Tag: first word records

  • The First Day premierową płytą Quiet Dawna

    The First Day premierową płytą Quiet Dawna

    3–4 minut

    Wraz ze wszystkimi zmianami, jakie dotknęły branżę muzyczną w ostatnim czasie, wielu artystów postanowiło działać na scenie bez pomocy wydawców. Z każdym rokiem powyższy trend coraz mocniej zarysowuje się w środowisku, aczkolwiek nie wszyscy odchodzą od wytwórni płytowych. Po drugiej stronie barykady znajduje się pokaźne grono oficyn wydawniczych będących spokojną przystanią dla wielu różnych artystów. W tej kategorii wyróżniają się europejskie labele, pośród których wypada wyróżnić brytyjskie First Word Records. Dzięki tej firmie ukazały się materiały ASM (A State Of Mind), Riot Jazz Brass Bandu, Essy, kidkanevila, Souleance, Tall Black Guya, Frameworksa czy Fulgeance’a & DJ’a Scientista. Do rodziny FWR dołączył też Quiet Dawn. Debiutancka płyta paryżanina – „The First Day” – miała swoją premierę w kwietniu.

    Francuscy producenci są coraz bardziej cenieni w środowisku (około) hip hopowym. Potwierdzają to liczne przykłady artystów znad Sekwany i Loary, których ranga rośnie wraz z kolejnymi wydawnictwami. Obok nich pojawiają się następni twórcy, jak choćby Quiet Dawn. Will Galland to ciekawa postać, dobrze znana pośród innych przedstawicieli branży muzycznej. Od dłuższego czasu paryżanin przewija się na scenie ukierunkowanej na nurty hip hopowe, jazzowe i szeroko pojętą muzykę instrumentalną. Co prawda, początkowo zajmował się on rapowaniem, ale po pewnym okresie stwierdził, iż znacznie lepiej sprawdza się w roli producenta.

    Pierwszym istotniejszym akcentem w jego działalności było założenie 8 lat temu formacji Beat Consortium (wtedy występował pod pseudonimem Will Makers). Wraz ze swoim partnerem muzycznym, Juanem Pablo, wypuścili oni dwa projekty, z których warto wymienić wydane przez Feelin’ Music „Amuses Bouche EP”. Po tym okresie Quiet Dawn zaczął spełniać się jako inżynier studyjny oraz radiowiec. QD wspólnie ze swoim kompanem, Dandy Teru, zainaugurowali w 2011 roku audycję „French Toast” nadawaną przez belgijskie Laid Back Radio. Wspomagał on też swojego przyjaciela na jego płycie „Adventures” (projekt okazał się sukcesem). Po tym rozpoczął on nadawanie programu radiowego French Toast Music. Francuz cały czas na boku nagrywał również muzykę, przygotowując się do zaprezentowania swoich nagrań szerszej publiczności. Okazję ku temu otrzymał od brytyjskiej oficyny wydawniczej First Word Records. Po dołączeniu do tego labelu Quiet Dawn szybko ustalił plany wydawnicze. Stało się przy tym jasne, że na debiutancki materiał QD nie przyjdzie długo czekać. Informacje o „The First Day” przyjęto ze sporym zainteresowaniem.

    Projekt ujrzał światło dzienne niecałe 3 miesiące temu. Już przedstawione wcześniej single – „New Dawn” i „Golden Moments” – zwiastowały eklektyczne i drobiazgowo przygotowane wydawnictwo. Spokojne i wyważone brzmienie utworów francuskiego wykonawcy stanowiły dobry prognostyk przed nadejściem długogrającego albumu. Wszystkie lata spędzone w studiu oraz radiu zaprocentowały na premierowej płycie Francuza. Po „The First Day” widać wyraźnie, że Quiet Dawn wcale nie jest kompletnym nowicjuszem. Wręcz przeciwnie – producent zadziwia wytrawnością i rozwiązaniami wprowadzanymi do poszczególnych utworów. W ogólnym zarysie kwietniowy album można uznać za środek wyrazu codziennego rytmu życia człowieka. Przez całą długość longplaya przewijają się wątki związane z różnymi rodzajami miłości i relacji międzyludzkich. Stonowany klimat kompozycji urzeka zarówno w ww. „New Dawn”, jak i „Dusk” czy też „After Sex”. Instrumentalny hip hop krzyżuje się tutaj z broken beatem, a napotykając na swojej drodze jazz, tworzy nową jakość. Właśnie to jest największą zaletą tej produkcji – QD stworzył własne środowisko muzyczne, które wyróżnia się spośród nagrań wielu innych beatmakerów. W osiągnięciu ostatecznego kształtu LP brali udział uznani twórcy (Miles Bonny, Oddisee, Theory Hazit, Sarah Gessler, Dandy Teru, Barrio oraz Majnun), którzy dorzucili od siebie odpowiednie elementy czyniące z „The First Day” coś więcej, niż jedną z mnóstwa płyt wydawanych obecnie przez producentów.

    Wydawnictwo trafiło na Bandcampa oraz szereg innych serwisów streamingowych (Spotify, Deezer i pozostałe). Album można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe) za pośrednictwem BC. „The First Day” promują single – „New Dawn”, „Golden Moments” oraz „Dusk”. Pierwsze dwa utwory ukazały się w postaci cyfrowych maxi-singli rozszerzonych o remiksy odpowiednio Erika Lau i Souleance. Dodatkowo „New Dawn” ukazało się na winylowej siódemce, którą nadal można nabyć w sieci. Natomiast do „Dusk” nakręcono również videoclip. Quiet Dawn zalicza udany debiut fonograficzny i przy pomyślnych wiatrach już wkrótce zacznie być bardziej rozpoznawany na międzynarodowej scenie producenckiej.

    Tracklista

    1. Aurora
    2. New Dawn feat. Oddisee
    3. Hold Them Close feat. Miles Bonny
    4. The Trap
    5. Grow Old Part 2 feat. Theory Hazit
    6. Golden Moments feat. Sarah Gessler
    7. Waters II feat. Dandy Teru
    8. Zoe feat. Barrio
    9. Dusk feat. Majnun
    10. After Sex
    11. New Dawn feat. Oddisee & Catalina Bellizzi (Ohmega Watts Remix)
    12. Golden Moments feat. Sarah Gessler (Lil’ Dave Remix)

  • Debiutancki album Frameworksa – Tides

    Debiutancki album Frameworksa – Tides

    3–5 minut

    Instrumentalne formy muzyczne są obecnie bardziej aprobowane przez ludzi, niż to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Pomimo tego iż sytuacja w tej niszy wygląda lepiej, to nadal można znaleźć wcale niemało negatywnych aspektów towarzyszących temu. Przede wszystkim nastała moda producentów, co prowadzi do negatywnych zjawisk. W tym momencie na całym świecie działa tak wielu twórców, że nie raz trudno trafić na wartościową muzykę. Idąc dalej tym tropem, szybko wyjdzie na jaw, iż przez rozwarstwienie sceny producenckiej coraz trudniej przychodzi wyłapywanie rasowych artystów i ich wydawnictw. Obecnie istnieje multum wykonawców, którzy powinni być lepiej rozpoznawani i jednym z nich jest Frameworks. Brytyjski beatmaker wypuścił w marcu br. album „Tides”, co już teraz pozytywnie odbiło się na zainteresowaniu jego twórczością w branży.

    Wtajemniczone osoby doskonale wiedzą, że brytyjska scena (około) hip hopowa ma wiele do zaoferowania. Jednak często bywa tak, jak w przypadku Frameworksa – aby wydać długogrający album trzeba najpierw spędzić sporo czasu budując swoje imię w branży. Matt Brewer pracuje na swoje nazwisko już od końca pierwszej dekady tego wieku. Przez pierwsze lata producent i multiinstrumentalista z Manchesteru skupiał się na krótszych wydawnictwach, współpracując przy tym z różnymi artystami i wytwórniami. W przeszłości Wykonawca nagrywał dla amerykańskiego Organik Records (niedoceniany label), a także brytyjskich My First Moth i Hero Records. Począwszy od debiutanckiej siódemki – „Four Seasons EP Series – Summer” – Brytyjczyk starannie pracował nad swoim stylem będącym wypadkową inspiracji wyniesionych z downtempo i instrumentalnego hip hopu.

    Po raz pierwszy więcej osób usłyszało o tym artyście w 2012 roku. Wtedy to Frameworks opublikował trzy krótkie materiały („Vanish E​.​P.”, „Ain’t No Use” i „The Brickbuilders E.P.”), a każdy z nich trafił do obiegu dzięki innej oficyny wydawniczej (First Word Records, My First Moth i Hero Records). Pierwszy z nich stanowił najważniejszy projekt z tamtego okresu, po którym mieszkaniec Manchesteru zebrał liczne pochwały i komplementy ze stron przedstawicieli mediów. Od tego momentu brytyjski twórca rozpoczął kolaborację z wokalistami, którzy od tej pory cały czas towarzyszą jego produkcjom. Następna płyta artysty, „Old Friend”, ujrzała światło dzienne w marcu 2013 roku. Po tym wydawnictwie postanowił on skupić się na nagraniu premierowego longplaya. „Tides” ukazało się dopiero po dwa latach, głównie ze względu na to, iż Frameworks usilnie pracował nad jak najlepszym projektem, dużo czasu poświęcając na rozwój swojego warsztatu.

    Plany wydawnicze Brytyjczyka potwierdziły się na początku tego roku. Właśnie wtedy do sieci przedostał się singiel „Hillside”, który wprowadzał do jego oczekiwanego albumu. Przy wydaniu tego materiału artysta postawił ponownie na współpracę z First Word Records, co następnie zaprocentowało przy kampanii promocyjnej i dystrybucji wydawnictwa. W jakim stopniu „Tides” nawiązuje do poprzednich dokonań producenta? Debiutancki longplay brytyjskiego twórcy to nic innego, jak rozwój dotychczasowych pomysłów i kontynuacja wcześniejszych założeń muzycznych. W dalszym ciągu Frameworks bazuje na klimatach z pogranicza spokojnych form instrumentalnych. Na nowej płycie uzupełnionej o 2 ścieżki z „Old Friend” (pierwsza kompozycja z JP Cooperem i „Patience”) można odnotować większy rozmach i bardziej dopieszczone brzmienie. Downtempo przeplatane instrumentalnym hip hopem w wydaniu tego artysty wypada wręcz wyjątkowo. Dokładnie widać, że długo i starannie przygotowywał się on do wypuszczenia tego LP. Wszystko jest zgrabnie połączone – Brytyjczyk doskonale wie, kiedy dany utwór powinien przyspieszyć, a kiedy zwolnić. Część z nich została także ułożona na zasadzie kontrastu – po upajającym początku napotykamy się później na przyspieszone „A New Sun” czy „Breathing Light”, aby następnie ponownie popaść w nieco inną przestrzeń za sprawą „Calm The Still Night” z udziałem Rioghnach Connolly. Właśnie ona i JP Cooper, oboje również z Manchesteru, wprowadzają na płytę sporo kolorytu, i widać, jak Frameworks specjalnie dla nich zmienia poszczególne składowe swoich podkładów. Po tych 4 trackach z tym duetem powstaje pytanie, jak producent odnalazłby się na materiale powstałym w pełni przy udziale wokalistów? Powinno to być jego kolejnym wyzwaniem, aczkolwiek trzeba mu oddać, że w stricte instrumentalnych nagraniach spisuje się on nader wyśmienicie. Po „Tides” Frameworks potwierdził też to, że wszystkie porównania jego do Aima, RJD2 czy Bonobo nie były przesadzone. Wręcz przeciwnie, znajduje się on na właściwej ścieżce, aby w przyszłości stać się inspiracją dla innych wykonawców.

    Album trafił na Bandcampa i pozostałe serwisy streamingowe (Spotify, Deezer i inne). „Tides” można nabyć za pośrednictwem BC w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe). Wydawnictwo promują single „Calm The Still Night” oraz „A New Sun”. Pierwszy z tych utworów doczekał się także remiksów w wykonaniu Quiet Dawna i Throwing Snowa. Z kolei do drugiego nagrania dołączono zagadkowy videoclip. Frameworks wydał pierwszorzędny materiał i może być on zadowolony z odbioru swojej produkcji. Istnieje też wysokie prawdopodobieństwo, że w następnych latach jeszcze więcej osób doceni jego kunszt producencki.

    Tracklista

    1. Music Box
    2. Old Friend feat. JP Cooper
    3. A New Sun
    4. Breathing Light
    5. Calm The Still Night feat. Rioghnach Connolly
    6. Tides
    7. Dawn feat. Rioghnach Connolly
    8. Patience
    9. No Place To Hide Away feat. JP Cooper
    10. End
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #43

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #43

    6–9 minut

    Jesień upływa pod znakiem dużego ruchu w branży muzycznej. W ostatnim czasie w sieci ponownie pojawiły się wieści o wspólnym albumie DJ’a Premiera i Nasa, o którym mówi się już od lat. Adrian Younge już w lipcu podał do wiadomości nagranie materiału z Souls Of Mischief na 20. rocznicę wydania „93 ’til Infinity”. Jednak o płycie zapowiedzianej na przełom października i listopada na razie cicho sza. DJ Quik ogłosił przejście na emeryturę i przy okazji powrócił do dyskusji o wpływie Death Row na gangsta rap. RJD2 w serii „Crate Diggers” przepowiada koniec ery diggerów, a Nipsey Hussle powiedział, że jego album „Victory Lap” będzie sprzedawany w cenie $100 za sztukę, podobnie jak jego mixtape „Crenshaw”. Więcej newsów ze sceny hip hopowej przeczytacie w dzisiejszym wydaniu przeglądu informacyjnego.

    Ponad miesiąc temu Rhymesayers Entertainment zaprezentowało singiel Step Brothers (The Alchemist & Evidence), „Nothing To See / Hear”. Nagranie przygotowane na potrzeby marki Diamond Supply Co. stanowiło przedsmak wspólnej płyty duetu, „Lord Steppington”. Początkowo premiera projektu miała odbyć się 19 listopada, ale przez wzgląd na techniczne zawirowania, longplay ukaże się dopiero 21 stycznia przyszłego roku. Przy okazji ujawniono również główny singiel promujący materiał, „Ron Carter”, a także tracklistę LP zawierającą utwory powstałe przy udziale m.in. Actiona Bronsona, Roca Marciano, Blu, Stylesa P, Domo Genesisa, Fashawna i Rakaa Iriscience.

    Pora na producencką płytę europejskiego twórcy Alterbeatsa„Class Struggle”. Po zaprezentowaniu kilku singli z nowego wydawnictwa – „Fruit Punch”, „Grustle” i „Idol” –  wreszcie przyszła kolej na pełne LP. Projekt francuskiego producenta zawiera 15 tracków nagranych przy udziale plejady raperów. Tragedy Khadafi, Neek The Exotic, Shabaam Sahdeeq, Copywrite, Bekay, Verbal Kent, Skeezo i inni Emcees znaleźli miejsce na tym longplayu. Francuz postarał się o godną kontynuację „The French Revolution”. Stream albumu dostępny na Soundcloudzie.

    Międzynarodowy kolektyw The Jazz Jousters wypuścił nowy projekt. Po wydanych w poprzednich miesiącach „Blazing Alto”, „More with Les” i „Upholding Laws”, przyszła kolej na „Calculation”. Wydawnictwo poświęcone osobie Cala Tjadera zawiera 13 nagrań różnych artystów, m.in. Bones The Beat Heada, Pawcuta, Gadgeta, FloFliza, Mr. Moodsa i Slima The Chemista. Całość dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie.

    W drugiej połowie września ub.r. ukazała się płyta producenta zamieszkałego obecnie w Los Angeles, Beat Bop Scholara. „Authentic Minded” to wydawnictwo utrzymane w stricte boom-bapowym klimacie. Po blisko roku od premiery albumu beatmaker pochodzący z belgijskiego Mons wypuścił singiel winylowy zawierający główny singiel z LP – „You Sold Out”. Nagranie powstałe przy udziale Craiga G dostępne jest w sprzedaży na Bandcampie.

    Pipomixes to prawdziwy specjalista w tworzeniu miksów. Doświadczony twórca z Miasta Aniołów ma na swoim koncie masę różnych projektów, które zostały docenione przez niejednego słuchacza na całym świecie. Ostatnio wykonawca wypuścił „SP-1200 Volume 2”, drugą część miksu opierającego się o tracki powstałe przy użycie kultowego samplera SP-1200. Bardzo porządny materiał, dodatkowo dostępny do darmowego pobrania.

    W sierpniu ukazał się teledysk do wspólnego utworu Night Marks Electric Trio i Raashana Ahmada, „Glorious Tune”. NMET w składzie Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego oraz Adam Kabaciński przygotowują się do wydania debiutanckiego albumu, zaś pierwszym singlem promującym projekt wybrano właśnie naganie z kalifornijskim raperem. Płyta rodzimej formacji ukaże się nakładem U Know Me Records.

    Brytyjska oficyna wydawnicza First Word Records wypuściła nowy materiał. Tym razem FWR udostępniło kolejną część kompilacji „Two Syllables”. Wydawnictwo zawiera nagrania różnych artystów współpracujących z labelem. Tracklista obejmuje utwory m.in. Tall Black Guya, Riot Jazz Brass Band, Frameworksa, Comfort Fita czy Ariya Astrobeat Arkestry. „Two Syllables Volume Nine” można pobrać w sklepie First Word Records.

    Grecki producent Kill Emil przygotował nowy materiał. „Broken EP” to już piąte wydawnictwo tego utalentowanego beatmakera. Artysta postanowił pokazać swój warsztat producencki z nieco innej perspektywy niż dotychczas, z czym poradził sobie naprawdę dobrze. Płytę można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa. Więcej informacji o Kill Emilu przeczytacie we wcześniejszym artykule opublikowanym na łamach UCTL.

    Chicagowski raper Pugs Atomz zaprezentował niedawno nowy singiel. „Small World” powstało przy udziale twórców z różnych stron świata. W tym nagraniu dodatkowo usłyszymy wokalistkę Karen Be, dobrze znanego w środowisku Raashan Ahmada oraz Ariano. Track wyprodukował natomiast szwajcarski beatmaker C1GART. Międzynarodowa obsada tego nagrania spisała się na medal.

    6 sierpnia 1988 roku wyemitowano pierwszy odcinek programu telewizyjnego Yo! MTV Raps. W ramach obchodów 25-lecia tej rocznicy, Stussy wypuściło specjalną kolekcję koszulek. Oprócz tego ukazał się również mini-dokument poświęcony temu projektowi („The Importance of Yo! MTV Raps i „Fashion in the Golden Age of Hip Hop”). Szczegółowe informacje o przedsięwzięciu znajdziecie na stronie Stussy.

    Kanadyjski producent Elaquent odnosi coraz większe sukcesy na scenie muzycznej. Wraz z kolejnymi nagraniami artysta zdobywa nowych sympatyków swojej twórczości, doceniających jego wszechstronność. Beatmaker dobrze sobie radzi zarówno przy autorskich produkcjach, jak i wszelkiego rodzaju remiksach czy re-editach. W sierpniu ukazał się doskonały track należący do tej drugiej kategorii, „The Official”. Nowa wersja nagrania Jaylib z albumu „Champion Sound” wypadła naprawdę okazale.

    Homeboy Sandman nie przestaje zadziwiać swoją kreatywnością i ciągłym wydawaniem nowych materiałów. Stones Throw Records wypuściło w sierpniu nowy projekt nowojorskiego rapera, „All That I Hold Dear”. Autorem wszystkich podkładów na płycie został M Slago. Druga z serii EP-ek nagranych przez wykonawcę z jednym producentem ukazała się najpierw w wersji elektronicznej, zaś na początku września odbędzie się premiera wydawnictwa na płycie winylowej. Bonus track w postaci nagrania zatytułowanego „All That I Hold Dear” jak zwykle zachęca do zapoznania się z całym projektem autorstwa Homeboya Sandmana.

    W połowie sierpnia Fifth Element przedstawiło teledysk Abstract Rude’a i Musaba nakręcony do singla „Plan C”. Nagranie powstałe przy udziale Tokiego Wrighta i Sluga pochodzi ze wspólnego projektu tego duetu, „The Awful Truth”. Płyta wyprodukowana niemal w całości przez Ganzobeana powinna przypaść do gustu sympatykom undergroundowego rapu w korzennym wydaniu.

    Redefinition Records prezentuje nowe wydawnictwa K-Defa, „The Meeting” EP oraz drugą część „Looking For The Perfect Break”. Po sukcesie odniesionym przez poprzednie płyty tego producenta – „One Man Band” i „The Exhibit” – przyszła kolej na EP-kę zawierającą zarówno utwory wokalne, jak i stricte instrumentalne nagrania. Wśród gości na tym projekcie znajdziemy Blu, Has-Lo, Kaimbra i Insighta. Pierwszy z tych wykonawców wystąpił w tytułowym tracku pochodzącym z tego materiału. K-Def należy do grona obecnie najbardziej poważanych beatmakerów. Artysta pochodzący z Brick City często nagrywa nowe projekty dla REDEF i Slice-Of-Spice. Pierwsza z tych wytwórni płytowych wypuściła drugą część mixtape’u przeznaczonego diggerom i nie tylko – „Looking For The Perfect Break, V1”. Strona B pierwszej odsłony serii trafiła na Soundclouda.

    Killer Mike & EL-P pojawiają się bardzo często w mediach za sprawą swojego projektu Run the Jewels. Pomimo tego iż od premiery płyty „Run the Jewels” minęło już dobrych kilka tygodni, to nadal można sporo znaleźć wzmianek na temat tej produkcji. Pomógł w tym zwariowany teledysk nakręcony do singla „36” Chain”. El-Producto wraz z Timothym Saccentim przygotowali kolejną część przygód szalonego wiewióra, Mr. Killumsa, który tym razem zostaje porwany po czym duet artystów rusza mu na ratunek. Więcej informacji o Run the Jewels znajdziecie w pierwszej publikacji poświęconej duetowi na naszej stronie.

    W styczniu b.r. odbyła się premiera nowej płyty Supastitiona, „The Blackboard”. Płyta wydana przez rapera po jego wcześniejszym zawieszeniu działalności muzycznej wypadła więcej niż porządnie. Amerykański wykonawca nadal promuje tegoroczne wydawnictwo. Właśnie ukazał się teledysk nakręcony do nietuzinkowego singla „Best Worst Day”. Artykuł o „The Blackboard” ukazał się już wcześniej w serwisie.

    Wiele dobrego można powiedzieć o niemieckiej wytwórni płytowej Melting Pot Music. Jednym z nie tak dawno wypuszczonych wydawnictw tego labelu jest płyta projektu o nazwie Betty Ford Boys, „Leaders Of The Brew School” (sympatyczny follow-up do LOTNS). Grupa składająca się z Brenka Sinatry, Dextera i Suff Daddy’ego zaprezentowała najpierw singiel zwiastujący projekt, „Icky”, a następnie udostępniła na Bandcampie pełną płytę. Premiera materiału odbyła się 30 sierpnia.

    Wszystkie formy hip hopowe wykorzystujące w mniejszym bądź większym stopniu jazz, są mile widziane przeze mnie. Nie inaczej jest w przypadku nowego singla artystki rodem z Milwaukee, Signif. W tym miesiącu twórczyni wypuściła utwór „Late Night Jazz”. Track wyprodukowany przez Radio Raheima (ładnie zaczerpnięty pseudonim) doczekał się również teledysku. Nagranie zapowiada nadchodzący materiał wokalistki „Friction”.

    W pierwszym tygodniu lipca odbyła się premiera nowej płyty Reksa, „Revolution Cocktail”. Wydawnictwo promuje kilka singli – „Judas”, „Ahead Of My Time”, „Caged Bird”, „Mighty Mouse Trap Rap” oraz „Revolution is Here”. Ostatni z tych tracków (wyprodukowany przez MoSSa & Pro Logica) wybrano jako tło do tego teledysku. Więcej szczegółów dotyczących „Revolution Cocktail” przeczytacie na stronie Reksa.

Translate »