Tag: bastard jazz recordings

  • Illa J wydaje płytę z Potatohead People

    Illa J wydaje płytę z Potatohead People

    4–6 minut

    Detroit należy do istotnych punktów na mapie hip hopowej USA, do czego zresztą nie trzeba przekonywać dobrze zorientowanych osób w amerykańskim rapie słuchacza. Przez lata stolica stanu Michigan wypracowała sobie mocną pozycję w środowisku rapowym, nie tylko za sprawą Eminema, Royce’a Da 5’9″ czy J Dilli, lecz także licznych przedstawicieli tamtejszego undergroundu. Co prawda część osób związanych z tym okręgiem spędza i/lub mieszka na stałe więcej czasu poza The Motor City, lecz w ich nagraniach nadal czuć swoisty styl tego miasta. Guilty Simpson, Black Milk, Apollo Brown, Slum Village, Nametag, Frank Nitt i pozostali w dalszym ciągu dbają o właściwe brzmienie rapu nacechowanego elementami Detroit. W tym miesiącu odbyła się premiera płyty innego twórcy pochodzącego z Michigan, Illa J. Album zatytułowany po prostu „Illa J” wyprodukował duet Potatohead People.

    Jeżeli pada hasło „J Dilla”, to automatycznie przywoływani są jego dokonania oraz długa lista artystów związanych z nim. W drugiej kategorii wielu wymieni młodszego brata Jay Dee, Illa J. Raper z Detroit nie wychylał się poza lokalną scenę aż do 2006 roku. Po śmierci swojego starszego brata i mentora, postanowił on zabrać się do pracy w studiu nagraniowym.

    Już kilka miesięcy później ówczesny mieszkaniec Michigan był gotowy na wypuszczenie dema „Illa J EP”. Wydawnictwo przyczyniło się do tego, że spore grono osób zainteresowało się jego twórczością. Pomocną dłoń do niego wyciągnęli włodarze Delicious Vinyl. Właśnie dzięki kalifornijskiemu labelowi odbyła się premiera debiutanckiej płyty Illa J, „Yancey Boys”. Wydawnictwo narobiło niezłego szumu w 2008 roku, zapewniając dobry start Johnowi Yanceyowi na międzynarodowej scenie hip hopowej. Tytuł albumu sprzed 7 lat posłużył też do nazwy wspólnej grupy IJ i Franka Nitta. Przed dwoma laty duet wypuścił komplementowany projekt „Sunset Blvd.”. Oprócz tego bohater dzisiejszej publikacji w latach 2008-14 był związany z formacją Slum Village. Illa J przyczynił się do wydania „Evolution” i pomagał przy różnych utworach tego zespołu. Pozostali artyści na scenie (około) hip hopowej również docenili jego warsztat. Emcee nagrywał z wieloma wykonawcami, w tym akurat z Potatohead People.

    Kanadyjska grupa producencka przebojem zdobyła fanów na całym świecie. Niewielu spodziewałoby się, że Nick Wisdom & AstroLogical osiągną w tym roku tak znaczący sukces. Opublikowana w marcu br. przez Bastard Jazz Recordings płyta „Big Luxury” przyciągnęła uwagę niejednego serwisu muzycznego i słuchacza. Nienaganna produkcja Kanadyjczyków oparta o klasyczne brzmienie hip hopu i elementy elektroniki szybko zaraziła odbiorców. Trzeba przyznać, iż nic nie wskazywało na powyższy stan rzeczy, ponieważ wcześniej Potatohead People wypuściło jedynie kilka pomniejszych projektów (z „Kosmichemusik EP” na czele) i współpracowało z labelem Jellyfish Recordings. Na „Big Luxury” znalazło się miejsce dla dwóch utworów nagranych akurat z Illa J („Explosives” z udziałem Moka Only i „Seeds”). Pomyślna kolaboracja pomiędzy tymi artystami dała początek ich wspólnej płycie. „Illa J” to połączenie produkcji z posmakiem Detroit i Montrealu.

    Materiał ujrzał światło dzienne 2 października, a więc w czasie, gdy pojawiło się w sprzedaży szereg innych płyt. Wydaniem projektu zajęło się nowojorskie Bastard Jazz Recordings. Illa J skorzystał z oferty współpracy z tą wytwórnią płytową za namową Potatohead People. W końcu kanadyjski duet miał jedynie pozytywne doświadczenia wyniesione ze wcześniejszej kooperacji z Amerykanami i dlatego też producenci usiłowali zachować status quo w sferze wydawniczej. Ich nowy partner muzyczny przystał na tę propozycję. Jak się okazuje, wszyscy zyskali na tym ruchu – label otrzymał dużą jakość na tym LP, zaś wykonawcy uzyskali niezbędną promocję i zapewnienie o odpowiednim wydaniu materiału. Pomimo tego iż Illa J od 3 lat mieszka na stałe w Montrealu, to w jego twórczości nadal odczuwalne są wpływy jego rodzinnego miasta. Jednak całość płyty wyznacza nowy etap w działalności amerykańskiego twórcy. Istotną rolę odegrało w tym Potatohead People.

    Charakterystyczny styl rapera fantastycznie współgra z podkładami Nicka Wisdoma & AstroLogicala. Laidbackowe flow gładko łączy się na „Illa J” z soulfulowymi beatami kanadyjskiego duetu. Jedynie w „Strippers” atmosfera zmienia się w bardziej syntetyczną, ale to ze względu na obecność Kaytranady, który dorzucił swoje trzy grosze do tego beatu. Organiczne brzmienie stanowi pierwszorzędne tło do opowieści snutych przez Illa J. W tekstach Emceego dominują odniesienia do kobiet i relacji damsko-męskich, a także zwykłej codzienności. Kompletnym zaskoczeniem jest jednak utwór „Perfect Game”, stanowiący odę do… gry w kręgle. Na płycie sympatycznie wypadły nagrania z udziałem Moka Only – doświadczony raper z Vancouver skupił się na refrenach, co wyszło mu naprawdę zacnie. Cieszy także obecność Ivana Ave’a, który aktualnie mocno rozpycha się łokciami w kręgu indie. „She Burned My Art”, „Universe”, „All Good Pt. 2”, „All I Need” i „Never Left” czynią z tego longplaya jeden z lepszych materiałów ostatnich tygodni, i to przy licznej i silnej konkurencji ze strony innych wykonawców.

    Wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie, Soundcloudzie, Spotify, Deezerze i pozostałych serwisach streamingowych. Bastard Jazz Recordings zadbało o wydanie materiału w godnej formie – „Illa J” trafiło do sprzedaży na płytach kompaktowych i winylowych. Album promuje seria singli – „Universe”, „Strippers”, „All Good Pt. 2” i „All I Need”. Do pierwszego z tych nagrań powstał również videoclip wyreżyserowany przez znaną polskim słuchaczom ekipę Sixteen Pads. Dodatkowo „Universe” oraz „Strippers” trafiły do obiegu na winylowych siódemkach. Illa J przy walnej pomocy ze strony Potatohead People udowodnił, iż dobrze odnajduje się bez wsparcia artystów z Detroit. Amerykański twórca potrafił nadać utworom autorskiego pazura, co powinni wyłapać przedstawiciele mediów i przeciętni odbiorcy.

    Tracklista

    1. She Burned My Art feat. Moka Only
    2. Cannonball
    3. Universe
    4. Strippers feat. Kaytranada
    5. All Good Pt. 2 feat. Moka Only & Ivan Ave
    6. Sunflower feat. a l l i e
    7. All I Need feat. Moka Only
    8. French Kiss
    9. Who Got It feat. Moka Only
    10. Perfect Game
    11. Never Left
  • Brazylijskie rytmy według Tall Black Guya

    Brazylijskie rytmy według Tall Black Guya

    2–3 minut

    Karnawał w Rio de Janeiro, kapitalne reprezentacje piłki nożnej i siatkówki, nagrzane słońcem plaże Copacabany oraz jeszcze bardziej nagrzane słońcem ciała pięknych kobiet wypoczywających na tych plażach, to pewnie pierwsze skojarzenia większości Czytelników na myśl o Brazylii. Muzyka? Samba, bossanova. Rap – chyba rzadziej. Skąd więc taki wstęp? Jak się okazuje, inspiracji do tworzenia można szukać naprawdę wszędzie (patrz: „Chinoseries” Onry), nie dziwią więc latynoskie natchnienia na „Brazilian Chronicles”, pochodzącego z Chicago Tall Black Guya.

    Będący obecnie rezydentem Detroit, Terrel Wallace, być może nie jest typem artysty z pierwszych stron kolorowych magazynów czy producentem porywających klubowych bangerów dla gwiazd mainstreamu. Mimo tego, może pochwalić się pokaźnym dorobkiem artystycznym oraz udziałem w beat battles, w tym najbardziej efektywnym w Red Bull Big Tune w 2007 roku. Traktując jego twórczość w pewnym sensie wybiórczo, należałoby zacząć od wydanego w grudniu 2009 roku „Hollyweird”, spokojnego i hipnotyzującego, opartego w dużej mierze o syntetyczne partie klawiszowe. „Night Stars”, „Soundwalk” czy „Slow It Down” to tytuły niezmiernie adekwatne do zaproponowanych kompozycji.

    Rok 2010 to czas wydania wespół z Emceem Dee Jacksonem albumu „Sonic Music” oraz prawdziwej perełki – „Tall Black Guy Vs Michael Jackson”. Drugie wydawnictwo stanowi kompilację odświeżonych adaptacji i reinterpretacji twórczości MJ-a, zbudowanych na podstawie urozmaiconych sampli jego najbardziej znanych utworów (m.in. „Billie Jean” czy „Human Nature”). Rzecz godna polecenia.

    W maju 2011 roku Terrel zaskoczył jednym z wielu niecodziennych projektów, stworzoną w trzy miesiące EP-ką „Therapy Chop Session”, do której stworzenia impulsem była działalność grupy The Beat Inn na portalu społecznościowym Facebook. Pomysł bardzo nietuzinkowy. Tego samego roku kontynuacji doczekało się wydawnictwo „Hollyweird” (tym razem z dopiskiem 2.0 w tytule).

    Warto wspomnieć o współpracy Tall Black Guya z oficyną Bastard Jazz Recordings z Brooklynu, która zaowocowała wydaniem „Tempo Dreams Vol. 1”, a także serii siedmiocalowych winyli (nakład sublabelu ww. – BSTRD Boots), które ciesząc się dużym uznaniem, szybko zostały wyprzedane – m.in. „Water No Enemy”, „The Return of Here and Now” oraz „Meets Al Green”. Każda z nich spotkała się z pozytywnym przyjęciem nie tylko przez słuchaczy – „Water Enemy” ukazała się na kompilacji sygnowanej przez Gillesa Petersona, „Brownswood Bubblers”.

    „Brazilian Chronicles”, mający swoją premierę 7 sierpnia bieżącego roku, to dzieło powstałe na skutek silnych bodźców wywołanych słuchaniem brazylijskich utworów. Nie są to wpływy tak oczywiste, jak miałoby się wydawać. Użyte sample wplecione zostały w sposób nienachalny, nienarzucający słuchaczowi w ewidentny sposób odbioru albumu tylko pod kątem inspiracji towarzyszących twórcy, jak to bywa dość często. Być może właśnie dzięki temu nie ucierpiało na tym charakterystyczne dla tego producenta brzmienie, znane już z wcześniejszych jego dokonań.

    „Brazilian Chronicles” możemy zamówić/przesłuchać w całości na Bandcampie.Co ciekawe, Tall Black Guy doczekał się uznania także ze strony m.in. Skyzoo i DJ’a Vadima. Z tym pierwszym artystą współpracował przy powstawaniu jego najnowszej płyty, „A Dream Deferred”, o której szerzej jeszcze w tym tygodniu w serwisie.

    Tracklista

    1. Crônicas do Brasil
    2. Cole Marrom
    3. Congele-o
    4. Espaço de Brasil
    5. Em La La Terra
    6. Sexci Senhora
    7. Lentamente Arraste
    8. Basta ver a maneira como ela anda
    9. Assim Colega Longo
    10. Desperte-se rápido
    11. O Fim da Viagem
Translate »