Tag: cormega

  • Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

    Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

    4–7 minut

    W dzisiejszych czasach mamy do czynienia w branży muzycznej z częstym zjawiskiem nieporozumień i konfliktów międzypokoleniowych. Coraz więcej osób otwarcie mówi, że młodsi artyści kompletnie nie szanują swoich starszych kompanów po fachu i nawet nie starają się zrozumieć ich muzyki. Podobnie sprawy wyglądają z młodymi słuchaczami, którzy przeważnie nie mają pojęcia o jakichkolwiek podstawach danego gatunku muzycznego. Do tego jedynie wybrani weterani hip hopowi mogą obecnie liczyć na względnie duże zainteresowanie mediów i odbiorców, gdyż po wielokroć doświadczeni wykonawcy są po prostu odsyłani na emeryturę. Niekiedy trudno odmówić słuszności takim stwierdzeniem lecz nie należy też zapominać, iż zaawansowani wiekowo twórcy nadal potrafią pozytywnie zaskoczyć. „Mega Philosophy” duetu Cormega i Large Professor to właściwy przykład na potwierdzenie tych słów.

    Od lat nowojorska scena pozostaje najbardziej rozbudowaną pośród wszystkich amerykańskich środowisk hip hopowych. Cały czas w tym rozległym kręgu próbują zaistnieć nowe postaci, a przy tym nadal nie dają o sobie zapomnieć doświadczeni twórcy pokroju choćby Cormegi i Large Professora. Obaj artyści pozostają aktywni w środowisku hip hopowym już od ponad dwóch dekad. Przez ten czas wydali oni pokaźną liczbę singli i longplayów, współpracując z plejadą wykonawców.

    Pierwszy z nich mógł zdecydowanie więcej osiągnąć w swojej karierze muzycznej. Początkowe lata przedstawiciela Queens na scenie zbiegły się z problemami z prawem oraz nieudane kontakty z innymi twórcami. Większość osób dobrze kojarzy historię związaną z wyrzuceniem Cormegi z supergrupy hip hopowej założonej z inicjatywy Nasa, The Firm, tego samego artysty, który dedykował jemu słynny singiel „One Love” z ponadczasowego „Illmatica” (w późniejszych latach długo ciągnął się beef pomiędzy nimi). Jeden z bohaterów dzisiejszego artykułu nie miał też przez długi czas szczęścia do wydawców. Pod koniec lat 90.tych podpisał on kontrakt z niesławnym Violator Records, ale nigdy nie wydał tam płyty. Skończyło się na tym, że Emcee uruchomił własną oficynę wydawniczą, Legal Hustle Records, wspieraną następnie przez Landspeed Records (pamięta jeszcze ktoś o tym labelu?), Fastlife czy Koch Records. Większość płyt wypuszczonych przez Cormegę spotkała się z przychylnym odbiorem przez recenzentów i opinię publiczną. „The Realness”, „The True Meaning”, „The Testament” czy „Born and Raised” wypadły na co najmniej dobrym poziomie, chociaż nie każde z tych wydawnictw zostało docenione przez szersze grono słuchaczy. Przy okazji prac nad drugim longplayem nowojorski raper poznał bliżej Large Professora.

    Jeżeli miałbym wymienić artystów, którzy najbardziej udanie łączą funkcje producenta i rapera, to Extra P znalazłby się w ścisłej piątce. Do tego weteran hip hopowy to wybitny specjalista od remiksów – w trakcie swojej działalności w branży dostarczył on nowe wersje utworów dla m.in. Slick Ricka, Beastie Boys, Organized Konfusion, Commona i wielu innych. Oprócz tego jego beaty pojawiały się na płytach Mobb Deep, Nasa, Diamonda D, Mad Skillza, The X-Ecutioners, The Beatnuts i masy pozostałych wykonawców. Jednak jego kariera solowa mogła ułożyć u niego znacznie lepiej. Już w 1996 roku miał ukazać się jego debiutancki album, „The LP”, ale plany wydawnicze spaliły na panewce. Na domiar złego pierwotny wydawca płyty, Geffen Records, przez lata blokował wypuszczenie tego materiału, którego oficjalna premiera odbyła się dopiero w 2009 roku. Na debiutanckie LP tego twórcy przyszło wszystkim czekać aż do 2002 roku, kiedy to ujrzał światło dzienne projekt „The 1st Class”. W 2008 roku trafiła do sprzedaży druga płyta nowojorczyka, „Main Source”. Po kolejnych 4 latach Large Pro opublikował dobrze przyjęte „Professor @ Large”. Po drodze do trzeciego LP wykonawca nagrywał mniejsze i większe materiały (choćby „Still On The Hustle” z Neekiem The Exotikiem sprzed ponad 3 lat), współpracując przy tym z różnymi twórcami, w tym właśnie z Cormegą. Po wielu latach obaj wykonawcy zdecydowali się na zrealizowanie wspólnego materiału. „Mega Philosophy” znajduje się w obiegu już od blisko półrocza.

    Duet z nowojorskiego Queens spokojnie podszedł do nagrywania pełnego albumu, cały czas podkreślając na łamach mediów, że ten projekt powstaje w naturalny sposób. Nie można było w żaden sposób podważyć tych słów, ponieważ współpracują oni ze sobą już od ponad 10 lat. Przez ten czas Cormega i Large Professor nawiązali bliższe relacje i doskonale poznali wzajemne opinie odnośnie muzyki hip hopowej i nastawienie do tworzenia muzyki. Kampania promocyjna rozpoczęła się na kilka miesięcy przed premierą płyty. Już po otrzymaniu przedsmaku całości LP w postaci singli „Honorable”, „Industry” i „Rap Basquiat” (kazanie z końcówki tracka pokazuje nieopierzonym raperom, gdzie raki zimują) można było obstawiać niemal w ciemno, że otrzymamy co najmniej solidną dawkę rapu w starym-dobrym wydaniu. Wszystkie te przypuszczenia wnet potwierdziły się po premierze „Mega Philosophy”. Nowojorczycy zrealizowali materiał według klasycznych standardów – Mega zajął się dostarczeniem wysokiej jakości tekstów, zaś Large Pro przygotował korzennie brzmiące beaty. Akurat warstwa liryczna jest tym, co wyróżnia ten longplay pośród innych. Cormega wraz ze swoimi gośćmi (Styles P, Black Rob, Maya Azucena, Redman, RaekwonJarell Perry, AZ i Nature) dołożył wszelkich starań, aby dostarczyć słuchaczom coś więcej niż jakże modne puste slogany i niewiele znaczące zwrotki, szybko idące w zapomnienie. Emcee nie stracił nic ze swojego wigoru i stylu, legitymując się na „Mega Philosophy” pewnym i przyciągającym uwagę flow. Z kolei Large Professor znowu pokazał, że nadal liczy się w branży. Jego beaty przedstawiają odpowiednią jakość, nie można do nich tak naprawdę przyczepić się. W ten sposób niepostrzeżenie powstała jedna z ciekawszych i najbardziej wyrównanych płyt ostatnich miesięcy. Wcale też ten projekt nie jest za krótki, ponieważ okrojone longplaye znowu są w cenie.

    Odsłuch albumu został umożliwiony dzięki serwisowi DJBooth.net. Slimstyle Records dołożyło wszelkich starań, aby „Mega Philosophy” doczekało się godnego wydania. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży na płytach kompaktowych, winylowych i kasetach (oczywiście jest też dostępna w obiegu wersja elektroniczna LP). Po kilku miesiącach od premiery longplaya pojawiła się w obiegu także instrumentalna wersja ubiegłorocznej produkcji nowojorczyków. Singlami promującymi ten projekt wybrano kolejno „Honorable”, „Industry”, „Rap Basquiat” oraz „Rise”. Warto też dodać, że pierwszy z tych utworów ukazał się też na siódemce winylowej, z kolei do drugiego i czwartego nagrania stworzono także videoclipy. Krótki materiał video wypuszczono również do „Reflection”. Pojawił się też remix „Industry”, w którym dodatkowo wystąpili Inspectah Deck, Roc Marciano, Sadat X i Lord Jamar. W ramach rozszerzenia wiadomości o „Mega Philosophy” można zapoznać się z wydaniem audycji „The Combat Jack Show”, ​które w całości poświęcono właśnie tej płycie. Cormega przy wydatnej pomocy Large Professora pokazał, że ma jeszcze sporo do udowodnienia na scenie hip hopowej.

    Tracklista

    1. New Day Begins
    2. MARS (Dream Team) feat. AZ, Redman & Styles P
    3. Industry
    4. More feat. Chantelle Nandi
    5. Reflection
    6. D.U. (Divine Unity) feat. Nature
    7. Honorable feat. Raekwon
    8. Rap Basquiat
    9. Rise feat. Maya Azucena
    10. Home feat. Black Rob
    11. Valuable Lessons feat. Jarell Perry
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #40

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #40

    6–9 minut

    Trochę trzeba było poczekać, ale w końcu nadeszło piękne babie lato. Nic tylko cieszyć się z ciepłych i pogodnych dni, które niebawem ustąpią miejsca jesiennej słocie. W branży muzycznej nie brakuje wcale pozytywnych elementów (czytaj: nowych wydawnictw), dzięki którym można spędzać czas w naprawdę miłej atmosferze. W tej chwili wiele osób skupia się na niedawno wypuszczonych płytach Oddiseego, Deltron 3030, The Procussions, The Foreign Exchange, RJD2 lub też wypatruje nadchodzących premier albumów Black Milka, L’Orange’a & Stik Figi, Ohmegi Watts, Yancey Boys. Jednak nie tylko nowościami człowiek żyje. Nieco starsze projekty oraz kilka świeżych materiałów znajdziecie w kolejnej odsłonie przeglądu informacyjnego, które są godne polecenia nie tylko na słoneczną październikową aurę.

    Na początek ogłoszenie parafialne dotyczące jednej z witryn pokrewnych U Call That Love na Shuffler.fm. Jak to w skrócie to przedstawia się? Shuffler.fm przeszukuje witryny internetowe w poszukiwaniu plików muzycznych (zagnieżdżone kody z YouTube, Soundclouda, Bandcampa, Mixclouda; pliki .mp3 dostępne do bezpośredniego pobrania, etc.). Następnie wszystkie utwory są dodawane do radia poszczególnej strony na tym portalu, tak jak to przedstawia się na poniższym linku. Jednym słowem od teraz można słuchać radia U Call That Love, którego playlista została utworzona dzięki wszystkim nagraniom dostępnym w treści artykułów. Istnieje możliwość subskrypcji radia, do czego ocz7ywiście zachęcam.

    W lutym tego roku Arts The Beatdoctor powrócił z kompilacją „Lost Track of Time; Unreleased 2002-2012”. Po wydawnictwo chętnie sięgnęli sympatycy szeroko pojętych brzmień około hip hopowych i elektronicznych. Po ponad pół roku od premiery tego materiał holenderski beatmaker prezentuje kolejny projekt. „Lazy Thunder EP” zawiera 6 tracków, w tym 2 remiksy autorstwa Sama A La Bamalota i fLako. Płyta trafiła do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej.

    Amajin Records systematycznie dostarcza nowej muzyki autorstwa różnych wykonawców. Tym razem niemiecka wytwórnia płytowa wypuściła płytę Alejandrito Argenala„Nuestro Agradecimiento”. Niezależny artysta przygotował 9 porządnych utworów, z którymi można zapoznać się na Bandcampie. Przy okazji dodam, że warto zapoznać się z pozostałym katalogiem tej oficyny wydawniczej, ponieważ wszystkie ich projekty trzymają odpowiednio wysoki poziom.

    W lipcu ub.r. wokalista Aaron „AB” Abernathy wypuścił projekt inspirowany starymi nagraniami soulowymi i R&B, „Prologue Vol. I”. Po roku doczekaliśmy się kontynuacji tego materiału. Amerykański artysta przy pomocy Black Milka przygotował 7 tracków o nostalgicznym posmaku zatytułowanych po prostu jako „Prologue Vol. II”. Wydawnictwo stoi na naprawdę porządnym poziomie i warto trzymać kciuki za wypłynięcie na szersze wody tego twórcy. Wydawnictwo promuje cover utworu DeBarge, „All This Love”. W tym nagraniu AB uzyskał wsparcie od dobrze nam znanego Phontego. Natomiast płytę w całości można odsłuchać na Soundcloudzie.

    Jakarta Records wydaje coraz więcej płyt. Po wypuszczeniu w tym roku m.in. „My Tape Deck” MC Melodee & Cookin Soul, „Ceremony” Raashana Ahmada i „Dowhatyoulove” Ta-ku, niemiecka wytwórnia płytowa przymierza się do opublikowania nowego materiału Dynasty. Artystka zamieszkała obecnie w Tampa na Florydzie kończy prace nad nowym projektem. Nadchodzący album promuje świetny singiel „Magnificent”, do którego powstał również videoclip, a także . Premiera longplaya raperki już w tym miesiącu.

    Wśród wszystkich projektów wydanych w czasie ubiegłych wakacji, znajdzie się kolejna płyta artysty rodem z amerykańskiego Lexington, Nemo Achida. Wykonawca po zaprezentowaniu wcześniej m.in. „Nemotional LP” i „Conversations With Myself”, przedstawia „Midnight Magic”. Materiał promuje kilka singli, w tym utwór „Slave To The Wave”. Więcej informacji o artyście i jego wydawnictwie przeczytacie na tej stronie.

    Mr. Green to nie tylko utalentowany producent, ale też nad wyraz kreatywny artysta. Większość sympatyków jego twórczości powinna dobrze kojarzyć projekt „Live from the Streets”. Właśnie przy okazji tego przedsięwzięcia beatmaker spotkał się z byłym członkiem The Roots, Malikiem B. Wykonawcy znaleźli nić porozumienia, dzięki czemu postanowili wspólnymi siłami zrealizować album. Do premiery „Unpredictable” pozostało jeszcze trochę czasu, a póki co można zapoznać się ze świetną zapowiedzią płyty w postaci singli „Devil” oraz „Definition”. Do tego pierwszego tracka powstał także teledysk.

    Nowozelandzki kolektyw Young Gifted And Broke składa się z wielu utalentowanych artystów. Jednym z nich jest producent z Auckland, Ben Jamin. Pod koniec marca b.r. ukazała się pogodna EP-ka przygotowana przez beatmakera, „Radio Waves”. Wydawnictwo co prawda zawiera trzy tracki zrealizowane z gośćmi (@Peace, Abnormal i Noah.b), ale jego główną zaletą są instrumentale przedstawiciela Kraju Kiwi. Idealny materiał na babie lato.

    Roc Marciano & Cormega prezentują wspólny singiel. „Ruff Town” dobrze oddaje charakter tych artystów. Utwór wyprodukowany przez tego pierwszego wykonawcę doczekał się też videoclipu nakręconego w Miami. Nagranie tego duetu zapowiada tym samym ich nadchodzące materiały. W przypadku Roca Marciano będzie to „Marci Beacoup”, zaś Mega przygotowuje się do wydania wraz z Large Professorem „Mega-Philosophy”.

    Naprawdę sporo wartościowej muzyki około hip hopowej napływa z Wysp Brytyjskich. 7 czerwca b.r. ukazała się nowa płyta Heavy Links, „Heavyweight”. Grupa składająca się z Habitata El Tel The Dopenessa & Donnie’ego Propy przygotowała korzennie brzmiącą EP-kę. Wydawnictwo zyskało uznanie w oczach niejednego ich kolegi po fachu, a także stron muzycznych. Przy okazji warto zapoznać się z pozostałymi materiałami Brytyjczyków.

    The Black Opera to jedna z formacji związanych z Mello Music Group. Enigmatyczna grupa ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych wydawnictw (m.in. „Libretto: Of King Legend”) i niejednego sympatyka ich twórczości. Amerykańscy artyści wydali niedawno nowy projekt, „80zBabiezToDa2Gz”. Głównym singlem promującym wydawnictwo wybrano eksperymentalne „KOON SH!T”. Nie ma to jak dystans do siebie i rapu, nieprawdaż?

    Suicide Kings należy do grona wielu hardcore’owych grup hip hopowych. Emcee Joey Knuckles oraz DJ/producent King Cole wydali w lutym ub.r. płytę „Reign Supreme”, po czym zabrali się za realizację nowego projektu. Głównym singlem promującym „Crown of Thorns” wybrano utwór „Shotcallaz” nagrany przy wsparciu przedstawicieli DemigodzApathy’ego & Celph Titleda. Kilka miesięcy po premierze tracka dodano do niego również videoclip. Wszystkie materiały undergroundowej formacji znajdziecie na Bandcampie. Jeszcze w tym miesiącu pojawi się w serwisie więcej informacji dotyczących nowego materiału tej formacji.

    Ukraińska grupa producencka The Cancel dobrze sobie radzi w niezależnych kręgach muzycznych. Na początku b.r. nasi wschodni sąsiedzi wydali udany album „Daybreak”, po którym przyszła kolej na ich singlowe nagrania. Najnowszym dziełem artystów jest nawiązujący do wakacyjnej pory „Sunshine”. Utwór naprawdę wypada całkiem przyjemnie.

    W połowie maja ukazał się album grupy powstałej z inicjatywy dobrze znanych w pewnych kręgach hip hopowych postaci. Trio raperów z Los Angeles – Nieve, Noah King & A-dub – oraz wzięty producent z Nowej Zelandii – SoulChef – powołali do życia formację KRBL Rebel Radio. Wiosną trafił do obiegu ich debiutancki materiał zatytułowany po prostu „KRBL Rebel Radio”. Trzeba przyznać, że wyszedł im przyjemnie brzmiący projekt.

    The Underachievers należą do szerokiego grona młodych-zdolnych grup rapowych, w których pokładane są spore nadzieje. Issa Dash & AK wypuścili na początku b.r. dobrze przyjęty mixtape „Indigoism”, zaś pewien czas temu duet wydał „The Lords Of Flatbush” wyprodukowane niemal w całości przez Lexa Lugera. Z kolei jednym z tracków zapowiadających następne wydawnictwa formacji jest singiel „The Proclamation”, do którego też przy okazji nakręcono teledysk.

    Przed 3 miesiącami otrzymaliśmy nowy utwór od uznanej grupy Atmosphere„Bob Seger”. Tytuł nagrania honoruje amerykańskiego muzyka rockowego, którym szczególnie Slug inspiruje się w swojej twórczości. Track wypuszczono tuż przed rozpoczęciem przez grupę wakacyjnej trasy koncertowej obejmującej kilkadziesiąt miast w Stanach Zjednoczonych. Utwór dostępny do odsłuchu na Soundcloudzie.

    Ile to już lat minęło od ostatniego singla MC Lyte. Jedna z czołowych raperek w dziejach hip hopu osiągnęła sporo sukcesów w branży muzycznej, ale jak widać, nie zrezygnowała jeszcze z nagrywania utworów. W trakcie minionych wakacji ukazał się utrzymany w lekkim klimacie track „Cravin”. Kompozycja wyprodukowana przez The Natives zapowiada przy okazji nowy longplay wykonawczyni, który trafi do sprzedaży nakładem LoudBox Entertainment/Sunni Gyrl, Inc. Do tej kompozycji nakręcono później również videoclip.

    Six2Six Records dało się poznać jako dobry wydawca undergroundowych projektów. Amerykański label wypuszcza materiały różnych artystów, z czego najwięcej można zdobyć na płytach winylowych. Właśnie na tym nośniku oraz płytach kompaktowych pojawiło się wydawnictwo „The Green EP: Sour Stacks & Hustling Jacks”. Wszystkie utwory na tym wydawnictwie wyprodukował Marco Polo. Jednym z nich jest „Smoke Sumthin” z udziałem MC Eihta. Płyta dostępna na Bandcampie. Już wkrótce szerzej przedstawię ostatnie materiały wypuszczone przez oficynę wydawniczą z Baltimore.

    Tall Black Guy wypuścił w tym roku dobrze przyjęty materiał „8 Miles To Moenart”. Od momentu wydania tego projektu artysta postanowił trochę odpocząć od nagrywania muzyki. W oczekiwaniu na nowe utwory producenta można zapoznać się z archiwalną reedycją kultowej kompozycji Jamesa Browna„The Big Payback” – z podtytułem „(BIGBack Slap-Up Re-Edit I)”. Beatmaker związany z Detroit pokazuje tym samym, że ma smykałkę do tworzenia nagrań oraz kreatywnego sięgania po twórczość innych osób.

    Na początku tego roku Hellfyre Club wypuściło podwójną EP-kę milo„things that happen at day” & „things that happen at night”. Po sukcesie odniesionym przez te wydawnictwa przyszła kolej na nową płytę tego charakterystycznego artysty. „Cavalcade” to follow-up do wcześniejszych projektów wykonawcy, a także materiał otwierający kolejny etap w jego twórczości. EP dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie. Więcej informacji o milo znajdziecie we wcześniejszym artykule opublikowanym na UCTL.

  • Purpose i Confidence ze wspólną produkcją

    Purpose & Confidence - The Purpose of ConfidencePłyty muzyczne tworzone przez hip hopowe duety, to jedna z najbardziej klasycznych form w tym gatunku muzycznym, o czym powinien pamiętać każdy sympatyk tej kultury. Wiele albumów nagranych przez tandemy złożone rapera i producenta przeszło do klasyki, a odbiorcy rapu po dziś dzień chętnie do nich wracają. Współcześni artyści także pamiętają o dawnych czasach i próbują nawiązywać do pięknych tradycji Gang Starr, Pete Rocka & C.L. Smootha, EPMD, Kool G Rapa & DJ’a Polo, Erika B. & Rakima i innych kultowych postaci. W tym momencie większość słuchaczy oczekuje na zapowiedziane dwa projekty 9th Wondera„The Solution” z Buckshotem i „The Final Adventure” z Mursem. Jednak zanim pojawią się artykuły na stronie o tych albumach, to proponuję zapoznać się z innym materiałem stworzonym przez duet wykonawców – „The Purpose of Confidence” Purpose’a & Confidence’a. (więcej…)

  • Wróg publiczny numer 1 ponownie atakuje

    Public Enemy - Most of My Heroes Still Don't Appear on No StampCzy zastawialiście się kiedykolwiek, co obecnie porabiają pionierzy hip hopu? Cóż, większość kultowych postaci zaczynających swoją działalność w latach 70.tych i 80.tych ubiegłego stulecia, odeszła dawno w zapomnienie. Wiele osób uważa to za naturalne zjawisko, w końcu starsi prędzej czy później ustępują miejsca młodszym wykonawcom. W dodatku niewiele pozostało z wartości krzewionych przez tuzów hip hopowych, a cały świat diametralnie zmienił swoje oblicze na przestrzeni ostatniego 25-lecia. Z drugiej strony, to zadziwiające z jaką łatwością pomija się współcześnie prawdziwe ikony tej kultury, momentami wręcz poddając w wątpliwość ich wkład w rozwój wszystkich elementów hip hopu. Jednak niektórzy z twórców rozpoczynających karierę naście lat temu, nadal ma sporo do powiedzenia. Wśród tych artystów znajduje się bez wątpienia Public Enemy, a najnowszy album grupy – „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp” – jest tego koronnym dowodem. (więcej…)

  • Large Professor potwierdza legendarny status na Professor @ Large

    Large Professor - Professor @ LargeArtyści hip hopowi święcący swoje triumfy w latach 80. i 90.tych ubiegłego stulecia powoli odchodzą w zapomnienie. Od dłuższego czasu bohaterowie dawnych lat nie przyciągają słuchaczy za sprawą swoich nowych nagrań z taką mocą jak dawniej. Jeżeli do tego dołożymy skupienie uwagi opinii publicznej na współczesnych postaciach, co jest akurat naturalne, oraz odejście od klasycznych form rapowych, to okaże się, że coraz mniej miejsca pozostaje tuzom z poprzednich dekad. Jednak nie wszyscy zaawansowani wiekowo wykonawcy odchodzą w zapomnienie, gdyż nadal niektórzy potrafią pokazać pełnię swoich możliwości na kolejnych płytach. Rezydujący w Queens Large Professor, to jeden z najlepszych przykładów doświadczonego artysty dostarczającego kawał dobrej muzyki. Wydany miesiąc temu album „Professor @ Large” potwierdza legendarny status Extra P. (więcej…)

Translate »