Tag: milo

  • Debiutancki album milo – a toothpaste suburb

    Debiutancki album milo – a toothpaste suburb

    4–5 minut

    Alternatywna muzyka hip hopowa cały czas zdobywa uznanie kolejnych słuchaczy. Nurt zapoczątkowany na przełomie lat 80. i 90.tych przeszedł wiele przeobrażeń i nieustannie zachwyca różnorodnością. W początkowych latach do tej niszy wrzucano niemal każdego artystę i grupę stojącą w opozycji do mainstreamu (szczególnie do gangsta rapu). W następnych latach wykonawcy patrzący znacznie szerzej na hip hop nadali temu nurtowi nowe definicje. Niestereotypowy rap znalazł dobre miejsce do rozwoju szczególnie w Kalifornii. Właśnie stamtąd pochodzi jeden z ważniejszych kolektywów zrzeszających alternatywnych artystów – Project Blowed. Jeden z członków tego crew, Nocando, od kilku lat prowadzi z powodzeniem wytwórnię płytową Hellfyre Club. 23 września ub.r. nakładem tej oficyny wydawniczej ukazała się długo oczekiwana płyta milo – „a toothpaste suburb”.

    W zeszłym roku wykonawcy kojarzeni z awangardowym i nowatorskim nurtem mocno namieszali na scenie hip hopowej. Swoją rolę w popularyzacji alternatywnej strony rapu odegrał milo. Szalenie sympatyczny i oryginalny twórca przyciąga uwagę mediów i słuchaczy od dobrych kilku lat. Pochodzący z Chicago artysta stworzył nad wyraz ciekawy sposób na siebie. Za sprawą charakterystycznego i niepodrabianego stylu trudno jego porównywać z jego kompanami po fachu. Z każdym kolejnym wydawnictwem członek Hellfyre Clubu rośnie w siłę, dojrzewa muzycznie i oddaje do rąk słuchaczy coraz lepsze projekty.

    Pierwszy ważniejszy materiał milo ukazał się w listopadzie 2011 roku. Wtedy to otrzymaliśmy od niego projekt „I wish my brother Rob was here” (tytuł stanowi follow-up do klasycznego albumu Dela, „I Wish My Brother George Was Here”). Konceptualny album oparty o beaty autorstwa m.in. fLako, Shlohmo, Gold Pandy, Flying Lotusa, Freddie’ego Joachima czy and Madliba odsłonił zawiły i pozbawiony jakichkolwiek schematów świat kreowany przez tego artystę. Zamiłowania amerykańskiego wykonawcy do oryginalnych podkładów zostały podkreślone na płycie „Milo takes Baths”, na której znalazły się beaty coraz popularniejszego przedstawiciela Anticonu. W dalszej kolejności opublikował on na początku 2013 roku podwójną EP-kę – „things that happen at day” i „things that happen at night”. Od tego rozpoczęła się bliska współpraca z Hellfyre Clubem. Pół roku po wydaniu tych materiałów, milo ponownie uraczył odbiorców płytą ze świeżymi trackami. „Cavalcade” okazało się kolejną udaną produkcją jedynego w swoim rodzaju rapera. Jakby tego było mało, w listopadzie 2013 roku ujrzało światło dzienne następne LP wychowanka Wietrznego Miasta – „poplar grove (or how to rap with a hammer)” (longplay trafił do obiegu pod jego innym synonim, Scallops Hotel). Pomimo tego iż ten twórca wypuszczał autorskie płyty od ponad 2 lat, to w jego dyskografii nadal brakowało oficjalnego albumu. Zmieniło się to wraz z wydanym we wrześniu „a toothpaste suburb”. Wydawnictwo było wyczekiwane przez mnóstwo słuchaczy i niepostrzeżenie znalazło się obok innych najbardziej pożądanych premier minionej jesieni.

    milo wydaje album a toothpaste suburb
    Fot. Giovanni Solis

    Przedsprzedaż płyty rozpoczęła się w połowie sierpnia. Jeszcze przed wydaniem pierwszego singla zapowiadającego longplay powstało niemałe zamieszanie wokół charakterystycznego twórcy. Hellfyre Club udanie poprowadziło kampanię promocyjną LP, w czym pomogły dobre wybory utworów na single – „you are go(o)d to me” oraz „argyle sox (may Hellfyre live longer than any of us)” spełniły swoje zadanie, trafiając do szerokiej rzeszy odbiorców. Jedynie można było oczekiwać więcej szczegółów dotyczących „a toothpaste suburb”. Trzeba mieć na uwadze, że to był celowy zabieg Nocando i spółki, gdyż każda osoba mająca do czynienia z nową płytą milo spokojnie może tłumaczyć na swój sposób wszystkie utwory z wrześniowego longplaya. Niekonwencjonalna warstwa liryczna gospodarza albumu świetnie wypadła w zestawieniu z beatami dostarczonymi przez Greyhata, Tastenothinga, Iglooghosta oraz Rileya Lake’a. Emceego uzupełniają na płycie idealnie pasujący do niego artyści – KOOL A.D.Anderson .Paak, WC Tank, Open Mike EagleBusdriver. Znamienne jest też to, że dwaj ostatni wykonawcy wydali wcześniej w 2014 roku mocne i szeroko komentowane wydawnictwa (odpowiednio „Dark Comedy” i „Perfect Hair”. W porównaniu do tych projektów „a toothpaste suburb” nie wypadło wcale słabo czy też przeciętnie. Wręcz przeciwnie, milo stworzył najrówniejszy projekt, w pełni zasługujący na miano pierwszego oficjalnego albumu artysty rodem z Chi-Town. Jeżeli chcecie poznać skomplikowany, ale przy tym przytulny i przyjazny świat Amerykanina, to nie zwlekajcie dłużej, ponieważ czeka na Was niejedna niespodzianka na tej płycie.

    Hellfyre Club udostępniło projekt na Bandcampie i Soundcloudzie. „a toothpaste suburb” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (limitowane edycje płyt kompaktowych i kaset). Wydawnictwo promowane dwoma singlami – „you are go(o)d to me” oraz „argyle sox (may Hellfyre live longer than any of us)” – cieszy się niesłychanym wręcz zainteresowaniem słuchaczy. Oczekiwania wobec tej płyty były duże, ale milo bez większych problemów stanął na wysokości zadania, dostarczając znakomity materiał. Nie ma też żadnego zaskoczenia w tym, że pełnoprawny debiut fonograficzny tego specyficznego rapera przewijał się pośród pozostałych najlepszych alternatywnych płyt z 2014 roku.

    Tracklista

    1. salladhor saan, smuggler
    2. yafet’s song
    3. peanut butter sandwiches
    4. sanssouci palace
    5. in gaol feat. KOOL A.D.
    6. thatness and whatness
    7. fragrant pee farts feat. Scallops Hotel
    8. ought implies can and i cannot
    9. you are go(o)d to me (editorial length)
    10. objectifying rabbits feat. Open Mike Eagle
    11. argyle sox (may Hellfyre live longer than any of us) feat. Busdriver
    12. Buck 65’s knee
    13. just us (a reprise for Robert who has not been forgotten)
    14. a day trip to the nightosphere feat. Anderson .Paak
    15. MAY THE DAYS BE AIMLESS (sorcery) feat. WC Tank
    16. gaudeamus igitur (for Kang Min-gyu)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #40

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #40

    6–9 minut

    Trochę trzeba było poczekać, ale w końcu nadeszło piękne babie lato. Nic tylko cieszyć się z ciepłych i pogodnych dni, które niebawem ustąpią miejsca jesiennej słocie. W branży muzycznej nie brakuje wcale pozytywnych elementów (czytaj: nowych wydawnictw), dzięki którym można spędzać czas w naprawdę miłej atmosferze. W tej chwili wiele osób skupia się na niedawno wypuszczonych płytach Oddiseego, Deltron 3030, The Procussions, The Foreign Exchange, RJD2 lub też wypatruje nadchodzących premier albumów Black Milka, L’Orange’a & Stik Figi, Ohmegi Watts, Yancey Boys. Jednak nie tylko nowościami człowiek żyje. Nieco starsze projekty oraz kilka świeżych materiałów znajdziecie w kolejnej odsłonie przeglądu informacyjnego, które są godne polecenia nie tylko na słoneczną październikową aurę.

    Na początek ogłoszenie parafialne dotyczące jednej z witryn pokrewnych U Call That Love na Shuffler.fm. Jak to w skrócie to przedstawia się? Shuffler.fm przeszukuje witryny internetowe w poszukiwaniu plików muzycznych (zagnieżdżone kody z YouTube, Soundclouda, Bandcampa, Mixclouda; pliki .mp3 dostępne do bezpośredniego pobrania, etc.). Następnie wszystkie utwory są dodawane do radia poszczególnej strony na tym portalu, tak jak to przedstawia się na poniższym linku. Jednym słowem od teraz można słuchać radia U Call That Love, którego playlista została utworzona dzięki wszystkim nagraniom dostępnym w treści artykułów. Istnieje możliwość subskrypcji radia, do czego ocz7ywiście zachęcam.

    W lutym tego roku Arts The Beatdoctor powrócił z kompilacją „Lost Track of Time; Unreleased 2002-2012”. Po wydawnictwo chętnie sięgnęli sympatycy szeroko pojętych brzmień około hip hopowych i elektronicznych. Po ponad pół roku od premiery tego materiał holenderski beatmaker prezentuje kolejny projekt. „Lazy Thunder EP” zawiera 6 tracków, w tym 2 remiksy autorstwa Sama A La Bamalota i fLako. Płyta trafiła do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej.

    Amajin Records systematycznie dostarcza nowej muzyki autorstwa różnych wykonawców. Tym razem niemiecka wytwórnia płytowa wypuściła płytę Alejandrito Argenala„Nuestro Agradecimiento”. Niezależny artysta przygotował 9 porządnych utworów, z którymi można zapoznać się na Bandcampie. Przy okazji dodam, że warto zapoznać się z pozostałym katalogiem tej oficyny wydawniczej, ponieważ wszystkie ich projekty trzymają odpowiednio wysoki poziom.

    W lipcu ub.r. wokalista Aaron „AB” Abernathy wypuścił projekt inspirowany starymi nagraniami soulowymi i R&B, „Prologue Vol. I”. Po roku doczekaliśmy się kontynuacji tego materiału. Amerykański artysta przy pomocy Black Milka przygotował 7 tracków o nostalgicznym posmaku zatytułowanych po prostu jako „Prologue Vol. II”. Wydawnictwo stoi na naprawdę porządnym poziomie i warto trzymać kciuki za wypłynięcie na szersze wody tego twórcy. Wydawnictwo promuje cover utworu DeBarge, „All This Love”. W tym nagraniu AB uzyskał wsparcie od dobrze nam znanego Phontego. Natomiast płytę w całości można odsłuchać na Soundcloudzie.

    Jakarta Records wydaje coraz więcej płyt. Po wypuszczeniu w tym roku m.in. „My Tape Deck” MC Melodee & Cookin Soul, „Ceremony” Raashana Ahmada i „Dowhatyoulove” Ta-ku, niemiecka wytwórnia płytowa przymierza się do opublikowania nowego materiału Dynasty. Artystka zamieszkała obecnie w Tampa na Florydzie kończy prace nad nowym projektem. Nadchodzący album promuje świetny singiel „Magnificent”, do którego powstał również videoclip, a także . Premiera longplaya raperki już w tym miesiącu.

    Wśród wszystkich projektów wydanych w czasie ubiegłych wakacji, znajdzie się kolejna płyta artysty rodem z amerykańskiego Lexington, Nemo Achida. Wykonawca po zaprezentowaniu wcześniej m.in. „Nemotional LP” i „Conversations With Myself”, przedstawia „Midnight Magic”. Materiał promuje kilka singli, w tym utwór „Slave To The Wave”. Więcej informacji o artyście i jego wydawnictwie przeczytacie na tej stronie.

    Mr. Green to nie tylko utalentowany producent, ale też nad wyraz kreatywny artysta. Większość sympatyków jego twórczości powinna dobrze kojarzyć projekt „Live from the Streets”. Właśnie przy okazji tego przedsięwzięcia beatmaker spotkał się z byłym członkiem The Roots, Malikiem B. Wykonawcy znaleźli nić porozumienia, dzięki czemu postanowili wspólnymi siłami zrealizować album. Do premiery „Unpredictable” pozostało jeszcze trochę czasu, a póki co można zapoznać się ze świetną zapowiedzią płyty w postaci singli „Devil” oraz „Definition”. Do tego pierwszego tracka powstał także teledysk.

    Nowozelandzki kolektyw Young Gifted And Broke składa się z wielu utalentowanych artystów. Jednym z nich jest producent z Auckland, Ben Jamin. Pod koniec marca b.r. ukazała się pogodna EP-ka przygotowana przez beatmakera, „Radio Waves”. Wydawnictwo co prawda zawiera trzy tracki zrealizowane z gośćmi (@Peace, Abnormal i Noah.b), ale jego główną zaletą są instrumentale przedstawiciela Kraju Kiwi. Idealny materiał na babie lato.

    Roc Marciano & Cormega prezentują wspólny singiel. „Ruff Town” dobrze oddaje charakter tych artystów. Utwór wyprodukowany przez tego pierwszego wykonawcę doczekał się też videoclipu nakręconego w Miami. Nagranie tego duetu zapowiada tym samym ich nadchodzące materiały. W przypadku Roca Marciano będzie to „Marci Beacoup”, zaś Mega przygotowuje się do wydania wraz z Large Professorem „Mega-Philosophy”.

    Naprawdę sporo wartościowej muzyki około hip hopowej napływa z Wysp Brytyjskich. 7 czerwca b.r. ukazała się nowa płyta Heavy Links, „Heavyweight”. Grupa składająca się z Habitata El Tel The Dopenessa & Donnie’ego Propy przygotowała korzennie brzmiącą EP-kę. Wydawnictwo zyskało uznanie w oczach niejednego ich kolegi po fachu, a także stron muzycznych. Przy okazji warto zapoznać się z pozostałymi materiałami Brytyjczyków.

    The Black Opera to jedna z formacji związanych z Mello Music Group. Enigmatyczna grupa ma na swoim koncie kilka dobrze przyjętych wydawnictw (m.in. „Libretto: Of King Legend”) i niejednego sympatyka ich twórczości. Amerykańscy artyści wydali niedawno nowy projekt, „80zBabiezToDa2Gz”. Głównym singlem promującym wydawnictwo wybrano eksperymentalne „KOON SH!T”. Nie ma to jak dystans do siebie i rapu, nieprawdaż?

    Suicide Kings należy do grona wielu hardcore’owych grup hip hopowych. Emcee Joey Knuckles oraz DJ/producent King Cole wydali w lutym ub.r. płytę „Reign Supreme”, po czym zabrali się za realizację nowego projektu. Głównym singlem promującym „Crown of Thorns” wybrano utwór „Shotcallaz” nagrany przy wsparciu przedstawicieli DemigodzApathy’ego & Celph Titleda. Kilka miesięcy po premierze tracka dodano do niego również videoclip. Wszystkie materiały undergroundowej formacji znajdziecie na Bandcampie. Jeszcze w tym miesiącu pojawi się w serwisie więcej informacji dotyczących nowego materiału tej formacji.

    Ukraińska grupa producencka The Cancel dobrze sobie radzi w niezależnych kręgach muzycznych. Na początku b.r. nasi wschodni sąsiedzi wydali udany album „Daybreak”, po którym przyszła kolej na ich singlowe nagrania. Najnowszym dziełem artystów jest nawiązujący do wakacyjnej pory „Sunshine”. Utwór naprawdę wypada całkiem przyjemnie.

    W połowie maja ukazał się album grupy powstałej z inicjatywy dobrze znanych w pewnych kręgach hip hopowych postaci. Trio raperów z Los Angeles – Nieve, Noah King & A-dub – oraz wzięty producent z Nowej Zelandii – SoulChef – powołali do życia formację KRBL Rebel Radio. Wiosną trafił do obiegu ich debiutancki materiał zatytułowany po prostu „KRBL Rebel Radio”. Trzeba przyznać, że wyszedł im przyjemnie brzmiący projekt.

    The Underachievers należą do szerokiego grona młodych-zdolnych grup rapowych, w których pokładane są spore nadzieje. Issa Dash & AK wypuścili na początku b.r. dobrze przyjęty mixtape „Indigoism”, zaś pewien czas temu duet wydał „The Lords Of Flatbush” wyprodukowane niemal w całości przez Lexa Lugera. Z kolei jednym z tracków zapowiadających następne wydawnictwa formacji jest singiel „The Proclamation”, do którego też przy okazji nakręcono teledysk.

    Przed 3 miesiącami otrzymaliśmy nowy utwór od uznanej grupy Atmosphere„Bob Seger”. Tytuł nagrania honoruje amerykańskiego muzyka rockowego, którym szczególnie Slug inspiruje się w swojej twórczości. Track wypuszczono tuż przed rozpoczęciem przez grupę wakacyjnej trasy koncertowej obejmującej kilkadziesiąt miast w Stanach Zjednoczonych. Utwór dostępny do odsłuchu na Soundcloudzie.

    Ile to już lat minęło od ostatniego singla MC Lyte. Jedna z czołowych raperek w dziejach hip hopu osiągnęła sporo sukcesów w branży muzycznej, ale jak widać, nie zrezygnowała jeszcze z nagrywania utworów. W trakcie minionych wakacji ukazał się utrzymany w lekkim klimacie track „Cravin”. Kompozycja wyprodukowana przez The Natives zapowiada przy okazji nowy longplay wykonawczyni, który trafi do sprzedaży nakładem LoudBox Entertainment/Sunni Gyrl, Inc. Do tej kompozycji nakręcono później również videoclip.

    Six2Six Records dało się poznać jako dobry wydawca undergroundowych projektów. Amerykański label wypuszcza materiały różnych artystów, z czego najwięcej można zdobyć na płytach winylowych. Właśnie na tym nośniku oraz płytach kompaktowych pojawiło się wydawnictwo „The Green EP: Sour Stacks & Hustling Jacks”. Wszystkie utwory na tym wydawnictwie wyprodukował Marco Polo. Jednym z nich jest „Smoke Sumthin” z udziałem MC Eihta. Płyta dostępna na Bandcampie. Już wkrótce szerzej przedstawię ostatnie materiały wypuszczone przez oficynę wydawniczą z Baltimore.

    Tall Black Guy wypuścił w tym roku dobrze przyjęty materiał „8 Miles To Moenart”. Od momentu wydania tego projektu artysta postanowił trochę odpocząć od nagrywania muzyki. W oczekiwaniu na nowe utwory producenta można zapoznać się z archiwalną reedycją kultowej kompozycji Jamesa Browna„The Big Payback” – z podtytułem „(BIGBack Slap-Up Re-Edit I)”. Beatmaker związany z Detroit pokazuje tym samym, że ma smykałkę do tworzenia nagrań oraz kreatywnego sięgania po twórczość innych osób.

    Na początku tego roku Hellfyre Club wypuściło podwójną EP-kę milo„things that happen at day” & „things that happen at night”. Po sukcesie odniesionym przez te wydawnictwa przyszła kolej na nową płytę tego charakterystycznego artysty. „Cavalcade” to follow-up do wcześniejszych projektów wykonawcy, a także materiał otwierający kolejny etap w jego twórczości. EP dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie. Więcej informacji o milo znajdziecie we wcześniejszym artykule opublikowanym na UCTL.

  • milo wypuszcza dwie nowe EP-ki

    milo wypuszcza dwie nowe EP-ki

    3–5 minut

    Piękno muzyki hip hopowej tkwi dla każdego słuchacza w różnych szczegółach. Nie ma większego sensu, aby po kolei wymieniać poszczególne elementy składające się na wyjątkowość tego gatunku muzycznego, gdyż w oka mgnieniu powstałaby z tego mocno rozbudowana rozprawka. Wystarczyć tylko przyjrzeć się rozmaitości prezentowanej przez Emcees, aby wyliczyć mnóstwo stylów obecnych w rapie. Od lirycznych bestii i bitewnych raperów, przez zaangażowanych politycznie i społecznie kaznodziei, aż po barwne postaci prezentujące alternatywne podejście do hip hopu, nie brakuje tutaj różnych twórców. Wykonawcy kreatywnie łączące rap ze spoken wordem, opierające swoje nagrania o specyficzne beaty, potrafią sobie zjednać wielu sympatyków. W tej kategorii umieścimy wychowanka Chicago, milo, który w styczniu b.r. wydał dwie EP-ki – „things that happen at day” i „things that happen at night”.

    Barwni wykonawcy dryfujący pomiędzy rozmaitymi nurtami muzycznymi, z powodzeniem odnajdujący się w w rapie, przykuwają uwagę opinii publicznej. Bardzo często tacy artyści mogą pochwalić się licznymi fanami utożsamiającymi się nie tylko ze środowiskiem hip hopowym. W ten sposób pokrótce należałoby opisać bohatera tej publikacji. Pochodzący z Wietrznego Miasta twórca przedstawia się nad wyraz interesująco. milo nie wypada nazwać przeciętnym Emceem, gdyż jego warsztat artystyczny rozpościera się pomiędzy rapem, spoken wordem, a melodycznym śpiewem. Ze względu na specyfikę swojego stylu oraz rozbudowanych i nie raz nieodgadnionych tekstów utworów, warstwa muzyczna jego nagrań również wyróżnia przedstawiciela undergroundu wśród swoich kolegów po fachu.

    Próbkę nieprzeciętnych możliwości milo poznaliśmy w listopadzie 2011 roku, kiedy to ukazał się projekt „I wish my brother Rob was here” (follow-up do słynnego longplaya Dela, „I Wish My Brother George Was Here”). Konceptualny album oparty o beaty autorstwa m.in. fLako, Shlohmo, Gold Pandy, Flying Lotusa, Freddie’ego Joachima czy and Madliba odsłonił nieprzebyty świat kreowany przez tego twórcę. Zamiłowania artysty do oryginalnych podkładów zostały podkreślone na płycie „Milo takes Baths”, która wykorzystywała beaty coraz popularniejszego przedstawiciela Anticonu. Zagadkowy umysł i oryginalna warstwa liryczna stały się jego znakami rozpoznawczymi. Dzięki zebranym dotąd doświadczeniom w branży muzycznej, artysta pokusił się kilka miesięcy temu o jednocześnie wydane dwie EP-ki. „things that happen at day” i „things that happen at night” są najciekawiej skonstruowanymi projektami w karierze milo.

    Przy opublikowaniu tegorocznych płyt wykonawca podjął współpracę z Hellfyre Clubem, znanym choćby z wydaniem „The Kleenrz” Self Jupitera & Kenny’ego Segala. Styczniowe wydawnictwa podzielono na dwie spójne części, dedykowanego odpowiednio dniu i nocy. Oba projekty stanowią nie lada wyzwanie dla każdego odbiorcy, któremu przychodzi zmierzyć się ze skomplikowanym światem rozciągającym się na wielu płaszczyznach. milo umiejętnie wciąga słuchaczy w swoją grę słowną na „things that happen at day” już w otwierającym EP-kę utworze „sweet chin music (the fisher king’s anthem)”. W dalszej kolejności poznajemy kolejne komnaty jego umysłu, a metafizyczny stan udziela się w „folk-metaphysics”. Zamykające materiał nagranie „almond milk paradise” stanowi tak naprawdę tylko odpoczynek dualistycznej połowie twórcy odpowiedzialną za dzienną egzystencję. Architekt wszystkich podkładów, Riley Lake, odegrał tutaj ważną rolę, dostarczając kapitalnie dobrane podkłady do stylu milo.

    „things that happen at day” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tego serwisu umożliwiono kupno elektronicznego wydania płyty w cenie $5.

    Tracklista

    1. sweet chin music (the fisher king’s anthem)
    2. almost cut my hair (for Crosby)
    3. folk-metaphysics
    4. legends of the hidden temple
    5. almond milk paradise feat. Safari Al

    Jak w porównaniu z powyższym wydawnictwem przedstawia się jego nocny odpowiednik? Po zapoznaniu się z dzienną stroną osobowości milo, równie zajmujące historie wykonawca pozostawił na noc. Po zapadnięciu zmroku uruchamia się nieco inna podświadomość tego artysty, co widać chociażby po jedynej w swoim rodzaju warstwie lirycznej „a lazy coon’s obiter dictum” (refren rozbraja całkowicie). W „the Gus Haynes cribbage league” pojawia się gościnnie bliźniaczy raper wychowanka Chi-Town, Busdriver. Wchodzimy też na kolejny etap znajomości metafizyki przedstawiciela undergroundu, ale to inna kompozycja zasługuje na szczególną uwagę. „post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)” to nie tylko oda skierowana do Arthura Schopenhauera, ale także swoista puenta „things that happen at night”. Ostateczny kształt drugiej EP-ki, to również zasługa Analog(ue) Tape Dispensera – producent zapewnił swojemu partnerowi muzycznemu urozmaicone i alternatywne środowisko, dostosowane do jego potrzeb.

    „things that happen at night” podobnie, jak druga EP-ka, ukazało się w wersji elektronicznej na Bandcampie. 20 marca Hellfyre Club opublikowało fizyczne wydanie tych projektów na kasetach. Limitowana edycja tych nośników została dosyć szybko wyczerpana (taśmy w modzie). W końcu nic dziwnego, iż słuchacze docenili oba wydawnictwa, gdyż to jedne z najciekawszych płyt pierwszego kwartału tego roku.

    Aktualizacja: Powstały dwa teledyski promujące podwójną EP-kę milo. Obrazy nakręcono do „sweet chin music (the fisher king’s anthem)” oraz „post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)”.

    Tracklista

    1. a lazy coon’s obiter dictum
    2. the Gus Haynes cribbage league feat. Busdriver
    3. monologion
    4. folk-metaphysics, 2nd ed.
    5. post hoc ergo propter hoc (for Schopenhauer)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #26

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #26

    5–8 minut

    W pierwszych dwóch miesiącach tego roku odbył się premiery co najmniej kilku wartościowych projektów. Ponadto, pojawiły się zapowiedzi wielu płyt, których premiery zostały przewidziane na dalszą część roku. Trzeba mieć na uwadze to, że to dopiero przedsmak emocji szykowanych na następne tygodnie, co w pewnym stopniu znalazło odzwierciedlenie w większym ruchu na scenie muzycznej na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni. Jednak w tym miejscu pragnę powrócić do drugiej połowy stycznia, przedstawiając co ciekawsze wieści napływające z całego świata w postaci kolejnej części cyklu informacyjnego. 26. wydanie cotygodniowego przeglądu newsów pora zacząć.

    Pod koniec stycznia pojawił się kolejny gościnny mix przygotowany dla U Call That Love. Tym razem materiał dostarczył holenderski beatmaker, Moods. „Elevate” to nad wyraz spokojne i wyważone wydawnictwo, posiadające niepowtarzalny klimat dzięki wnikliwej selekcji przeprowadzonej przez Holendra. Projekt obejmuje nagrania Potatohead People, Tensei, BMB aka Spacekida, Maggza & Omariego T, Afta 1, Ohmegi Wattsa, Figuba Brazlevica, Prace’a, Eproma, Christopha El Truento, Doriana Concepta i The Planty Herbs. Mix znajdziecie na Mixcloudzie oraz Soundcloudzie.

    Nie tylko U Call That Love przygotowuje nowe miksy, ale też zaprzyjaźniony serwis muzyczny SugaSoul.pl. W ostatnim czasie polska strona zaprezentowała gościnny materiał autorstwa DJ-a BMF-a„Gimme Some Suga”. W przeciągu dwudziestu siedmiu minut trwania miksu usłyszycie m.in. Mary J. Blige, Jill Scott z Anthonym Hamiltonem, Amy Winehouse, Stevie’ego Wondera, Miguela i innych wykonawców. Przyjemny projekt przeznaczony nie tylko na długie wieczory.

    Ukraiński duet The Cancel przygotował nowy beat tape. „Daybreak” prowadzi przez 14 instrumentalnych nagrań o niezwykle ciepłym posmaku. Wydawnictwo z powodzeniem można potraktować jako odprężającą muzykę po trudach codziennego dnia lub soundtrack do spokojnych i laidbackowych dni. Oprócz tego Ukraińcy wypuścili krótką EP-kę „Collaboration”. Płyta zawiera trzy tracki nagrane wespół z Lorisoulem, Linoskiii i Kick It. Oba projekty znajdziecie na Bandcampie.

    Wśród zalewu cotygodniowych premier płytowych łatwo przeoczyć wartościowe nagrania. W tym miejscu pragnę powrócić do końca ub.r. 19 grudnia trafił do obiegu debiutancki album duetu rodem z Queens, Timeless Truth. „Rock-It Science” powinno zadowolić sympatyków hip hopu w korzennym wydaniu. SuperBad Solace & OPrime39 zaprosili także na LP zacnych artystów (Seana Price’a, Roka Marciano & Actiona Bronsona), którzy gwarantują właściwą jakość nagrań. Follow-up do wydanej wcześniej przez duet EP-ki „Brugal & Presidentes” stanowi wartościowy materiał i niebawem opublikuję odrębny artykuł poświęcony duetowi.

    Zapracowany J-Live prezentuje nowy materiał. Szeroko uzdolniony artysta tym razem wcielił się w rolę DJ-a dostarczając mixtape „HOTvsDOPE Vol. 2” zawierający pełno muzycznych smakołyków. Tracklista projektu obfituje w nagrania m.in. Brothera Aliego, Taliba Kweliego, Substantiala, Roka Marciano, Apollo Browna & Guilty Simpsona, Seana Price’a i wielu innych wykonawców. Wydawnictwo dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie.

    Soulpete przygotowuje się do wypuszczenia nowego materiału. Kilka dni temu pojawił się teledysk zrealizowany do wspólnego utworu producenta z Kazzamem, „Never Gonna Give You Up”. Natomiast jeszcze w tym roku pojawi się album „So(ul) Raw LP”, na którym będzie można usłyszeć nagrania z gościnnymi udziałami raperów z USA (Othello, Theory Hazit, Blu, Hezekiah i inni). Wypuszczono już krótkie snippety zapowiadające producencką płytę lublinianina dostępne na Soundcloudzie.

    Nielsen przygotowało zestawienie sprzedaży płyt winylowych w 2012 roku. Jak widać, tendencja wzrostowa została zachowana. Należy pamiętać o kilku kwestiach dotyczących tej listy. Wyniki sprzedaży pochodzą tylko z amerykańskiego rynku muzycznego. Przewiduje się też, iż ogólne wskaźniki sprzedaży muzyki we wszystkich formatach ponownie spadną w porównaniu do 2011 roku o ok. 4%. Płyty winylowe jako jedyny nośnik muzyczny zanotowały lepsze wyniki niż za poprzednie 12 miesięcy. Jak przedstawia się krajowy rynek muzyczny w tej kwestii? Trudno stwierdzić, gdyż brakuje danych na ten temat. Opublikowano jedynie dane dotyczące ogólnych wyników osiąganych na rynku fonograficznym. Według Piotra Kabaja, prezesa firmy fonograficznej EMI Music Polska, w stosunku do 2011 roku przychody ze sprzedaży muzyki na nośnikach wzrosły o 20%. Powiało lekkim optymizmem, nieprawdaż?

    Francuscy beatmakerzy z Soul Square wypuścili niepublikowany wcześniej utwór. „Can’t We” powstało przy udziale Blezza i przywodzi myślami pierwsze produkcje grupy. Arshitect, Guan Jay, Permone i DJ Atom z C2C przedstawiają swój własny przepis na połączeniu jazzu i soulu z old schoolowym zacięciem. Kompozycja okazała się przetarciem przed większym projektem grupy – „Millesime Serie Vol 1: RacecaR”. EP-kę zrealizowano przy współpracy z raperem RacecaRem.

    Instrumentalne wydawnictwa stojące na odpowiednim poziomie w cenie. 4 stycznia trafił do obiegu nowy materiał Dr. Quandary’ego, „Wayfarers”. Gwoli ścisłości, to wydawnictwo przedstawiciela prezentowanego na stronie labelu World Around Records stanowi zbiór uprzednio wypuszczonych tracków, bądź nagrań dostępnych wcześniej na różnych kompilacjach. Niemniej jednak warto zapoznać się z tą EP-ką, o której wkrótce więcej informacji pojawi się w serwisie.

    W drugiej połowie lutego trafił do sprzedaży wspólny materiał Inspectah Decka oraz 7L & Esoterika jako Czarface, uważany za jedno z najważniejszych wydawnictw pierwszego kwartału 2013 roku. Album powinien przypaść do gustu nie tylko fanom Wu-Tang Clanu, ale również undergroundowego rapu w starym wydaniu. Przed premierą albumu pojawiło się kilka singli pochodzących z LP – „Cement 3’s”, „Czar Rafaeli”, „It’s Raw”, „Savagely Attack”. Ponadto wypuszczono videoclip nakręcono w formie filmowej do utworu „Air 'Em Out” .

    Dopiero dwa miesiące nowego roku za nami, a już ukazało się sporo interesujących wydawnictw. Pierwszego stycznia ukazała się podwójna EP-ka Milo (Rapsmith), „things that happen at day” / „things that happen at night”. Płyty zostały podane w alternatywnym stylu, dryfującym pomiędzy abstrakcyjnym hip hopem, a spoken wordem. Oba projekty są związane ze sobą i warto zapoznać się z dwoma materiałami jednocześnie. Płyty można znaleźć na Bandcampie Hellfyre Clubu.

    Francuski beatmaker Joe Vitterbo chętnie przedstawia swoje wizje uprzednio opublikowanych utworów. Pod koniec listopada ukazał się zbiór remiksów autorstwa tego producenta zatytułowany po prostu „Remixes”. Wśród nowych wersji tracków znalazło się nagrania Aesop Rocka („Pigs”), Method Mana & Redmana („Tear it Off”), Jurassic 5 („Gotta Understand”), Guru („Behold”), Mos Defa („Workin’ it Out”), KRS-One’a („My Life”), GZY („Fame”) i Tha Alkaholiks („Likwit”). Porządnie przygotowane wydawnictwo tego twórcy.

    Rapsody z Kooley High prezentuje kolejny teledysk promujący jej album „The Idea Of Beautiful”. Klip powstał do singla „Non Fiction”, w którym gościnnie udzielili się Raheem DaVaughn i Ab-Soul (bez występu o dziwo w obrazie). Płyta artystki uzyskała mnóstwo ciepłych recenzji i opinii i warto zapoznać się z jej zawartością. Natomiast raperka przebojem wdarła się do grona szanowanych niezależnych twórców, stanowiąc najjaśniej świecący punkt wśród wszystkich członków Jamli Records.

    W połowie ub.r. ukazała się wspólna płyta Self Jupitera z Freestyle Fellowship i Kenny’ego Segala z Beat Team Supreme, „The Kleenrz”. Alternatywną produkcję duetu promuje już trzeci teledysk. Obraz zrealizowano do singla „Nasty” utrzymanego w dość specyficznym klimacie. The Kleenrz pojawili się wcześniej na stronie U Call That Love. Artykuł o ich projekcie sprzed ponad pół roku znajdziecie w tym miejscu.

    Brytyjscy beatmakerzy coraz śmielej poczynają sobie w niezależnych kręgach muzycznych, należąc niekiedy zarówno do europejskiej, jak i czołówki. Niedawno trafił do obiegu nowy beat tape jednego z przedstawicieli tamtejszej sceny, Vanilli. „For What It’s Worth” stanowi przegląd luźnych tracków i niedokończonych szkiców z ub.r. Wydawnictwo dostępne do pobrania jako „buy now – name your price” za pośrednictwem Bandcampa.

    Przedstawiciele Mello Music Group przyzwyczaili swoich fanów do nagrywania płyt w różnych konfiguracjach. Gensu Dean przygotował wspólny album wraz z Planet Asią, co powinno odbić się szerokim echem w undergroundzie. „Abrasions” trafiło do sprzedaży pod koniec lutego, a pierwszymi singlami singlami promującymi wydawnictwo były utwory „Faces On The Dollar” oraz „Chuck Berry” z udziałem Shawna Pena.

    Jeden z najciężej pracujących beatmakerów w niezależnych kręgach hip hopowych, The Audible Doctor, wypuścił w ub.r. mnóstwo nowego materiału. Przedstawiciel Brown Bag AllStars przygotował na początku streszczenie wszystkich swoich ubiegłorocznych nagrań w postaci miksu „What I Did In 2012”. Projekt zawiera single, remiksy i wszelkie inne tracki z udziałem Onyxu, Mobb Deep, Big Noyda, Consequence’a, Freddie’ego Gibbsa, Homeboya Sandmana i wielu innych wykonawców. Wydawnictwo dostępne za pośrednictwem Soundclouda.

    Innym wiecznie zapracowanym producentem jest pochodzący z Yorku – Handbook. Brytyjski twórca znajdujący się na fali wznoszącej zaprezentował pewien czas temu nowy beat tape, „Titanomachy”. Tuzin instrumentalnych nagrań stojących na wysokim poziomie, opartych o świetny i kreatywny sampling, powinno przypaść do gustu wielu sympatykom talentu tego twórcy.

Translate »