Tag: bumpy knuckles

  • Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    3–5 minut

    Czy zastawialiście się kiedykolwiek, co obecnie porabiają pionierzy hip hopu? Cóż, większość kultowych postaci zaczynających swoją działalność w latach 70.tych i 80.tych ubiegłego stulecia, odeszła dawno w zapomnienie. Wiele osób uważa to za naturalne zjawisko, w końcu starsi prędzej czy później ustępują miejsca młodszym wykonawcom. W dodatku niewiele pozostało z wartości krzewionych przez tuzów hip hopowych, a cały świat diametralnie zmienił swoje oblicze na przestrzeni ostatniego 25-lecia. Z drugiej strony, to zadziwiające z jaką łatwością pomija się współcześnie prawdziwe ikony tej kultury, momentami wręcz poddając w wątpliwość ich wkład w rozwój wszystkich elementów hip hopu. Jednak niektórzy z twórców rozpoczynających karierę naście lat temu, nadal ma sporo do powiedzenia. Wśród tych artystów znajduje się bez wątpienia Public Enemy, a najnowszy album grupy – „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” – jest tego koronnym dowodem.

    Jeżeli miałbym wymienić najlepszy i najbardziej zasłużony zespół hip hopowy wszech czasów, to zdecydowanie na pierwszym miejscu uplasowałaby się formacja Chucka D. Zresztą fakty mówią same za siebie. Już pojawienie się debiutanckiego albumu zespołu w 1987 roku, „Yo! Bum Rush The Show”, wywołało nie lada poruszenie na scenie muzycznej, ale nikt nie przewidywał, że to tylko początek. Wydana rok później płyta „It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back” okazała się prawdziwą bombą o niespotykanej dotąd sile rażenia. Ideologia przekazywana przez Public Enemy, zaangażowane społecznie i politycznie teksty Chucka D, nieokrzesany Flavor Flav, wwiercające się w głowę z siłą młota pneumatycznego podkłady The Bomb Squad, trzymające bezpieczeństwo na koncertach i poza nimi The S1w, dopracowany w detalach image grupy – wszystko to uczyniło w szybkim tempie z nowojorskiego kolektywu gwiazdy na skalę światową.

    Największe triumfy PE przypadły na lata 1987-94, w czasie których ukazało się 6 longplayów zespołu. O nowojorczykach przycichło w połowie lat 90.tych, kiedy to do głosu doszły zastępy nowych twórców hip hopowych. Ponownie w świetle reflektorów stanęli w 1998 roku za sprawą skomponowanej przez Public Enemy ścieżki dźwiękowej do filmu „He Got Game”. W następnych latach nie było już tak różowo i grupa sukcesywnie spadała w hierarchii hip hopowych wykonawców. Świat się zmienił, rewolucyjne poglądy głoszone przez formację nie trafiały na tak podatny grunt jak dawniej, a standardy rapowe także mocno odbiegały od tych z lat wcześniejszych. Wszystko to doprowadziło do tego, iż w pewnym momencie ludzie skupieni wokół Chucka D zostali skazani na samych siebie i nie mogli liczyć na wydatną pomoc ze strony wytwórni płytowych. W takich to okolicznościach przyszło zespołowi nagrywanie materiału na „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”. Jak się okazuje, niepotrzebnie większość osób skreśliło kolektyw.

    Ostatnie wydawnictwo muzyczne PE ukazało się w połowie lipca b.r. i z miejsca przyciągnęło fanów grupy oraz korzennego rapu. W końcu, czy mogłoby być inaczej, skoro Wróg publiczny numer 1 powraca po 5 latach z nowym materiałem? Nowojorska grupa podejmuje kolejną próbę zmiany sposobu myślenia ludzi o systemie i wszystkim tym, co steruje obecnym światem. Po szybkim przyjrzeniu się trackliście „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, łatwo dostrzeże się zachowanie klasycznego kształtu nagrań zespołu. Owszem, co poniektórych mogą nieco dziwić gościnne występy Brothera Aliego czy Z-Tripa, ale tak naprawdę nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Zarówno jeden, jak i drugi artysta są uważani przedstawicieli hip hopu pamiętających motta niesione przez starą gwardię, a szczególnie członek Rhymesayers Entertainment jest bliski ideologii głoszonej przez Public Enemy. Pozostałe postaci obecne na LP również należą do uznanych osobistości – Bumpy Knuckles, Large Professor, Cormega, Rob Swift oraz DMC. Jednak pomimo tych znamienitych artystów, to pierwsze skrzypce gra niezrównany Chuck D. Lata płyną, a raper wciąż posiada ogromną charyzmę i talent do tworzenia jedynych w swoim rodzaju tekstów. Niejeden współczesny Emcee mógłby wycierać jemu buty, bądź używając terminologii muzycznej, mikrofon.

    Wydawnictwo grupy pochodzącej z Long Island ukazało się póki co jedynie w formie elektronicznej na iTunes. Public Enemy zasługuje na to, aby ich tegoroczny album trafił także na nośniki fizyczne, tym bardziej, iż formacja postarała się o godną promocję płyty. Obok promo video zrealizowano dotychczas dwa teledyski, odpowiednio do „I Shall Not Be Moved” oraz „Rltk”. Ponadto wypuszczono singiel „Catch the Thrown” dostępny na stronie Hip Hop N More. Wróg publiczny powrócił i jeżeli ktokolwiek uważa się za prawdziwego sympatyka hip hopu, nie powinien przechodzić obojętnie obok „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”.

    Aktualizacja: Zaskakuje utrudniony dostęp do produkcji. Jedynym miejscem z dostępnymi wszystkimi nagraniami z albumu pozostaje YouTube.

    Tracklista

    1. Run Til It’s Dark (prod. David „CDOC” Snyder)
    2. Get Up Stand Up feat. Brother Ali (prod. Gary G-Wiz)
    3. Most of My Heroes Still… feat. Z-Trip (prod. Z-Trip)
    4. I Shall Not Be Moved (prod. Gary G-Wiz)
    5. Get It In feat. Bumpy Knuckles (prod. Bumpy Knuckles)
    6. Hoover Music (prod. DJ Pain 1 & Divided Souls Entertainment)
    7. Catch the Thrown feat. Large Professor & Cormega (prod. Large Professor; scratche: Rob Swift)
    8. Rltk feat. DMC (prod. Johnny Juice Rosado)
    9. Truth Decay (prod. Sam Sever)
    10. FassFood
    11. WTF (prod. Clinton Sands)
  • DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    DJ Premier i Bumpy Knuckles łączą siły i prezentują album The KoleXXXion

    3–5 minut

    Stare porzekadło mówi, że nazwiska nie grają. Dotyczy to różnych dziedzin życia, a najbardziej przylgnęło do świata sportowego i muzycznego. Analiza karier poszczególnych sportowców lub artystów dowodzi na to, iż w tym wszystkim jest wiele prawdy. Ograniczając się wyłącznie do branży hip hopowej szybko znajdziemy przykłady raperów i producentów na siłę kontynuujących działalność wydawniczą. Weterani hip hopowi sukcesywnie zostają wypierani przez kolejne zastępy młodszych od nich postaci, zdobywających coraz większe uznanie w oczach słuchaczy i dziennikarzy muzycznych. Z drugiej strony, nadal pozostają na scenie zaawansowani wiekowo twórcy, nadal spłacający zaciągnięty kredyt zaufania. Wśród nich trwa ciągle wiecznie niedoceniany Bumpy Knuckles. 27 marca b.r. ukazał się jego ostatni album nagrany wraz z legendarnym DJ’em Premierem, „The KoleXXXion”.

    Obok postaci powszechnie uważanych za najlepszych producentów, raperów, DJ’ów, kultura hip hopowa nie może obejść się bez postaci stawianych po przeciwległej stronie w stosunku tych świecących na firmamencie. Sformułowanie underrated jak cień podąża przez całą karierę muzyczną za Bumpy Knucklesem. W jego przypadku sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie spóźnił się on w 1986 roku do studia nagraniowego, w którym czekał na niego Eric B. Wykonawca rodem z Long Island w NYC szybko został zastąpiony przez Rakima, a dalszy ciąg tej historii jest doskonale znany. Występujący przez znaczną część działalności wydawniczej pod pseudonimem Freddie Foxxx, posiada na swoim koncie kilka albumów, jednak żaden z nich nie osiągnął wymiernego sukcesu artystycznego, o komercyjnej stronie płyt nowojorczyka lepiej nie wspominając. W ostatnim roku Emcee nagrał dwa kolaboracyjne materiały – „Lyrical Workout” wyprodukowany przez Statika Selektah i wspólne dzieło z KRS-One’em, „Royalty Check”. Jednak oba longplaye przeszły bez większego echa, do czego zdążyli przywyknąć sympatycy talentu nowojorskiego hardcore’owego rapera.

    W odróżnieniu od swojego wieloletniego kompana, Preemo nadal utrzymuje się w ścisłej czołówce wziętych beatmakerów na scenie hip hopowej. Lata płyną, a niedościgniony wzorzec dla setek artystów, ani myśli o przejściu na emeryturę. O roli odgrywanej przez DJ’a Premiera w branży muzycznej najlepiej świadczą wydawnictwa płytowe, na jakich ostatnio udzielał się producent. Jego beaty znalazły się na „Honkey Kong” Apathy’ego, „Cats & Dogs” Evidence’a, „For The Record” Torae’a, „The R.E.D. Album” Game’a, „Success Is Certain” Royce’a Da 5’9″, „A Face In The Crowd” Edo. G, „Free Agent” Joella Ortiza, „Rhythmatic Eternal King Supreme” Reksa. Różnorodność wykonawców oraz dalsze utrzymywanie swojego statusu nowojorskiej legendy hip hopu, sugeruje, że w kolejnych miesiącach także niejedno LP powstanie przy jego udziale. Na dobry początek b.r. Primo zajął się produkcją niemal wszystkich utworów zawartych na „The KoleXXXion”.

    Zanim wspólny album weteranów rapu trafił do rąk słuchaczy, duet postarał się o wstęp do tej produkcji w postaci „StOoDiOtYmE EP”. Wydawnictwo dostępne tylko w elektronicznej formie potwierdziło przewidywania opinii publicznej odnośnie charakteru współpracy tych artystów. Bumpy Knuckles nie traci rezonu, dysponując arsenałem bitewnym opartym o chwytliwe i mądre wersy. DJ Premier kolejny raz przygotował niezwykle charakterystyczne instrumentale, rozpościerające się wzdłuż mocnej perkusji, dzięki którym jego styl można rozpoznać z odległości kilku kilometrów. Wszystko to znalazło się na wydanym przez Gracie Productions „The KoleXXXion”. W tym miejscu nasuwa się pytanie: który raz płyty zarówno Freddie’ego Foxxxa i Primo są przedstawiane właśnie w ten sam sposób? Pytanie retoryczne. Zwolennicy twórczości przede wszystkim niezrównanego beatmakera murem staną za jego produkcjami, aczkolwiek grono sceptyków również rośnie w siłę. Dlatego też, premiera LP wzbudziła tyle dyskusji dotyczących warsztatu nowojorczyków. Gościnne udziały artystów na ich materiale zostały ograniczone do minimum – pojawia się jedynie Flavor Flav, natomiast Nas występuje w remiksie „Turn Up THe Mic”. Czyżby specyficznej otoczki longplayowi miała nadać dziwaczna i niezrozumiała pisownia poszczególnych utworów na albumie?

    „The KoleXXXion” ukazało się w formacie elektronicznym oraz obu wersjach fizycznych (płyta CD i winyl). W sklepie Gracie Productions na Big Cartelu są dostępne w sprzedaży płyty CD z autografami twórców LP. Nowojorski duet przygotował też ni to teaser albumu, ni to trailer teledysku do singla „wEaRe aT WaR”. Czarno-biały obraz zamieszczam poniżej, licząc na rychłe wieści dotyczące tego nagrania.

    Aktualizacja #1: Duet wykonawców przygotował dwa teledyski do singlowych utworów „B.A.P. (Bumpy And Premier)” oraz „More Levels”. Wideoklipy stały się tym samym częścią kampanii promocyjnej „The KoleXXXion”.

    Aktualizacja #2: DJ Premier zaprezentował na YouTube instrumentalną wersję projektu.

    Tracklista

    1. My Thoughts
    2. Shake The Room feat. Flavor Flav
    3. B.A.P. (Bumpy And Premier)
    4. eVrEEbOdEE
    5. wEaRe aT WaR
    6. P.A.I.N.E.
    7. The Life
    8. FYPAU
    9. D’Lah
    10. More Levels
    11. GrEaTnEsS
    12. EyEnEvErPuTmY4cUsAwAy
    13. Turn Up THe Mic feat. Nas (DJ Premier remix)
    14. The Key
    15. OwNiT
    16. The Gang Starr Bus
    17. Word Iz Bond
  • Bumpy Knuckles (aka Freddie Foxxx) i Statik Selektah ze wspólnym albumem

    Bumpy Knuckles & Statik Selektah - Lyrical WorkoutW pierwszej połowie 2011 roku ukazało się całkiem sporo wydawnictw płytowych autorstwa weteranów hip hopowych. Materiały przygotowane przez leciwych artystów ze zmiennym szczęściem zostały odebrane przez dzisiejszych słuchaczy i scenę muzyczną. Jednym udało się trafić do odbiorców, inni zupełnie nie trafili w gusta odbiorców. Do najważniejszych tegorocznych longplayów starych rapowych wyjadaczy można zaliczyć m.in. „Riches, Roy­alty & Respect” Kool G Rapa, „A Face In The Crowd” Edo. G, „Still On The Hustle” Neeka The Exotica & Large Professora, „Hot Sauce Committee Pt. 2” Beastie Boys, „The Book of David” DJ’a Quika, czy też „Shaolin vs. Wu-Tang” Raekwona (solowe wydawnictwa członków Hieroglyphics należy włożyć do innej kategorii). Obok tych wszystkich postaci znajdzie się także miejsce dla jednego z najbardziej niedocenianych raperów w historii – Bumpy Knucklesa (aka Freddie Foxxx), który wraz z uznanym beatmakerem, Statikiem Selektah wypuścił w czerwcu b.r. płytę zatytułowaną „Lyrical Workout”. (więcej…)

  • Dziesiąty album Tech N9ne’a

    Tech N9ne  - K.O.D. (King of Darkness)Aaron Dontez Yates, znany szerzej jako Tech N9ne, od wielu lat pozostaje znaczącą oraz bardzo oryginalną postacią w kulturze hip hopowej. Artysta przygotowuje się właśnie do wypuszczenia nowego materiału.

    Począwszy od debiutanckiego albumu wydanego w 1999 roku – „The Calm Before The Storm” – nieprzerwanie stanowi jeden z najjaśniejszych punktów na mapie Stanów Zjednoczonych. Na 2009 rok Tech N9ne zapowiedział dwa wydawnictwa muzyczne – „Collabos Sickology 101″ oraz „K.O.D. (King of Darkness)”, z których te pierwsze jest zbiorem utworów nagranych z gościnnymi udziałami wszelkiej maści raperów. Natomiast drugi album trafi na sklepowe i internetowe półki 27 października (sporo premier zostało zapowiedzianych właśnie na ten dzień), a więc już w przyszłym tygodniu. (więcej…)

Translate »