Tag: illa j

  • Illa J wystąpi w Polsce

    Illa J wystąpi w Polsce

    3–4 minut

    Tegoroczna jesień przysparza sporo emocji związanych z koncertami zagranicznych wykonawców w Polsce. W poprzednich tygodniach gościło u nas kilku szanowanych raperów i producentów – Fashawn, Dam-Funk, DJ Premier (w tym miesiącu ponownie zagra nad Wisłą) czy Mick Jenkins. W nadchodzącym czasie zawita do naszego kraju kolejne grono dobrze kojarzonych twórców. Wśród nich znajdzie się Illa J. Amerykański artysta, który niedawno wydał płytę „Illa J”, zagra 8 i 10 listopada odpowiednio w Katowicach i Krakowie. Imprezy na południu Polski będą połączone z tribute’ami dla J Dilli.

    8 listopada 2015 roku, klub Life, ul. Sądowa 9, Katowice
    Wystąpią: Illa J, Mikael, DJ Chester
    Cena biletu: 29 złotych w przedsprzedaży, 39 złotych w dniu koncertu. Wejściówki do nabycia za pośrednictwem serwisu Biletomat.pl.

    Aktualizacje o imprezie na stronie wydarzenia na Facebooku.

    10 listopada 2015 roku, klub Poli, ul. Dietla 97, Kraków
    Wystąpią: Illa J, DJ Chester
    Cena biletu: 29 złotych w przedsprzedaży, 39 złotych w dniu koncertu. Wejściówki do nabycia za pośrednictwem serwisu Biletomat.pl.

    Aktualizacje o imprezie na stronie wydarzenia na Facebooku.

    Scena hip hopowa w Detroit wychowała wielu znamienitych twórców. Do grona utalentowanych wykonawców z The Motor City, którzy potwierdzili już dobitnie swój kunszt, zalicza się Illa J. Większość niezaznajomionych osób z jego twórczością kojarzy rapera przez pryzmat działalności jego starszego brata, J Dilli. Jednak wypada też orientować się w płytach twórcy osiadłego w tej chwili w kanadyjskim Montrealu, ponieważ przedstawiają one wysoką wartość artystyczną.

    Illa J pochodzi z muzycznej rodziny, więc nic dziwnego w tym, że pierwsze szlify zdobywał on podpatrując swojego ojca i brata. Pomimo tego nie decydował się on początkowo na stałe zajmowanie się muzyką, wybierając kontynuację edukacji na studiach. Po śmierci Jay Dee porzucił te plany i po powrocie do swojego rodzinnego miasta rozpoczął nagrywanie pierwszych utworów.

    W szybkim tempie ówczesny mieszkaniec Detroit zebrał premierowe utwory, które następnie trafiły na demo „Illa J EP”. Projekt okazał się sukcesem i przebił się poza lokalne środowisko rapowe, co doprowadziło do zainteresowania twórczością Illa J ze strony wytwórni płytowych. Najskuteczniejsze okazało się Delicious Vinyl i właśnie z tą oficyną wydawniczą związał się raper. W 2008 roku odbyła się premiera jego debiutanckiego albumu, „Yancey Boys”. Wydawnictwo narobiło niezłego szumu w 2008 roku, przyczyniając się do znacznego wzmocnienia pozycji artysty na scenie hip hopowej.

    Po opublikowaniu tej płyty Illa J zaangażował się we współpracę z innymi wykonawcami. Tytuł albumu sprzed 7 lat posłużył też do nazwy wspólnej grupy Johna Yanceya i Franka Nitta. Przed dwoma laty duet wypuścił komplementowany projekt „Sunset Blvd.”, który również ukazał się nakładem Delicious Vinyl. Ponadto w latach 2008-14 był on związany z renomowaną formacją Slum Village. Illa J uczestniczył w nagrywaniu „Evolution” i pomagał przy powstawaniu różnych utworów zespołu pochodzącego z Michigan, co przełożyło się na kolejny wzrost notowań twórcy w branży hip hopowej. Emcee nagrywał z innymi wykonawcami, występując na płytach Black Milka, Roc CKid Sublime’a, Rappera Big Pooh, Crisa Prolifica, Astronote’a, Moka Only, Metro czy Potatohead People.

    Ostatni z ww. wykonawców podjęli też bliższą współpracę z Illa J. Na początku października ukazała się ich wspólna płyta zatytułowana po prostu „Illa J”. Wydawnictwo promowane singlami „Universe”, „Strippers”, „All Good Pt. 2” i „All I Need” wypadł and wyraz korzystnie. Klimatyczny album stanowi kolejny etap w rozwoju amerykańskiego rapera. Projekt zrealizowano w umiejętny sposób, łącząc soulfulowe klimaty z elektroniką. Potatohead People stworzyło środowisko, w którym Illa J odnalazł się bez najmniejszego problemu. Już teraz można śmiało stwierdzić, iż „Illa J” należy do najciekawszych materiałów tej jesieni.

    Już za kilka dni artysta związany obecnie z Bastard Jazz Recordings zaprezentuje się przed polską publicznością. Wydarzenia w Katowicach i Krakowie będą także poświęcone pamięci legendarnego J Dilli. W ten sposób oba wieczory będą dedykowane braciom Yancey.

    Zapis

  • Illa J wydaje płytę z Potatohead People

    Illa J wydaje płytę z Potatohead People

    4–6 minut

    Detroit należy do istotnych punktów na mapie hip hopowej USA, do czego zresztą nie trzeba przekonywać dobrze zorientowanych osób w amerykańskim rapie słuchacza. Przez lata stolica stanu Michigan wypracowała sobie mocną pozycję w środowisku rapowym, nie tylko za sprawą Eminema, Royce’a Da 5’9″ czy J Dilli, lecz także licznych przedstawicieli tamtejszego undergroundu. Co prawda część osób związanych z tym okręgiem spędza i/lub mieszka na stałe więcej czasu poza The Motor City, lecz w ich nagraniach nadal czuć swoisty styl tego miasta. Guilty Simpson, Black Milk, Apollo Brown, Slum Village, Nametag, Frank Nitt i pozostali w dalszym ciągu dbają o właściwe brzmienie rapu nacechowanego elementami Detroit. W tym miesiącu odbyła się premiera płyty innego twórcy pochodzącego z Michigan, Illa J. Album zatytułowany po prostu „Illa J” wyprodukował duet Potatohead People.

    Jeżeli pada hasło „J Dilla”, to automatycznie przywoływani są jego dokonania oraz długa lista artystów związanych z nim. W drugiej kategorii wielu wymieni młodszego brata Jay Dee, Illa J. Raper z Detroit nie wychylał się poza lokalną scenę aż do 2006 roku. Po śmierci swojego starszego brata i mentora, postanowił on zabrać się do pracy w studiu nagraniowym.

    Już kilka miesięcy później ówczesny mieszkaniec Michigan był gotowy na wypuszczenie dema „Illa J EP”. Wydawnictwo przyczyniło się do tego, że spore grono osób zainteresowało się jego twórczością. Pomocną dłoń do niego wyciągnęli włodarze Delicious Vinyl. Właśnie dzięki kalifornijskiemu labelowi odbyła się premiera debiutanckiej płyty Illa J, „Yancey Boys”. Wydawnictwo narobiło niezłego szumu w 2008 roku, zapewniając dobry start Johnowi Yanceyowi na międzynarodowej scenie hip hopowej. Tytuł albumu sprzed 7 lat posłużył też do nazwy wspólnej grupy IJ i Franka Nitta. Przed dwoma laty duet wypuścił komplementowany projekt „Sunset Blvd.”. Oprócz tego bohater dzisiejszej publikacji w latach 2008-14 był związany z formacją Slum Village. Illa J przyczynił się do wydania „Evolution” i pomagał przy różnych utworach tego zespołu. Pozostali artyści na scenie (około) hip hopowej również docenili jego warsztat. Emcee nagrywał z wieloma wykonawcami, w tym akurat z Potatohead People.

    Kanadyjska grupa producencka przebojem zdobyła fanów na całym świecie. Niewielu spodziewałoby się, że Nick Wisdom & AstroLogical osiągną w tym roku tak znaczący sukces. Opublikowana w marcu br. przez Bastard Jazz Recordings płyta „Big Luxury” przyciągnęła uwagę niejednego serwisu muzycznego i słuchacza. Nienaganna produkcja Kanadyjczyków oparta o klasyczne brzmienie hip hopu i elementy elektroniki szybko zaraziła odbiorców. Trzeba przyznać, iż nic nie wskazywało na powyższy stan rzeczy, ponieważ wcześniej Potatohead People wypuściło jedynie kilka pomniejszych projektów (z „Kosmichemusik EP” na czele) i współpracowało z labelem Jellyfish Recordings. Na „Big Luxury” znalazło się miejsce dla dwóch utworów nagranych akurat z Illa J („Explosives” z udziałem Moka Only i „Seeds”). Pomyślna kolaboracja pomiędzy tymi artystami dała początek ich wspólnej płycie. „Illa J” to połączenie produkcji z posmakiem Detroit i Montrealu.

    Materiał ujrzał światło dzienne 2 października, a więc w czasie, gdy pojawiło się w sprzedaży szereg innych płyt. Wydaniem projektu zajęło się nowojorskie Bastard Jazz Recordings. Illa J skorzystał z oferty współpracy z tą wytwórnią płytową za namową Potatohead People. W końcu kanadyjski duet miał jedynie pozytywne doświadczenia wyniesione ze wcześniejszej kooperacji z Amerykanami i dlatego też producenci usiłowali zachować status quo w sferze wydawniczej. Ich nowy partner muzyczny przystał na tę propozycję. Jak się okazuje, wszyscy zyskali na tym ruchu – label otrzymał dużą jakość na tym LP, zaś wykonawcy uzyskali niezbędną promocję i zapewnienie o odpowiednim wydaniu materiału. Pomimo tego iż Illa J od 3 lat mieszka na stałe w Montrealu, to w jego twórczości nadal odczuwalne są wpływy jego rodzinnego miasta. Jednak całość płyty wyznacza nowy etap w działalności amerykańskiego twórcy. Istotną rolę odegrało w tym Potatohead People.

    Charakterystyczny styl rapera fantastycznie współgra z podkładami Nicka Wisdoma & AstroLogicala. Laidbackowe flow gładko łączy się na „Illa J” z soulfulowymi beatami kanadyjskiego duetu. Jedynie w „Strippers” atmosfera zmienia się w bardziej syntetyczną, ale to ze względu na obecność Kaytranady, który dorzucił swoje trzy grosze do tego beatu. Organiczne brzmienie stanowi pierwszorzędne tło do opowieści snutych przez Illa J. W tekstach Emceego dominują odniesienia do kobiet i relacji damsko-męskich, a także zwykłej codzienności. Kompletnym zaskoczeniem jest jednak utwór „Perfect Game”, stanowiący odę do… gry w kręgle. Na płycie sympatycznie wypadły nagrania z udziałem Moka Only – doświadczony raper z Vancouver skupił się na refrenach, co wyszło mu naprawdę zacnie. Cieszy także obecność Ivana Ave’a, który aktualnie mocno rozpycha się łokciami w kręgu indie. „She Burned My Art”, „Universe”, „All Good Pt. 2”, „All I Need” i „Never Left” czynią z tego longplaya jeden z lepszych materiałów ostatnich tygodni, i to przy licznej i silnej konkurencji ze strony innych wykonawców.

    Wydawnictwo znajdziecie na Bandcampie, Soundcloudzie, Spotify, Deezerze i pozostałych serwisach streamingowych. Bastard Jazz Recordings zadbało o wydanie materiału w godnej formie – „Illa J” trafiło do sprzedaży na płytach kompaktowych i winylowych. Album promuje seria singli – „Universe”, „Strippers”, „All Good Pt. 2” i „All I Need”. Do pierwszego z tych nagrań powstał również videoclip wyreżyserowany przez znaną polskim słuchaczom ekipę Sixteen Pads. Dodatkowo „Universe” oraz „Strippers” trafiły do obiegu na winylowych siódemkach. Illa J przy walnej pomocy ze strony Potatohead People udowodnił, iż dobrze odnajduje się bez wsparcia artystów z Detroit. Amerykański twórca potrafił nadać utworom autorskiego pazura, co powinni wyłapać przedstawiciele mediów i przeciętni odbiorcy.

    Tracklista

    1. She Burned My Art feat. Moka Only
    2. Cannonball
    3. Universe
    4. Strippers feat. Kaytranada
    5. All Good Pt. 2 feat. Moka Only & Ivan Ave
    6. Sunflower feat. a l l i e
    7. All I Need feat. Moka Only
    8. French Kiss
    9. Who Got It feat. Moka Only
    10. Perfect Game
    11. Never Left
Translate »