Wraz ze wszystkimi zmianami, jakie dotknęły branżę muzyczną w ostatnim czasie, wielu artystów postanowiło działać na scenie bez pomocy wydawców. Z każdym rokiem powyższy trend coraz mocniej zarysowuje się w środowisku, aczkolwiek nie wszyscy odchodzą od wytwórni płytowych. Po drugiej stronie barykady znajduje się pokaźne grono oficyn wydawniczych będących spokojną przystanią dla wielu różnych artystów. W tej kategorii wyróżniają się europejskie labele, pośród których wypada wyróżnić brytyjskie First Word Records. Dzięki tej firmie ukazały się materiały ASM (A State Of Mind), Riot Jazz Brass Bandu, Essy, kidkanevila, Souleance, Tall Black Guya, Frameworksa czy Fulgeance’a & DJ’a Scientista. Do rodziny FWR dołączył też Quiet Dawn. Debiutancka płyta paryżanina – „The First Day” – miała swoją premierę w kwietniu.
Francuscy producenci są coraz bardziej cenieni w środowisku (około) hip hopowym. Potwierdzają to liczne przykłady artystów znad Sekwany i Loary, których ranga rośnie wraz z kolejnymi wydawnictwami. Obok nich pojawiają się następni twórcy, jak choćby Quiet Dawn. Will Galland to ciekawa postać, dobrze znana pośród innych przedstawicieli branży muzycznej. Od dłuższego czasu paryżanin przewija się na scenie ukierunkowanej na nurty hip hopowe, jazzowe i szeroko pojętą muzykę instrumentalną. Co prawda, początkowo zajmował się on rapowaniem, ale po pewnym okresie stwierdził, iż znacznie lepiej sprawdza się w roli producenta.
Pierwszym istotniejszym akcentem w jego działalności było założenie 8 lat temu formacji Beat Consortium (wtedy występował pod pseudonimem Will Makers). Wraz ze swoim partnerem muzycznym, Juanem Pablo, wypuścili oni dwa projekty, z których warto wymienić wydane przez Feelin’ Music „Amuses Bouche EP”. Po tym okresie Quiet Dawn zaczął spełniać się jako inżynier studyjny oraz radiowiec. QD wspólnie ze swoim kompanem, Dandy Teru, zainaugurowali w 2011 roku audycję „French Toast” nadawaną przez belgijskie Laid Back Radio. Wspomagał on też swojego przyjaciela na jego płycie „Adventures” (projekt okazał się sukcesem). Po tym rozpoczął on nadawanie programu radiowego French Toast Music. Francuz cały czas na boku nagrywał również muzykę, przygotowując się do zaprezentowania swoich nagrań szerszej publiczności. Okazję ku temu otrzymał od brytyjskiej oficyny wydawniczej First Word Records. Po dołączeniu do tego labelu Quiet Dawn szybko ustalił plany wydawnicze. Stało się przy tym jasne, że na debiutancki materiał QD nie przyjdzie długo czekać. Informacje o „The First Day” przyjęto ze sporym zainteresowaniem.
Projekt ujrzał światło dzienne niecałe 3 miesiące temu. Już przedstawione wcześniej single – „New Dawn” i „Golden Moments” – zwiastowały eklektyczne i drobiazgowo przygotowane wydawnictwo. Spokojne i wyważone brzmienie utworów francuskiego wykonawcy stanowiły dobry prognostyk przed nadejściem długogrającego albumu. Wszystkie lata spędzone w studiu oraz radiu zaprocentowały na premierowej płycie Francuza. Po „The First Day” widać wyraźnie, że Quiet Dawn wcale nie jest kompletnym nowicjuszem. Wręcz przeciwnie – producent zadziwia wytrawnością i rozwiązaniami wprowadzanymi do poszczególnych utworów. W ogólnym zarysie kwietniowy album można uznać za środek wyrazu codziennego rytmu życia człowieka. Przez całą długość longplaya przewijają się wątki związane z różnymi rodzajami miłości i relacji międzyludzkich. Stonowany klimat kompozycji urzeka zarówno w ww. „New Dawn”, jak i „Dusk” czy też „After Sex”. Instrumentalny hip hop krzyżuje się tutaj z broken beatem, a napotykając na swojej drodze jazz, tworzy nową jakość. Właśnie to jest największą zaletą tej produkcji – QD stworzył własne środowisko muzyczne, które wyróżnia się spośród nagrań wielu innych beatmakerów. W osiągnięciu ostatecznego kształtu LP brali udział uznani twórcy (Miles Bonny, Oddisee, Theory Hazit, Sarah Gessler, Dandy Teru, Barrio oraz Majnun), którzy dorzucili od siebie odpowiednie elementy czyniące z „The First Day” coś więcej, niż jedną z mnóstwa płyt wydawanych obecnie przez producentów.
Wydawnictwo trafiło na Bandcampa oraz szereg innych serwisów streamingowych (Spotify, Deezer i pozostałe). Album można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe) za pośrednictwem BC. „The First Day” promują single – „New Dawn”, „Golden Moments” oraz „Dusk”. Pierwsze dwa utwory ukazały się w postaci cyfrowych maxi-singli rozszerzonych o remiksy odpowiednio Erika Lau i Souleance. Dodatkowo „New Dawn” ukazało się na winylowej siódemce, którą nadal można nabyć w sieci. Natomiast do „Dusk” nakręcono również videoclip. Quiet Dawn zalicza udany debiut fonograficzny i przy pomyślnych wiatrach już wkrótce zacznie być bardziej rozpoznawany na międzynarodowej scenie producenckiej.
Tracklista
- Aurora
- New Dawn feat. Oddisee
- Hold Them Close feat. Miles Bonny
- The Trap
- Grow Old Part 2 feat. Theory Hazit
- Golden Moments feat. Sarah Gessler
- Waters II feat. Dandy Teru
- Zoe feat. Barrio
- Dusk feat. Majnun
- After Sex
- New Dawn feat. Oddisee & Catalina Bellizzi (Ohmega Watts Remix)
- Golden Moments feat. Sarah Gessler (Lil’ Dave Remix)
Komentarze
Jedna odpowiedź do „The First Day premierową płytą Quiet Dawna”
[…] pseudonimem Dandy Teru. Dwunastka z udziałem duetu Ty & Sarah Gessler, uzupełniona o remix Quiet Dawna, gładko wprowadziła do pierwszego longplaya francuskiego wykonawcy. „Adventures” […]