Tag: etrecs

  • Recenzja LP: Soulpete – Soul Raw

    Recenzja LP: Soulpete – Soul Raw

    4–6 minut

    EtRecs | 2014

    W ub. tygodniu trwał na naszej stronie konkurs związany z płytą producencką Soulpete’a – „Soul Raw”. W zadaniu konkursowym prosiliśmy o przesłanie krótszych lub dłuższych opinii dotyczących tego albumu. Najlepiej poradził sobie z tym Artur Adamek, którego recenzję znajdziecie poniżej.

    Tekst: Artur Adamek

    Po wydaniu płyty producenckiej jedno jest pewne – Soulpete nie może spocząć na laurach. Musi mierzyć jeszcze wyżej, tworzyć jeszcze lepsze bity i zaskakiwać słuchaczy kolaboracjami z najlepszymi ksywkami zza oceanu. Pytanie tylko, czy uda mu się przeskoczyć tak wysoko i tak finezyjnie zawieszoną przez „Soul Raw” poprzeczkę.

    Lubelski producent, co zaskakujące, nie stworzył jeszcze wokół siebie bardzo szerokiego fan base’u. Oczywiście fani, którzy już przy nim są, dobrze rozumieją, jakimi umiejętnościami dysponuje, jak dobry ma pomysł siebie oraz jak wielkie posiada ambicje. Pomimo wydania legalnego krążka, który wkrótce zajmie miejsce na empikowych półkach, wciąż cała rzesza odbiorców nie skorzystała z jego oferty, a on sam pozostaje w dalszym ciągu artystą raczej niszowym, muszącym mozolnie zbierać nowych odbiorców. Miejmy nadzieję, że niedługo ulegnie to znaczącej zmianie i członek Rap Addix będzie szeroko rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale i w Ameryce. W końcu zaproszenie na album takich tuzów jak BluOddisee czy Pacewon musi się równać wzrostowi fame’u, nie widzę żadnej innej realnej opcji.

    Styl od lat kultywowany przez Soulpete’a nie znosi porównań. Na skalę polską jest po prostu nie do podrobienia, chociaż sample i mocne werble to przecież domena wielu beatmakerów z naszego kraju. Lublinianin wyróżnia się spomiędzy nich perfekcjonizmem i bezbłędną zdolnością do tworzenia niepowtarzalnego klimatu w każdej ze swoich produkcji. Na „Soul Raw” nie znajdziesz bitów nijakich, rozmytych, sprawiających wrażenie przebrzmiałych, czy niezapadających w pamięć. Każdy z nich ma swoją własną duszę, coś co nie pozwala oderwać się od odtwarzacza choćby na chwilę. Podkłady spod ręki podopiecznego EtRecs wręcz tętnią emocjami. Są mocno undergroundowe, suną powoli, waląc ciężkim bassem po uszach aż miło. Co zaskakujące, pomimo brudnego brzmienia podkłady bardzo łatwo wpadają w ucho i na dobrą sprawę trudno oddać miano najlepszego któremukolwiek, bo zarówno te wolniejsze, jak i bardziej energiczne stoją na niemożebnie wysokim poziomie. Warsztatowi producenta nie można zupełnie nic zarzucić, cięcia sampli są bowiem doskonałe, a pojawiające się gdzieniegdzie smyczki, czy wibrafon dodają niepowtarzalności danym podkładom.

    Większość muzyki nagranej przez Soulpete’a to produkcje stworzone bezpośrednio z myślą o jego najnowszym albumie, ale znamienny jest fakt, że te, które powstały długo wcześniej (pod wersję alfa „Dead or Alive” rapował Bonson, a „What You Love” to nic innego jak „James Yancey Tribute”) ani trochę nie odstają poziomem od reszty. Przez ten pryzmat można stwierdzić, iż kawałki podpisane przez lubelskiego beatmakera będą starzeć się z gracją, a może nawet- nie starzeć w ogóle? Ponadczasowość wypracowana przez konsekwentne niepodążanie za trendami bardzo się chwali i to nie tylko w hip hopowym światku.

    Na swoje wyszedł również DJ Ace, będący nie piątym kołem u wozu, ale sensownym elementem całej układanki. Jego cuty i scratche w refrenach oraz te umiejscowione pod koniec utworu świetnie korelują z tłustymi bitami Pete’a i wpisują się bezbłędnie w tę, najprościej mówiąc, old schoolową stylistykę. Gorzej jest, gdy w kilku momentach zdajesz sobie sprawę, że lepiej słucha się owych krótkich wycinków ze starszych kawałków, aniżeli samych raperów. Bo niestety nie wszyscy dali radę.

    Używając zwrotu „nie wszyscy” nie mam jednak na myśli sytuacji podobnej do albumów producenckich z naszego rodzimego podwórka, gdzie 3/4 z udzielających się Emcees zasługuje tylko na wyrzucenie ich zwrotek do kosza. Nagrywanie rapu w Ameryce i posiadanie czarnego pigmentu w skórze chyba do czegoś zobowiązuje, prawda? No właśnie, dlatego też Hezekiah na petardę w „Dead or Alive” położył świetnie przewinięte linijki, dopieszczając ucho słuchacza iście wirtuozerskim refrenem, a Ozay Moore zaliczył nie dość, że perfekcyjne wejście w „Step Ford”, to jeszcze przypieczętował obecność na „Soul Raw” wyluzowanym i niemal nonszalanckim „What You Love” idealnie pasującym do obecnej, letniej pogody. Podobnie ma się sprawa z Guilty Simpsonem, który mimo iż na ogół nie pokazał niczego nadzwyczajnego, to charyzma w jego głosie nie ustaje ani na chwilę w „Undisputed Champs”. Słabo wypadli natomiast Danny! wyraźnie nie potrafiący znaleźć wspólnego języka z podkładem, zupełnie przeciętny w „True Royalty” Blu oraz Pacewon – jego refren zupełnie nie porusza, po prostu sobie jest i stanowi dla słuchacza nie tyle urozmaicenie, co nieuniknioną konieczność. Fajnym urozmaiceniem okazuje się mało znana Dominique Larue w stonowanym, wręcz apatycznym względem pozostałych kawałków, „We Don’t Know”. W kwestii emceeingu na pewno mogło być jeszcze lepiej, bo nie wszyscy dali z siebie 100%, ale z drugiej strony należy również podkreślić, że w zasadzie nikt (poza tym nieszczęsnym Dannym) nie potraktował polskiego projektu jak chałturę i nie spadł tym samym poniżej pewnego poziomu.

    Nie wypada mówić o legalnym debiucie Soulpete’a inaczej niż w superlatywach. Tak duży i wymagający cierpliwości projekt nie podstawił go pod ścianą, nie wywarł na nim żadnej pętającej ambicje presji. Współpraca z szanowanymi postaciami z amerykańskiej sceny to niewątpliwe spełnienie marzeń i kolejny stopień w rozwoju jako producenta (i nie tylko zresztą). Podziemny sznyt i w pełni mainstreamowe wykonanie – tak skwitować można „Soul Raw”. Zrobiłeś to, zuchu!

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    1. Dead Or Alive feat. Hezekiah & DJ Ace
    2. Don’t Think feat. Pacewon & DJ Ace
    3. Rhymes On Random feat. Oddisee
    4. What You Love feat. Ozay Moore
    5. Balance feat. Supastition & DJ Ace
    6. Still S’N’W feat. Smif N Wessun & DJ Ace
    7. Hood Shit feat. M.A.R.S.
    8. Raw Talk feat. AWAR & DJ Ace
    9. Undisputed Champs feat. Guilty Simpson & DJ Ace
    10. Step Ford feat. Ozay Moore & DJ Ace
    11. Duel Machete feat. Journalist 103 & DJ Ace
    12. True Royalty feat. Blu & DJ Ace
    13. Power Is The Name feat. Hassaan Mackey
    14. We Don’t Know feat. Dominique Larue
    15. Dreams Hold On feat. Danny!
  • Konkurs: wygraj płytę CD Soulpete’a – Soul Raw

    Konkurs: wygraj płytę CD Soulpete’a – Soul Raw

    1–2 minut

    W maju trafiło do sprzedaży wiele interesujących wydawnictw. W trakcie ub. miesiąca pojawiły się w obiegu nowe płyty mnóstwa liczących się artystów. The Roots, Blu, Atmosphere, People Under The Stairs, Kool Keith, Skyzoo & Torae i inni wykonawcy wydali swoje albumy w ostatnich tygodniach. Oprócz interesujących zagranicznych premier płytowych otrzymaliśmy również długo oczekiwany longplay rodzimego producenta Soulpete’a – „Soul Raw”. Dzięki uprzejmości wydawcy jego LP, EtRecs, możecie wygrać w specjalnym konkursie organizowanym przez naszą stronę jeden egzemplarz płyty CD tego artysty. Poniżej znajdziecie więcej informacji na ten temat.

    Przed przystąpieniem do zadania konkursowego krótkie wprowadzenie do tego albumu. Soulpete postanowił zebrać na „Soul Raw” wielu liczących się niezależnych wykonawców. Oddisee, Hezekiah, Ozay Moore, Pacewon, Supastition, Smif N Wessun, M.A.R.S., AWAR, Guilty Simpson, Blu, Journalist 103, Hassaan Mackey, Dominique Larue i Danny! – tacy goście byliby mile widziani przez niejednego beatmakera na całym świecie. Płyta producencka polskiego twórcy miała swoją premierę 30 maja. Przez ten czas dużo osób zdążyło zapoznać się z tym materiałem, wysuwając też wnioski dotyczące jego zawartości.

    Zadanie konkursowe: jeżeli chcecie wygrać płytę CD Soulpete’a, to należy przygotować krótką lub dłuższą (w zależności od Waszych upodobań) opinię odnośnie „Soul Raw”. Możecie napisać za co cenicie ten album, co Was specjalnie urzekło w tej produkcji lub też jakie utwory należą do Waszych ulubionych na tym LP (oczywiście stosownie to argumentując). Wszelkie recenzje albumu są też mile widziane. Jeżeli chcecie podsumować „Soul Raw” w jakikolwiek inny sposób (memy, grafiki czy inne wytwory Waszej wyobraźni), to również nie ma problemu, kreatywność to także ważna cecha, nieprawdaż? Najbardziej merytoryczna i trafna opinia zostanie nagrodzona płytą CD oraz zostanie przedstawiona na łamach U Call That Love.

    Wszystkie zgłoszenia konkursowe z dopiskiem „Konkurs – Soulpete” prosimy nadsyłać na adres e-mailowy ucallthatlove[at]gmal.com.

    Konkurs trwa od 15 do 23 czerwca. Wyniki konkursu zostaną podane 24 czerwca.

    Więcej informacji o „Soul Raw” znajdziecie we wcześniejszym artykule w naszym serwisie. Płytę możecie odsłuchać na Bandcampie, SoundcloudzieSpotify czy Deezerze. Powodzenia w konkursie!


    Przyszła kolej na rozwiązanie konkursu. Płyta CD wędruje do Artura Adamka za naprawdę dobrą recenzję albumu. Dziękuję za uczestnictwo w konkursie wszystkim pozostałym i przy okazji zachęcam do brania udziału w następnych szrankach i konkurach organizowanych przez UCTL.

  • Producencka płyta Soulpete’a – Soul Raw

    Producencka płyta Soulpete’a – Soul Raw

    3–5 minut

    Trzeba przyznać, że po dość niemrawym początku tego roku, w drugim kwartale dzieje się bardzo dużo na scenie hip hopowej. Od połowy kwietnia obserwujemy istny wysyp ważnych i niekiedy długo oczekiwanych wydawnictw różnych artystów. Pod tym względem czerwiec nie odstaje od poprzednich miesięcy. Sage Francis, P.SO The Earth Tone King, Apathy, Open Mike Eagle, El Gant, Swollen Members, 20syl, John Robinson & PVD, Mayday & Murs to tylko wybrani twórcy, których płyty trafią do sprzedaży w najbliższych tygodniach (pierwsi trzej już opublikowali swoje materiały). Zanim nastąpi czas tych projektów, proponuję przysiąść na dłużej przy pewnym longplayu z końca maja. W ub. tygodniu ukazała się producencka płyta Soulpete’a – „Soul Raw”. Tracklista albumu obejmuje nagrania powstałe przy wsparciu wielu uznanych twórców.

    Producenci pochodzący ze Starego Kontynentu regularnie przewijają się przez naszą stronę. Od pewnego czasu najlepszą marką w europejskiej niszy poświęconej beatmakerom mogą pochwalić się Niemcy i Francuzi. Dzięki takim osobom jak Soulpete więcej przedstawicieli mediów i zwykłych słuchaczy powinno przychylniej spoglądać również na polskich twórców. Bohater tego artykułu z roku na rok coraz bardziej rozwija się, szlifując swoje brzmienie i pokazując się z jak najlepszej strony. Artysta wywodzący się z Lublina w kraju jest kojarzony głównie przez pryzmat swojej działalności w undergroundzie.

    Wykonawca ze wschodniej części Polski jest współzałożycielem supergrupy Rap Addix. Formacja ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych projektów („Rap Addix”, „To Rap Addix (SP)”, „Właściwe Proporcje EP”, „Nie Uciekniesz EP”). Oprócz tego producent współpracował z Dioxem, Ekonomem, Flintem, Bonsonem, Disetem i Tuszem Na Rękach. Listę solowych wydawnictw Soulpete’a otwiera „SoSoulSynergy EP”. Płyta ujrzała światło dzienne blisko dwa lata temu. Początkowo materiał ukazał się w wersji elektronicznej, ale później doczekaliśmy się także winylowego wydania EP-ki. Projekt trafił do sprzedaży na LP zawierającym również „Sounds Of BDG” Oera (woski pojawiły się w obiegu nakładem Polish Vinyl i zostały wypuszczone przy wsparciu EtRecs). Beatmaker wyprodukował także EP-kę Jeżozwierza, „RDS-220”. Od ponad roku polski twórca pracował nad producencką płytą „Soul Raw”. Na wydawnictwie opublikowanym przed kilkoma dniami pokazał on klasę, stając na wysokości zadania i dostarczając znakomite beaty zaproszonym gościom na ten album.

    Oficjalne informacje odnośnie płyty zaczęły do nas napływać na początku tej wiosny. Pierwsze co rzuca się w oczy projektu wydanego nakładem EtRecs, to niesamowita tracklista obfitująca w wiele głośnych nazwisk. Polski producent zebrał na swoim albumie prawdziwą śmietankę niezależnego hip hopu ze Stanów Zjednoczonych. W poszczególnych utworach na „Soul Raw” udzielili się znani i doskonale kojarzeni wykonawcy. Oddisee, Hezekiah, Ozay Moore, Pacewon, Supastition, Smif N Wessun, M.A.R.S., AWAR, Guilty Simpson, Blu, Journalist 103, Hassaan Mackey, Dominique Larue i Danny! to iście wybuchowa mieszanka, którą z pewnością chciałby mieć na swoich produkcjach niejeden utytułowany amerykański beatmaker. Soulpete zadbał o to, aby każdy z nich otrzymał od niego tłusty i pieczołowicie przygotowany beat. Niemal każdy gość producenta zaprezentował się na dobrym poziomie i nie ma tutaj mowy o chałturzeniu ze strony Amerykanów. Wystarczy tylko zapoznać się z kilkoma trackami z tego projektu – „Undisputed Champs”, „Rhymes On Random”, „True Royalty”, „What You Love” – aby przekonać się o prawdziwości tych słów. Nie należy też zapominać o wkładzie DJ Ace’a w ostateczny kształt LP, którego scratche i cuty nadały całemu materiałowi stricte klasycznego pazura. Soulpete świetnie przedstawił się światu i każdy polski sympatyk rapu powinien być z niego dumny, ponieważ jego album w niczym nie odstaje od standardów panujących obecnie w międzynarodowej branży hip hopowej.

    Wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie, Soundcloudzie, iTunes, Spotify, Deezer i Nu Plays. W tej chwili „Soul Raw” można nabyć w wersji elektronicznej oraz fizycznej (płyty kompaktowe). Na winylowe wydanie albumu trzeba poczekać do końca czerwca (przedsprzedaż wosków na stronie EtRecs oraz BC). Producencką płytę Soulpete’a promuje szereg singlowych nagrań – „Dead Or Alive”, „Undisputed Champs”, „Rhymes On Random”, „Don’t Think”, „What You Love”, „Hood Shit” i „Still S’N’W”. Do pierwszych dwóch utworów powstały dodatkowo teledyski. „Soul Raw” to najważniejszy polski produkt eksportowy pierwszego półrocza, który powinien dotrzeć do znacznie większego audytorium na całym świecie.

    Tracklista

    1. Dead Or Alive feat. Hezekiah & DJ Ace
    2. Don’t Think feat. Pacewon & DJ Ace
    3. Rhymes On Random feat. Oddisee
    4. What You Love feat. Ozay Moore
    5. Balance feat. Supastition & DJ Ace
    6. Still S’N’W feat. Smif N Wessun & DJ Ace
    7. Hood Shit feat. M.A.R.S.
    8. Raw Talk feat. AWAR & DJ Ace
    9. Undisputed Champs feat. Guilty Simpson & DJ Ace
    10. Step Ford feat. Ozay Moore & DJ Ace
    11. Duel Machete feat. Journalist 103 & DJ Ace
    12. True Royalty feat. Blu & DJ Ace
    13. Power Is The Name feat. Hassaan Mackey
    14. We Don’t Know feat. Dominique Larue
    15. Dreams Hold On feat. Danny!
  • Bydgoskie dźwięki w wydaniu Oera

    Oer (BOK) - Sounds Of BDGWydawnictwa instrumentalne oraz płyty producenckie raz po raz trafiają do serwisu. Od dawna projekty dostarczane przez beatmakerów z całego świata są doceniane przez U Call That Love i mają swoje miejsce na stronie. Wystarczy tylko przyjrzeć się ostatnio opublikowanym artykułom, aby znaleźć potwierdzenie tych słów (wpisy o nagraniach m.in. Emancipatora, Keitha Science’a, J-Zena, kompilacja od Ten Million Sounds). W dalszej części lutego również nie zabraknie kolejnych publikacji dotyczących działalności beatmakerów. W przygotowaniu materiały o Parallel Thought, Beatmisth Resiscie, Arts The Beatdoctorze, czy Kill Emilu. Zanim jednak ukażą się artykuły o tych twórcach, to najpierw pragnę sięgnąć do ubiegłorocznego projektu polskiego producenta, Oera. Ponad trzy miesiące temu trafił do obiegu jego instrumentalny projekt „Sounds of B-D-G (Dźwięki B-D-G)”. (więcej…)

  • Darmowe EP: Soulpete – SoSoulSynergy EP

    Soulpete - SoSoulSynergy EPWśród wszystkich wydawnictw publikowanych na stronie dużo miejsca należy do instrumentalnych projektów muzycznych.  Albumy, EP-ki i beat tape’y stanowią ważną część publikacji w serwisie i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy. Wręcz przeciwnie, w tym miesiącu można spodziewać się wysypu materiałów różnych producentów z całego świata. W końcu uzbierała się w ostatnim czasie pokaźna liczba wartościowych płyt w tym nurcie. Tym samym zawitają na stronę Hazel, Jel, !llmind, DJ Fatte, DJ Shadow, Blue Sky Black Death, Glen Porter i inni. Jak widać, będzie z czego wybierać jeżeli chodzi o tę działkę. Poza tym postaram się zatrzymać trochę lata na U Call That Love za sprawą niektórych projektów. Wydane trzy tygodnie temu „SoSoulSynergy EP” rodzimego producenta Soulpete’a idealnie nadaje się do tego. (więcej…)

Translate »