Tag: ju-ar

  • Instrumentalna płyta Ju-Ara – Day Out

    Instrumentalna płyta Ju-Ara – Day Out

    3–4 minut

    Poprzez nieustanne podróże w świecie muzycznym, w ostatnich latach poznałem twórczość multum nowych artystów i wydawców. Nie narzucając żadnych ograniczeń i nie sugerując się jakimikolwiek wytycznymi dotarłem do muzyki mniej i bardziej znanych osób. Jedni z nich pochodzą dobrze rozwiniętych krajów pod względem muzycznym, inni zaś rezydują w egzotycznych zakątkach globu pokroju Indonezji, Chile czy RPA. Pozostańmy na dłuższą chwilę przy raperach i producentach reprezentujących mocno rozbudowane sceny. Przyglądając się wykonawcom z państw pokroju Niemiec widać niesłychaną różnorodność i koegzystencję dużych nazwisk w branży obok twórców pozostających na dorobku. W tym drugim koszyku umieścimy członka kolektywu Morgen Noi, Ju-Ara. Wydana przez niego w tym roku płyta „Day Out” pokazuje, że w przyszłości powinien on być znacznie bardziej znany.

    Niesłychanie rozbudowana niemiecka scena producencka ma wielu swoich sympatyków. Bardziej wnikliwi i uważni odbiorcy na pewno zauważyli wydawnictwa Morgen Noi. W ramach tego kolektywu swoją muzykę wydają Ju-Ar, Salvia Kamili, Lupid Ocampo oraz nowy członek crew, Truestatiks. Najaktywniejszym przedstawicielem tej platformy jest pierwszy z tych artystów. Producent o polskich korzeniach pokazał się z dobrej strony na dotychczasowych dwóch longplayach – „Orange Air” i „Good Breeze”. Debiutancka płyta beatmakera z marca 2011 roku zrobiła wrażenia na słuchaczach poszukujących pozytywnie nastrajających do życia nagrań. Na materiale sprzed ponad 3 lat nasz zachodni sąsiad umiejętnie połączył jazzowe sample z wokalami, dodając do tego szczyptę współczesnych brzmień instrumentalnych. Przy tym osiągnął on najważniejszy cel – udało mu się nadać wszystkim utworom formę ciepły i słoneczny kształt, stanowiący zresztą jego znak rozpoznawczy. Longplay doceniły niezależne serwisy muzyczne, uznając „Orange Air” za udany wstęp do pozostałych albumów perspektywicznego beatmakera.

    Równie pochlebne oceny spłynęły do producenta po premierze drugiego LP – „Good Breeze”. Wydawnictwo pochodzące z października 2012 roku trafiło przy tym do szerszego grona odbiorców. Ju-Ar rozszerzył swój warsztat, co pozwoliło mu na skompletowanie w pełni przemyślanego i wyrównanego albumu. Niemiecki beatmaker udowodnił na tej płycie, że jego utworów nie należy określać mianem zwykłych beatów. W jego przypadku mamy do czynienia z klimatycznymi i chilloutowymi kompozycjami, podanymi w przystępny sposób dla słuchacza. Powyższe zalety znajdziemy także na nowym wydawnictwie twórcy z zachodniej części Niemiec. „Day Out” to najbardziej wyrafinowane dzieło w dotychczasowej karierze tego wykonawcy.

    1 listopada minęło już 5 miesięcy od premiery materiału. Ju-Ar nie mógł znaleźć lepszego momentu na wydanie płyty, ponieważ jego trzeci materiał stanowił idealny soundtrack na wiosenno-letnią porę. Jak przedstawia się tegoroczny projekt artysty względem jego wcześniejszych dokonań? Przede wszystkim na „Day Out” jest zauważalny dalszy rozwój i progres beatmakera. Wszystkie pomysły na swoje nagrania pewniej on egzekwuje i wprowadza w życie. Klimat utworów pozostał zachowany, ponieważ nadal dominują spokojne i leniwe brzmienia. Poświęcając więcej czasu na dogłębne zapoznanie się z longplayem można wyłapać dodatkowe smaczki i niuanse sprawiające, iż czerwcowy album producenta niepostrzeżenie wyrasta na jedno z ciekawszych instrumentalnych dzieł ostatnich miesięcy. Przekonują o tym ścieżki pokroju „Get On”, „Mint Flavor”, „Wait For”, „Cosmic Glory” czy „Love Thing”. Naprawdę warto spędzić trochę czasu w urokliwej muzycznej krainie tworzonej przez Ju-Ara.

    Morgen Noi opublikowało materiał na Bandcampie. Album udostępniono jedynie w wersji elektronicznej w formie „buy now – name your price”. „Day Out” promują dwa single – „Get On” oraz „Mint Flavor” w remiksie Lupida Ocampo. Oprócz tego pojawiło się także video nakręcone do teasera całego wydawnictwa. Pomimo tego iż Ju-Ar nagrał projekt przeznaczony głównie na błogie wiosenne i letnie lenistwo, nie oznacza to, że tegoroczny materiał nie sprawdzi się też w innych porach roku. Wręcz przeciwnie, „Day Out” wprowadzi dużo ciepła na nadchodzące chłodniejsze jesienne dni.

    Tracklista

    1. Shine On
    2. Get On
    3. Searchin
    4. What It Is
    5. Mint Flavor
    6. If You Want This
    7. Wait For
    8. Blue Mosque (Skit)
    9. So Good
    10. Recurrent Pulses
    11. Cosmic Glory
    12. Broken Chords
    13. A While
    14. Love Thing
    15. Same Frequency (Outro)
    16. Mint Flavor (Lupid Ocampo Remix)
  • Darmowy album: Ju-Ar – Good Breeze

    Ju-Ar - Good BreezeJak już wcześniej wspominałem na stronie, we wrześniu rozwiązał się worek z nowościami płytowymi. Do ofensywy wydawniczej przeszli wszyscy, począwszy od nieznanych nawet na lokalnym podwórku raperów, przez pracujących na swoje nazwisko artystów, skończywszy na szeroko rozpoznawalnych postaciach w branży. Większy ruch w interesie nie ominął też środowiska beatmakerów, którzy również dorzucili wiele wydawnictw do jesiennego tygla płytowego. Najwięcej miejsca przypadło na „Until the Quiet Comes” Flying Lotusa, ale nie należy zapominać o pozostałych istotnych materiałach z tej niszy (m.in. projekty Kid Koali, Hidden Orchestry, Fat Jona, Bugseeda, The Broken Orchestry).  Odrębną kategorię stanowią produkcje nieco mniej znanych postaci, w tym niemieckiego twórcy muzycznego Ju-Ara. Drugi album producenta, „Good Breeze”, ukazał się na początku października. (więcej…)

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #14

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #14

    5–7 minut

    Przy każdej edycji „Cotygodniowego przeglądu informacyjnego” usiłuję wybrać newsy napływające z różnych stron świata. Staram się mieć oczy i uszy otwarte na wszystko to, co trafia każdego tygodnia do wiadomości publicznej. W związku z tym, do jednej ze stałych rubryk w serwisie wrzucam informacje od szerokiego spektrum artystów. Tym razem nieco więcej o teledyskach, singlach i płytach od m.in. The Chicharones, Sureshot Symphony Solution, Rob Swifta, Blue Sky Black Death, Kooley High i Rappera Big Pooh. Jednak zanim przejdę do tematów związanych z tymi postaciami, kilka słów o ostatnim projekcie U Call That Love.

    W ostatni czwartek światło dzienne ujrzał najnowszy mix sygnowany przez serwis – „Dusty Classics of the 90’s Volume 1”. Jak sama nazwa wskazuje, niniejsze mixtape opiera się o nagrania pochodzące z lat 90.tych, nawiązując tym samym do wcześniejszego wydawnictwa UCTL„Highs in the 90s” Mavericka. Projekt został przygotowany przez australijskiego twórcę, olywoka, a całość znajdziecie na Mixcloudzie. Materiał dostępny do darmowego pobrania za pośrednictwem tego odnośnika.

    Wśród przedstawicieli nieistniejącego już Little Brother, największym szacunkiem słuchaczy cieszą się 9th Wonder & Phonte. Trzeci członek tego istotnego niegdyś zespołu, Rapper Big Pooh, pozostaje nieco na uboczu, chociaż zupełnie niezasłużenie. Dysponujący dobrym warsztatem Emcee przymierza się do wydania nowego projektu, „Fat Boy Fresh V2”. Tydzień temu odbyła się premiera singla zapowiadającego ten materiał, „Friends”. Produkcją nagrania zajął się pochodzący z Francji Astronote.

    W połowie b.r. duet rodem z Oregonu, The Chicharones (Sleep & Josh Martinez), wypuścił album „Swine Flew”. Oryginalna i nietuzinkowa grupa promuje swoją płytę przez m.in. singiel „Burn It Down”. Do tego nagrania powstał też znakomity teledysk utrzymany w czarno-białej konwencji. Świetna produkcja, reprezentatywna dla całej działalności duetu określonego przez niektóre media jako Best bar band in North America.

    W natłoku nowych wydawnictw płytowych łatwo przegapić projekty, które nie są zbyt mocno promowane w porównaniu do innych. W tej kategorii umieścimy album Sureshot Symphony Solution, „Elegant Aggression”. Za powstanie tej płyty odpowiada DJ Sureshot, sprawnie kierujący całym przedsięwzięciem. „Chair On The Ceiling” z udziałem Coultraina w pełni oddaje klimat panujący na tym longplayu. Więcej o materiale SSS na początku przyszłego tygodnia w serwisie.

    Pozostając przy temacie nowości wydawniczych warto przyjrzeć się postaci artysty o pseudonimie Customary. Wykonawca kojarzony przez niektórych z projektu Ace & Pearl, tym razem postarał się o solowy album, „Cold Drink On A Hot Day”. Singlem promującym płytę wybrano pogodne „Ms. Maybe” z gościnnym udziałem Shauna B. Videoclip zrealizowany do tego nagrania również stoi na wysokim poziomie.

    Świeży teledysk prosto od 7evenThirty’ego. Autor jednego z najbardziej wciągających albumów wydanych w tym roku przez Mello Music Group, zrealizował teledysk do singla „GetUp!!!”. Płyta artysty „Heaven’s Computer” dostępna jest do odsłuchu za pośrednictwem Bandcampa. Włodarze MMG udowadniają tym samym, iż mają świetną rękę do podpisywania kontraktów płytowych z nowymi wykonawcami.

    Kingston & Young God z duetu Blue Sky Black Death pozostają jednymi z nielicznych producentów z powodzeniem odnajdujących się w różnych brzmieniach muzycznych. Beatmakerzy przygotowują się do wydania nowego albumu, w którym oprócz nich główne role odegrają raperzy Skull & Bones. „Rebel Bitches” to przedsmak tej nadchodzącej produkcji, a klip stworzony do tego singla wymyka się wszelkim możliwym zaszufladkowaniom.

    Soundcloud i Bandcamp są wypełnione aż po brzegi różnego rodzaju remiksami. W związku z tym, nie raz trudno wybrać akurat te alternatywne nagrania, które naprawdę przejawiają wysoką wartość artystyczną. Jednych z takich utworów jest niewątpliwie „Ez Up” Slum Village w interpretacji fLako. Track do pobrania za darmo w tym miejscu.

    Przyznam szczerze, że zastanawiałem się od pewnego czasu, kiedy to ludzie z Fuse odwiedzą Jazzy Jaya w serii poświęconej crate diggerom. W końcu, chciałem wysłuchać opowieści o ogromnej kolekcji płyt tego pioniera hip hopu. Trochę nieoczekiwanie Fuse opublikowało video z wyprawy do królestwa Jazzy’ego Jaya. Płyty to jedno, ale posiadany przez niego soundsystem robi dopiero wrażenie! Jak dotąd najlepsza część „Crate Diggers”.

    Przedstawiciel The X-Ecutioners & ILL Insanity, Rob Swift, czynnie udziela się na wielu płaszczyznach. Oprócz częstego grania imprez w różnych miejscach, zasłużony turntablista nadal wydaje solowe projekty. Najnowszą propozycją od nowojorskiego artysty jest mixtape „That’s the Breaks”. Wydawnictwo podzielone na stronę A i B znajdziecie na Bandcampie.

    W ub.r. formacja Kooley High wypuściła album dedykowany jednemu z najlepszych koszykarzy w dziejach North Carolina State, Davidowi Thompsonowi (jeden z wzorów dla Michaela Jordana). W dalszym ciągu niezależny zespół promuje niniejsze wydawnictwo, tym razem poprzez teledysk nagrany do tytułowego utworu pochodzącego z LP. „David Thompson” to udany i zacny hołd złożony legendzie koszykówki.

    Jeżeli w swoich mieszkaniach lub domach ni z tego ni z owego usłyszycie różne hałasy niewiadomego pochodzenia, to bardzo możliwe, że macie do czynienia z poltergeistem. Osobiście wolałbym, żeby takim złym duchem został Roc Marciano, aniżeli jakaś szkaradna postać szukająca zemsty na śmiertelnikach. Arch Druids najwyraźniej są też takiego samego zdania, co wraz z tym artystą pokazali w singlu „Poltergeist”. Wzięty nowojorski Emcee udziela się na wielu projektach, a nie należy też zapominać o tym, że zbliża się premiera jego solowego materiału – „Reloaded”.

    Boots Riley, Czarnoksiężnik z Krainy Oz, wesoła gromada stworków i rzecz o gilotynie. The Coup przymierza się do wypuszczenia nowego albumu, „Sorry To Bother You”, a kampania promocyjna płyty nie mogła obejść się bez odbiegającego od wszelkich norm i klasyfikacji teledysku. Swoją drogą ten, kto posiada gilotynę, ten rzeczywiście ma władzę. „The Guillotine” dla wszystkich fanów zespołu i opowieści o nikczemniku z Krainy Oz.

    Blisko miesiąc temu odbyła się premiera wspólnego albumu Purpose’a & Confidence’a, „The Purpose of Confidence”. Ill Adrenaline Records przygotowało właśnie kolejny materiał promocyjny tego wydawnictwa. Zrealizowano teledysk do singla „Rain Drops”, nagrania w sam raz na nadchodzącą jesienną słotę. Na koniec dodam, że płyta zbiera bardzo pochlebne recenzje w Stanach Zjednoczonych, a także na Starym Kontynencie.

    Przedstawiciel niemieckiego kolektywu Morgen Noi, Ju-Ar, prezentuje kolejne instrumentalne wydawnictwo. „Good Breeze” stanowi kontynuację wcześniejszych projektów (z „Orange Air” na czele), przynosząc spokojne i chilloutowe brzmienie. Materiał dostępny do pobrania jako „name your price” za pośrednictwem Bandcampa. Jedno z najlepszych instrumentalnych wydawnictw ostatnich tygodni.

    The Side Steps Quintet zabiera słuchaczy w daleką podróż do Nowej Zelandii. Grupa muzyków sesyjnych wydała piękną EP-kę, „48 Hours With The Side Steps Quintet”. Kojące brzmienie zespołu uzupełnione o wokale Hone Be Gooda & Tongi Vaei wypadają znakomicie. Wydawnictwo można pobrać z Bandcampa jako „name your price”. Nowozelandzka niespodzianka ostatnich dni.

    Trzy dni temu trafił do sieci zwiastun filmu dokumentalnego zatytułowanego „Sample This” poświęconego najbardziej wpływowemu nagraniu w historii muzyki hip hopowej. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale „Apache” Incredible Bongo Band łączy ze sobą postaci Questlove’a, Kool Herca, RFK, Charlesa Mansona i The Beatles. Zapowiada się jeden z najciekawszych dokumentów związanych z hip hopem ostatnich lat.

    W tym miejscu kończy się kolejna odsłona nowości ze świata muzycznego. Następne wydanie przeglądu informacyjnego w przyszłą niedzielę na stronie.

Translate »