Tag: joell ortiz

  • Ski Beatz nauczycielem w szkole karate (klasa I)

    Ski Beatz nauczycielem w szkole karate (klasa I)

    3–4 minut

    Stara prawda głosi, iż dokonania i zasługi osób, zostaną dostrzeżone i w pełni docenione dopiero po pewnym czasie. Jeżeli spojrzymy na liczne grono pomijanych przez lata artystów na scenie hip hopowej, to odnajdziemy w oka mgnieniu słuszność tego stwierdzenia. Przez wiele lat pełno zasłużonych postaci dla kultury hip hopowej z bliżej niezrozumiałych względów znajdowało się zawsze na drugim planie. Ludzie cienia raz po raz lądują na wszelkich listach zawierających niedocenianych raperów i beatmakerów. Niejeden przedstawiciel branży hip hopowej musi odczekać swoje w kolejce po uznanie i szacunek, a szczególnie jest to widoczne w przypadku producentów muzycznych. Jedna z takich osób, legitymujący się długoletnim stażem w hip hopie Ski Beatz (wcześniej znany jako po prostu Ski), w  końcu otrzymała należne jej miejsce. Nowojorski artysta wydał we wrześniu ub.r. długo oczekiwany debiutancki album – „24 Hour Karate School Part I”.

    Na pierwszy rzut oka postać kryjąca się za tym pseudonimem, może wydawać się kompletnie anonimowa i słusznie pomijana przez ogół słuchaczy. Jednak dokonania Ski Beatza na polu muzycznym stanowią całkowite zaprzeczenie tej teorii. David Anthony Willis został dostrzeżony pod koniec lat 80.tych ubiegłego stulecia przez wszędobylskiego DJ’a Clarka Kenta. Występujący początkowo jako MC Will-Ski, we wczesnych latach swojej kariery muzycznej skupił się na działalności w ramach grup The Bizzie Boyz i Original Flavor. Niemal w pojedynkę wyprodukował dwa albumy wydane przez Atlantic drugiego z ww. zespołów – „This Is How It Is” (1992) i „Beyond Real” (1993). W następnych latach beatmaker współpracował z całą plejadą wykonawców i dorzucił swoją cegiełkę do powstania niejednego istotnego albumu. Ski pojawił się na m.in. „Reasonable Doubt” i „In My Lifetime, Vol. 1” Jay-Z („Dead Presidents” wyszło właśnie spod jego ręki), „Uptown Saturday Night” Camp Lo (wyprodukował niemal cały album), „Hard Core” Lil’ Kim, „Endangered Species” Big Puna, „The Good Sun” Homeboya Sandmana. W lipcu ub.r. trafił do sprzedaży materiał cieszącego się popularnością Currensy’ego, na którym niemal w całości beaty pochodzą od Ski Beatza. W końcu we wrześniu 2010 roku doczekaliśmy się pierwszej płyty nowojorskiego producenta, której premiera była przesuwana kilkakrotnie.

    „24 Hour Karate School Part I” ukazało się na rynku płytowym nakładem labelu Damona Dasha, DD172. Premierę albumu poprzedziło mnóstwo spekulacji dotyczących ostatecznego kształtu tracklisty i kilka tzw. controlled leaków, spełniających rolę teaserów LP. Ostatecznie zawartość wydawnictwa płytowego została okrojona do 12 utworów, co przełożyło się na nieco ponad 40 minut muzyki. Z bliżej nieznanych przyczyn na płytę tracki powstałe przy udziale Mos Defa Yassina Beya (usunięto zwrotkę rapera z „Prowler 2”, „Cream Of The Planet” i „Taxi” pojawiło się tylko w instrumentalnych wersjach, a „Aerials” w ogóle pominięto). Jednak pozostali twórcy muzyczni znajdujący się na longplayu w pewnym stopniu rekompensują brak członka Black Stara, choć miejscami można mieć do nich spore zastrzeżenia. Mimo wszystko nie należy zapominać o tym, iż właśnie Ski Beatz jest centralną postacią materiału, nawet przy natłoku znanych doskonale w mainstreamie gości. Produkcja na „24 Hour Karate School Part I”, to niejako wyznacznik nowoczesnego brzmienia rapu; momentami mamy do czynienia z minimalistycznymi instrumentalami, gdzieniegdzie gospodarz LP przedstawia mocno syntetyczne dźwięki, troszcząc się o wszystkie składowe poszczególnych beatów. Plejada gości zaproszonych na LP – Currensy, Smoke DZA, Jim Jones, Jean Grae, Jay Electronica, Joell Ortiz, The Cool Kids, Stalley, Tabi Bonney, Wiz Khalifa, Rugz D Bewler, Nikki Wray, Ras Kass, Camp Lo – wprowadza do albumu własną jakość. W niektórych przypadkach, raperzy wypadają niemal identycznie obok siebie, zupełnie niczym nie wyróżniając się od siebie. Zdecydowanie do zwycięzców na tym wydawnictwie należą Jean Grae, Joell Ortiz, Ras Kass – prawdziwie wygłodniałe liryczne bestie.

    Pierwsza klasa w szkole karate została pomyślnie zaliczona przez gospodarza LP i jego partnerów. Jednak zawirowania towarzyszące wydaniu albumu nie przysłużyły się „24 Hour Karate School Part I”. Ski Beatz najwyraźniej również nie był w pełni usatysfakcjonowany z tego wydawnictwa, wypuszczając po roku kolejną część projektu. O „24 Hour Karate School Part 2” oraz innych płytach wyprodukowanych w 2011 roku przez Ski niebawem więcej na stronie.

    Tracklista

    1. Nothing But Us feat. Currensy, Smoke DZA
    2. Go feat. Jim Jones, Currensy
    3. Prowler 2 feat. Jean Grae, Jay Electronica, Joell Ortiz
    4. Do It Big feat. The Cool Kids, Stalley
    5. S.T.A.L.L.E.Y feat. Stalley
    6. Not Like Me feat. Tabi Bonney
    7. Scaling The Building feat. Wiz Khalifa, Currensy
    8. Super Bad feat. Rugz D Bewler
    9. I Got Mines feat. Tabi Bonney, Nikki Wray, Ras Kass, Stalley
    10. Back Uptown feat. Camp Lo
    11. Cream Of The Planet (Instrumental)
    12. Taxi (Instrumental)
  • Darmowy album: Immortal Technique – The Martyr

    Darmowy album: Immortal Technique – The Martyr

    3–5 minut

    Wśród wszystkich odmian muzyki hip hopowej, polityczny i zaangażowany społecznie rap stanowi źródło gorących debat pomiędzy jego zwolennikami i przeciwnikami, a raczej osobami wątpiącymi w sens istnienia takiego nurtu. Aby zrozumieć ideologię i główne założenia niewygodnej dla białego społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych odmiany rapu, należałoby przenieść się do końca lat 80.tych XX wieku. Właśnie wtedy, a dokładnie do roku 1988 roku, gdy zostały wydane pierwsze albumy w tej stylistyce – „It Takes a Nation to Hold us Back” Public Enemy oraz „By All Means Necessary” Boogie Down Productions. Wiele z tego, co powstało w latach 1988-92 zostało zaprzepaszczone, a ludzie nawołujący do zmian w USA już dawno nie odgrywają praktycznie żadnych ról w hip hopie. 20 lat po kultowych płytach Chucka D i spółki, czy wydawnictw KRS-One’a, niewielu wykonawców posiada wystarczającą siłę aby choćby kreślić plany przyszłej rewolucji. Co ciekawe, na pierwszym miejscu stoi artysta latynoskiego pochodzenia, a nie ktokolwiek inny. Jednak nie da się temu zaprzeczyć, iż Immortal Technique bije na głowę każdego innego przedstawiciela politycznego hip hopu. W dalszym ciągu Nowojorczyk ma dużo do powiedzenia, co udowodnił na ostatnim albumie „The Martyr”.

    33-letni dzisiaj Felipe Andres Coronel od czasu wydania debiutanckiego materiału, „Revolutionary Vol. 1” w 2001 roku, odgrywa znaczącą rolę na scenie muzycznej, nie tylko ograniczonej do hip hopu. Urodzony w stolicy Peru, Limie, artysta od lat kroczy obraną przez siebie drogą, prowadzącą przez tematy nieobecne w twórczości większości raperów w USA. Po ukazaniu się drugiego LP mieszkającego na Harlemie współwłaściciela Viper Records, „Revolutionary Vol. 2” (2003), Immortal Technique znacznie zwiększył swoje wpływy, stając się jedną z wiodących postaci w undergroundzie. Z drugiej strony, trudno mówić o nim w kategoriach podziemnego artysty, zważywszy na fakt, że na jego koncerty przychodzą tłumy, pierwsze dwa longplaye sprzedały się w nakładzie dalece wykraczającym poza undergroundowe standardy, a artykuły o nim pojawiają się w prasie amerykańskiej, latynoskiej, europejskiej, czy australijskiej.

    Przez niektóre osoby z branży muzycznej, Immortal Technique został uznany za jednego z najniebezpieczniejszych wykonawców muzycznych w Ameryce Północnej. Wszystko przez to, iż w swoich tekstach nawołuje on do rewolucji, głosząc przy tym o korupcji, korporacjach kontrolujących świat, działalności amerykańskiego rządu, przedstawiając także wszystkie krzywdy wyrządzane przez możnych dla zwykłych obywateli. Jeżeli do tego dodamy zmiany w amerykańskim społeczeństwie – wzrost liczby ludności pochodzenia latynoskiego, dalszy napływ imigrantów z Ameryki Środkowej i Południowej oraz Karaibów – to otrzymamy obraz człowieka zdolnego do wywołania przewrotu i zmiany biegu wydarzeń. W związku z tym, wydanie „The Martyr” nie mogło obejść się bez echa na scenie muzycznej.

    W ostatnich miesiącach w sieci internetowej pojawiło się sporo spekulacji dotyczących nowego materiału Immortal Technique’a. Dyskutowano na temat charakteru i formy wydawnictwa rapera. Wraz z opublikowaniem singla „Toast to the Dead”, Viper Records ogłosiło datę wydania LP i potwierdziło tytuł produkcji. Pod względem konstrukcji „The Martyr” bliżej do mixtape’u i poprzedniego albumu „The 3rd World” z 2008 roku. Zresztą DJ Green Lantern, współodpowiedzialny za powstanie trzeciego longplaya również walnie przyczynił się do złożenia w jedną całość październikowego wydawnictwa Emceego z Harlemu. Warstwa liryczna zawarta na płycie nie odbiega od wcześniejszych dokonań artysta. Otwierający darmowy album utwór „Burn This” wita odbiorców w świecie Immortal Technique’a, w którym nikt nie może czuć się pewnie. Gospodarzowi płyty towarzyszy zastęp mniej i bardziej znanych wykonawców – Dead Prez, Mojo, Diabolic, Swave Sevah, Gomez, MeLa Machinko, Akir, Beast 1333, Styles P, Vinnie Paz, Poison Pen, Joell Ortiz, Pumpkinhead, CF, Panama Alba, Cetan Wanbli, Lockjaw Nakai & Cornel West. Instrumentale na „The Martyr” są autorstwa Southpawa, DJ’a Green Lanterna, Shuko, J Dilli, Slimfassa, Molemen i Engineera.

    „The Martyr” został udostępniony do darmowego pobrania na stronie Viper Records. Album można ściągnąć także korzystając z poniższego odnośnika. Immortal Technique przygotował kolejne wydawnictwo nawołujące do zmian i przeciwstawiające się niesprawiedliwości na świecie. Pozostaje tylko pytanie: czy rewolucja kiedykolwiek nadejdzie?

    DOWNLOAD Immortal Technique – „The Martyr”

    Tracklista

    1. Burn This
    2. The Martyr (prod. Southpaw)
    3. Angels & Demons feat. Dead Prez (prod. DJ Green Lantern)
    4. Rich Man’s World (1%) (prod. Shuko)
    5. Toast to the Dead (prod. J Dilla)
    6. Eyes in the Sky feat. Mojo of Dujeous (prod. Southpaw)
    7. Goonies feat. Diabolic, Swave Sevah & Gomez (prod. Southpaw)
    8. Natural Beauty feat. MeLa Machinko (prod. Slimfass)
    9. Running Nowhere (Interlude) (prod. Southpaw)
    10. Mark of The Beast feat. Akir & Beast 1333 (prod. Molemen)
    11. Black Vikings feat. Styles P, Vinnie Paz & Poison Pen (prod. Southpaw)
    12. Conquerors (with Dr. John Henrik Clarke) (prod. Engineer)
    13. Young Lords feat. Joell Ortiz, Pumpkinhead, CF & Panama Alba (prod. Southpaw)
    14. Ultimas Palabras (prod. Immortal Technique & Southpaw)
    15. Sign of the Times feat. Cetan Wanbli, Lockjaw Nakai & Cornel West (prod. Southpaw)
  • Neek The Exotic i Large Professor wciąż aktywni na scenie muzycznej

    Neek The Exotic i Large Professor wciąż aktywni na scenie muzycznej

    4–6 minut

    Artyści hip hopowi rozpoczynający swoje kariery muzyczne we wczesnych latach 90.tych, powoli szykują się do odejścia na emeryturę. Nadchodzi czas podsumowań i przeglądu dokonań na scenie muzycznej niejednego raper, beatmakera, czy wirtuoza gramofonu. W czasie, gdy jednym przez wszystkie lata sprzyjało szczęście, zarówno z punktu widzenia artystycznego, jak i komercyjnego, inni nie byli rozpieszczani przez życie. Istnieje wielu przedstawicieli branży hip hopowej, będących notorycznie pomijanymi przez media i słuchaczy, zawsze stojących gdzieś z boku, obecnie często zapomnianych przez innych. Niektórzy nawet przez grubo ponad 15 lat aktywności w rapie, nie podpisali nawet kontraktu płytowego, chociaż umiejętności posiadają większe, aniżeli cała rzesza tzw. wannabes. Powyższy opis jak ulał pasuje do reprezentantów Queens, Neeka The Exotica i Large Professora. W połowie maja b.r. duet wypuścił wspólny album „Still On The Hustle”, udowadniający, iż weterani przewyższają klasą kilka tuzinów znacznie młodszych kolegów po fachu.

    Hardcore’owy raper z Queens, Neek The Exotic, nigdy nie miał szczęścia do wydawców. Ani razu nie udało mu się podpisać kontraktu z żadną wytwórnią płytową na wydanie albumu. A szkoda, ponieważ począwszy od pierwszej połowy lat 90.tych, niejednokrotnie pokazał się z jak najlepszej strony. Od początku Emcee blisko współpracował z Extra P, czego dowodem jest chociażby udział Neeka w utworze „Fakin’ The Funk” grupy Large Pro, Main Source. W następnych latach, raper korzystał z pomocy beatmakera, który wyprodukował lwią część debiutanckiego albumu Neeka The Exotica, „Exotic’s Raw” (świetne tytułowe nagranie promujące płytę). Pomimo tego iż większość materiału zawartego na tym wydawnictwie płytowym została nagrana pod koniec lat 90.tych, to LP ukazało się znacznie później, gdyż dopiero w 2003 roku za sprawą labelu High Rise Records. Rok temu trafił do sprzedaży drugi album mieszkańca Nowego Jorku, „Exotic Species” (Money Maker Entertainment), nagrany wespół ze swoim przyjacielem, Large Professorem. Na przestrzeni wszystkich lat, obdarzony silnym głosem i pewnym flow raper nie był w stanie przeniknąć do świadomości większego grona słuchaczy, pozostając wiecznie w tle innych. Z drugiej strony, udało mu się zdobyć uznanie zagorzałych fanów i ekspertów nowojorskiego undergroundu.

    W porównaniu do swojego partnera, Large Professor to bezwzględnie postać znacznie bardziej znana i szanowana w branży hip hopowej, posiadająca status ikony tej kultury. Nic w tym dziwnego, skoro producent z Queens ma na swoim koncie niezwykle bogatą dyskografią, która aż roi się od współpracy z tuzami rapu. Współzałożyciel wraz z Sir Scratchem i K-Cutem ww. zespołu Main Source wsławił się dokonaniami w ramach tego kolektywu, jak i doskonałą pracą wykonywaną jako artysta solowy. Debiutancki longplay crew, „Breaking Atoms” z 1991 roku, to klasyka gatunku, pozycja obowiązkowa dla każdego sympatyka hip hopu z czasów Golden Ery. W 1993 roku beatmaker porzucił Main Source, skupiając się na kooperacjach z całą plejadą znamienitych artystów. Nas, Busta Rhymes, Masta Ace, The X-Ecutioners, Tragedy Khadafi, Big Daddy Kane, Mobb Deep, Kool G Rap to tylko niektórzy z czołowych przedstawicieli rapu z lat 90.tych, współpracujący z Extra P.  Długo oczekiwany solowy album Large Professora, „1st Class”, trafił do obiegu w 2002 roku nakładem Matador Records. Następnie przyszła kolej na instrumentalne projekty „Beatz Volume 1” i „Beatz Volume 2” oraz LP „Main Source”. W 2009 roku ukazał się krążek „The LP”, będący tak naprawdę właściwym debiutem Large Pro. Nagrany w 1996 roku materiał nie został dopuszczony do wydania przez Geffen Records i przeleżał aż 13 lat do czasu zaprezentowania tego dzieła słuchaczom. Poważany przez liczne grono starych wyjadaczy hip hopowych, Large Professor, znakomicie sprawdzający się również w roli rapera, tak naprawdę nie uzyskał w pełni należytego mu rozgłosu, a przytoczona historia z „The LP”, to tylko jeden z przykładów na powyższe stwierdzenie. W związku z tym, „Still On The Hustle” stanowiło dobrą okazję dla obu twórców niniejszej produkcji do udowodnienia sobie i opinii publicznej, że nie należy ich skreślać.

    W przygotowaniu albumu pomogła legendarna oficyna wydawnicza, Fat Beats Records, nierzadko wspierający artystów po przejściach. Longplay powstało stricte według starej szkoły rapu, opierając się na tłustych, starannie przygotowanych instrumentalach, ze złożonymi i co najmniej przyzwoicie wykonanymi zwrotkami. W tytułowym utworze, będącym zarazem singlem promującym płytę, Neek The Exotic i Large Professor obszernie wyjaśniają tytuł wydawnictwa płytowego i wprowadzają odbiorców w brzmienia a’la ’95-96. Uzupełnieniem rozwinięcia „Still On Hustle” są także niniejsza słowa Neeka:

    Wybraliśmy ten tytuł, ponieważ od samego początku działaliśmy w pocie czoła. Dla mnie to była prawdziwa harówka, bo nigdy nie dostałem kontraktu [płytowego], więc trudno mi było wyjść i zrobić tyle szumu, ile chciałem.

    Drugi wspólny projekt weteranów hip hopu zawiera 11 tracków, trwających niespełna 40 minut. Neek The Exotic jest główną postacią na „Still On Hustle”, przenosząc słuchaczy do hip hopu w staro szkolnym wydaniu. Gdzieniegdzie jego zwrotki są uzupełniane przez Extra P oraz Joell Ortiza, Fortune’a i Satchela Paga. Large Pro odpowiada za produkcję 6 tracków, w pozostałych wyręczają jego Lord Finesse, Marco Polo i Carnage.

    Wydany 17 maja b.r. longplay jest promowany teledyskiem nakręconym do ww. tytułowego nagrania. „Still On The Hustle” to pozycja dla wszystkich zwolenników hip hopu w starym-dobrym wydaniu, a także dla tych, którzy do tej pory omijali twórczość Neeka The Exotica i Large Professora.

    Aktualizacja: Duet doświadczonych artystów dorzucił drugi teledysk promujący „Still On The Hustle”. Tym razem klip nakręcono do utworu „Guess Who”.

    Tracklista

    1. Still On The Hustle feat. Large Professor (prod. Large Professor)
    2. New York (prod. Carnage)
    3. Guess Who feat. Large Professor (prod. Large Professor)
    4. Street Rebel feat. Joell Ortiz (prod. Large Professor)
    5. Stack That Cake (prod. Carnage)
    6. Hip Hop (prod. Marco Polo)
    7. Main Event (prod. Lord Finesse)
    8. My Own Line (prod. Marco Polo)
    9. Head Spin (prod. Large Professor)
    10. Personal Freak (prod. Large Professor)
    11. Toast Tonite feat. Large Professor, Fortune & Satchel Pag (prod. Large Professor)
  • Mix: U Call That Love – Underground Podcast Volume 1 (mixed by DJ Malczyk)

    Mix: U Call That Love – Underground Podcast Volume 1 (mixed by DJ Malczyk)

    7–10 minut

    U Call That Love sukcesywnie rozszerza swoją działalność, udowadniając, iż nie jest zwykłą stroną internetową. Jednym z przejawów aktywności UCTL jest decyzja o podjęciu publikacji podcastów. Podcast to nic innego, jak forma internetowej publikacji dźwiękowej lub filmowej, najczęściej w postaci regularnych odcinków. W Polsce podcasting nadal znajduje się w fazie rozwoju, aczkolwiek w miarę upływu czasu coraz więcej ludzi zaczyna doceniać zalety takiej formy publikacji w internecie.

    U Call That Love wraz z DJ’em Malczykiem przygotowało pierwszą część undergroundowego podcastu. „Undeground Podcast Volume 1” zostało umieszczone do darmowego odsłuchu na najwłaściwszych stronach służących do udostępniania podcastów – Mixcloudzie i SoundCloudzie. Projekt można bezpośrednio odsłuchać korzystając jednego z poniższych widgetów (zdaję sobie sprawę, iż nie wszystkie przeglądarki internetowe żyją w zgodzie z odtwarzaczami Soundclouda, dlatego też zamieszczam także widget Mixclouda. Dołączam również opis wszystkich utworów zawartych na trackliście. Wydawnictwo można też pobrać korzystając z poniższego odnośnika.

    Soundcloud:

    Mixcloud:

    Mix: DJ Malczyk
    Okładka: Jeremy „Concept” Coates

    Tracklist

    1. Concept – Awaken (prod. Concept)
    2. MindsOne – Legion of Doom (prod. Kev Brown)
    3. Gangrene (The Alchemist & Oh No) – Chain Swinging (prod. The Alchemist)
    4. Qwel & Maker – El Camino (prod. Maker)
    5. The Left – Frozen feat. Kool G Rap (prod. Apollo Brown)
    6. The Burnerz – The Burnerz (prod. The Are)
    7. PND (Poems and Dust) – Lonestar (prod. Dust)
    8. Green Tea – Yes Party People feat. Kero One (prod. Green Tea)
    9. Sene & J57 – iMobile (prod. J57)
    10. Thaione Davis – Survival of the Times (prod. Thaione Davis)
    11. Joell Ortiz – Battle Cry feat. Just Blaze (prod. by The Audible Doctor)
    12. Cap D – King of Mountain feat. Brother Ali (prod. Illmind)
    13. Hellsent – For The City (prod. Max)
    14. Kondor – Tribute to Nujabes (prod. Kondor)
    15. Blue Scholars – Lumiere (prod. The xx)
    16. Blazo – Night of the Samurai (prod. Blazo)

    Szczegółowe informacje dotyczące utworów na „Underground Podcast Volume 1”

    Concept – „Awaken” (prod. Concept)

    Instrumentalny utwór nowozelandzkiego producenta, Concepta. Beatmaker nieraz już gościł ze swoimi wydawnictwami płytowymi na U Call That Love. Z tego powodu, nie mogło zabraknąć produkcji Concepta na pierwszej części undergroundowego podcastu UCTL. „Awaken” to odpowiedni track na otwarcie materiału, oparta o klasyczne hip hopowe brzmienie produkcja, wprowadzająca w klimat podcastu.

    MindsOne – „Legion of Doom” (prod. Kev Brown)

    Niezależnym grupom hip hopowym działającym w mniej aktywnych ośrodkach muzycznych, przychodzi z większą trudnością zdobywanie szacunku wśród słuchaczy. Powoduje to, że część twórców hip hopowych poszukuje możliwości zrealizowania swojego materiału w dużych aglomeracjach miejskich, co niesie ze sobą również sprawniejszą promocję. W ten sposób postąpili członkowie MindsOne, którzy w całości nagrali ostatnie LP „Self Reliance” w Nowym Jorku. Album otrzymał pozytywne oceny ze strony środowiska hip hopowego. Nic w tym dziwnego, skoro na trackliście płyty znalazły się takie utwory, jak chociażby „Legion of Doom” wyprodukowany przez Kev Browna.

    Gangrene – „Chain Swinging” (prod. The Alchemist)

    Na wspólną kolaborację pomiędzy Oh No, a Alchemistem czekała niemal cała niezależna scena muzyczna. W końcu spotkało się dwóch nietuzinkowych artystów, którzy należą do grona jednych z najważniejszych producentów hip hopowych i całkiem zdolnych Emcees przy tym. „Gutter Water” w wydaniu Gangrene spotkało się z pochlebnymi recenzjami i opiniami. Zresztą nie bezpodstawnie, czego dowodem jest nagranie „Chain Swinging„. Poniższa produkcja definiuje styl wypracowany przez Oh No i Alchemista – brudny, złowrogi, niechlujny.

    Qwel & Maker – „El Camino” (prod. Maker)

    Chicagowscy artyści występują na I części undergroundowego podcastu w doprawdy silnej obsadzie. Specyficzny klimat unoszący się nad produkcjami z Cook County ma silny wpływ na U Call That Love. Dlatego też, raperzy i beatmakerzy z tego miasta tak często przedstawiani są na stronie. Qwel i Maker są jednymi z najbardziej płodnych artystów z Wietrznego Miasta. 14 września 2010 roku odbyła się premiera ich ostatniego longplaya zatytułowanego „Owl”. „El Camino” zostało wybrane jednym z singli promujących niniejsze wydawnictwo płytowe, co okazało się słuszną decyzją duetu oraz wydawcy materiału, czyli Galapagos4.

    The Left – „Frozen” feat. Kool G Rap (prod. Apollo Brown)

    Artyści związani z Mello Music Group sukcesywnie stają się coraz bardziej rozpoznawalni na niezależnej scenie muzycznej. W 2010 roku przebojem na zaszczytne miejsce w undergroundzie wdarł się Apollo Brown. Pochodzący z Detroit beatmaker w zeszłym roku wyprodukował trzy albumy: solowe wydawnictwo „The Reset”, longplay nagrany wraz z Boog Brown „Brown Study” oraz wspólny projekt z Journalistem 103 i DJ’em Soko jako The Left – „Gas Mask”. Właśnie z tego ostatniego materiału pochodzi singiel „Frozen”, na którym gościnnie pojawiła się legenda Nowego Jorku – Kool G Rap.

    The Burnerz – „The Burnerz” (prod. The Are)

    Przedstawiciele Bay Area posiadają silną pozycję w hip hopie. W ubiegłym roku ukazało się wiele wartościowych projektów muzycznych artystów z tego regionu Stanów Zjednoczonych. W tym gronie należałoby umieścić wspólne wydawnictwo Zumbiego z Zion I oraz producenta The Are jako The Burnerz. Doświadczeni artyście nagrali w 2010 roku solidną, równą płytę, na której dominował pozytywny hip hop. Jednym z utworów promujących longplay zostało nagranie „The Burnerz”, w pełni zasługujące do znalezienia się na trackliście pierwszego undergroundowego podcastu.

    Poems & Dust (PND) – „Lonestar” (prod. Dust)

    Wydany w październiku 2010 roku wspólny projekt Poemsa (LA Symphony) i Dusta zatytułowany „Dirty Words”, przeszedł bez większego echa na niezależnej scenie hip hopowej. A szkoda, bowiem płyta obfituje w co najmniej solidne utwory, pośród których można znaleźć prawdziwe perełki. Bez dwóch zdań takim mianem można określić singiel promujący „Dirty Words” zatytułowany „Lonestar”. Mocny brzmienie nagrania w połączeniu z dobrym technicznie flow Poemsa, to dobry przepis na udaną produkcję.

    Green Tea – „Yes Party People” feat. Kero One (prod. Green Tea)

    Singlowy utwór producenta i rapera w jednym, Green Tea, to jedyny track na pierwszej części undergroundowego podcastu pochodzący z 2009 roku. Jednakże, „Yes Party People” trafiło na tracklistę nieprzypadkowo. Zdecydowanie pozytywne nagranie, wybijające się ponad przeciętność, na którym Kero One przypomniał się ze starej, dobrej strony. Pozostaje tylko żałować, iż „Places & Spaces” nie doczekało się właściwej promocji ze strony Plug Label Music.

    Sene & J57 – „iMobile” (prod. J57)

    J57 wraz ze swoim kolektywem Brown Bag AllStars raz po raz gości na U Call That Love. O kolejnych planach wydawniczych nowojorskiej grupy systematycznie informuję na stronie, przykuwając także baczną uwagę do solowych projektów poszczególnych przedstawicieli zespołu. Jedna z głównych postaci BBAS, J57 jest niemal notorycznie zapracowany i realizuje mnóstwo mniej lub bardziej obszernych wydawnictw płytowych. W listopadzie 2010 roku beatmaker i raper w jednej osobie wydał wraz z Sene darmowy materiał „Eye Don’t Dream…But I Do”. Z tej produkcji pochodzi track „iMobile”, posiadający niepowtarzalny klimat.

    Thaione Davis – „Survival of the Times” (prod. Thaione Davis)

    Thaione Davis jest drugim, a zarazem nie ostatnim, przedstawicielem undergroundowej sceny z Wietrznego Miasta, którego nagranie znalazło się na niniejszym podcaście. Związany z szeregiem niezależnych wytwórni płytowych (Hong Kong Recordings, Birthwrite Records, Domination Recordings, Jericho Lounge Music) artysta w znakomity sposób definiuje styl legendarnego crew Nacrobats. „Survival of the Times” jest jednym z singli z ub. r. zapowiadających kolejny album Thaione’a Davisa, na który warto czekać.

    Joell Ortiz – „Battle Cry” feat. Just Blaze (prod. The Audible Doctor)

    Historia singlowego utworu Joella Ortiza promującego dwa wydawnictwa płytowe tego artysty – „Farewell Summer EP” i „Free Agent” – jest doprawdy interesująca. „Battle Cry” w wersji instrumentalnej pochodzi z 2008 roku, a oficjalnie zostało wydane na „The Crackers Vol. 1” The Audible Doctora. Następnie sprawy potoczyły się zupełnie naturalnie. Joell Ortiz, przygotowujący materiał na „Farewell Summer EP” i „Free Agent” wyszedł z propozycją użycia nagrania przedstawiciela Brown Bag AllStars w jednym utworze. Oferta współpracy została szybko przyjęta i tak pokrótce wygląda historia „Battle Cry”. U Call That Love wykorzystało w podcaście ostateczną wersję singla Joella Ortiza, który został zmiksowany przez Just Blaze’a (notabene, beatmaker z własnej inicjatywy zaproponował wykonanie miksu tego tracka).

    Cap D – „King of Mountain” feat. Brother Ali (prod. Illmind)

    Przy dyskusjach o chicagowskiej scenie hip hopowej, można dokonać pewnego podziału. Na jednej szali możemy zestawić artystów, którzy osiągnęli większy sukces po wyemigrowaniu z tego miasta, takich jak Common, Kanye West, czy częściowo No I.D. (producent wciąż jest aktywny w hip hopie). Z drugiej strony, możemy zebrać przedstawicieli undergroundu w Chi-Town. Jedną z najważniejszych w drugim gronie jest bez wątpienia Capital D, człowiek-instytucja. W październiku 2010 roku Cap D powrócił ze swoim kolejnym albumem – „PolyMath”. „King of Mountain” z gościnną zwrotką Brothera Ali stanowi właściwą wizytówkę dla tego longplaya.

    Hellsent – „For The City” (prod. Max)

    Kolejny utwór na trackliście należy do związanego z chicagowskim labelem Galapagos4, Hellsenta. Wszyscy artyści wydający płyty w prowadzonym przez Jeffa Kuglicha labelu stanowią ważne ogniwa na undergroundowej scenie Wietrznego Miasta. „For The City” jest jednym z nagrań promujących wydany pod koniec wakacji 2010 roku longplay Hellsenta – „False Profit”. Track skrzętnie definiuje klimat ostatniej płyty Hellsenta, dryfującym pomiędzy Chi-Town, a muzyką szczególnie popularną w Japonii.

    Kondor – „Tribute To Nujabes” (prod. Kondor)

    26 lutego b.r. odbędzie się pierwsza rocznica śmierci znamienitego japońskiego producenta, Nujabesa. Dlatego też, niniejszy utwór polskiego beatmakera Kondora, to odpowiedni tribute złożony dla Juna Seby. Kondor w dobitny sposób potwierdził na swoich albumach – „Peace Of Body” oraz „Peace Of Mind” (ostanie wydawnictwo polskiego producenta, „Peace Of Soul” ukazało się pod koniec kwietnia b.r.) swój potencjał, dysponując już teraz dobrze rozwiniętym warsztatem. „Tribute To Nujabes” to próbka nieprzeciętnych możliwości Polaka.

    Blue Scholars – „Lumiere” (prod. Sabzi)

    Po pobycie nad jeziorem Michigan pośród brzmień serwowanych przez Kondora, przenosimy się na Zachodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych, a konkretnie do położonego w stanie Waszyngton Seattle. W tym mieście od 2002 roku prężnie działa duet Blue Scholars. W przeciągu kilku lat, Geologic i Sabzi w szybkim tempie stali się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci na undergroundowej hip hopowej scenie muzycznej. W oczekiwaniu na nadchodzący projekt grupy, album „Cinematropolis”, Geo i Sabzi przygotowali kilka singli poprzedzających to wydawnictwo. „Lumiere” w wyrazisty sposób oddaje klimat produkcji tego zespołu, łagodnie wplatając pomiędzy pozostałe tracki na podcaście. Należy dodać, iż instrumental został niejako pożyczony od rockowego zespołu The xx.

    Blazo – „Night of the Samurai” (prod. Blazo)

    Na zakończenie podcastu wybrałem utwór instrumentalny wyprodukowany przez polskiego artystę, Blazo. Sylwetka beatmakera w szczegółowy sposób została przedstawiona już na stronie. Dlatego też, Czytelnicy U Call That Love powinni dobrze kojarzyć postać producenta pochodzącego z Jasła. „Night of the Samurai” należy do katalogu rare & unreleased Blazo, który tak naprawdę oficjalną premierę miał podczas jednej z lutowych wydań audycji „HiphOpera” nadawanej w Polskim Radiu Białystok. Beatmaker zabiera nas na podróż po swoim świecie, wyznaczanym przez piękne instrumentalne kompozycje.

  • Nowy materiał Slaughterhouse – The EP

    Slaughterhouse - The EPWśród nowości płytowych na rynku fonograficznym, można znaleźć materiały, będące tak naprawdę zapowiedzią większych wydawnictw. W końcu początek nowego roku stanowi dobry okres dla artystów do zachęcania słuchaczy swoimi nowymi projektami. W myśl tej zasady postąpił całkiem niedawno Kool G Rap, który na początku lutego wydał darmowe EP „Offer You Can’t Refuse” (o materiale pisał w tym miejscu). Również w pierwszej połowie bieżącego miesiąca fanom hip hopu przypomniała się grupa Slaughterhouse, wypuszczając nową EP-kę zatytułowaną po prostu „The EP”. (więcej…)

  • Drugi studyjny album Joella Ortiza

    Joell Ortiz - Free AgentZ premierami niektórych albumów bywa doprawdy różnie. Nader często zdarzają się przypadki, w których wypuszczenie nowego wydawnictwa płytowego danego artysty przychodzi z dużym trudem. Przyczyn takich sytuacji należałoby szukać wśród decyzji podejmowanych przez właścicieli wytwórni płytowych, jak również wykonawców, nierzadko mających problem z doszlifowaniem ostatecznej wersji płyty. Należy też pamiętać o tym, iż współpraca pomiędzy labelami, a artystami nierzadko nie wygląda najlepiej i obie strony napotykają na trudności odnośnie różnych aspektów związanych z wydaniem płyt. Powyższy problem dotyczy pochodzącego z Brooklynu Joella Ortiza i jego drugiego studyjnego albumu „Free Agent”. (więcej…)

  • Debiutancki album Nottza dostępny w sprzedaży

    Nottz - You Need This MusicPo przedstawieniu albumu „Digital Garden” Kixnare’a, ponownie przenosimy się do diametralnie innej strefy czasowej. Przyjrzyjmy się tym razem ostatnim poczynaniom szanowanego producenta, jakim bez wątpienia jest Nottz, który w drugiej połowie październik wydał długo oczekiwaną solową płytę „You Need This Music”. (więcej…)

  • Darmowe EP: Joell Ortiz – Farewell Summer EP

    Joell Ortiz - Farewell Summer EPWszyscy lubimy, gdy możemy otrzymać coś zupełnie za free. Od dawna darmowe tracki, mixtape’y, EP-ki i albumy stanowią wysoki procent pośród ogólnej liczby wydawnictw płytowych. Skutecznie pomagają w popularyzacji tego rodzaju materiałów muzycznych licencje Creative Commons, które mają zastosowanie dla każdej działalności artystycznej (proszę zwrócić uwagę, iż U Call That Love również oparte jest o CC). Niestety, często do jakości nagrań udostępnianych za darmo można mieć duże zastrzeżenia Na szczęście istnieje grono artystów, którzy zawsze dbają o swoje materiały. Do tej grupy można zaliczyć Joella Ortiza, który niemal dwa tygodnie temu zaprezentował „Farewell Summer EP”. (więcej…)

  • Długo oczekiwany album Eternii i MoSSa dostępny w sprzedaży

    Eternia & MoSS - At LastW poprzednim miesiącu, przy okazji wpisu o albumie Likwuid – „Gummy Bears And Champagne” wspomniałem o wspólnej płycie innej artystki, Eternii i producenta MoSSa. Natomiast teraz przyszedł czas na zaprezentowanie ich wydawnictwa płytowego zatytułowanego „At Last” na U Call That Love. (więcej…)

Translate