Tag: figub brazlevic

  • Tek i Figub z przepisem na The Everyday Headnod

    Tek i Figub z przepisem na The Everyday Headnod

    3–5 minut

    Każdego roku najwięcej premier płytowych przypada na wiosnę i jesień. W międzyczasie mamy do czynienia z okresami mniejszej i większej posuchy, przeważnie przypadającej na pierwsze tygodnie roku oraz okres letni. Rzadko zdarzają się odchylenia od tych niepisanych praw rządzących przemysłem fonograficznym. Nie trzeba też być mocno zorientowanym w tym biznesie, aby wiedzieć, iż koniec roku zwiastuje ostatnie świeże projekty oraz podsumowania minionych 12 miesięcy w branży. W tym roku zdarzyło się tak, że artyści ukierunkowani na wydanie materiałów na płytach winylowych, wypuścili pod koniec listopada i na początku grudnia kilka istotnych EP-ek i longplayów. Sporo dobrego dzieje się teraz w Niemczech, o czym świadczy choćby wspólne wydawnictwo członków Man Of Booom – Teknicala Developmenta i Figuba Brazlevica. „The Everyday Headnod” to znakomita boom-bapowa produkcja.

    Pośród wszystkich twórców zaangażowanych w życie niemieckiej sceny producenckiej warto wyróżnić kilka najbardziej ciekawych i wielowymiarowych postaci. Obok wiecznie zapracowanego BeatPete’a przed szereg wysuwa się Figub Brazlevič. Od ponad 3 lat berlińczyk nie tylko dostarczył pokaźnej liczby solowych wydawnictw, ale przy tym przysłużył się do powstania szeregu innych projektów. Dyskografię producenta otwiera „Oldschool Future” –  materiał dedykowany kolektywom, do których należy artysta, Oldschool Future Tribe i East-West Sessions. Po tej płycie przyszła kolej na „Ersatzverkehr” i „KEATS 01: Moabit”. W tym roku Figub wziął się mocno do pracy, realizując aż 3 projekty. Do longplaya „EXPEDITion Vol. 1: From Ghettos To Galaxies” ‎dorzucił on 2 EP-ki – „Train Yards” ‎oraz „Mjesec EP”. Jak wspomniałem, Niemiec brał też udział przy realizacji produkcji innych wykonawców, odpowiadając za obróbkę techniczną nagrań m.in. Bluestaeba, Dynasty, Melodiesinfonie i Maloon TheBoom.. Niemiecki beatmaker potwierdził swój kunszt na wypuszczonym w 2013 roku albumie grupy Man Of Booom, „Back To The Booom”. Właśnie na tej płycie jedną z osób odpowiedzialnych za warstwę liryczną był Teknical Development.

    Tek i Figub poznali się w 2009 roku i błyskawicznie odnaleźli wspólny język. Emcee pochodzący z Londynu za sprawą swojego partnera muzycznego wsiąknął w niemiecką scenę hip hopową. Wszystkie projekty rapera są ściśle związane z tym krajem. W pierwszym etapie swojej działalności Teknical Development współtworzył wraz z producentem o oryginalnym pseudonimie Hey!Zeus grupę Obba Supa. Dzięki labelom Project: Mooncircle i Sichtexot ukazały się następujące płyty tej formacji – „To: AM – Free: AM”, „For AM”, „Audio Alchemy” i „W.I.D.E.”. Zamiłowanie artysty do boom-bapu przełożyło się następnie na ww. płytę Man Of Booom, „Back To The Booom”. Na albumie sprzed 2 lat Tek stworzył świetnie uzupełniający się duet z JuJu Rogersem. Po tym wydawnictwie londyńczyk wreszcie zrealizował wspólny projekt z Figubem Brazlevicem. „The Everyday Headnod” stanowi umiejętnie przygotowaną produkcję.

    Niemiecki duet zapowiadał wydawnictwo od początku jesieni, powoli przygotowując odbiorców na wydanie tego materiału. Przyglądając się poprzednim projektom Figuba Brazlevica można było spodziewać się dokładnie zaplanowanej kampanii promocyjnej, która zwykle odgrywała spore znaczenie przy jego wydawnictwach. Podobnie stało się w przypadku „The Everyday Headnod”. Premiera płyty odbyła się w zeszły piątek. Po singlach wprowadzających do LP wypuszczonych w różnych odstępach czasu można było stwierdzić, iż spore grono ludzi szykuje się na ten materiał. Słuchacze oczekujący współczesnego boom-bapu podanego w dobrym stylu nie powinni czuć się zawiedzeni. Gospodarze albumu zadbali o wszelkie szczegóły wydawnictwa, oddając do rąk odbiorców wyrównany i tłusty projekt. Duet miłośników old schoolowego brzmienia dodał coś jeszcze – autorskie elementy, rozszerzające „The Everyday Headnod” i czyniące z tej płyty naprawdę godny uwagi longplay. W trakcie blisko godzinnego materiału mamy do czynienia z opowieściami krążącymi przeważnie wokół hip hopu („Till The Beat Won’t Stop”, „We Are Hip Hop”, „Beyond The Drums”, „Poetry Is Movin’”), co powinno usatysfakcjonować  większość odbiorców. Od początku LP widać świetną nić porozumienia pomiędzy Tekiem a Figubem – obaj artyści bezproblemowo dogadują się między sobą, do tego są autentyczni i nie wybierają żadnych dróg na skróty, co należy uznać za duży atut płyty. Goście przewijający się przez album (szczególnie Noritsu) nadają poszczególnym utworom dodatkowej głębi. Jeżeli ktokolwiek poszukuje więcej niż poprawnej współczesnej płyty zrealizowanej przez rapera i producenta, to powinien zapoznać się akurat z tym wydawnictwem.

    Projekt dostępny do odsłuchu na Bandcampie, Spotify, Deezerze i witrynach pokrewnych. „The Everyday Headnod” do nabycia w wydaniu elektronicznym i fizycznym. Płyty winylowe ukazały się nakładem Vinyl Digital. Album promują 4 single – „Too Many Pictures”, „3 Wonderers”, „We Are Hip Hop” i „Gang Of Trees”. Do każdego z tych nagrań nakręcono także videoclipy. Teknical Development i Figub Brazlevič przygotowali kompletny boom-bapowy projekt, do tego duet odpowiada za jeden z lepszych materiałów drugiej połowy tego roku.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Ninjaz In The Mist feat. Christmaz & Tesla
    3. Till The Beat Won’t Stop
    4. We Are Hip Hop feat. Noritsu
    5. The Still Picture
    6. Beyond The Drums
    7. Gang Of Trees feat. Noritsu
    8. The Afterlife feat. Rob Really & BadFX
    9. Too Many Pictures
    10. 3 Wonderers
    11. The Everyday Headnod feat. Mic Donet
    12. Alone At The Broken Home
    13. Wild Flowers (The Musical) feat. Rob Really
    14. A Monkey Called Nature
    15. Poetry Is Movin’ feat. Noritsu
  • Man Of Booom z przepisem na klasyczny boom-bap

    Man Of Booom z przepisem na klasyczny boom-bap

    3–5 minut

    2013 rok uważam za dobry czas dla hip hopu. Niektórzy mogą się z tym nie zgadzać, ale takie opinie przeważnie ludzie biorą przez pryzmat kondycji mainstreamu w ub.r., która pozostawiała wiele do życzenia. W przypadku niezależnej i mniej eksponowanej w wielkich mediach strony rapu, ubiegły rok upłynął pod znakiem mnóstwa wartościowych wydawnictw napływających niemal z całego globu. Co prawda więcej klasowych materiałów trafiło do obiegu w pierwszym półroczu 2013, ale trzeba przyznać, że w kolejnych 6 miesiącach również sporo działo się w branży. O części projektów wydanych w tym okresie pisaliśmy już na stronie lecz nadal pozostaje co najmniej kilka wydawnictw, którym należy się osobny artykuł na łamach naszego serwisu. W tym miejscu wypada wspomnieć stricte boom-bapowy album grupy Man Of Booom wypuszczony w październiku, „Back To The Booom„.

    W dzisiejszym świecie nadal wielu artystów ciągnie do lat 90.tych. Niejeden raper i producent silnie inspiruje się nagraniami przypadającymi na Złotą Erę rapu, próbując dorównać do wielkich wykonawców z tego okresu. Jednak niewielu twórcom udaje się wnieść do tego świeżość i polot, co przeważnie jest wytykane osobom opierającym projekty o standardy sprzed kilkunastu lat. Dlatego też wypada docenić starania grup pokroju Man Of Booom. Za powstaniem tego zespołu stoi niemiecki producent Figub Brazlevič. W ostatnim czasie beatmaker wyrósł na ważną postać na niemieckiej scenie muzycznej, wydając sporo dobrych utworów, a także współpracując z wieloma innymi artystami. W dorobku mieszkańca Berlina znajdziemy przede wszystkim instrumentalny album „Oldschool Future”. Wydawnictwo pochodzące z 2012 roku przyniosło spory odzew ze strony mediów i słuchaczy. Poza tym udzielał się on na płytach innych wykonawców, zarówno w roli producenta, jak i osoby odpowiedzialnej za kwestie techniczne nagrań m.in. Dynasty, Gavlyn i Bluestaeba. Utwory tego beatmakera gościły też na różnych składankach, m.in. „The Workspaces Compilation Vol.1” wydanej przez Boombap.org. „Back To The Booom” stanowi kolejny etap w rozwoju kariery muzycznej Figuba Brazleviča, który tym razem zrealizował pierwszy longplay nagrany z raperami. Teknical Development & JuJu Rogers okazali się świetnymi partnerami do stworzenia boom-bapowego projektu wnoszącego nową jakość i definiującego na nowo tę odmianę rapu.

    Jeszcze przed końcem ubiegłych wakacji trafił do obiegu główny singiel promujący płytę – „Back To The Booom”. Snippety płyty pojawiły się w sieci na kilka tygodni przed premierą całego materiału. Już po tych teaserach można było wysnuć wnioski, że Man Of Booom rzeczywiście postarali się o wersję boom-bapu przeniesioną w czasie o dwie dekady. Wraz z wydaniem longplaya 23 października ub.r., wszystkie teorie i zapowiedzi grupy oraz wytwórni płytowej Sichtexot o autorskim podejściu do tworzenia nagrań przypisanych do bujającego i niczym nieograniczonego nurtu rapu, sprawdziły się co do joty. Figub Brazlevič udowodnił, iż z powodzeniem może występować również w roli producenta nagrywającego pełne wydawnictwa wraz z raperami, a nie tylko osoby potrafiącej odnaleźć się w stricte instrumentalnych kompozycjach. Duet Emcees – pochodzący z Nowego Orleanu, ale zamieszkały w Niemczech Teknical Development i londyńczyk JuJu Rogers – znakomicie dopasowali się do podkładów swojego partnera z zespołu. Obaj charakteryzują się płynnym i wypracowanym flow, i już po kilku pierwszych utworach z „Back To The Booom” śmiało można powiedzieć, iż brzmią niczym rutyniarze. Boom-bap w wydaniu tej grupy nabiera rumieńców i całość LP odbiera się z czystą przyjemnością. Zaproszeni na tę produkcję goście – Sandra Amerie, Radsch, Rob Really, Madame Fleur, Maniac, DJ Hypercutz – wnoszą sporo kolorytu na tę płytę, będącą jedną z najprzyjemniejszych produkcji składającą hołd korzennemu rapowi i kreującą przy tym nowe środowisko boom-bapowe.

    „Back To The Booom” można nabyć w wersji elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa. Wydanie fizyczne projektu trafiło do obiegu na płytach winylowych dystrybuowanych przez Sichtexot-Shop, HHV i Vinyl Digital. Istnieje też możliwość nabycia 2xLP poszerzonych o limitowaną edycję 7-calowego singla zawierającego 4 nagrania z serii „Booomstrumental #4”. Sichtexot zdecydowało się na udostępnienie w sieci jedynie 12 utworów (wraz z dwoma pochodzącymi z dodatkowej siódemki) z tracklisty albumu. Wydawnictwo promuje kilka singli i nagrań video. Obrazy nakręcono do teasera całego longplaya oraz utworu „Catch The Beat”; otrzymaliśmy też making of LP. Poza tym na Soundcloudzie ukazały się singlowe nagrania „Back To The Booom” i ekskluzywny track, który ostatecznie nie trafił na płytę Man Of Booom, „The Main Ingredient”.

    Aktualizacja: Na początku lipca doczekaliśmy się drugiego teledysku promującego „Back To The Booom”. Obraz powstał do utworu „Melody Spells”.

    Tracklista

    1. Introoom
    2. Back To The Booom
    3. Catch The Beat
    4. Bathroom Blues (Skit)
    5. Howeedoo feat. Maniac
    6. Headnod Jazz Compadres feat. Madame Fleur
    7. B.O.O.M.
    8. Elevator Jazz Trouble (Skit)
    9. Booom Steppers feat. Sandra Amarie
    10. Sneaky
    11. Moment Of Truth (Skit)
    12. From Now To Then (No Words Can Explain)
    13. Electro Baggypant (Skit)
    14. Fire In The Air feat. Rob Real & DJ Hypercutz
    15. No More Comebacks
    16. Rock’n’Roll Neighbourhood (Skit)
    17. Booom This Way!!!
    18. Get Out feat. Madame Fleur
    19. Melody Spells feat. DJ Scratch Dope
    20. Backstage Stories (Skit)
    21. Circus (Feel The Booom)
  • Moods – Elevate (gościnny mix dla U Call That Love)

    Moods - Elevate (Mix)Styczeń i luty kojarzą się większości osób z długimi i niemal niekończącymi się wieczorami. Okres zimowy różnie wpływa na aktywność ludzi, aczkolwiek nie można odmówić tym kilku miesiącom jednego – wprowadzania spokoju i harmonii do życia codziennego każdego z nas. W tym wszystkim znajdzie się też miejsce na dalsze plany i powstające idee rozwijające się w zimowej scenerii. Spędzanie długich godzin w zaciszu domowym oraz praca nad następnymi konceptami stanie się przyjemniejsza przy odpowiednim zestawie muzycznym. O właściwy nastrój i inspiracje zadba holenderski producent Moods. Twórca z Niderlandów przygotował kolejny gościnny mix dla U Call That Love, „Elevate”, będący fuzją instrumentalnych brzmień muzycznych. (więcej…)

Translate »