Tag: cold busted

  • Instrumentalny album Pigeondusta – Moon, Wisdom & Slackness

    Instrumentalny album Pigeondusta – Moon, Wisdom & Slackness

    3–4 minut

    W pierwszym półroczu 2015 roku ukazało się multum zajmujących wydawnictw. Już teraz można śmiało stwierdzić, że ten rok nie zawodzi pod względem jakości nowych płyt. Nietrudno też zauważyć znaczną ekspansję twórców z poszczególnych krajów. Wystarczy spojrzeć na niezależne kręgi (około) hip hopowe w Wielkiej Brytanii czy Japonii, aby upewnić się odnośnie powyższego stwierdzenie. Osobiście pragnę wyróżnić pokaźne grono japońskich beatmakerów, którzy szczególnie zaimponowali formą. W poprzednich miesiącach otrzymaliśmy klasowe kolejne materiały od submerse’a („Stay Home”), Aru-2 („Milky”), Kazumiego Kanedy („Beginning Of Thought”), Bugseeda & Ill.sugiego („City Mind”), Linn Moriego („Invisible Vision”) czy też matatabiego (seria EP-ek). Oprócz nich dużo dobrego można powiedzieć o longplayu „Moon, Wisdom & Slackness” Pigeondusta.

    Przedstawiciele Kraju Kwitnącej Wiśni cieszą się dobrą opinią w branży hip hopowej. Pomimo tego iż są uznawani przez wielu za enigmatyczne postaci, a do ich muzyki niekiedy jest utrudniony dostęp, to nieprzerwanie przyciągają uwagę słuchaczy z innych kontynentów. W niezależnych kręgach muzycznych od dłuższego czasu pojawiały się także pochlebne opinie na temat działalności Pigeondusta. Artysta zamieszkały na co dzień w Funabashi ze wszech miar zasługuje na baczną uwagę ze strony mediów i słuchaczy, o czym już kilkakrotnie przekonał na swoich wydawnictwach.

    Wykonawca występujący wcześniej pod pseudonimem DJ Hato jest bliskim znajomym kilkoro japońskich twórców. W tym miejscu wypada wspomnieć o wybranych członkach kolektywu EN TokyoBugseedzie, Nekoze czy Salty. Przy współpracy z pierwszym tym artystą Pigeondust zrealizował płytę „7th Wonder”. Projekt opublikowany w lutym ub.r. spotkał się z ciepłym odbiorem przez słuchaczy. Podobne komplementy Japończyk otrzymywał za swoje utwory dostarczane na różnego rodzaju kompilacje wypuszczane przez The Jazz Jousters, Rapohnelizenz, RAWS, Turbo Tape Recordings i inne platformy wydawnicze. Jednak najwięcej ciepłych słów skierowano pod adresem beatmakera za jego solowy album sprzed prawie 3 lat, „Eastbound Ticket”. Płyta nagrana przy udziale Sadata X, Haiiro De Rossi, Midaza, Zeroha i DJ’a Ducta wypadła na odpowiednio wysokim poziomie. Nic więc dziwnego zatem, że całkiem liczne grono ludzi wypatrywało na horyzoncie nowej produkcji Pigeondusta. Jak się okazało, „Moon, Wisdom & Slackness” zrobiło niemałe wrażenie na sympatykach instrumentalnego hip hopu.

    Początkowe informacje dotyczące płyty pojawiły się jeszcze pod koniec pierwszego kwartału tego roku. Wydaniem materiału miało zająć się coraz prężniej działające Cold Busted. Po dokonaniu tej decyzji przez Japończyka stało się jasne, że jego projekt stanie się bardziej dostępny dla słuchaczy spoza Azji, co bez dwóch zdań należało uznać za duży plus. Dzięki temu producent otrzymał szansę na zademonstrowanie swoich umiejętności przed liczniejszym audytorium. Wydane w połowie „Moon, Wisdom & Slackness” dobitnie pokazało, że jak najbardziej zasługiwało na rozszerzoną dystrybucję i większe wsparcie mediów. Pigeondust oddał do rąk odbiorców płytę składającą się z 19 instrumentalnych utworów, łączących zarówno brzmienie inspirowane latami 90.tymi, jak i organiczny hip hop. Wszystko to uzupełnione stricte japońską duszą, nieodzownym elementem występującym na każdym projekcie twórców z tego kraju. Blisko 40-minutową produkcję nie należy traktować w kategoriach kolejnego beat tape’u, ponieważ autor tego materiału ma zdecydowanie więcej do przekazania. W stosunku do poprzednich nagrań Pigeondust jeszcze bardziej rozwinął swój warsztat, co słychać w „1995”, „Galacticos1994”, „Harps” czy „Lives In The Clouds”. Na nowej płycie nie zabrakło też dodatkowych smaczków w postaci rozszerzonych utworów – „Mindtrip” oraz „Knife In A Pocket”. Również instrumentale współtworzone z Hakobune i Sugarloafem„Coda” i „A Night Thought” – nie zawodzą. Wszystko to polane odpowiednim brzmieniem perkusji i nienagannym cięciem sampli. Właśnie taka forma współczesnego instrumentalnego hip hopu wypada najprzyjemniej.

    Wydawnictwo trafiło do odsłuchu na Bandcampa, Spotify, Deezera i pokrewne serwisy. Aktualnie „Moon, Wisdom & Slackness” można nabyć w każdym formacie. Oprócz wersji elektronicznej, album pojawił się w sprzedaży również w sprzedaży na płytach kompaktowych i winylowych (obecnie trwa przedsprzedaż wosków), a także na kasetach. Materiał promuje singiel „Family Affair”. Pigeondust pokazał się z jak najlepszej strony na tej produkcji i udowodnił, że w bliższej lub dalszej przyszłości usłyszymy od niego jeszcze wiele zadowalających projektów.

    Tracklista

    1. 1995
    2. Loop
    3. Galacticos1994
    4. Harps
    5. Knowledge
    6. Lives In The Clouds
    7. Here Comes Midnight
    8. Stars.Falling
    9. Mindtrip
    10. Straight Ahead
    11. The Life
    12. A Night Thought feat. Sugarloaf
    13. With You
    14. Family Affair
    15. Knife In A Pocket
    16. Railroad Jam
    17. Coda feat. Hakobune
  • Serenity kolejnym wydawnictwem Es-K

    Serenity kolejnym wydawnictwem Es-K

    2–4 minut

    Na początku każdego miesiąca powtarzam sobie, że postaram się wyrównać wszystkie zaległości muzyczne z poprzednich tygodni. Jednak szybko okazuje się, iż wartościowych nagrań, które wcześniej pominąłem jest znacznie większa liczba, przez co najzwyczajniej w świecie nie wiadomo za co zabrać się najpierw. W końcu dochodzi też fakt, iż na co dzień słucham mnóstwo starej muzyki (często poświęcam więcej czasu na płyty sprzed lat niż na współczesne wydawnictwa), co powoduje, że nie jest łatwo odnaleźć się w ogromie różnych płyt i miksów. W najbliższym czasie możecie oczekiwać sporo artykułów o niedawno wydanych materiałach, które musiały odczekać swoje, aby trafić na naszą stronę. W ten weekend ponownie odwiedzamy amerykańską wytwórnię płytową Cold Busted. Nakładem tego labelu ukazała się ostatnio nowa płyta producenta Es-K – „Serenity”.

    Cold Busted współpracuje na co dzień z wieloma artystami z całego świata. Swoich licznych reprezentantów w tym labelu posiadają Stany Zjednoczone. Jednym z twórców związanych z wytwórnią płytową z Los Angeles jest właśnie Es-K (Essential Knowledge). Producent pochodzi z Holandii lecz niemal całe swoje życie spędził w USA. Początkowo mieszkał on w Kansas City, aby następnie przeprowadzić się do położonego w stanie Vermont Burlington. Już jako dziecko przejawiał on zainteresowanie muzyką. Tworzeniem podkładów zajął się  w czasach licealnych, powoli szlifując swoje brzmienie i zawierając znajomości w branży muzycznej. W 2011 roku stał się on członkiem rodziny Cold Busted, odpowiadając za comiesięczną serię „Spontaneous Grooves” (do tej pory ukazały się 22 odsłony tego projektu). W ostatnim czasie Es-K pracował nad swoją płytą producencką. „Serenity” stanowi jego najważniejsze jak do tej pory wydawnictwo.

    Premiera wydania elektronicznego albumu odbyła się w drugiej połowie maja. Natomiast na wersję winylową wydawnictwa trzeba było poczekać do 17 czerwca. Amerykański producent skompletował na longplayu 11 ścieżek, wśród których znajdziemy dwa remiksy autorstwa odpowiednio Central Parksa („Till We Meet Again”) i Mawa- („Breathe”). Lista pozostałych wykonawców obecnych na „Serenity” obejmuje kilka liczących się postaci w środowisku hip hopowym. A.G. (D.I.T.C.), General Steele (Smif-N-Wessun), MC Dialect, C-Rayz Walz, Charmingly Ghetto, DJ Grazzhoppa, Chel Strong, K. Sparks, Fish Grease, M-Dot, S.Dub, Chromadadata oraz Mike Gerbino, to całkiem zacnie wyglądająca lista gości, nieprawdaż? Es-K zatroszczył się o odpowiedniej jakości podkłady dla wszystkich tych artystów. Na jego płycie szczególnie warto zapoznać się z „Who Knew”, „Rest In Peace”, „Next Halloween”, „All I See”, „Devils Pie” i tytułowym trackiem pochodzącym z tego LP. Całość albumu jest utrzymana na dobrym poziomie, wszystkie nagrania są klimatyczne i udanie pasują do tytułu tej płyty.

    Cold Busted opublikowało projekt tradycyjnie na Bandcampie. Jak ww. „Serenity” można nabyć zarówno w wersji elektronicznej, jak i fizycznej. Największym zainteresowaniem cieszą się płyty winylowe, jak również płyty kompaktowe i kasety również znajdują nabywców. Es-K promuje materiał poprzez kilka singlowych nagrań – „Serenity”, „Who Knew” i „Next Halloween”. Oprócz tego w ramach kampanii promocyjnej LP ukazał się remix „Till We Meet Again” w wykonaniu Central Parksa, a także otrzymaliśmy mix wszystkich tracków z tego albumu. Amerykański producent powinien być usatysfakcjonowany odbiorem płyty i wiele wskazuje, że po jego przyszłe nagrania sięgnie jeszcze większe grono odbiorców.

    Aktualizacja: Po 3 miesiącach od premiery została udostępniona instrumentalna wersja LP.

    Tracklista

    1. Serenity feat. A.G. of D.I.T.C. & General Steele
    2. Who Knew feat. MC Dialect
    3. Rest In Peace feat. C-Rayz Walz
    4. Left Behind feat. Charmingly Ghetto
    5. Till We Meet Again feat. DJ Grazzhoppa (Central Parks Remix)
    6. Breathe (Maw- Remix)
    7. Next Halloween feat. Chel Strong
    8. All I See feat. K. Sparks
    9. Devils Pie feat. Fish Grease & Charmingly Ghetto
    10. Reminisce feat. MC Dialect, Charmingly Ghetto, M-Dot, & S.Dub (Chromadadata Remix)
    11. Thank You feat. Mike Gerbino
  • Maw wydaje instrumentalną płytę Second Homilies of the Panda Tao

    Maw wydaje instrumentalną płytę Second Homilies of the Panda Tao

    3–4 minut

    Na łamach naszego serwisu staramy się prezentować muzykę mniej i bardziej rozpoznawalnych twórców. Oprócz publikacji poświęconych wydawnictwom artystów solowych i grup muzycznych znajdziecie u nas także artykuły dedykowane poszczególnym wytwórniom płytowym. W ub.r. pojawiła się na naszej stronie wzmianka o działalności amerykańskiej oficyny wydawniczej, Cold Busted. Label zajmujący się wydawaniem instrumentalnych projektów producentów z kilku kontynentów systematycznie powiększa grono swoich sympatyków. W ciągu ostatnich miesięcy dzięki tej wytwórni doczekaliśmy się nowych materiałów od Pooldore’a, Singularisa, Central Parksa czy Es-K. Oprócz nich swoją drugą płytę w Cold Busted wypuścił fiński beatmaker o pseudonimie Maw. „Second Homilies of the Panda Tao” to klasowy longplay dedykowany głównie miłośnikom instrumentalnego hip hopu.

    Większość osób zapewne postrzega Finlandię jako egzotyczny kraj dla muzyki hip hopowej. Po części się z tym zgodzę, ponieważ niemal wszyscy artyści z tej części Skandynawii nagrywają w swoim ojczystym języku. Jednak jeżeli sięgniemy głębiej, to wyłapiemy kilka grup tworzących płyty po angielsku (The Megaphone State lub Half Past Never Band), a także znajdziemy utalentowanych producentów (The Boomjacks, SimonSound). Do wąskiego grona zdolnych fińskich beatmakerów zalicza się również Maw.

    Fin nagrywa muzykę w domowym zaciszu od dobrych kilku lat. Do najważniejszych swoich inspiracji twórca zalicza japońską kulturę oraz dorobek takich artystów jak J Dilla, Madlib, RJD2, Count Bass D, DJ Krush czy Moka Only. Jego pierwsza oficjalna płyta zatytułowana „Panda Ride” ukazała się w czerwcu 2010 roku. Od tamtej pory artysta systematycznie zaopatruje słuchaczy w nowe projekty, rozwijając przy tym swój warsztat. Instrumentalnym kompozycjom Mawa za każdym razem towarzyszą samplowane wokale, dialogi wygrzebywane ze starych płyt, co nadaje poszczególnym produkcjom charakterystyczny posmak. Na przestrzeni ostatnich czterech lat beatmaker opublikował kilka beat tape’ów, z których na większą uwagę zasługują „Hangul (Gangui)”, „Homilies Of The Panda Tao Vol. 1” oraz „Flow Fragments”. Jednym z największych fanów twórczości skandynawskiego producenta jest Blueprint, który w styczniu ub.r. przeprowadził godny polecania wywiad z nim.

    Dzięki temu więcej osób dowiedziało się o osobie niepozornego twórcy z Finlandii, co następnie przełożyło się na zainteresowanie się jego osobą ze strony Cold Busted. Właśnie ta amerykańska oficyna wydawnicza opublikowała w lipcu ub.r. znakomity album „Leave The Flow”. Przy nieco lepszej promocji i pomyślniejszym wiatrom, płyta mogłaby spokojnie dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Przedłużeniem tego wydawnictwa była EP-ka „Myria”. Po wydaniu tego wydawnictwa Maw postanowił zrealizować follow-up do jednego z uprzednio wypuszczonych materiałów. „Second Homilies of the Panda Tao” stanowi kontynuację projektu wydanego w grudniu 2012 roku.

    Początkowo premiera płyty miała odbyć się w pierwszym tygodniu kwietnia. Ostatecznie materiał trafił do słuchaczy 29 kwietnia, czyli nieco ponad miesiąc temu. Nowe wydawnictwo fińskiego artysty zabiera słuchaczy w podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni. Maw na swoim albumie połączył tradycyjne brzmienia z Nippon wraz z soulem, nadając wszystkim nagraniom specyficznego charakteru. „Second Homilies of the Panda Tao” to wyróżniający album ponad dziesiątki innych instrumentalnych produkcji. Niespotykany klimat utwór i kapitalnie dopasowane cuty i dialogi zaczerpnięte z różnych źródeł tworzą zgrabną całość. Warto zwrócić baczną uwagę na początek i koniec LP, gdyż właśnie w tych miejscach skandynawski wykonawca wkomponował monologi opowiadające o całym longplayu. W trakcie poznawania świata kreowanego na „Second Homilies of the Panda Tao” można również zauważyć rozwój warsztatu Mawa, który powoli staje się coraz lepszym producentem, umiejętnie budującym swoje instrumentalne kompozycje. „Kakusei / Homilies Theme”, „Jitsurei”, „Lessons From The OX” czy „The Outer Sea / Dilla Reprise” to wybrane tracki z tego projektu, które stoją na wysokim poziomie. Jednak dużo stracicie jeżeli nie zapoznacie się z pełnym materiałem tego skromnego producenta.

    Instrumentalny album trafił na Bandcampa. „Second Homilies of the Panda Tao” można nabyć w wersji elektronicznej w cenie $7 USD. Wydawnictwo fińskiego producenta przejawia dużą wartość i cechuje się znakomitym klimatem. Maw należy do coraz liczniejszego grona niedocenianych producentów, którzy powinni być znacznie bardziej znani w świecie muzycznym. Już niebawem pozycja europejskiego beatmakera może choć trochę poprawić się, ponieważ pracuje on nad nowymi materiałami. Jednym z nich będzie konceptualna EP-ka, którą nagrywa on specjalnie dla U Call That Love. Więcej informacji o tym wydawnictwie jeszcze w tym miesiącu.

    Tracklista

    1. Kyorei (Intro)
    2. Kakusei / Homilies Theme
    3. Jitsurei
    4. On Gratitude (Interlude)
    5. Lessons From The OX
    6. Steel Beach Pt. 2 / Crystal
    7. Hatsumode
    8. On Solitude (Interlude)
    9. Robe Of Honor
    10. The Outer Sea / Dilla Reprise
    11. Homilies Outro
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #54

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #54

    6–8 minut

    W ramach wstępu do kolejnej odsłony przeglądu informacyjnego proponuję przyjrzeć się nadchodzącym premierom płytowym. W następnych tygodniach pojawi się w obiegu spora dawka dobrej muzyki. Wśród całego mnóstwa nowych wydawnictw zapowiedzianych na drugą połowę lutego i początek marca znajdziemy co najmniej kilka znaczących projektów. Już niebawem ujrzą światło dzienne płyty Amiriego („This Is Part Time”), The Doppelgangaz („Peace Kehd” – stream LP dostępny w sieci) Pyramida Vritry („Indra”), The Groucha & Eligha („The Tortoise & The Crow”), Homeboya Sandmana („White Sands”), Verbal Kenta („Sound Of The Weapon”) czy Aloe Blacca („Lift Your Spirit”). W oczekiwaniu na wszystkie powyższe produkcje warto prześledzić wybrane newsy ze środowiska muzycznego z ostatnich tygodni.

    Francuscy beatmakerzy raz po raz dostarczają porządnych nagrań. 27 stycznia odbyła się premiera nowego albumu Kognitifa, „Monometric”. Producent pochodzący z Poitiers dostarczył dobrze zaaranżowany i zrealizowany longplay. Artysta stworzył 14 utworów zawieszonych pomiędzy downtempo, abstrakcyjnym hip hopem, trip hopem i brzmieniami pokrewnymi. Projekt dostępny do darmowego pobrania za pośrednictwem Bandcampa.

    Po opublikowaniu płyt Esoterica & Stu Bangasa oraz Roca Marciano, Man Bites Dog Records przygotowuje się do wydania kolejnych materiałów. W tym tygodniu ukazał się teledysk nakręcony do utworu Playdougha & DJ’a Seana P, „You Ain’t Fresh”. Nagranie powstałe przy udziale Koncepta z Brown Bag AllStars zapowiada wspólny album tego duetu, „Gold Tips”. Premiera wydawnictwa na początku kwietnia.

    W ostatnich tygodniach mnóstwo miejsca poświęcono Nelsonowi Mandeli. Również w branży muzycznej pojawiły się wzmianki o byłym prezydencie RPA oraz specjalnie przygotowane tribute’y. 19 grudnia ub.r. trafił do obiegu singiel „Madiba (Nelson Mandela Tribute)” autorstwa Rakima. Utwór promowany przez Complex Magazine nawiązuje też do filmu „Mandela: Long Walk to Freedom”, który pod koniec listopada miał swoją premierę w USA.

    Pod koniec ub.r. pojawiło się sporo nowości od Mellow Orange Music. Po wcześniejszym opublikowaniu „Reborn EP” Chloe Martini i „Begonia EP” Freddie’ego Joachima, wytwórnia płytowa z San Francisco wypuściła „Favela EP” Questiona. Kalifornijski producent przygotował krótką EP-kę opartą o kilka jego ulubionych brazylijskich nagrań. Przyjemnie brzmiący materiał dostępny na Soundcloudzie.

    W czasie, gdy jedni wydawcy i artyści postanowili przezimować ten okres, inni usilnie pracują nad nowymi projektami. Do tej grupy zalicza się brytyjski producent Kista, który przygotował kolejną płytę. „Pushin Buttons EP” zawiera utwory nagrane przy udziale Tableeka, Sumkida i Roba Mckaya. Snippety wydawnictwa są dostępne na Soundcloudzie. Premiera projektu odbyła się na początku poprzedniego miesiąca. Wydawnictwo ukazało się nakładem Dusty Platter/Soundweight Records.

    BamaLoveSoul.com to popularny serwis muzyczny zajmujący się również działalnością wydawniczą. DJ Rahdu i spółka mają na swoim koncie pełno różnego rodzaju materiałów, z których największą popularnością cieszą się ich miksy. Nowy rok BLS rozpoczęło od wydania kolejnej części projektu „Some Jazz”. Ponad godzinny materiał przeznaczony jest szczególnie dla wszystkich jazzowych kocurów. Dziewiątą odsłonę tej serii znajdziecie na Soundcloudzie.

    Brytyjska oficyna wydawnicza KingUnderground Records z powodzeniem wydaje płyty niezależnych twórców z różnych stron świata. W okolicach Bożego Narodzenia wytwórnia płytowa ogłosiła premierę projektu Fredfadesa & Ivana Ave’a, „Breathe”. Nadchodzącą EP-kę duetu wykonawców rodem z Norwegii promuje singlowe nagranie, do którego dołączono też teledysk. Klimatyczne „Breathe” w wersji audio znajdziecie na Soundcloudzie. Zdecydowanie warto poświęcić więcej uwagi temu duetowi.

    Czy pamiętacie projekt streeet artowy Jaya Shellsa, w którym rozmieścił on na terenie Nowego Jorku tablice z tekstami utworów hip hopowych odnoszących się do konkretnych miejsc i ulic? Pod koniec ub.r. artysta przygotował kolejną odsłonę tego przedsięwzięcia, tym razem poświęconą Los Angeles. Fantastyczny pomysł wzbudza duże zainteresowanie w sieci. Artykuł o „Rap Quotes: LA Edition” znajdziecie na stronie Animal New York. Nagranie video trafiło na YouTube.

    !llmind to dobrze kojarzona postać na scenie hip hopowej, posiadająca licznych sympatyków, a przy tym dobre znajomości w branży. Producent związany z Bloomfield w stanie New Jersey po wydaniu w ub.r. m.in. „!.B.F.K.W. (!llmind Beats For Kanye West) EP” wypuścił w styczniu świeżą EP-kę. Premiera płyty zatytułowanej „#BoomTrap EP” odbyła się 7 stycznia. Wydawnictwo zapowiadał singiel „March”.

    W ostatnich latach Funky DL wypuścił sporo nowych materiałów. Sporym zainteresowaniem cieszyły się zwłaszcza jego instrumentalne projekty (m.in. „From Street to Sweet” i „Instrumentals Straight From The MPC Volume 1-2”). Wraz z początkiem nowego roku raper i producent w jednym postanowił wrócić do swojego debiutanckiego albumu sprzed 17 lat, „Classic Was The Day”. Funky DL przygotował alternatywną wersję płyty wydanej pierwotnie w 1997 roku. 17 tracków zawartych na tym LP wypada naprawdę zachęcająco.

    W połowie 2012 roku ukazał się wspólny projekt Versisa & Bagira-Ba, „Barista EP”. Krótka EP-ka nagrana przez kalifornijskiego rapera i producenta z Brooklynu zawierała trzy przyjemnie brzmiące utwory. Płyta wydana przez The Beat Down przeszła jednak bokiem, głównie ze względu na przeciętną promocję tego materiału. Półtorej roku po premierze projektu, doczekaliśmy się teledysku nagranego do tytułowego utworu z EP-ki (lepiej późno niż później, nieprawdaż?). Videoclip powstały do „Barista” wypada naprawdę sympatycznie. „Barista EP” znajdziecie na Bandcampie.

    Radio Juicy zakończyło ubiegły rok projektem FloFilza. Niemiecki beatmaker wypuścił na wigilię Bożego Narodzenia płytę „Some More Remixes”. Wydawnictwo zawiera 11 remiksów nagrań amerykańskich artystów pokroju A Tribe Called Quest, Quasimoto, Jamala, Mica Geronimo czy Edo G & Masta Ace’a. Jednym słowem – produkcja przeznaczona dla fanów korzennie brzmiącego rapu. Materiał dostępny do bezpłatnego pobrania na Bandcampie.

    W ub.r. wielu producentów zyskało nowych sympatyków za sprawą swoich udanych projektów. W tym miejscu warto wspomnieć beatmakera z niemieckiego Stuttgartu, Dextera, który wydał przez kilkoma miesiącami świetny album „The Trip”. Artysta lubi grzebać również w swoich starszych materiałach. Na początku roku opublikował on na Soundcloudzie stary mixtape powstały w 2009 roku, „Sunday Jazz”. Projekt dedykowany fanom jazzu, ale też wszystkim słuchaczom z otwartymi umysłami.

    W ostatnim roku Cold Busted wydało kilkanaście projektów artystów z różnych stron świata. Amerykańska wytwórnia płytowa z siedzibą w Los Angeles pokusiła się o podsumowanie minionych miesięcy. W tym celu label wypuścił kompilację „This Is How It Should Be Done Volume 2” zawierającą najlepsze nagrania z ub.r. opatrzone logiem CB. Poldoore, Sixfingerz, Boogie Belgique, Singularis i wielu innych wykonawców znalazło się na tym wydawnictwie.

    Członkowie nowojorskiego kolektywu Brown Bag AllStars mają za sobą kolejny pracowity rok. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy przedstawiciele BBAS wydali pełno nowych nagrań, na które złożyły się głównie solowe materiały członków tego crew. Zespół postanowił podsumować ub.r. wydając składankę „Brown Bag AllStars 2013: A Year in Review”. Na trackliście albumu znalazły się utwory J57, The Audible Doctora, Soul Khana, Koncepta i spółki. Kompilację opublikowano na Audiomacku.

    W ub.r. Del The Funky Homosapien przyczynił się do wydania albumów Deltron 3030 („Event 2”) i Hieroglyphics („The Kitchen”). Kalifornijski artysta znalazł też czas na nagranie nowego solowego projektu, który ukazał się zupełnie niespodziewanie w styczniu. „Iller Than Most” zabiera odbiorców w podróż pomiędzy futurystycznym brzmieniem utworów serwowanym przez Dela. Wydawnictwo trafiło na Soundclouda.

    Wszyscy sympatycy mash-upów i alternatywnych wersji nagrań powinni znać kolektyw Gummy Soul. Do najbardziej znanych projektów wydanych przez GS należą albumy „Fela Soul” i „Bizarre Tribe”, których głównym architektem był Amerigo Gazaway. Artysta pomaga też w działalności wydawniczej innym twórcom. Jednym z wykonawców wspieranych przez Amerigo Gazawaya jest wokalistka Xiomara. 7 stycznia odbyła się premiera jej krótkiego materiału, „ATCO: A Tribute”. Wydawnictwo promuje cover „Electric Relaxation”. Całkiem zacne nagranie, nieprawdaż?

    W ostatnich dwóch latach mocno wzrosło zainteresowanie osobą Rapsody. Raperka wydająca płyty w Jamla Records ma za sobą udany rok, w którym wypuściła mixtape „She Got Game”. Artystka nadal promuje ten materiał. Pod koniec ub.r. ukazał się jej kolejny videoclip, tym razem nakręcony do „Dark Knights”. Wszystko wskazuje na to, iż przedstawicielka kolektywu Kooley High, w następnych latach doczeka się jeszcze większego zainteresowania swoimi nagraniami ze strony opinii publicznej.

    W ub.r. amerykański wokalista AB wypuścił dwa udane projekty – „Prologue Vol. II” i zrealizowane wraz z 14KT „Saturn Return”. Nowy rok wykonawca otworzył dwoma singlami – „Stop Fakin’/Stevie’s Lament”. Nagrania nawiązują do pięknej tradycji siódemek, których fanem jest właśnie ten twórca. W powstaniu tych tracków uczestniczyło zacne grono muzyków, z Black Milkiem na czele. Nagrania pojawiły się na Soundcloudzie.

    W tej chwili z łatwością można odkrywać nowych artystów z różnych stron świata. Dzięki rozwojowi Soundclouda i Bandcampa wielu wykonawców może zdobywać nowych fanów. Wśród masy twórców starających się zwrócić uwagę na siebie większego grona odbiorców, warto przyjrzeć się nagraniom szwajcarskiego beatmakera o pseudonimie Funky Notes. Producent ma na swoim koncie m.in. dwie płyty „Funky’s Week” i „The Invitation EP”. Próbkę jego możliwości znajdziecie w poniższym utworze „Why U Stressin?!”. Track dostępny do darmowego pobrania.

  • Cold Busted z mnóstwem nowych wydawnictw

    Cold Busted z mnóstwem nowych wydawnictw

    3–4 minut

    W trakcie ponad 5-letniej działalności U Call That Love, przez nasz serwis przewinęło się dziesiątki różnych twórców z całego świata. Część z nich samodzielnie zajmuje się wydawaniem muzyki, ale nadal większość osób ściśle współpracuje lub bezpośrednio należy do wytwórni płytowych. Wśród oficyn wydawniczych, które więcej niż raz pojawiły się na stronie, znajdziemy Mello Music Group, Rhymesayers Entertainment, Redefinition Records, Fat Beats Records, Stones Throw Records, Rawkus, Galapagos4, Below System, Jakarta Records i wielu innych wydawców. Jednak nie tylko powyższe labele stale obserwujemy. Jedną z takich firm jest założone przed 5 laty Cold Busted. Amerykańska wytwórnia mocno rozwinęła się na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy, wypuszczając mnóstwo projektów autorstwa twórców z Ameryki Północnej i Europy.

    Label założony w lipcu 2008 roku w Denver przez Derricka Daiseya (występuje też jako producent pod pseudonimem DJ Vitamin D) skupia się na wydawaniu projektów w wersjach elektronicznych i fizycznych przypisanych do różnych nurtów muzycznych. Instrumentalny hip hop, trip hop, broken beat, ambient i szereg eksperymentalnych brzmień przedstawiają artyści zrzeszeni w Cold Busted. Szata graficzna każdego materiału sygnowanego logiem tej wytwórni płytowej jest stylizowana na okładki pochodzące z lat 60. i 70.tych, co nadaje wszystkim wydawnictwom dodatkowego uroku. Swoją muzykę w CB wydało sporo wykonawców, z czego niektórzy są dobrze kojarzonymi postaciami w branży. Gramatik, Qualia, Dpek, Ilya Mosolov, Milyoo, Sixfingerz i Somepling otwierają listę twórców związanych z amerykańską firmą z obecną siedzibą w Los Angeles. W ub.r. nastąpił rozkwit działalności Cold Busted, co przyniosło premiery kilkunastu różnych projektów tej oficyny wydawniczej. Jak się następnie okazało, stanowiło to tylko wstęp do prawdziwej ekspansji labelu. Od stycznia do listopada tego roku ukazało się ponad 30 (sic!) płyt tej wytwórni. W dalszej części artykułu przedstawię single, EP-ki, longplaye i kompilacje z pierwszego półrocza 2013 roku.

    Styczeń przyniósł trzy wydawnictwa wypuszczone nakładem CB. Wtedy to pojawiła się w obiegu kompilacja przygotowana przez Es-K, „Spontaneous Grooves: Episode 09”, a także albumy Liberty Klaud („Her Smiling Eyes”) i Boogie Belgique („Time For A Boogie”). Instrumentalne projekty wypadły naprawdę porządnie, a szczególne brawa należą się tutaj temu drugiemu twórcy. Beatmaker z Beneluksu stworzył miejscami znakomite LP utrzymane w pogodnym i pozytywnym klimacie, w  którym można poczuć magię muzyki sprzed kilku dekad.

    W najkrótszym miesiącu roku, lutym, ukazało się 4 materiały wydane przez Cold Busted. Najważniejsza płyta z tamtego miesiąca pochodzi od młodego, zaledwie 17-letniego, holenderskiego producenta Singularisa. Europejski twórca wypuścił ciepło przyjęte „Evening Hours”, istny kolaż instrumentalnego hip hopu, trip hopu i brzmień a’la lounge. Oprócz tego doczekaliśmy się dwóch siódemek. Pierwsza z nich pochodzi od Es-K & Sixfingerza („Heatwave” b/w „The Props”), zaś drugą stworzył My Neighbour Is („Blessing Da Funk” b/w „Mr. Scream”). Na dokładkę trafiła do sieci 10. część „Spontaneous Grooves”.

    Marzec i kwiecień przypadł głównie na kolejne składanki przedstawiające nagrania wybranych artystów współpracujących z amerykańską wytwórnią płytową. W tamtym okresie pojawiła się 12. odsłona „Bust Free” zawierająca nagrania m.in. Q Funktiona, Bahii Deluxe, Singularisa, mistera T., Es-K i Brandona Bassa. Ponadto poznaliśmy dwa nowe epizody „Spontaneous Grooves”. Jednak za najciekawsze wydawnictwo odpowiada ww. mister T., który postarał się o kipiący energią „Play It Loud”. Funkowe i soulowe brzmienia zebrane na tym longplayu spokojnie mogłyby rozkręcić niejedną imprezę.

    Cztery majowe wydawnictwa Cold Busted również zwróciły na siebie uwagę sympatyków brzmień instrumentalnych. W środku wiosny doczekaliśmy się przede wszystkim dwóch winylowych wydawnictw CB. My Neighbour Is przygotował dwunastkę „Fish & Chips”, z kolei Poldoore postarał się o siódemkę „Nothing Left To Say”. Oba materiały stoją na porządnym poziomie i należą do kolejnych udanych przedsięwzięć tych twórców. Dopełnieniem płyt sprzed pół roku była EP-ka Q Funktiona„Like I Usually Do” – oraz kompilacja „In Dub 2 „.

    Pierwsze półrocze zakończyło się na trzech następnych projektach sygnowanych logiem Cold Busted. W czerwcu światło dzienne ujrzały następujące płyty: „Dirty Vintage” Yuriego Petrovskiego, „Lucid Senses” Singularisa oraz „Let It Beat” b/w „Neverest” Akshina Alizadeha. Spośród tych wydawnictw proponuję bliżej zapoznać się z materiałem ostatniego wykonawcy pochodzącego z egzotycznego Baku.

    W drugiej połowie roku Cold Busted nie zamierzało spuszczać z tonu i w dalszym ciągu co rusz to wydawało nowe materiały. Jeden z nich trafił już wcześniej do serwisu („Leave The Flow” Mawa), natomiast reszta zostanie pokrótce przedstawiona w kolejnym artykule poświęconym tej wytwórni płytowej.

  • Instrumentalne wydawnictwo Mawa – Leave The Flow

    Instrumentalne wydawnictwo Mawa – Leave The Flow

    2–4 minut

    Wszyscy sympatycy niezależnej muzyki około hip hopowej na pewno spostrzegli znaczny wzrost liczby nowych artystów oraz wydawców w ostatnich latach. Doskonale widać to przy publikacji artykułów w serwisie o wydawnictwach twórców z całego świata, dzięki czemu można zaobserwować mnóstwo oficyn wydawniczych. Sporo ciepłych słów jest kierowanych pod adresem wytwórni płytowej z amerykańskiego Denver, Cold Busted. Firma założona przez Derricka Daiseya w 2008 roku specjalizuje się w wydawaniu muzyki instrumentalnej. Nakładem tego labelu ukazały się projekty Gramatika, Poldoore’a, DJ’a Vitamina D, My Neighbour Is i innych wykonawców. Pod koniec lipca dzięki nakładowi tej oficyny wydawniczej światło dzienne ujrzała płyta „Leave The Flow” autorstwa fińskiego beatmakera, Mawa.

    Do tej pory Cold Busted zaprezentowało muzykę artystów ze Stanów Zjednoczonych, Słowenii, Rosji, Francji, Niemiec, Belgii czy nawet maleńkiej Malty. W poszukiwaniu utalentowanych twórców amerykański label zawędrował ostatnio do Finlandii. W miejscowości Jyväskylä położonej w środkowej części tego kraju rezyduje na co dzień producent o pseudonimie Maw. Artysta nie przykłada większej wagi do promocji swojej osoby w środowisku muzycznym i zamiast działań marketingowych preferuje on, aby nagrania przemawiały za niego. Postaci fińskiego wykonawcy od początku towarzyszy rysunkowa panda stworzona przez jego przyjaciela, Essu.

    Sympatyczne zwierzę po raz pierwszy pojawiło się na okładce debiutanckiej płyty Fina, „Panda Ride”, wydanej 4 czerwca 2010 roku. Od tego momentu artysta regularnie zaopatruje słuchaczy w nowe podkłady, tworząc przy tym coraz przyjemniejsze wydawnictwa. Instrumentalnym kompozycjom beatmakera zawsze towarzyszą samplowane wokale, dialogi wygrzebywane ze starych płyt oraz inspiracje wyniesione ze wczesnych utworów RJD2, Madliba, J Dilli czy DJ’a Krusha (w szczególności klimat tracków z „Meiso”). Na przestrzeni ostatnich trzech lat Maw opublikował kilka beat tape’ów, z których na większą uwagę zasługują „Hangul (Gangui)”, „Homilies Of The Panda Tao Vol. 1” oraz „Flow Fragments” (EP-ka powiązana z najnowszym dziełem Fina). Jednym z największych fanów twórczości producenta jest Blueprint, który w styczniu b.r. przeprowadził ciekawy wywiad z artystą. Dzięki temu więcej osób dowiedziało się o osobie niepozornego twórcy z Finlandii, co następnie doprowadziło do wydania „Leave The Flow” nakładem Cold Busted.

    Nowe wydawnictwo skandynawskiego twórcy pojawiło się w połowie niedawno zakończonych wakacji. Maw przedstawił najbardziej dopracowany ze wszystkich dotychczasowych album, będący odą do klasycznego brzmienia hip hopowego z połowy lat 90.tych. W pełni samplowane nagrania zawierają świetnie dodane cuty oraz krótkie wstawki pochodzące z masy innych wydawnictw. Pod tym względem „Leave The Flow” wyróżnia się na tle większości dzisiejszych beat tape’ów, co jak najlepiej świadczy o kunszcie fińskiego twórcy. W dodatku płyta Skandynawa przypomina bardziej konceptualne instrumentalne wydawnictwo, przypominając na tej płaszczyźnie materiały sprzed lat. „Momo’s Third Invocation” (utwór dostępny do darmowego pobrania na Bandcampie), „Aura”, „Baby Tiger”, „Myria Station (Metro Level)” wypadają naprawdę korzystnie i są dobitnym dowodem na to, iż nawet szerzej nieznany producent ze średnio rozwiniętego kraju pod kątem hip hopowym, potrafi tworzyć świetnie nagrania.

    Wydawnictwo miłośnika pand ukazało się na Soundcloudzie i Bandcampie. „Leave The Flow” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej oraz fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe), które można nabyć korzystając z tego drugiego serwisu. Maw niewątpliwie posiada potencjał i w dalszym ciągu powinien notować progres w swoich nagraniach. Fin zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos, co być może uda mu się osiągnąć po ciepłym przyjęciu przez odbiorców jego nowego projektu. Warto też wypatrywać na horyzoncie następnych płyt beatmakera, z kontynuacją serii „Homilies Of The Panda Tao” na czele.

    Tracklista

    1. FLOW: Entrance
    2. Momo’s Third Invocation
    3. One For Hachio
    4. Aura
    5. Interlude: Yraal Region
    6. Maekyss River
    7. Wyndia Square
    8. Interlude: Dauna Region
    9. Baby Tiger
    10. Theme For Meryleep
    11. Interlude: Urkan Region
    12. Myria Station (Metro Level)
    13. One For Deis
    14. FLOW: Exit
Translate »