Tag: chords

  • Białystok Up To Date Festival 2011: Looptroop Rockers

    Białystok Up To Date Festival 2011: Looptroop Rockers

    2–3 minut

    W porównaniu z ubiegłym roku, rozpoczynający się już w ten piątek Białystok Up To Date Festival zostanie przeprowadzony ze znacznie większym rozmachem. Dwudniowa impreza rozłożona na kilka tematycznych scen muzycznych obfituje w uznanych wykonawców z różnych stron świata. Część hip hopowa podczas festiwalu potrwa dwa dni. Wśród wszystkich zaproszonych artystów hip hopowych, zdecydowanie najjaśniejszymi postaciami będą Skandynawowie z legendarnej wręcz grupy Looptroop Rockers. Szwedzki zespół po Łonie i Webberze, to kolejne postacie prezentowane na stronie w mini-cyklu poprzedzającym Up To Date.

    Looptroop Rockers nieprzerwanie działa na scenie hip hopowej od dwóch dekad. Promoe, Cosmic, Embee i Supreme od wielu lat należą do ścisłej europejskiej czołówki zespołów hip hopowych, a ich zasługi dla rozwoju tej kultury na Starym Kontynencie są nieocenione. Mocne, zaangażowane politycznie i społecznie teksty, oparte o znakomicie przygotowaną warstwę muzyczną, to znak rozpoznawczy artystów. Wszystko to czyni z Looptroop jedną z najbardziej charakterystycznych grup hip hopowych wywodzących się z Europy.

    W latach 90.tych szwedzki kolektyw zajmował się nagrywaniem tzw. nielegali – „Superstars” (1993), „Threesicksteez” (1995), „From the Waxcabinet” (1996), budując tym samym swoją reputację i zdobywając szacunek na lokalnej scenie. Dopiero czwarte wydawnictwo muzyczne grupy, „Punx Not Dead” z 1998 roku ukazało się w oficjalnym obiegu, będąc sygnowanym przez label założony przez Looptroop, David Vs. Goliath. Od 2000 roku Szwedzi wydali kolejno: „Modern Day City Symphony” (2000), „The Struggle Continues” (2002), „Fort Europa” (2005) i „Good Things” (2008). W marcu b.r. trafił do sprzedaży piąty longplay Skandynawów, „Proffessional Dreamers”.

    Ostatni projekt Looptroop Rockers został skierowany przede wszystkim do marzycieli, starających się odkrywać swoje życie i znajdujących na co dzień uśmiech, nawet pomimo przeciwności losu. „Proffessional Dreamers” zawiera 13 nagrań, utrzymanych w stylu, do jakiego Promoe i spółka przyzwyczaili swoich fanów na poprzednich wydawnictw płytowych. Gościnnie pojawili się Gnucci Banana, Chords i Lisa Ekdahl.

    Grupa opisuje swój album prostymi słowami, aczkolwiek świetnie podkreślającymi jego wymiar:

    „Professional Dreamers” to hołd dla wszystkich, którzy żyją swoimi marzeniami i marzą o swoim życiu!

    Album doczekał się już kilku teledysków promujących ten materiał. Jeszcze w 2010 roku ukazał się obraz zrealizowany do bezkompromisowego manifestu politycznego, „On Repeat”. Następnie przyszła kolej na wideoklipy do tytułowego tracku „Professional Dreamers”, „Do” oraz „Magic”. 20 września odbyła się premiera ostatniego klipu nagranego do dwóch utworów: „Sweep Me Away”/„Blow Me Away”.

    Looptroop Rockers powszechnie są uznawani za speców od występów na żywo. 24 września podczas Up To Date będzie można przekonać się o formie, w jakiej znajdują się artyści.

    Tracklista

    1. Don’t Wanna Wake Up
    2. Professional Dreamers
    3. Any Day
    4. This Music Sounds Better at Night
    5. Do feat. Gnucci Banana
    6. On Repeat
    7. Sweep Me Away
    8. Blow Me Away
    9. Darkness
    10. El Clasico
    11. Magic feat. Chords
    12. Late Nights Early Mornings
    13. Joseph feat. Lisa Ekdahl
  • Drugie urodziny U Call That Love

    Drugie urodziny U Call That LovePoczątek września związany jest głównie z końcem wakacji, powrotami do szkół lub żmudnym przygotowywaniem się do sesji poprawkowej na uczelniach. Do tego można jeszcze dodać powolne wkraczanie jesieni, która akurat w tym roku rozgościła się już na dobre. Jednak ostatni miesiąc trzeciego kwartału roku nie przynosi wyłącznie ponurych wiadomości i osobiście kojarzy się mi z urodzinami U Call That Love. (więcej…)

  • Galeria Sławy: J-Ro feat. Chords – U Call That Love

    Galeria Sławy: J-Ro feat. Chords – U Call That Love

    2–3 minut

    Powinienem spalić się ze wstydu, ponieważ ten post miał otwierać U Call That Love rok temu. Jednak, co się odwlecze to nie uciecze, choć przyznam, że za długo zwlekałem przed opublikowaniem kilkunastu zdań o utworze, z którego została zaczerpnięta nazwa strony.

    Tha Liks jest dla wielu osób jedną z najlepszych grup hip hopowych z lat 90-tych, która wywodzi się z Los Angeles aczkolwiek tylko jeden członek tej ekipy (J-Ro) wywodzi się z Miasta Aniołów. E-Swift i Tash urodzili się odpowiednio w Cincinnati oraz Columbus w stanie Ohio, ale obaj w wieku młodzieńczym przenieśli się na stałe do LA. Niedługo później spotkali na swej drodze wspomnianego Jamesa Robinsona i tak w wielkim skrócie powstało Tha Alkaholiks. Młodzi wykonawcy hip hopowi zostali wzięci pod kuratelę starego westcoastowego wygi, King Tee i dzięki temu pojawili się na jego płycie „Tha Triflin’ Album”. Po drodze otwierali koncerty dla tak uznanych raperów jak KRS-One, Ice Cube, Too Short czy ww. King T i szybko zabrali się do pracy nad swoim debiutanckim materiałem. „21 & Over” z 1993 roku zawierało m.in. takie utwory jak „Likwit”, „Only When I’m Drunk”, „Make Room” i zostało bardzo ciepło przyjęte na scenie hip hopowej. Kolejne albumy Tha Liks również były udane, na pierwsze miejsce wysuwa się tutaj „Coast II Coast” lecz pomiędzy członkami grupy dochodziło często do sporów (przy okazji była mocna sprzeczka z X-Zibitem, który ma spory dług wdzięczności wobec Tha Alkaholiks). Doprowadziło to do rozpadu ekipy (niedawno ogłoszono reunion zespołu, zobaczymy co z tego wyjdzie) po albumie „Firewater”, który został wydany w 2006 roku. J-Ro, E-Swift i Tash poszli w swoją stronę, a najdalej wywiało tego pierwszego, bo aż do Szwecji.

    Nie mam pojęcia, co podkusiło artystę aby zamienić słoneczne i jakże ciepłe rejony Los Angeles na wręcz lodowate Malmo? Jak się okazuje Szwecja sprzyja także osobom pochodzącym ze znacznie cieplejszych stron świata. J-Ro na emigracji szybko nawiązał kontakt z dobrze znanym i rozpoznawanym na szwedzkiej scenie hip hopowej Chordsem. Współpraca zaowocowała przyjemnym dla ucha utworem U Call That Love. Singiel pochodzi z albumu Amerykanina zatytułowanym „Rare Earth Bboy Funk Vol. 2” i przypadł do gustu zarówno słuchaczom europejskim jak i starym fanom J-Ro. Dlaczego tak się stało? Odpowiedź znajdziecie poniżej, oglądając nisko budżetowy klip nakręcony do tego kawałka. Jeżeli chodzi o teledysk, to dla wielu nie będzie stanowił on niczego specjalnego i mogą paść opinie, że takich videoclipów jest całe mnóstwo. Jednak dla mnie ma szczególną wartość i kocham taką prostotę.

    When the sun comes up, and when it goes down
    And you still ain’t coming around girl
    U call that love?

Translate