować nowoczesna oficyny wydawnicza. Wśród wielu ubiegłorocznych projektów sygnowanych logiem tej firmy, znajdziemy drugi album yU – „the EARN”. (więcej…) -
Darmowy album: Destruct – „Leaving Yet?”
Przypatrując się promocji poszczególnych wydawnictw muzycznych, często zastanawia mnie, dlaczego właśnie o tych, a nie innych wykonawcach jest głośno. Szeroko pojęta niezależna scena hip hopowa w dalszym ciągu rozrasta się i nowi twórcy dochodzą do głosu. Artyści przykładający się do działań marketingowych przy łucie szczęścia (kluczowy czynnik w dzisiejszych czasach) w krótkim odstępie czasu mogą zaistnieć na dziesiątkach serwisów muzycznych z całego globu. Większość tematycznych stron internetowych stoi otworem przed każdym – postaciami nagrywającymi muzykę od lat 90.tych ubiegłego stulecia, newcomerami, czy totalnymi no name’ami. Zadziwiające, że nadal można odnaleźć projekty muzyczne bez większego wsparcia, a pomimo tego docierające do dużej liczby słuchaczy. W tym miejscu umieścimy młodego rapera z Los Angeles, Destructa i jego ostatni album, „Leaving Yet?”. (więcej…) -
Hexsagon z nowymi częściami „Beat Flip Tuesdays”
W podróży pomiędzy kolejnymi regionami Stanów Zjednoczonych i przedstawianiu muzyki płynącej od artystów rezydujących w różnych ośrodkach, docieramy do Arizony. Stan położony przy granicy z Meksykiem, sąsiadujący z Utah, Kalifornią, Nevadą i Nowym Meksykiem, powinien kojarzyć się na wstępie z kilkoma odległymi rzeczami od tematów muzycznych. Klimat podzwrotnikowy i wysokie temperatury utrzymujące się przez cały rok mogą zarówno przyciągać, jak i odstraszać – w zależności kto, co lubi – w końcu przy temperaturach powyżej 40°C można zwariować. Stolica Arizony, Phoenix, przywodzi na myśl oprócz upałów drużynę ligi NHL, Phoenix Coyotes oraz ligi koszykarskiej NBA, Phoenix Suns ze Steve’em Nashem, Grantem Hillem i Marcinem Gortatem. W aglomeracji największego miasta tego stanu mieszka coraz prężniej działający producent, Hexsagon. W grudniu i lutym beatmaker wypuścił 3. i 4. część serii „Beat Flip Tuesdays”. (więcej…) -
Grap Luva z (nie)skończonym projektem muzycznym
Artyści spokrewnieni ze sobą, to częsty obrazek w przemyśle fonograficznym. Muzyczne rodziny wpisały się na karty historii, utrzymując mniej lub bardziej zażyłe kontakty na poszczególnych etapach swoich karier. W kręgach hip hopowych nietrudno wskazać wiele postaci z tego samego drzewa genealogicznego. Dotyczy to zarówno rodzeństw – Grandmaster Melle Mel & Kidd Creole, Madlib & Oh No, Mr. Cheeks & Freaky Tah – jak i kuzynów – Redman & Tame One, Ice Cube & Del, Kool DJ Red Alert & Jazzy Jay, Grand Puba & C.L. Smooth. Obok nich znajdziemy bliźniaków z Twin Hype na czele (podciągając kategorię zmieścimy – dobre słowo – tutaj Fat Joe & Big Puna). Na rodzinnej liście nie powinno zabraknąć miejsca też dla Pete Rocka & Grap Luvy. Młodszy brat legendarnego producenta po wielu latach starań, wydał w końcu debiutancką płytę „Neva Done EP”. (więcej…) -
Darmowy album: Retrospek – „Sleepwalkers Remedy”
Wprowadzając nowych artystów do serwisu, dość często dokładnie przedstawiam we wstępie środowisko, z którego wywodzą się poszczególni raperzy, czy producenci. W podróży po mniejszych (czytaj: słabiej rozwiniętych) okręgach zawijamy do portu w Bostonie. Stolica stanu Massachusetts najdobitniej pokazuje swoją siłę w undergroundzie. Wystarczy tylko spojrzeć na krótką listę postaci wywodzących się z tego miasta i okolic: Edo G, Mr. Lif, Akrobatik, Reks, Krumbsnatcha, 7L & Esoteric, Insight, Slaine. Wszyscy posiadają pewien wkład w rozwój niezależnego brzmienia hip hopowego, a kilku z nich (szczególnie członek La Coka Nostry) odnosi spore sukcesy w tej chwili. Obok nich znajdziemy tzw. newcomerów, a tę listę otwiera zespół Retrospek. Nieco ponad miesiąc temu ukazał się pierwszy album grupy, „Sleepwalkers Remedy”. (więcej…) -
Akua Naru z wędrówką po muzycznym świecie na The Journey Aflame
Tegoroczny Dzień Kobiet przeszedł już do historii, jednak wcale to nie oznacza końca tematyki kobiecej na stronie. Wręcz przeciwnie – w najbliższym czasie pojawi się w serwisie całkiem sporo wpisów poświęconym kobietom. We wstępie artykułu do projektu „More Femcees Please” podkreśliliśmy fakt, iż U Call That Love jak najbardziej jest przychylnie nastawione do muzyki tworzonej przez dziewczyny. Nie trzeba daleko szukać aby znaleźć argumenty na poparcie tego stwierdzenia. Jako pierwsza 12″ w serwisie zostało zrecenzowane wydawnictwo Ladybug Mecci – „Dogg Starr”. Przedstawiłem albumy Rah Diggi („Classic”), Eternii & MoSSa („At Last”), DJ’a Jazzy Jeffa & Ayah („Back For More”), czy też serię „Woman at Work” Psalm One. Zajrzałem także do okładki „Long Way Back” T-Love. Kontynuując ten wątek warto odwiedzić świat kreowany przez mieszkającą w Kolonii Akuę Naru. Debiutancki album artystki zatytułowany „The Journey Aflame” okazał się jednym z głośniejszych europejskich projektów z ubiegłego roku. (więcej…) -
Reflections kontynuacją debiutanckiego albumu Blazo
W ostatnich kilkunastu miesiącach pojawiło się w serwisie wiele publikacji dotyczących brzmień instrumentalnych. Przy znacznym wzroście wydawnictw tego typu oraz coraz większym zapotrzebowaniu na taką muzykę, wręcz nie wypada pominąć tych kręgów muzycznych. W ten sposób na stronę trafiły artykułu o chociażby „Midnight Marauding” Foki, „New vs Old” IV The Polymatha, „The Finer Things Vol. 1 & 2” The Stuyvesants, „Noir” Blue Sky Black Death, czy „Impromptu Notes” Concepta. Odrębną grupę stanowią projekty muzyczne wydawane na japońskim rynku muzycznym. Płyty te również zajmują istotne miejsce wśród wpisów o produkcjach muzycznych bez warstwy wokalnej (lub pojawiającej się tylko w niewielkiej części na płytach). Właśnie teraz przyszła kolej na przedstawienie nowego albumu kojarzonego z Nippon polskiego producenta, Blazo. W styczniu b.r. nakładem IntroDuCing! Productions trafił do sprzedaży longplay „Reflections”. (więcej…) -
Limitowana edycja najnowszego singla Mr. J. Medeirosa na winylu
Przy promocji muzyki posługuje się obecnie szerokim wachlarzem zabiegów marketingowych, mających na celu przyciągnięcie słuchaczy na dłużej niż kilka minut (jednokrotne odsłuchiwanie singli i albumów zdarza się nader często). Jedną z najczęściej spotykanych metod promocyjnych jest rozdawanie wydawnictw muzycznych całkowicie za darmo, technika upowszechniona już ładnych kilka temu. Natomiast na drugim miejscu usadowiła się strategia połączona z magicznym zwrotem – limitowana edycja. Wypuszczanie wszystkiego, co możliwe z dopiskiem „limitowany/-a” weszło w krew wydawców i artystów i spychając na dalszy plan podpieranie się dziesiątkami gościnnych występów na danych produkcjach. Właśnie w ten sposób przebiega promocja najnowszego singla Mr. J. Medeirosa „Pale Blue Dot”, wydanego przez The Find Magazine w limitowanej edycji płyty winylowej. (więcej…)