Tag: prod.b

  • Darmowy album: Prod.B – Road to Nowhere + wywiad z artystą

    Darmowy album: Prod.B – Road to Nowhere + wywiad z artystą

    5–8 minut

    Każdego tygodnia trafia do obiegu mnóstwo nowych projektów instrumentalnych. Wybrani producenci, którzy przebili się na międzynarodowej scenie muzycznej, mogą liczyć na zainteresowanie systematycznie rosnącego grona słuchaczy i mediów, chętnie wspierających poszczególnych twórców. Jednak nawet osoby posiadające określony status na scenie muzycznej muszą dbać o swoich sympatyków, gdyż konkurencja nie śpi. Przy obecnych uwarunkowaniach w środowisku najlepiej sprawdzają się darmowe materiały, co dotyczy zarówno tych powszechnie znanych beatmakerów, jak i postaci usiłujących zaznaczyć swoją obecność w branży muzycznej. Przykładem tego może być wydana w lipcu b.r. płyta polskiego artysty, Prod. B – „Road to Nowhere”, stanowiąca kolejny krok w karierze tego wykonawcy.

    Rodzimy producent prowadzi działalność wydawniczą od 3 lat. W czasie tego okresu beatmaker wypuścił łącznie 3 materiały, promowane głównie w kraju. Od początku aktywności Prod. B w undergroundzie zajmuje się on pracą u podstaw, aby w jak najlepszy sposób dotrzeć do słuchaczy otwartych na projekty utrzymane w klimacie z minionych lat. Pierwsze wydawnictwo artysty – „Night Noise” – ukazało się jeszcze pod pseudonimem Biegaj. Wydawnictwo zawierające 7 eksperymentalnych tracków ujawniło sfery muzyczne, w których ich autor czuje się najpewniej. Po tej EP-ce przyszła kolej na wypuszczone w marcu ub.r. „Simple Melodies”. Instrumentalne wydawnictwo nawiązujące do downtempo i trip-hopu to kolejny etap w rozwoju polskiego twórcy. Z kolei wydane przed niespełna 3 miesiącami „Road to Nowhere” wypada określić mianem najbardziej dopracowanego projektu Prod.B.

    Jeżeli sympatyzujecie w spokojnych, nostalgicznych i sprawdzających się najlepiej w wieczornej scenerii brzmieniach, to powinniście z miejsca docenić niniejszą płytę. Po nocnym zgiełku i prostych melodiach muzyczne podróże producenta doprowadziły jego do drogi wydawałoby zmierzającej donikąd. Jednak tytuł wydawnictwa to tylko słowo-klucz wprowadzający do zagadkowego świata kreowanego przez beatmakera. Interpretacja „Road to Nowhere” zależy tak naprawdę od punktu wyjściowego. Po pobieżnym zapoznaniu się z tym krótkim albumem można odnieść wrażenie, że rzeczywiście wszystkie drogi prowadzą do opuszczonych i pustych miejsc. Jednak po poświęceniu materiałowi więcej czasu okaże się, iż w tym wszystkim znajduje się ład i porządek, ukryty gdzieś na ścieżkach pomiędzy „Start Your Trip” a bonusowym „Lullaby”. Wydawnictwo szczególnie sprawdza się jako soundtrack do długich wieczorów spędzonych w samotności.

    W celu lepszego poznania sylwetki artysty oraz rozwikłania zagadek dotyczących „Road to Nowhere” przeprowadziłem krótką rozmowę z Prod.B. W trakcie konwersacji poruszyliśmy również tematy związane z jego wcześniejszymi płytami oraz realiami panującymi w branży muzycznej.


    Hej, jak się miewasz? Od wydania Twojego debiutanckiego projektu „Night Noise” minęły już trzy lata. Jak z perspektywy czasu oceniasz początkowy okres swojej działalności na scenie muzycznej?

    Miewam się nieźle. Wszystko płynie swoim tempem do którego staram się dostosować.

    Do „Night Noise” mam ogromny sentyment. W tym okresie zaczęła się moja podróż z dźwiękiem, która trwa do dziś. Po drodze wiele się zmieniło i choć nie zawsze było tak jak to sobie wymyśliłem, to nie mogę narzekać, bo dzięki temu jestem w tym miejscu. Wiem, że ciągle mam coś do „powiedzenia” na kolejnych trackach, nie wiem jednak w jaki sposób to „wykrzyczę”.

    Wypuszczone w marcu ub.r. „Simple Melodies” przyniosło dalszy rozwój eksperymentalnych brzmień instrumentalnych. Dlaczego właśnie postawiłeś na proste, ale przy tym przyjemne brzmienia, przy których można jednocześnie odpocząć, jak i rozmyślać nad życiem?

    Na kształt płyty duży wpływ miała awaria komputera. Straciłem prawie wszystko, odbudowałem większość i dodałem kilka nowych rzeczy. W trakcie prac doszedłem do wniosku, że to jest piękne w swojej prostocie i zamiast pocić się nad rozbudowywaniem tracków na siłę, szlifowałem dźwięki do momentu w którym uznałem je za skończone. Nie to chciałem osiągnąć kiedy „Simple Melodies” siedziało jeszcze w mojej głowie, ale efekt końcowy był zdecydowanie lepszy od konceptu. Można ją traktować jako tło, słuchając pojedynczych traków lub całości układając z niej historię.

    Przejdźmy teraz do opublikowanej w lipcu płyty „Road to Nowhere”. Tytuł i okładkę wydawnictwa można interpretować w różny sposób. Jaki przepis masz na rozwikłanie tej zagadki?

    Tytuł to wypadkowa tego co działo się u mnie przez ostatnie dwa lata i zakończenia tej „podróży”. Małe podsumowanie, które zrobiłem dla samego siebie. Dosyć naturalne jest to, że ukazało się w takiej formie. Robiłem to nie raz, ale nigdy na taką skalę. Interpretację pozostawiam słuchaczom. „Road to Nowhere” daje takie możliwości, bo mimo iż jest to płyta dla mnie i o mnie, to nie potrafię robić rzeczy do szuflady. Okładka to pomysł i realizacja Darii Dwornik z którą współpracowałem już przy okazji „Simple Melodies” Jest prosta, mocno charakterystyczna i idealnie wkomponowała się w klimat płyty. Można ją odbierać dosłownie lub w przenośni. Fotografię na front wykonał Franciszek Ammer.

    Tegoroczne wydawnictwo promuje kilka singli, w tym utwór „Silence”, do którego powstał też videoclip. Obraz właściwie oddaje charakter tego nagrania, dedykowanego miłośnikom spacerów po zapadnięciu zmroku. Skąd wzięło się Twoje zamiłowanie do nocnych klimatów?

    Noc jest dla mnie najlepszą porą na tworzenie. Dodajmy do tego kłopoty ze snem. Nie raz budziłem się żeby zrobić chociaż zarys czegoś co właśnie mi się przyśniło, lub zarywałem nocki dla jednego utworu. To może wydawać się oklepane, ale zawsze staram się ugryźć temat na swój sposób. Obraz do „Silence” to efekt współpracy z ekipą Reality Designers, która chętnie pomogła. Nocna wycieczka po Wrocławiu, wypalone milion papierosów i w efekcie klip, który doskonale zgrywa się z muzyką.

    W utworze „About a Journey” gościnnie pojawia się Kamil Szalewicz. Czy możesz pokrótce opowiedzieć o tym, jak doszło do współpracy z tym twórcą?

    To ja zaprosiłem Kamila do współpracy. Zaczęło się od konkursu na remix, który zorganizował Jakub Nox Ambroziak. Moja interpretacja „Treebeard in the Dead Wood” wygrała i dzięki temu złapaliśmy kontakt. Wcześniej słyszałem Kamila w jazzClams, gdzie poruszał się w zbliżonych do „About a Journey” klimatach. Jestem w 100% zadowolony z tego co razem zrobiliśmy. Ten jedyny utwór wokalny ładnie kontrastuje z całą resztą.

    Wszystkie Twoje dotychczasowe płyty znacznie odbiegają od tego, co jest teraz popularne w kręgach muzycznych nastawionych na instrumentalne wydawnictwa. Czy zamierzasz w dalszym ciągu wydawać muzykę nawiązującą do lat ubiegłych czy w przyszłości podążysz zupełnie inną ścieżką?

    Zawsze robiłem muzykę jakiej sam chciałem słuchać. Nie wiem jak wyglądają trendy muzyczne, bo po skończeniu „Simple Melodies” nie słuchałem zbyt wiele, a podczas pracy nad „Road to Nowhere” prawie wcale. Teraz sprawdzam więcej rzeczy i słyszę schematy, które powtarzają się przy każdym odsłuchanym numerze. Na dłuższą metę zaczyna to nużyć. Nie chcę też robić z siebie awangardy. Po prostu staram się dać jak najwięcej siebie i nie zwracać uwagi na panujące trendy. Wydaje mi się, że w mojej muzyce może się zmienić prawie wszystko. Ciągle idę do przodu, ale raczej nie porzucę klimatu i brzmienia.

    Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że obecnie trudno dotrzeć ze swoją twórczością do licznego grona odbiorców. Jak oceniasz funkcjonowanie undergroundu oraz jakie czynniki odgrywają największą rolę przy promocji obecnie wypuszczanych płyt?

    Internet daje wiele możliwości, jednak łatwo zginąć w tłumie. Są serwisy takie jak Soundcloud, gdzie można udostępniać swoje utwory za darmo, Bandcamp, który stał się główną platformą sprzedaży dla artystów niezależnych, czy Facebook, który dziś nie ma żadnej mocy jeżeli nie zapłacisz za promowanie swoich postów. Wielka szkoda, że MySpace skończył w taki sposób. Łatwo się pogubić jednak dla chcącego nic trudnego. Warto zainteresować się małymi labelami, które wypuszczają materiał wysokiej jakości, czy portalami promującymi muzykę, nie produkty.

    Dziękuję za rozmowę.


    Prod.B udostępnił swoją płytę na Bandcampie. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać korzystając z poniższego odnośnika. Istnieje przy tym możliwość przekazania dotacji artyście za pośrednictwem BC (opcja: buy now – name your price). Płytę promuje klimatyczny teledysk nagrany do przedostatniego utworu z projektu – „Silence”. W tym klipie artysta zabiera odbiorców na nocny spacer ulicami Wrocławia.

    DOWNLOAD Prod.B – „Road to Nowhere”

    Tracklista

    1. Start Your Trip
    2. Anger
    3. The First Stop
    4. Lonely Journey
    5. Drunk City
    6. The Second Stop
    7. About a Journey feat. Kamil Szalewicz
    8. Silence
    9. Road to Nowhere
    10. Loop (Bonus track)
    11. Lullaby (Bonus track)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #37

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #37

    6–9 minut

    Wraz z kolejnymi dniami nieuchronnie zbliżamy się do jesieni. Póki co, niektórzy muszą przyzwyczaić się do znacznie chłodniejszych dni i szczególnie nocy niż w poprzednim miesiącu. Z drugiej strony, wrzesień nie rysuje się wcale w ciemnych barwach ze względu na wzmożony ruch w branży muzycznej. Po wakacjach rozpoczął się gorący okres wydawniczy. Aby uporządkować wszystkie newsy dotyczące nowych projektów trzeba poświęcić naprawdę sporo czasu. Dotyczy to również działalności serwisu. W związku z tym, dzisiejsze wydanie przeglądu informacyjnego w większości poświęcone będzie wiadomościach sprzed tygodni, ale nie zabraknie też nowości z ostatnich dni. Jak zwykle możecie oczekiwać rozmaitej porcji materiału w tym stałym cyklu.

    Reedycje płyt to rzecz często spotykana w branży muzycznej. W październiku pojawi się w sprzedaży nowy nakład klasycznego zdaniem wielu osób longplaya Masta Ace’a, „Disposable Arts”. Edycja płyt CD zostanie rozszerzona o bonus w postaci DVD opowiadającego o kulisach powstanie tego materiału. Wydawnictwo ukaże się dzięki nakładowi Below System przy współpracy z M3 Hip Hop. Pojawił się już pierwszy trailer zapowiadający ten materiał.

    Wśród masy nowych płyt, które ukazały się w tym tygodniu, duże zainteresowanie towarzyszy wydawnictwu Damu the Fudgemunka, „Spur Momento Trailer”. Amerykański producent od kilku lat cieszy się coraz lepszą reputacją w środowisku muzycznym, więc nic dziwnego w tym, iż premierze jego płyty towarzyszą niemałe emocje. Współzałożyciel Redefinition Records przygotował materiał odbiegający klimatem od swoich poprzednich nagrań. Beatmaker dobrze wyszedł na tym próbując czegoś innego niż dotychczas. Albumu szukajcie na Bandcampie.

    Kilka dni temu pojawiła się w sieci informacja o nadchodzącej wspólnej płycie Guilty Simpsona & Small Professora„Highway Robbery”. Po zaprezentowaniu tracklisty i okładki albumu przyszła kolej na pierwszy singiel promujący wydawnictwo. Utworem tym jest „On The Run”, do powstania którego dołożył swoja cegiełkę też DJ Revolution. Nagranie na wysokim poziomie. Należy też nadmienić, iż wydawnictwo artystów z Detroit i Filadelfii wspiera całkiem zacne grono wykonawców – Boldy James, AG (D.I.T.C.), Elucid, Castle, Statik Selektah oraz ww. DJ Revolution. Projekt trafi do sprzedaży 24 września nakładem Beat Goliath/Coalmine Records.

    Roc Marciano chętnie współpracuje z różnymi artystami. Ostatnio raper rodem z Long Island nagrał utwór wraz z BAU (Frank The Butcher & Paul Mighty). „Shit Hard” to kolejny track utrzymany w charakterystycznym stylu, do czego zdążył już wszystkich przyzwyczaić nowojorski Emcee. Nagranie zapowiada płytę duetu producentów „All Is Fair”, której premiera została wyznaczona na tegoroczną jesień.

    O popularnym obecnie producencie Freddie’em Joachimie niedawno pisałem w serwisie. Pod koniec pierwszej połowy roku uraczył on nas nowym wydawnictwem. Darmowy projekt „Dusting” ukazał się 30 maja spotykając się ze sporym zainteresowaniem słuchaczy. Trzecia część serii „The Dust” zawiera 5 instrumentalnych tracków na odpowiednio wysokim poziomie. Właściciel Mellow Orange nie zawodzi i kolejny raz opublikował wartościowy materiał.

    Brytyjski producent SciFi Stu przy wsparciu serwisu KevinNottingham wypuścił nowy album. Producencka płyta „Reflectionz” wydana pod koniec maja i promowana singlami „Crackz” i „What You Wanna Know” jest wypełniona po brzegi utworami z udziałem plejady wykonawców. Na tym wydawnictwie usłyszymy m.in. Ryana-O’Neila, Internal Questa, Cymarshalla Lawa, El Da Senseia czy Roca Marciano. Materiał godny polecenia.

    Producent rezydujący obecnie w miejscowości Muncie w amerykańskim stanie Indiana, IV the Polymath, wypuścił nowy projekt. Krótkie wydawnictwo „side a // side b” zawiera łącznie 3 tracki, z których najciekawiej prezentuje się rework „C.R.E.A.M.” Wu-Tang Clanu. Materiał trafił do obiegu w darmowej wersji elektronicznej oraz fizycznej – wydaniem kasety zajął się label digdugDIY.

    Holenderscy producenci odgrywają duża rolę w środowisku muzycznym. W kręgach około hip hopowych obecność swoją zaznaczył choćby deeb. Artysta związany z kolektywem Phonophanatic wypuścił pod koniec kwietnia płytę „Thru Nature”. Instrumentalne wydawnictwo wydane przy współpracy twórcy z Dusted Wax Kingdom zawiera 9 utworów, w tym singiel „Thru Clouds”. „Thru Nature” można pobrać w tym miejscu.

    W tym tygodniu doczekaliśmy się nowego materiału autorstwa beatmakera z francuskiego Caen, Fakeara. „Morning in Japan EP” zawiera 4 nagrania z pogranicza ambientu, elektroniki i instrumentalnego hip hopu. Nie brakuje też tutaj brzmień abstrakcyjnych. Tytułowy utwór oraz „When The Night Comes” wypadają zacnie. Płyta trafiła do obiegu przy współpracy artysty z labelem Nowadays Records.

    Informacje o nowych singlach Wu-Tang Clanu kilka miesięcy temu obiegły cały świat. W pierwszej kolejności otrzymaliśmy utwór „Execution in Autumn”. Wokale w tym nagraniu pochodzą od Inspectah Decka, Raekwona, RZY i U-Goda, zaś beat dostarczył Frank Dukes. Następnie przyszła kolej na oficjalne zaprezentowanie „Family Reunion”. Produkcją utworu zajął się RZA natomiast swoje zwrotki dograli Masta Killa, Method Man oraz Ghostface Killah. Single ukazały się dzięki nakładowi Soul Temple Music (wersje winylowe wydawnictw nadal cieszą się dużym zainteresowaniem). Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jeszcze w tym roku doczekamy się premiery pełnego albumu jednej z najsłynniejszych grup rapowych w historii, „A Better Tomorrow”.

    W pierwszej połowie czerwca odbyła się premiera teledysku promującego album rodzimego artysty, Prod.B„Road to Nowhere”. Obraz powstał do drugiego singla z nadchodzącej płyty, „Silence”. Rodzimy beatmaker postarał się o klimatyczny i sugestywnie oddający charakter tego utworu videoclip. Darmowe wydawnictwo tego wykonawcy trafiło na Bandcampa. Już wkrótce więcej informacji o tej płycie na łamach serwisu.

    W połowie roku zaprezentowano nowy singiel szanowanego kanadyjskiego artysty, Cadence’a Weapona. Utwór „When It’s Real” wyprodukował Muneshine, a track powstał przy udziale kalifornijskiego wokalisty, Jarella Perry’ego. Po udanym ubiegłorocznym albumie „Hope in the Dirt City” Kanadyjczyk udowadnia swoją klasę. Warto wypatrywać kolejnego projektu tego uzdolnionego wykonawcy.

    Charakterystyczny duetu producencki z Seattle, Blue Sky Black Death, często wypuszcza różne materiały. W kwietniu 2011 roku Kingston & Young God wydali świetny album „Noir”. Po dwóch latach od premiery tego wydawnictwa artyści ponownie nawiązują do tej płyty, publikując rozszerzoną wersję LP. „Noir DLXE” oprócz oryginalnej wersji albumu zawiera alternatywne wydania utworów, materiał z serii „screwed up”, utwory z występów grupy na żywo oraz niepublikowane dotąd ścieżki. Łącznie daje to 29 tracków utrzymanych na wysokim poziomie. Ważniejszą informacją dla wszystkich fanów twórczości BSBD jest na pewno wiadomość o ich nadchodzącym nowym albumie. „Glaciers” to kolejny eksperymentalny projekt beatmakerów, którzy tym razem zaserwują kilka rozbudowanych kompozycji (opublikowano dwie z nich – „II” oraz „III”). Materiał ujrzy światło dzienne 1 października dzięki nakładowi Fake Four Inc., labelowi współpracującemu z artystami już od kilku lat.

    W tym miejscu przeglądu informacyjnego przenosimy się do Niemiec, aby tym razem zajrzeć do Amajin Records. Label specjalizujący się w wydawaniu szeroko pojętej instrumentalnej muzyki często wydaje nowe projekty. Jednym z najlepszych dotychczasowych materiałów sygnowanych logiem AJ jest opublikowane w połowie kwietnia wspólne wydawnictwo Mr. Backside’a & evolva, „BACKVOLV”. Projekt złożony z 6 tracków, w tym remiksu „Laminated Maps” w wykonaniu Simona Hintera, można nabyć w wersji elektronicznej i fizycznej. Również w tej formie ukazała się płyta Odysseusa Buttona, „Drafted EP”. Przyjemnie brzmiąca EP-ka dedykowana fanom instrumentalnego hip hopu.

    Brytyjski beatmaker Cypria przygotowuje się do wypuszczenia nowego materiału. Artysta współpracujący z Lunatick Records/UCM tym razem zamierza wypuścić płytę na własną rękę. Po udanym poprzednim wydawnictwie producenta, „The Sunday Soul Sessions”, można sobie wiele obiecywać po nadchodzącej produkcji. Tytułowy singiel promujący EP-kę – „All I Got” – wypada całkiem okazale. Warto też wspomnieć, że ponadto beatmaker pracuje nad wspólnym projektem z Handbookiem, który trafi do obiegu za pośrednictwem Potholes Music.

    Jeden z najciekawszych albumów ostatnich miesięcy – „The Trip” autorstwa producenta Dextera – nadal robi niemałe zamieszanie w branży. Płyta wydana nakładem Melting Pot Music otrzymuje mnóstwo pozytywnych pochwał i recenzji. Wszystko to za sprawą tak świetnych i przyjemnych utworów znajdujących się na tym LP, jak choćby „You & I”. Do tego nagrania powstało też promo video. Singiel dostępny do darmowego pobrania na Soundcloudzie. „The Trip” znajdziecie na Bandcampie.

    W lutym tego roku ukazał się materiał mieszkanki południowej Kalifornii, Miki Vale„The Good, The Bad & The Lovely”. Artystka związana ze Sleeping Giant Music wypuściła krótką płytę zawierającą 5 tracków podanych naprawdę w dobrej formie. Ciepłe i dopracowane utwory wypadają więcej niż poprawnie i miło będzie otrzymać w przyszłości od tej twórczyni obszerniejszy projekt.

    Francuski label stillMUZIK opublikował nowe wydawnictwo. Kompilacja „Looking For The Perfect Beat” jest inspirowana kultowym utworem Afriki Bambaataa & The Soulsonic Force sprzed 30 lat. Swoje wizje dopracowanych czy wręcz perfekcyjnych beatów przedstawili m.in. Koolade, Somepling, Illingsworth, Handbook, Elaquent, Ta-ku, ohbliv, Kyo Itachi, Chief czy Keor Meteor. Wydawnictwo dostępne do darmowego pobrania na Bandcampie.

    Rzecz przeznaczona głównie sympatykom kanadyjskiego rapu oraz remiksów, ale nie tylko. W drugiej połowie kwietnia ukazała się płyta „Re:Fresh” duetu The Extremities zawierająca 11 alternatywnych wersji tracków różnych wykonawców. Fresh Kils & DJ Uncle Fester przedstawili nowe wydania nagrań twórców pochodzących głównie z Kraju Klonowego Liścia. Wydawnictwo jest dostępne do darmowego pobrania za pośrednictwem niezawodnego Bandcampa.

  • Indelible Niche Collective wydawcą undergroundowej kompilacji

    Various Artists - INC: Collection 1Droga prowadząca od głęboko tkwiących niezależnych kręgów muzycznych do zdobycia większego uznania w oczach opinii publicznej bywa niekiedy długa i wyboista. Jak pokazują przykłady wielu artystów, bez większego wsparcia oraz szczęścia, ładnych kilka lat może zająć dotarcie do szerszego grona słuchaczy. Jeżeli dołożymy do tego stale rosnącą konkurencję na całym świecie oraz promocję stale tych samych postaci przez serwisy muzyczne, to okaże się, iż rzeczywiście trzeba nie lada wysiłku, aby przebić się w tej branży. W związku z tym, powołuje się do życia projekty zrzeszające młodych twórców muzycznych, przy których wspólnymi siłami można zdziałać znacznie więcej niż w pojedynkę. Jednym z takich przedsięwzięć jest założone nie tak dawno Indelible Niche Collective. Dzięki tej platformie ukazała się kompilacja „INC: Collection 1”, zawierająca nagrania wykonawców na dorobku z różnych stron świata. (więcej…)

  • Kolejna część GNs Compilation – Empty Shadows

    GNs Compilation - Empty ShadowsWspółczesny słuchacz powinien wykazywać się szybkim wyłapywaniem bieżących zmian w przemyśle muzycznym. Bez tego trudno odnaleźć się w tej materii i przyswoić sobie wszystko, co nowe i nieznane. Jednym ze względnie świeżych terminów, choć posiadającym już pewną historię, jest netlabel. Ogólna nazwa dotyczy firm i nieformalnych grup zajmujących się dystrybucją muzyki w internecie, głównie w elektronicznym formacie. W tym gronie można umieścić multum różnych wydawców, aczkolwiek ważniejszą rolę w tej niszy muzycznej odgrywają strony promujące taki rodzaj działalności, często czynnie udzielając się też jako netlabele. Polska witryna poświęcona szeroko pojętym brzmieniom elektronicznym, Good Netlabels, na swoje 5. urodziny wypuściła niedawno przy współpracy z Export Labelem i innymi osobami, trzecią część GNs Compilation„Empty Shadows”. (więcej…)

  • Darmowy album: Prod.B – „Simple Melodies”

    Prod.B - Simple MelodiesPod pojęciem muzyki instrumentalnej kryje się obecnie masa niekiedy bardzo odmiennych od siebie projektów. Sukcesywny rozrost światowej sceny wykonawców nagrywających płyty pozbawione warstwy wokalnej, doprowadził do tego, iż możemy przebierać i wybierać wśród różnorakich materiałów tego typu. Konceptualne wydawnictwa, beat tape’y, kompilacje utworów, soundtracki do wyimaginowanych filmów – wszystko to i wiele więcej zawiera się właśnie w tej stylistyce. Sympatyków brzmień instrumentalnych przybywa z każdym miesiącem i dotyczy to również gruntu polskiego. Wraz z nimi pojawiają się nowi rodzimi twórcy muzyczni, odnajdujący się najlepiej akurat w tej formie muzycznej. Jeden z przedstawicieli młodego pokolenia, beatmaker ukrywający się pod pseudonimem Prod.B wypuścił dzisiaj darmowy album „Simple Melodies”. (więcej…)

Translate »