Tag: fat beats records
-
Black Milk powraca z płytą No Poison No Paradise
W dyskusjach dotyczących najbardziej zasłużonych wytwórni płytowych dla rozwoju undergroundu nie może zabraknąć nazw kilku firm. Przyjmując ograniczenia do oficyn wydawniczych powstałych w latach 90.tych znajdziemy wielu istotnych wydawców. Fat Beats Records, Stones Throw Records, Definitive Jux, Duck Down Music, Anticon, Uncle Howie Records, All Natural Inc., Ill Boogie Records i wiele pozostałych labeli odcisnęło trwały ślad na scenie hip hopowej. Po latach niektóre przestały istnieć, inne należą obecnie do ważnych graczy w środowisku muzycznym. Pierwsza z tych wytwórni nadal z powodzeniem wypuszcza nagrania różnych artystów. Od dłuższego czasu mnóstwo miejsca poświęcano nowemu wydawnictwu Black Milka, „No Poison No Paradise”, które w końcu ujrzało światło dzienne dzięki nakładowi Fat Beats Records i Computer Ugly. (więcej…) -
Ill Bill prezentuje album The Grimy Awards
W dalszym ciągu hardcore’owa strona rapu zdobywa wielu zwolenników. Aby ocenić popularność tego nurtu muzyki hip hopowej wystarczy przyjrzeć się temu, jakim zainteresowaniem cieszą się projekty wydawane przez postaci związane z La Coka Nostrą, Army Of The Pharaohs czy Snowgoons. Doświadczeni wykonawcy skupieni szczególnie wokół dwóch amerykańskich kolektywów posiadają oddanych fanów w różnych zakątkach świata. Płyty wypuszczane przez ich członków odbijają się szerokim echem w branży muzycznej. Wystarczy tylko podać kilka przykładów – „KILLmatic” Demigodz, „God of the Serengeti” Vinnie’ego Paza, „Masters Of The Dark Arts” LCN czy „The Unholy Terror” AOTP. Nie inaczej stało się w przypadku solowego longplaya ILL BIlla, „The Grimy Awards”. (więcej…) -
Large Professor potwierdza legendarny status na Professor @ Large
Artyści hip hopowi święcący swoje triumfy w latach 80. i 90.tych ubiegłego stulecia powoli odchodzą w zapomnienie. Od dłuższego czasu bohaterowie dawnych lat nie przyciągają słuchaczy za sprawą swoich nowych nagrań z taką mocą jak dawniej. Jeżeli do tego dołożymy skupienie uwagi opinii publicznej na współczesnych postaciach, co jest akurat naturalne, oraz odejście od klasycznych form rapowych, to okaże się, że coraz mniej miejsca pozostaje tuzom z poprzednich dekad. Jednak nie wszyscy zaawansowani wiekowo wykonawcy odchodzą w zapomnienie, gdyż nadal niektórzy potrafią pokazać pełnię swoich możliwości na kolejnych płytach. Rezydujący w Queens Large Professor, to jeden z najlepszych przykładów doświadczonego artysty dostarczającego kawał dobrej muzyki. Wydany miesiąc temu album „Professor @ Large” potwierdza legendarny status Extra P. (więcej…) -
Kooley High oddają hołd Davidowi Thompsonowi
Trwający 149 dni lockout w najlepszej zawodowej lidze świata, NBA, długo spędzał sen z powiek kibicom koszykówki ze wszystkich zakątków globu. W pewnym momencie istniała nawet obawa odwołania całego sezonu, do czego na całe szczęście nie doszło. Rozgrywki rozpoczęte 25 grudnia ub.r. powoli nabierają rozpędu. Zespoły rozegrały już mniej-więcej połowę zaplanowanych na ten skrócony sezon spotkań (66 zamiast 82 meczów) i dokładnie widać rozkład sił w Konferencji Wschodniej i Zachodniej. Entuzjaści koszykówki z najwyższej półki zaciskają kciuki za swoich faworytów, jednak nie ma co ukrywać, iż przy utrzymaniu obecnej formy, sprawa mistrzostwa rozegra się pomiędzy Oklahoma City Thunder i Miami Heat (lub Chicago Bulls). Skąd odwołanie do tematyki NBA na U Call That Love? Otóż pod koniec ub.r. niezależny kolektyw Kooley High wydał album dedykowany legendarnemu graczowi, Davidowi Thompsonowi. (więcej…) -
Element zaskoczenia w wydaniu Rashada & Confidence’a
Współcześni artyści hip hopowi podążają za wszelkimi możliwymi trendami aby zachęcić odbiorców do sięgnięcia po owoce swojej pracy. Obok licznych nawiązań do muzyki elektronicznej, tworzenia futurystycznych wizji rapu i wplatania różnych dźwięków spoza tego gatunku muzycznego, łatwo znaleźć osoby nawiązujące do Złotej Ery i lat 90.tych poprzedniego stulecia. Moda na retro dosięgnęła także przedstawicieli nowej fali twórców hip hopowych, wśród których znacznie więcej autorów pustych sloganów, w żaden sposób nie popartych odpowiednią wartością artystyczną. Opinia publiczna nie daje się (?) manipulować takimi hasłami i solidnie rozlicza wszystkich wykonawców muzycznych, opierających nagrania o ubiegłe lata. Zdarzają się oczywiście chlubne wyjątki, o czym już niejednokrotnie informowałem na stronie lecz dopiero po wydaniu przez duet Rashad & Confidence albumu „The Element Of Surprise”, mogę stwierdzić, iż naprawdę są ludzie w piękny sposób odwołujący się do korzennego rapu. Dlaczego? Odpowiedź na niniejsze pytanie znajdziecie poniżej. (więcej…) -
Black Milk i Danny Brown przedstawiają wspólne EP
Artyści pochodzący z Detroit usilnie pracują nad reputacją tego okręgu muzycznego, co rusz wydając świeże materiały. Nikt nie może mieć wątpliwości, iż scena hip hopowa w The Motor City należy obecnie do najlepiej prosperujących w Stanach Zjednoczonych. Wystarczy rzucić okiem choćby na ostatnie wydawnictwa płytowe sygnowane przez artystów ze stolicy stanu Michigan. We wrześniu ukazał się świeży album grupy The Regiment, „The Panic Button”, instrumentalna wersja „Elmatic” Elzhiego & Will Sessions (muzycy wydali również darmowy koncertowy longplay „Real Sessions”), Royce da 5’9″ wypuścił nową płytę zatytułowaną „Success Is Certain” oraz pokusił się z Eminemem o projekt „Hell: The Sequel”, Apollo Brown nagrał wraz z Hassaaanem Mackeyem „Daily Broad”, a Black Milk i Gulity Simpson wraz z Seanem Price’em przedstawili debiutanckie LP Random Axe. Pierwszy z ww. członków tej supergrupy nie zwalnia tempa i wspólnie z Dannym Brownem zrealizował świeże EP. „Black And Brown EP” trafiło do sprzedaży 1 listopada, co ucieszyło wielu fanów twórczości duetu. (więcej…) -
DJ JS-1 z trzecią częścią serii Ground Original
Z roku na rok scena hip hopowa zdaje się coraz mniej przejmować DJ’ami. O ile coraz rzadsza obecność turntablistów na albumach studyjnych nie stanowi żadnego zaskoczenia, gdyż z tym zjawiskiem mamy do czynienia od kilkunastu lat, to łatwo można dostrzec, że rasowych DJ’ów uważa się wręcz za zbędnych. Włodarze stacji radiowych zastępują ich generowanymi playlistami, zmuszając swoich byłych pracowników do poszukiwania innego zajęcia. Nawet większość uczestników zawodów turntablistycznych sięga po różnego rodzaju muzykę elektroniczną, nijak mającą się z klasycznym hip hopem. Zapomina się też o pionierach i tuzach old schoolu. Wszystko to wziął pod uwagę członek legendarnego Rock Steady Crew, DJ JS-1, tworząc nowy album – „No One Cares (Ground Original 3)”. (więcej…) -
Album koncertowy Will Sessions i instrumentalna wersja Elmatic
Albumy koncertowe stanowią nie lada gratkę dla sympatyków twórczości poszczególnych artystów i nie raz cieszą się nawet większą popularnością niż niejedno wydawnictwo studyjne. Występy muzyków na żywo wydawane następnie na płytach przybierają różne formy, od kameralnych eventów po widowiska organizowane z wielkim rozmachem. Odrębną kategorię stanowi połączenie na scenie raperów i DJ’ów z zespołem muzyków sesyjnych. O jakości nadawanej utworom rapowym przez tzw. żywe instrumenty, można przekonać się przede wszystkim za sprawą fenomenalnej grupy The Roots. Od pewnego czasu coraz więcej emocji wzbudzają instrumentaliści z Detroit, wchodzący w szeregi zespołu Will Sessions, znanego szerzej ze współpracy z Elzhim i wydania razem z nim płyty „Elmatic”. W przeciągu ostatniego tygodnia Sam Beaubien i spółka zaprezentowali dwa wartościowe projekty – darmowy album „Real Sessions” i „The Elmatic Instrumentals”. (więcej…) -
Neek The Exotic i Large Professor wciąż aktywni na scenie muzycznej
Artyści hip hopowi rozpoczynający swoje kariery muzyczne we wczesnych latach 90.tych XX wieku, powoli szykują się do odejścia na emeryturę. Nadchodzi czas podsumowań i przeglądu dokonań na scenie muzycznej niejednego raper, beatmakera, czy wirtuoza gramofonu. W czasie, gdy jednym przez wszystkie lata sprzyjało szczęście, zarówno z punktu widzenia artystycznego, jak i komercyjnego, inni nie byli rozpieszczani przez życie. Istnieje wielu przedstawicieli branży hip hopowej, będących notorycznie pomijanymi przez media i słuchaczy, zawsze stojących gdzieś z boku, obecnie często zapomnianych przez innych. Niektórzy nawet przez grubo ponad 15 lat aktywności w rapie, nie podpisali nawet kontraktu płytowego, chociaż umiejętności posiadają większe, aniżeli cała rzesza tzw. wannabes. Powyższy opis jak ulał pasuje do reprezentantów Queens, Neeka The Exotica i Large Professora. W połowie maja b.r. duet wypuścił wspólny album „Still On The Hustle”, udowadniający, iż weterani przewyższają klasą kilka tuzinów znacznie młodszych kolegów po fachu. (więcej…)
