Tag: ghostface killah

  • Ghostface Killah z koncepcyjnym albumem 36 Seasons

    Ghostface Killah z koncepcyjnym albumem 36 Seasons

    4–5 minut

    W środowisku hip hopowym cały czas pozostaje aktywna liczna grupa artystów, którzy zaczynali swoje kariery muzyczne we wczesnych latach 90.tych, czy nawet pod koniec lat 80.tych. Problem tylko w tym, że tak naprawdę niewielu weteranów potrafi odpowiednio zachować się, i nie chodzi tutaj tylko o poziom ich współczesnych nagrań. Sposób, w jaki w ub.r. „powrócili” członkowie OutKastu czy Jurassic 5, używanie różnych nazw The Pharcyde przez założycieli grupy, niezrozumiała forma wydania przez De La Soul projektu dedykowanego J Dilli, cyrk towarzyszący sprzedaży jedynego egzemplarza sekretnej płyty Wu-Tang Clanu, itp. Tylko nieliczni zaawansowani wiekowo wykonawcy posiadają klasę na scenie i poza nią. W tym miejscu należy wymienić Ghostface Killah. Wczoraj wypadła pierwsza rocznica premiery jednej z jego ostatnich płyt, „36 Seasons”, którą wyprodukowała formacja The Revelations.

    Od ponad dekady nie milkną dyskusje o relacjach pomiędzy członkami Wu-Tang Clanu. Już wydane przed blisko 8 latami „8 Diagrams” pokazało, że formuła nagrywania płyt przez tę grupę wyczerpała się, zaś ubiegłoroczne „A Better Tomorrow” jeszcze bardziej potwierdziło wszystkie sceptyczne opinie o tej formacji. Jednak zupełnie inaczej wygląda sprawa solowych karier muzycznych przedstawicieli legendarnego zespołu. W tej materii bryluje Ghostface Killah. Doświadczony raper ze Staten Island należy do wąskiej grupy artystów z lat 90.tych, którzy nadal nagrywają udane płyty, nie zmieniając przy tym stylu i nie uprawiając przy tym umizgów w kierunku młodszego pokolenia odbiorców.

    Od czasów „Fishscale” Ghost pozostaje w ciągłym gazie. Nowojorczyk potrafi tworzyć płyty w krótkim czasie, nie rezygnując przy tym ze swoich znaków rozpoznawczych – specyficznej narracji utworów i momentami trudnego do rozszyfrowania slangu. Po serii średnich projektów („Ghostdini: Wizard of Poetry in Emerald City”, „Apolo Kids”, „Wu-Massacre”, „Wu Block”) w 2013 roku ponownie znalazł się on na ustach wielu sympatyków rapu. Wtedy to ukazał się jego doskonały album nagrany wespół z Adrianem Younge’em, „Twelve Reasons To Die”. Mafijne opowieści rapera trafiły do licznego grona odbiorców, otrzymując przy tym wysokie oceny od recenzentów. Po tym wydawnictwie Ghostface Killah postarał się o kolejny koncepcyjny materiał – „36 Seasons”.

    Premiera albumu odbyła się tydzień po „A Better Tomorrow” Wu-Tang Clanu. Wyglądało na to, że Ghost z góry nie wróżył sukcesu temu albumowi (w czym wcale nie pomylił się), skupiając się na własnej twórczości. Ważną rolę przy ubiegłorocznym wydawnictwie rapera odegrała soulowa formacja The Revelations. Nowojorski artysta bezproblemowo porozumiał się z kwartetem z Brooklynu, którzy zapewnili mu odpowiednio rozbudowane podkłady. W ten sposób nagranie „36 Seasons” zajęło… 11 dni. Ghostface Killah przy pomocy swoich partnerów muzycznych stworzył 40-minutową opowieść o zapomnianym przedstawicielu Staten Island, który po blisko dekadzie wraca na stare śmieci. Tony Starks zderzył się z zupełnie nieoczekiwaną rzeczywistością w swoich rodzinnych stronach. Wszyscy jego dawni przyjaciele, w tym była miłość, myśleli że wyjechał on na dobre i/lub zmarł w innym mieście. W dodatku najbliższa okolica przedstawia się w ciemnych barwach, chyląc się ku niechybnemu upadkowi. Bohater tej płyty musi zmierzyć się z nowymi realiami, próbując zaprowadzić porządek i rozprawić się z wrogami. Jak widać, nie brakuje tutaj podobieństw do „Twelve Reasons To Die”, lecz trzeba przyznać, że Ghostface Killah nie powiela schematów, dążąc do przekazania innych wartości niż to miało miejsce na jego poprzednim longplayu. Przez cały projekt przewijają się też różni goście, pomocnicy głównego bohatera „36 Seasons”. AZ, Kool G Rap, Pharoahe Monch czy Kandace Springs urozmaicają poszczególne utwory, rozszerzając burzliwe dzieje Tony’ego Starksa. Wszystko to rozgrywa się przy akompaniamencie The Revelations, którzy odwalili kawał dobrej roboty na albumie, tworząc niesztampowe i umiejętnie przygotowane podkłady.

    Album można odsłuchać za pośrednictwem Bandcampa, Spotify, Deezera i serwisów pokrewnych. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży w postaci cyfrowej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). W sieci można natknąć się również na instrumentalne wydanie LP. Ghostface Killah promuje ten projekt poprzez szereg singlowych nagrań. Tommy Boy Records przy współpracy z Salvation Music opublikowało m.in. „Love Don’t Live Here No More”, „The Battlefield”, „Here I Go Again”, „The Dog’s of War”, „Double Cross” i „Blood in the Streets”. Pierwszy z tych utwór dodatkowo doczekał się videoclipu. „36 Seasons” zdecydowanie należy uznać za kolejną udaną płytę w dorobku Ghosta, która stoi o kilka poziomów wyżej niż „A Better Tomorrow”.

    Tak na marginesie, to ten rok należał do Ghostface Killah. W lutym ukazała się płyta „Sour Soul”, będąca kooperacją nowojorskiego rapera i kanadyjskiej formacji jazzowej, BadBadNotGood. Natomiast w lipcu pojawił się w obiegu jego drugi wspólny album z Adrianem Younge’em, „Twelve Reasons To Die II”. Ponadto członek Wu-Tang Clanu ogłosił, że stworzył materiał, której niewiele osób w ogóle spodziewało się – pełne LP nagrane wraz z MF Doomem pod nazwą Doomstarks (trudno wyrokować, kiedy i czy w ogóle ten projekt ujrzy światło dzienne). Jeszcze przed końcem roku Ghost ponownie zagości na naszej stronie.

    Tracklista

    1. The Battlefield feat. Kool G Rap, AZ & Tre Williams
    2. Love Don’t Live Here No More feat. Kandace Springs
    3. Here I Go Again feat. AZ & Rell
    4. Loyalty feat. Kool G Rap & Nems
    5. It’s a Thin Line Between Love and Hate feat. The Revelations
    6. The Dog’s of War feat. Shawn Wigs & Kool G Rap
    7. Emergency Procedure feat. Pharoahe Monch
    8. Double Cross feat. AZ
    9. Bamboo’s Lament feat. Kandace Springs
    10. Pieces of the Puzzle feat. AZ
    11. Homicide feat. Nems & Shawn Wigs
    12. Blood in the Streets feat. AZ
    13. Call My Name
    14. I Love You For All Seasons feat. The Revelations
  • Rozpoczyna się Hip Hop Kemp 2015

    Rozpoczyna się Hip Hop Kemp 2015

    2–3 minut

    Tegoroczne lato zmierza powoli ku końcowi. Wraz z nim niebawem skończy się sezon festiwali muzycznych odbywających się na terenie Polski i pozostałych państw europejskich. Jednak zanim to nastąpi warto skorzystać z ostatnich wydarzeń muzycznych szykowanych w plenerze. Jednym z nich będzie kolejna odsłona festiwalu Hip Hop Kemp. 14. edycja imprezy wypadnie w dniach 20-22 sierpnia w czeskim Hradec Kralove.

    Coroczne święto kultury hip hopowej od dawna posiada międzynarodową renomę. Każdego roku Hip Hop Kemp przyciąga fanów hip hopu z wielu krajów europejskich. W trakcie 3-dniowego festiwalu odbywa się mnóstwo koncertów amerykańskich i europejskich twórców. Na poprzednich edycjach HHK wystąpiła cała śmietanka hip hopowa. W poprzednich odsłonach imprezy w Hradec Kralove zaprezentowali się m.in. The Roots, La Coka Nostra, Devin The Dude, Talib Kweli & Hi-Tek, Method Man & Redman, Mos Def, Dilated Peoples, Kendrick Lamar, De La Soul, Big Daddy Kane, Cee-Lo Green, KRS-One i Onyx. Tegoroczna obsada festiwalu również przedstawia się obiecująco.

    Wybrani artyści, którzy wystąpią na Hip Hop Kemp 2015:

    • Ghostface Killah & Raekwon, Joey Bada$$, Mobb Deep, Yelawolf, PRhyme, Hopsin
    • Evidence, Dope D.O.D., Gang Starr Foundation, Raaka & DJ Babu, Homeboy Sandman, The Four Owls
    • Akua Naru, HDBeenDope, Demigodz, Reverie, Sean Strange, Pumpkin, Cymarshall Law

    Jak widać, na HHK 2015 dominować będą starzy wyjadacze pokroju duetu z Wu-Tang Clanu (Ghostface Killah & Raekwon), PRhyme, Mobb Deep czy też PRhyme. Po przeciwnej stronie barykady znajdziemy dwóch przedstawicieli młodego nurtu w rapie – świetnie kojarzonego Joey Bada$$a oraz dobrze rokującego na przyszłość HDBeenDope. Nie zabraknie przy tym licznych artystów z wybranych państw europejskich, wśród których dominują Czechy, Polska i Niemcy. W tym roku nasz kraj będzie reprezentowany na Hip Hop Kemp przez VNM-a, Bisz B.O.K., Włodiego & DJ’a BdonGURALesko & Szpadyskład, Ortegę Cartel & Grubego Mielzky’ego, Dwa Sławy, PROB8L3M, Quebonafide’a, Alkopoligamia.com Soundsystem oraz Spinache’a.

    Pełen line-up oraz harmonogram festiwalu znajdziecie w tym miejscu.

    Przedsmak Hip Hop Kemp 2015 znajdziecie na Soundcloudzie. DJ Positive opublikował tam „Hip Hop Kemp 2015 Polish Mixtape” zawierający nagrania artystów, którzy już lada moment wystąpią na festiwalu. Ponad godzinny materiał stanowi odpowiedni przekrój przez twórczość artystów awizowanych na nadchodzącej odsłonie HHK. Mixtape dostępny do darmowego pobrania (link poniżej).

    DOWNLOAD „Hip Hop Kemp 2015 Polish Mixtape” by DJ Positive

    W dalszym ciągu można nabyć bilety jednodniowe i karnety na festiwal. Wszystkie wejściówki na Hip Hop Kemp 2015 (oprócz biletów VIP, które już wyprzedano) są dostępne w sprzedaży w sklepie Agencji Joytown. Obecnie jedyną formą doręczenia biletów jest odbiór osobisty na festiwalu. Bilety można zamawiać jeszcze tylko dziś, do godz. 22:00.

    Wszystkie dodatkowe informacje i aktualności na oficjalnej polskiej stronie Hip Hop Kemp oraz na Facebooku.

  • Twelve Reasons To Die w wydaniu Ghostface Killah i Adriana Younge’a

    Twelve Reasons To Die w wydaniu Ghostface Killah i Adriana Younge’a

    4–6 minut

    W listopadzie tego roku odbędzie się 20. rocznica premiery jednego z najwspanialszych albumów w historii rapu – „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)”. Już w tej chwili można być pewnym wszelkiej maści podsumowań i nawiązań do debiutu Wu-Tang Clanu. Nie powinno zabraknąć też zestawień osiągnięć poszczególnych członków tej grupy. Niezależnie od przyjętego kryterium najwięcej miejsca przypadnie związanego z przemysłem filmowym, The RZA. Robert Diggs z powodzeniem zajmuje się także działalnością wydawniczą, kierując poczynaniami Soul Temple Entertainment. Nakładem tego labelu trafiła do sprzedaży ścieżka dźwiękowa do „The Man With The Iron Fists” i kompilacja „Shaolin Soul Selection: Volume 1”. W połowie tego miesiąca STE opublikowało oczekiwany przez wielu album „Twelve Reasons To Die” duetu Ghostface Killah i Adrian Younge.

    Po wypuszczeniu w połowie lat 90.tych serii solowych płyt przedstawicieli Wu-Tang Clanu, największe zainteresowanie wzbudzały dalsze materiały Method Mana i Raekwona. Kolejne lata przyniosły następne porcje wydawnictw spod najbardziej charakterystycznego znaku hip hopowego i okazało się przy tym, iż to Ghost regularnie dostarczał największe pokłady nowej muzyki. Wszystko zaczęło się od wydanego w 1996 roku kultowego „Ironman”, do poziomu którego później było trudno nawiązać temu raperowi. Albumy Tony’ego Starksa miały różną prasę, a z ostatniej dekady najcieplej przyjęte zostało „Fishscale”. Po tym longplayu Emcee nie potrafił wznieść się ponad przeciętność i nie pomogła mu w tym nawet wspólna produkcja z Methem i Rae’em, „Wu-Massacre”. Ghostface Killah nie dawał jednak za wygraną i poszukiwał nowych możliwości ekspresji, aby odzyskać dawny blask. W tym celu zwrócił się do multiinstrumentalisty i producenta Adriana Younge’a. Propozycja nagrania materiału na „Twelve Reasons To Die” została szybko podchwycona przez niego.

    Postać nowego partnera muzycznego Ghosta jest nader ciekawa. Jeżeli poszukujecie we współczesnych utworach nawiązań do epoki blaxploitation i klimatycznego soulu, misternie składanych soundtracków do filmów z lat 70.tych, wykorzystujące motywy włoskich kompozytorów, to lepiej trafić nie mogliście. Adrian Younge to wielki miłośnik tych brzmień, co pokazał na swoich dotychczasowych produkcjach. W 2009 roku głośno zrobiło się o filmie „Black Dynamite”, do którego ścieżkę dźwiękową stworzył ten wykonawca. Po OST wypuszczonym przez Wax Poetics Records, twórca zajął się za skompletowanie materiału na longplay „Something about April”, co przyniosło mu również wiele pozytywnych opinii. Natomiast w marcu tego roku odbyła się premiera płyty „Adrian Younge Presents The Delfonics”, na której AY przypomniał dokonania słynnej grupy działającej na przełomie lat 60. i 70.tych. Współpraca z Ghostface Killah stanowiła kolejne wyzwanie w karierze muzycznej Adriana Younge’a. Szybko przekonaliśmy się, że z warstwą muzyczną na „Twelve Reasons To Die” poradził sobie on doskonale, tworząc świetnie uzupełniający się duet z członkiem Wu-Tang Clanu.

    Pierwsze wiadomości dotyczące tej płyty pojawiły się po ubiegłorocznych wakacjach. Początkowo ogłoszono, iż album ukaże się w pierwszej połowie 2013 roku nakładem Soul Temple Entertainment a producentem wykonawczym LP zostanie RZA. Właściwa promocja wydawnictwa rozpoczęła się po uporządkowaniu przez The Rizzę wszystkich spraw związanych z „The Man With The Iron Fists”. Już przedsmak całości materiału w postaci singli „The Rise of the Ghostface Killah” i „The Sure Shot (Parts One & Two)” zwiastował kawał porządnej muzyki. Rozbudziło to nadzieje opinii publicznej oczekującej co najmniej porządnego projektu po tych wykonawcach. Wydaje się też, iż „Twelve Reasons To Die” przerosło oczekiwania wielu osób, gdyż tylko nieliczni spodziewali się aż tak dopracowanego longplaya.

    Konceptualny album stworzony przez Ghostface Killah i Adriana Younge’a przenosi odbiorców do Włoch z końca lat 60.tych ub. wieku. Narratorem całej opowieści jest RZA, wprowadzający słuchaczy w świat rodziny DeLuca – jednego z potężnych mafijnych klanów, dla którego lojalnie służył niegdyś Tony Starks. Nasz bohater ginie z rąk konkurencji, ale poprzysięga zemstę na swoich rywalach, możliwą do spełnienia w wyjątkowy sposób. Jego myśli i przepowiednie zostały zatopione w tuzinie płyt winylowych. Przy każdym odtworzeniu winyli budzi się do życia pośmiertne wcielenie dawnego gangstera pod postacią Ghostface Killah, dokonując krwawej zemsty na przeciwnikach. Wszystko to zostało zawarte w opowieściach snutych przez Ghosta, który perfekcyjnie odnalazł się w wyjątkowym środowisku muzycznym nakreślonym przez Younge’a. Brzmienie „Twelve Reasons To Die” to wypadkowa hip hopu z lat 90.tych w stylu Wu-Tang Clanu, ścieżek dźwiękowych budowanych przez Ennio Morricone i muzycznych historii Portishead. W połączeniu z wokalem Tony’ego Starksa, któremu partnerują Inspectah Deck, U-God, Masta Killa, Cappadonna, William Hart i Killa Sin, wypada to w niezwykle udany sposób. W błyskawicznym tempie zostało to docenione przez multum serwisów muzycznych i słuchaczy na całym globie. Wspólna płyta tego duetu już teraz kandyduje do grona najważniejszych produkcji pierwszej połowy roku i można obstawiać w ciemno, że znajdzie się na wysokich miejscach również w podsumowaniach roku.

    „Twelve Reasons To Die” trafiło do odsłuchu i sprzedaży na Bandcampa. Soul Temple Entertainment wydało wspólny projekt Ghostface Killah i Adriana Younge’a w połowie kwietnia z ogromnym rozmachem, do czego już można było się przyzwyczaić, patrząc na dotychczasowe wydawnictwa tego labelu. Obok standardowych wersji albumu na płycie CD i winylowej dołączono instrumentalne wydanie LP oraz limitowane edycje paczek z różnymi dodatkami. Największą furorę zrobiły dwa zestawy – pierwszy zawierał wokalne i instrumentalne LP, wydania deluxe 2 CD, kasetę z alternatywną wersją longplaya wyprodukowaną przez Apollo Browna, komiks, plakat i koszulkę. Natomiast drugi obejmował wszystkie ww. rzeczy oprócz płyt winylowych. Nakłady tych limitowanych serii są już na wyczerpaniu, a rozszerzoną wersję „12RTD” można obecnie nabyć na dwóch płytach CD. Kolekcjonerskie wydawnictwa powstały przy współpracy STE ze specjalistami w tej branży, Get On Down.

    Tony Starks i Adrian Younge promują swoje wydawnictwo kilkoma singlami oraz nagraniami video. Początkowo zaprezentowano proces tworzenia pudełek limitowanej edycji „Twelve Reasons To Die” oraz ich zawartość. Następnie ukazały się nakręcone z dużym rozmachem videoclipy do „Rise Of The Black Suits” (alternatywna wersja utworu) i „The Rise Of The Ghostface Killah”. Filmowy klimat szczególnie drugiego teledysku powala i wzbudza podziw.

    Tracklista

    1. Beware Of The Stare
    2. Rise Of The Black Suits
    3. I Declare War feat. Masta Killa
    4. Blood On The Cobblestones feat. U-God & Inspectah Deck
    5. The Center Of Attraction feat. Cappadonna
    6. Enemies All Around Me feat. William Hart
    7. An Unexpected Call (The Set Up) feat. Inspectah Deck
    8. The Rise Of The Ghostface Killah feat. Masta Killa & Killa Sin
    9. Revenge Is Sweet feat. Masta Killa & Killa Sin
    10. Murder Spree feat. U-God, Masta Killa, Inspectah Deck, U-God, Masta Killa & Killa Sin
    11. The Sure Shot (Parts One & Two)
    12. 12 Reasons To Die
  • Inspectah Deck, 7L & Esoteric tworzą grupę Czarface

    Czarface - CzarfaceSupergrupy niemal od zawsze stanowiły ważny element w kulturze hip hopowej. Już w czasach old schoolu prężnie działały formacje skupiające ważnych twórców. W latach 90.tych nazwa i forma tworzenia się takich projektów zostały nieco zmienione. Powstawały formacje składające się z artystów pochodzących z niekiedy znacznie odmiennych środowisk, co nie zawsze przynosiło wymierne korzyści osobom zaangażowanym w dane przedsięwzięcie (patrz: The Firm). Po latach zespoły zbudowane wokół różnych postaci są tworzone w celu rozszerzenia wcześniej podjętej współpracy lub wniesienia nowej jakości na scenę muzyczną. Jedno i drugie łączy zawiązany kilkanaście miesięcy temu projekt Czarface, łączący Inspectah Decka oraz duet 7L & Esoteric. W połowie lutego ukazała się płyta grupy zatytułowana po prostu „Czarface”. (więcej…)

  • Classic Hip Hop Videos: The X-ecutioners – Live From The Pj’s

    The X-ecutioners - Live From The Pj’sPaździernik miesiącem powrotów. Po wielu miesiącach przerwy i całkowitej posuchy związanej z kategorią Classic Hip Hop Videos, chciałbym zabrać Czytelników strony w głąb kultowych hip hopowych teledysków. W związku z niedawną pierwszą rocznicą śmierci Grandmastera Roc Raidy, przedstawię niesamowity klip promujący album The X-ecutioners „Revolutions” nagrany do utworu „Live From The Pj’s”. (więcej…)

  • City Of God’s Son – epicka gangsterska opowieść

    "City Of God’s Son": epicka gangsterska opowieśćGangsterskie kino od wielu lat jest inspiracją dla mnóstwa artystów hip hopowych. W ścisłej czołówce filmów, do których najczęściej odwołują się raperzy znajdują się „Scarface” Briana De Palmy, „The Godfather” Francisa Forda Coppoli i „Casino” Martina Scorsese’a. Obrazy wybitne, kultowe i ponadczasowe podobnie jak albumy czołowych raperów z połowy lat 90.tych pochodzących z NYC. Wydawałoby się rzeczą niemożliwą, żeby zrealizować dzieło oparte na gangsterskich opowieściach, a w głównych rolach obsadzić Nasa, Jay-Z i Ghostface Killah. Nic bardziej mylnego, ponieważ w zeszłym roku powstał jedyny w swoim rodzaju film „City Of God’s Son”, w niebywały sposób przedstawiający losy ww. bohaterów. (więcej…)

  • Debiutancki album kwartetu artystów z Tel Avivu

    Soulico - Exotic On The SpeakerOdnoszę wrażenie, że niebawem hip hop stojący na solidnym poziomie dotrze nawet na Czukotkę, choć to mimo wszystko odległe marzenie (dosłownie i w przenośni). Z drugiej strony, jeżeli w Izraelu powstają takie projekty muzyczne jak ten, to niczego nie można z góry zakładać.

    Kto by się spodziewał, że na debiutanckim albumie kwartetu producencko-DJ’skiego z Tel Awiwu o nazwie Soulico znajdziemy Del the Funky Homosapien, Ghostface Killah czy Lyrics Born? Kolektyw składa się z następujących twórców: DJ’a Sabbo, DJ Wido, DJ’a Roba, Shimmy Sonique’a. Do tej pory Soulico zajmowało się głównie z mixtape’ów, które rzecz jasna za sprawą internetu docierały w przeróżne zakątki globu. Ponadto ekipa dokonała remiksu kawałka „Digital Monkey” grupy Balkan Beat Box. Materiał na „Exotic On The Speaker” zbierano od dwóch lat, a pierwszym nagraniem promującym album został utwór „Pitom Banu” z gościnnym udziałem Axuma. Teledysk powstały do tego numeru możecie obejrzeć poniżej. Drugim singlem z nadchodzącego wydawnictwa muzycznego jest track „Put ’em Up” z udziałem Lyrics Borna i Axuma, który został zamieszczony do ściągnięcia za darmo w sieci. (więcej…)

  • Premiera albumu Raekwona – Only Built For Cuban Linx II

    Raekwon - Only Built For Cuban Linx IIPo długich sześciu latach doczekaliśmy się kolejnego albumu Raekwona. „Only Built For Cuban Linx II” jest jednym z najbardziej oczekiwanych wydawnictw ostatnich lat. Historia powstania tego longplaya rozpoczęła się cztery lata temu. Pierwotnie wydanie czwartej solowej płyty Raekwona zostało zapowiedziane już w 2005 roku, a producentami wykonawczymi mieli zostać RZA i Busta Rhymes. Większość produkcji miała zostać powierzona wspomnianemu Robertowi Diggsowi. Na początku 2006 roku Raekwon ogłosił, że prace nad albumem zostały ukończone. Niedługo potem Dr. Dre, który wyprodukował jeden z utworów mających ukazać się na płycie, zaproponował raperowi z Brooklynu wydanie materiału w Aftermath Entertainment, na co Raekwon The Chef przystał. W krótkim okresie czasu balon oczekiwań związany z tym albumem został napompowany do niebotycznych rozmiarów. Kolejne miesiące nie przyniosły żadnych konkretów i wynikło z tego, iż upłynie jeszcze sporo czasu przed wydaniem tego materiału. (więcej…)

Translate »