Tag: rhymesayers entertainment

  • Osobista płyta Aesop Rocka – The Impossible Kid

    Osobista płyta Aesop Rocka – The Impossible Kid

    4–6 minut

    W świecie hip hopu od początku panuje niesamowita rywalizacja. Przez ponad cztery dekady przez międzynarodową scenę przewinęło się tysiące twórców. Wielu wykonawców nagrywających muzykę przez 10-20 lat, czasami nawet dłużej, doczekało się legendarnego statusu. Po latach doświadczeni artyści nie tyle są darzeni sympatią, co również sentymentem przez odbiorców. Czy jednak słusznie? Problem polega na tym, że tylko garstka raperów, producentów i DJ-ów potrafi utrzymać poziom przez dłuższy okres swojej pracy twórczej. Zbytnie przywiązywanie się do nazwisk odbija się przy tym na kształcie współczesnego środowiska rapowego. Nowe płyty mnóstwa dawnych tuzów hip hopowych eufemistycznie nie powalają na kolana. W związku z tym, wypada docenić wykonawców, którzy starzeją się, jak wino. W tym wąskim gronie znajduje się Aesop Rock. Słynny amerykański artysta opublikował przed czterema miesiącami kolejny album – „The Impossible Kid”.

    7 albumów solowych, 3 EP-ki, multum dwunastek i singli, 4 kompilacje, 5 kolaboracyjnych longplayów i EP-ek. Do tego stała współpraca z plejadą artystów ze świata muzycznego i filmowego, kolaboracja ze znanymi na całym świecie markami, docenienie ze strony świata naukowego, liczne koncerty w Ameryce Północnej, Europie i Australii, a także nieustanny rozwój artystyczny. Tak pokrótce przedstawia się 20-letnia kariera muzyczna Aesop Rocka. Całkiem nieźle, jak na osobę, która przypadkowo zajęła się na poważnie rapem, nieprawdaż? Ekscentryczny Ian Bavitz dorobił się legendarnego statusu w środowisku. Jedynie nielicznym niezależnym twórcom udała się podobna sztuka. Po dwóch dekadach na scenie hip hopowej nietrudno o wypalenie, zawieszenie działalności lub wybranie znacznie różniącej się ścieżki od uprzednio przyjętych wytycznych. Mieszkaniec San Francisco wychodzi z zupełnie innego założenia, cały czas starając się dowieść swojej klasy na kolejno wydawanych projektach.

    Już na pierwszych płytach („Music for Earthworms”, „Float”, „Labor Days”) amerykański artysta stawiał na oryginalne, nawet jak na underground, formy muzyczne. W szybkim tempie jego charakterystyczny głos i styl producencki stał się rozpoznawany i kojarzony w USA. Wraz z kolejnymi wydawnictwami („Fast Cars, Danger, Fire and Knives”, „Bazooka Tooth”, „None Shall Pass”) znaczenie Aesop Rocka w indie hip hopie stale rosło. Raper i producent w jednym nieustannie eksperymentował ze swoim brzmieniem, dokładając nowe elementy na swoim wydawnictwach. Przy tym trzymał wysoki poziom od strony lirycznej, zapewniając wszystkich, że należy do elity najlepszych tekściarzy w rapie.

    Po produktywnym i obfitującym w sukcesy okresie spędzonym w Definitive Jux, po wydaniu w 2007 roku klasycznego albumu „None Shall Pass” Aesop Rock ograniczył swoją aktywność na scenie hip hopowej. W następnych latach rzadziej on udzielał się na nowych wydawnictwach. Artysta zaangażował się bardziej w projekt Mursa i Sluga, Felt, produkując trzecią płytę grupy – „3: A Tribute To Rosie Perez”. Ikona undergroundu wróciła do żywych po podpisaniu kontraktu płytowego z Rhymesayers Entertainment. Pod szyldem tego słynnego labelu ukazały się następne płyty Iana Bravitza, w tym powszechnie komplementowane „Skelethon” i wspólne materiały nagrywane z Robem Soniciem i DJ-e Big Wizem pod szyldem formacji Hail Mary Mallon („Are You Gonna Eat That?”, „Bestiary”). Oprócz tego ukończył on w 2013 roku wspólne przedsięwzięcie z Kimyą Dawson pod nazwą The Uncluded. W duecie z tą artystką opublikował on „Hokey Fright”. Po drodze do tegorocznego albumu wpadła również dobrze przyjęta EP-ka z Homeboyem Sandmanem (wykonawcy poznali się bliżej przy okazji wspólnej trasy koncertowej), „Lice”. Aesop Rock wcale nie zamierzał spuszczać z tonu, o czym świadczy „The Impossible Kid”. Pod kilkoma względami, to najważniejsze wydawnictwo w jego karierze muzycznej.

    Informacje o nadchodzącym projekcie artysty pojawiły się w mediach w drugiej połowie lutego. Dzięki sprawnie poprowadzonej kampanii promocyjnej przez Rhymesayers Entertainment (jedni z większych speców w tej dziedzinie) 7 solowa płyta doświadczonego twórcy była jednym z najbardziej wyczekiwanych projektów pierwszej połowy 2016 roku. Czy Aesop Rock rzeczywiście nagrał materiał, który powinien być rozpatrywany w tych kategoriach? Jak najbardziej tak. Kultowy artysta udźwignął presję, dostarczając odbiorcom miejscami kapitalny longplay. W wieku 40 lat na „The Impossible Kid” całkowicie rozliczył się on ze swoją trudną przeszłością. Nowy album artysty należy postrzegać w formie jego pamiętnika z lat dziecięcych przeniesionego o ponad 20 lat w przyszłość. Aesop Rock porusza na płycie szereg niewygodnych tematów, o których głośno mówi niewielu współczesnych wykonawców, a większość boi się nawet o nich pomyśleć. Blisko 50-minutowe wydawnictwo stanowi długi storytelling o więziach rodzinnych, borykaniu się z depresją, odnajdywania miejsca w społeczeństwie XXI wieku i poszukiwania spokojnej przystani, do której można zawinąć nawet przy najsilniejszych sztormach. Ze względu na osobisty wymiar, Aesop Rock niemal w pojedynkę zrealizował wszystkie elementy składające się na całość „The Impossible Kid”. Jedynie w kilku utworach wspomogli jego członkowie Grimace Federation, zaś ostateczny wygląd okładki (znakomity projekt graficzny) to zasługa Aleksa Pardeego. Tak oto stworzono album, w którym każdy słuchacz odnajdzie cząstkę siebie.

    Wydawnictwo udostępniono do odsłuchu na Bandcampie, YouTube (powstało genialne video do zobrazowania materiału), Spotify, Deezerze i stronach pokrewnych. „The Impossible Kid” trafiło do obiegu w wersji elektronicznej (iTunes, Amazon, Google Play, etc.) i fizycznej. Płyty kompaktowe i winylowe do nabycia za pośrednictwem Fifth Element, UGHH, HHV.DE i pozostałych dobrze kojarzonych sklepów (w tym polskich, link poniżej). Wydawnictwo promuje seria nagrań video. Oprócz teledysków nakręconych do „Rings”, „Blood Sandwich”, „Lazy Eye”, „Kirby” i „Dorks”, pojawiły się także klipy umożliwiające większy wgląd do tego albumu. Jak słusznie stwierdzili redaktorzy Bandcampa, Aesop Rock nadal potrafi pozytywnie zaskoczyć, będąc jednym z ostatnich przedstawicieli starej gwardii rapu, nagrywających muzykę na poziomie sprzed lat.

    Tracklista

    1. Mystery Fish
    2. Rings
    3. Lotta Years
    4. Dorks
    5. Rabies
    6. Supercell
    7. Blood Sandwich
    8. Get Out of the Car
    9. Shrunk
    10. Kirby
    11. TUFF
    12. Lazy Eye
    13. Defender
    14. Water Tower
    15. Molecules
  • Album Aesop Rocka wydany nakładem Rhymesayers Entertainment

    Album Aesop Rocka wydany nakładem Rhymesayers Entertainment

    3–5 minut

    Rhymesayers Entertainment – jestem niemalże pewien, że duża część Czytelników UCTL wśród swoich ulubionych labelów muzycznych wymieniłaby między innymi powyższy. Powodów jest wiele, gdyż panowie z Rhymesayers dbają o to, by szeregi wytwórni zasilali najbardziej szanowani artyści niezależnej sceny hip hopowej, prezentujący inteligentne i emocjonalne podejście. Warto wspomnieć chociażby o ostatnich albumach Evidence’a, Atmosphere czy wydany w ubiegłym roku, przez wielu oczekiwany „Mourning In America and Dreaming In Color” Brothera Aliego. Mimo że ostatni z raperów lekko przyćmił pozostałe wydawnictwa oficyny z roku 2012, nie wyobrażam sobie, by na łamach U Call That Love nie pojawiła się chociażby krótka wzmianka na temat ostatniego longplaya Aesop Rocka, o wdzięcznym tytule „Skelethon”.

    Aesop Rock, a właściwie Ian Matthias Bavitz, przyszedł na świat w roku 1976 i dorastał na Long Island w Nowym Jorku. Zdobywał wykształcenie w Northport High School oraz na Boston University, gdzie kształcił się pod kątem znajomości sztuki. Hip hopem zainteresował się około roku 1985, słuchając m.in. Public Enemy czy Boogie Down Producions na zmianę z gitarowymi brzmieniami pokroju Dead Kennedys, co zaowocowało silnymi inspiracjami, które słychać w jego muzyce po dziś dzień.

    Pierwsze kroki jako raper Aesop stawiał na początku lat dziewięćdziesiątych, a w 1997 roku wypuścił własnym nakładem swój debiut, „Music for Earthworms”, na którym gościnnie udzielił się Percee P. Dystrybuowany drogą internetową album rozszedł się w całości nakładu, co raper poczytał za sukces, a zarobione pieniądze przeznaczył na wydanie dwa lata później EP-ki „Appleseed”. Płyta spotkała się z równie dobrym odbiorem wśród fanów podziemnego rapu. Warto dodać, że w produkcji obu wydawnictw palce maczał Blockhead, którego Aesop poznał podczas studiów w 1994 roku.

    Tuż po pomyślnym odbiorze „Appleseed” raper podpisał kontrakt na wydanie albumu studyjnego z labelem Mush – mowa tu o „Float” z 2000 roku. Na wyprodukowanym w połowie przez niego, a w połowie przez Blockheada longplayu gościnnie pojawili się Slug z Atmosphere, Vast Aire z Cannibal Ox oraz Dose One. Mówiąc krótko – śmietanka szeroko pojętego alternatywnego hip hopu.

    Najlepszy okres w twórczości Aesop Rocka rozpoczął się po podpisaniu kontraktu z oficyną Definitive Jux, będącą jednym z najlepszych wydawców niezależnego, progresywnego hip hopu nie tylko w Stanach, ale także na świecie. Dzięki temu w 2001 roku raper wydaje longplay „Labor Days”, który przyniósł mu największą rozpoznawalność i 15 miejsce w rankingu Billboardu United States Independent Charts. I tym razem beaty stworzył Aesop wespół z Blockheadem (nie licząc jednego utworu, wyprodukowanego przez Omegę One). Największą popularność zyskał singiel „Daylight”, który doczekał się reedycji w 2002 roku.

    W 2005 roku, również nakładem Def Jux, ukazała się EP-ka „Fast Cars, Danger, Fire and Knives”, zawierająca 88-stronicowy booklet z tekstami rapera, od „Float” począwszy. Dwa lata później światło dzienne ujrzało kolejne wydawnictwo studyjne, „None Shall Pass”, z okładką autorstwa Jeremy’ego Fisha. Wśród producentów, oprócz Aesopa i Blockheada pojawił się także El-P oraz Rob Sonic. Fani dobrze przyjęli zmianę brzmienia artysty, które przy okazji ostatnich albumów zaczęło nieco nudzić niektórych słuchaczy. Od 2007 do około 2009 roku Aesop Rock był niemalże nieobecny na scenie muzycznej. W 2009 wyprodukował album Felt „Felt 3: A Tribute To Rosie Perez”, a w 2011 Rhymesayers wydało album grupy Hail Mary Mallon (obok Aesopa jej szeregi zasilają Rob Sonic oraz DJ Big Wiz), „Are You Gonna Eat That?”.

    Czas na wydany w 2012 roku, pierwszy nakładem Rhymesayers, solowy album „Skelethon”. Na wyprodukowanym w całości przez Aesop Rocka albumie gościnnie udzielają się znane postacie niszowej sceny muzycznej, takie jak Kimya Dawson, Allyson Baker, Hanni El Khatib, Nicki Fleming-Yaryan, Grimace Federation czy koledzy z formacji Hail Mary MallonDJ Big Wiz i Rob Sonic.

    Ten longplay to dobra gratka dla cierpliwych fanów, jak i osób nieznających Aesop Rocka wcześniej. W beatach słychać inspiracje muzyką rockową, dynamiczne i silne uderzenia bębnów, komponujące się z wyrazistym sposobem rapowania. Nie zabraknie elementów, z których artysta znany jest najbardziej – niekonwencjonalnych tekstów, ocierających się nie raz o poezję, mających nie tylko drugie, ale też trzecie i czwarte dno… Czarny humor, ironia czy wymyślne figury stylistyczne nieraz wprawią w osłupienie słuchaczy i zmuszą do wielokrotnego przesłuchiwania tych samych fragmentów.

    „Skelethon” sprzedał się w pierwszym tygodniu w ilości 14 tysięcy kopii, co usytuowało go na czternastej pozycji notowania Billboard 200. Jako single zostały wybrane utwory „Zero Dark Thirty”, „ZZZ Top”, „Cycles To Gehenna”, a także „Homemade Mummy” – do każdego z nich powstał klip wideo.

    Tracklista

    1. Leisureforce
    2. ZZZ Top
    3. Cycles To Gehenna
    4. Zero Dark Thirty
    5. Fryerstarter
    6. Ruby ’81
    7. Crows 1
    8. Crows 2
    9. Racing Stripes
    10. 1,000 O’Clock
    11. Homemade Mummy
    12. Grace
    13. Saturn Missiles
    14. Tetra
    15. Gopher Guts
  • Brother Ali z manifestem społeczno-politycznym na nowej płycie

    Brother Ali z manifestem społeczno-politycznym na nowej płycie

    3–5 minut

    Wśród największych hip hopowych oficyn wydawniczych związanych z niezależnymi kręgami muzycznymi, Rhymesayers Entertainment ma mocną pozycję. Wytwórnia płytowa z ponad 15-letnią historią wyrobiła sobie niezwykle moną pozycję w branży i nic nie wskazuje na to, żeby miała ona osłabnąć. Katalog labelu obejmuje już grubo ponad 100 wydawnictw. W ub.r. nakładem firmy z Minneapolis ukazały się albumy Evidence’a („Cats & Dogs”), Hail Mary Mallon („Are You Gonna Eat That?”), Atmosphere („The Family Sign”), Blueprinta („Adventures In Counter Culture”), Face Candy („Waste Age Teen Land”) oraz Grievesa („Together/Apart”). W tym roku pod skrzydłami tej wytwórni nowe produkcje wypuścili I Self Devine, Aesop Rock i P.O.S., ale i tak przyćmił ich kolejny longplay Brother Aliego wyprodukowany przez Jake One’a, „Mourning in America and Dreaming in Color”.

    Zaangażowany społecznie i politycznie rap odegrał dużą rolę w rozwoju nie tylko całej kultury hip hopowej, ale również innych dziedzin życia. Obecnie nurt ten został odsunięty od mainstreamu, wyparty głównie przez luxury rap i kompletną popelinę i chłam jaki istnieje w mass mediach. Jednak ma to też swoje zalety, gdyż takie postaci jak Brother Ali nigdy nie usiłowały przedostać się do ścisłej czołówki najpopularniejszych raperów, kierując swoje treści do określonych odbiorców. Od początku kariery muzycznej wychowanek Minneapolis jest związany z undergroundem, a z każdą kolejną płytą udowadnia, iż warto pozostawać wiernym swoim ideałom, ewoluując przy tym i docierając do coraz szerszego spektrum słuchaczy.

    Pierwsze wydawnictwa płytowe artysty – „Rites Of Passage” (2000), „Shadows On The Sun” (2003), „Champion EP” (2004) – nie uczyniły z niego bożyszcza niezależnych kręgów hip hopowych. Wystarczyło to jednak, aby przekonać opinię publiczną, że warto zwrócić baczną uwagę na tego niecodziennego rapera. Wyznawca islamu (nie mylić z odłamem Five Percent Nation), albinos mający wiecznie pod górkę w życiu, wielokrotnie wyszydzany w czasach młodości, posiadał wystarczająco wiele doświadczeń i obserwacji społecznych, którymi zaczął dzielić się z ludźmi. Concious rap w wydaniu Brother Aliego dodatkowo zahaczał o politykę, a w szczególności system panujący w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Jak się okazało, twórczość charakterystycznego Emceego z czasem została doceniona w środowisku i przez odbiorców. Od czasów płyty „The Undisputed Truth” każdy kolejny projekt przedstawiciela Rhymesayers Entertainment trafia na listę Billboardu. Nie inaczej stało się w przypadku „Mourning in America and Dreaming in Color”, najważniejszego materiału w dotychczasowej karierze bohatera tego artykułu.

    Wydaniu tegorocznego longplaya niezależnego rapera towarzyszyło dość spore zamieszanie. Premierę materiału kilkakrotnie przesuwano, ostatecznie odkładając wypuszczenie longplaya na wrzesień b.r. Największy wpływ na projekt miała ubiegłoroczna pierwsza pielgrzymka artysty do Mekki, stanowiąca dla niego duchowe oczyszczenie i otwierającą umysł na uprzednio niedostrzegalne sprawy. Innym ważny czynnik, który przyczynił się do finalnego kształtu płyty, to ogólnoświatowy ruch spod znaku Occupy. Brother Ali przy pracy nad albumem postanowił skorzystać z usług Jake One’a, rezygnując tym samym z podkładów dostarczanych przez swojego długoletniego partnera muzycznego, Anta. „Mourning In America and Dreaming In Color” można podzielić na dwie części. Pierwsza stanowi wypunktowanie wszystkich słabości dzisiejszego świata, krytykując otwarcie przyjęte schematy przez rządzących. Druga odsłona wydawnictwa przywodzi na myśl manifest społeczno-polityczny i podanie głębokich zmian, jakie powinny zajść w każdej dziedzinie życia. Wszystko to poparte znakomitą warstwą muzyczną i liryczną, bez zbędnych gościnnych udziałów osób trzecich (na LP pojawiają się jedynie działacz społeczny Dr. Cornel West oraz artyści: Amir Sulaiman, Choklate & Tone Trezure). Począwszy od fenomenalnego tytułu i symbolicznej okładki płyty, przez zawartość albumu, a skończywszy na pięknej puencie materiału w utworze „Singing This Song”, wszystko dopracowano w znakomity sposób. Brother Ali & Jake One dostarczyli konceptualny i rzadko spotykany obecnie album, o którym pisały największe media na całym świecie (z Huffington Post & Al-Jazeerą na czele). Mourning in America and Dreaming in Color” nie stanie się ulubioną pozycją płytową osób będących u władzy, ale powinno trafić do świadomości tysięcy zwykłych mieszkańców każdego kontynentu.

    Rhymesayers Entertainment nie przestaje zaskakiwać kreatywnością przy swoich wydawnictwach. W przypadku nowego albumu Brothera Aliego dotyczy to zarówno promocji materiału, jak i świetnego wydania płyty. Oprócz teledysków powstałych do singli „Mourning in America” i „Only Life I Know”, umieszczono na YouTube pełen stream longplaya z dołączonym video będącym pewnego rodzaju widokówką do wszystkich nagrań z tego projektu. Jakby tego było mało, to artysta odsłonił kulisy każdego tracku. Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem winylowej wersji „Mourning in America and Dreaming in Color”, to nie wahajcie się ani chwili dłużej, gdyż to fenomenalne wydawnictwo z dwoma flexi woskami z niebieskim pigmentem i wspaniałym inner sleeve’em. W końcu jedna z najważniejszych płyt hip hopowych b.r. zasługuje na godne wydanie.

    Tracklista

    1. Letter To My Countrymen feat. Dr. Cornel West
    2. Only Life I Know
    3. Stop The Press
    4. Mourning in America
    5. Gather Round feat. Amir Sulaiman
    6. Work Everyday
    7. Need a Knot
    8. Won More Hit
    9. Say Amen
    10. Fajr
    11. Namesake
    12. All You Need
    13. My Beloved feat. Choklate & Tone Trezure
    14. Singing This Song
  • Z dolnej półki: BK-One with Benzilla – Radio Do Canibal

    BK-One with Benzilla - Radio Do CanibalW przemyśle muzycznym bardzo często dochodzi do sytuacji, w których współpracujący ze sobą artyści, legitymują się całkowicie różnym uznaniem i szacunkiem w branży. W tych kategoriach można wypowiadać się o o poszczególnych członkach zespołów, gdy jeden z nich znacznie wybija się ponad resztę. W podobnym tonie należy rozpatrywać kolaboracje promujące głównie określonego przedstawiciela sceny muzycznej i w tym przypadku idealnie pasują duety raper-DJ (niekiedy producent). Kiedy osoby pozostające przez długie lata w cieniu bardziej znanego artysty, usiłują zająć się solową karierą muzyczną, to niejednokrotnie muszą nieźle natrudzić się, aby pozbyć się łatki wiecznego pomocnika. Członek Rhymesayers Entertainment, BK-One, przez lata będący DJ-em koncertowym Brothera Aliego idealnie tutaj pasuje. W 2009 roku mieszkaniec Minneapolis przy pomocy swojego kompana, Benzilli, wydał producencki album z plejadą uznanych raperów – „Radio Do Canibal”. (więcej…)

  • Darmowe EP: Brother Ali – The Bite Marked Heart

    Brother Ali - The Bite Marked HeartOd wielu lat przypadające na dzisiaj Walentynki stanowią jedno z najbardziej nachalnych i obrzydliwych dat w roku kalendarzowym. Komercyjny wymiar 14 lutego i cała otoczka kryjąca się za tym „świętem” może przyprawić o mdłości skuteczniej niż początkowa scena w „Conanie Barbarzyńcy” w wersji 3D. Trudno mi pojąć międzynarodowy fenomen tego wydarzenia, a tym bardziej jego upowszechnienia na polskim gruncie. Anglosaski wymysł na tyle się upowszechnił nad Wisłą, że już dawno zepchnął w cień rodzime święto zakochanych – Noc Kupały (Sobótka), obchodzone w nocy z dnia 21 na 22 czerwca. Osobiście od sztucznych przejawów miłości 14 lutego, preferuję coś dla prawdziwych gangsterów – lekturę o masakrze w Dniu Świętego Walentego i/lub wartościowe muzyczne danie. 13 lutego ukazał się darmowy projekt Brothera Aliego, „The Bite Marked Heart”, dzięki któremu Walentynki nie muszą wyglądać aż tak obrzydliwie. (więcej…)

  • Slug i Ant przedstawiają kolejny album Atmosphere

    Atmosphere - The Family SignNiezależni artyści hip hopowi coraz częściej decydują się na wydawanie muzyki własnym sumptem lub we współpracy z niewielkimi labelami. Jednak nadal wiele do powiedzenia mają duże i prężnie działające oficyny wydawnicze. W ścisłej czołówce firm znajdzie się miejsce dla wytwórni płytowej z Minneapolis, Rhymesayers Entertainment. Do najważniejszych płyt wypuszczonych w 2011 roku przez tę firmę należą następujące projekty: „Adventures In Counter Culture” Blueprinta, „Are You Gonna Eat That?” Hail Mary Mallon (Aesop Rock, Rob Sonic & DJ Big Wiz), „Together/Apart” Grievesa, „Cats & Dogs” Evidence’a. Oprócz wszystkich ww. albumów nie sposób pominąć kolejnej produkcji poważanej na całym globie formacji Atmosphere. Slug i Ant w kwietniu b.r. zaprezentowali słuchaczom swój siódmy album – „The Family Sign”. (więcej…)

  • Evidence z drugim solowym albumem

    Evidence - Cats & DogsJuż tylko trzy miesiące dzielą nas od zakończenia roku. W związku z tym, niejeden artysta śpieszy się, żeby zdążyć z wydaniem nowego albumu jeszcze w 2011 roku. W czasie, gdy jedni znajdują się na ostatniej prostej przed wypuszczeniem świeżego projektu – w tym miejscu mowa o nadchodzących materiałach m.in. Jedi Mind Tricks, Statika Selektah, The Away Team, Mursa & Ski Beatz, Exile’a, Marqa Spekta & Kno – drudzy świętują ukazanie się swoich wydawnictw na rynku muzycznym. Jedna z wiodących postaci na scenie hip hopowej, Evidence, w zeszłym tygodniu wydał swoją drugą solową produkcję. Premiery „Cats & Dogs” wypatrywało tysiące fanów na całym świecie, którzy w końcu mogą poznać efekty pracy Mr. Slow Flow. (więcej…)

  • Opowieści Blueprinta o kontrkulturze

    Blueprint - Adventures in Counter-CultureAlbumy konceptualne, odnoszące się do specyficznych terminów, odłamów kultury, będące w opozycji wobec obecnej sceny muzycznej niewątpliwie wybijają się na tle innych płyt. Projekty realizowane według zamysłu skupiającego się wokół niszowych składowych życia codziennego zdecydowanie górują pomysłowością nad innymi wydawnictwami płytowymi. Z drugiej strony, nie każdego artystę stać na tak odważne kroki, gdyż jak powszechnie wiadomo, wymagania słuchaczy odnośnie poziomu dzisiejszej muzyki stają się coraz niższe. Tym bardziej należy docenić postacie, idące pod prąd i stawiające sobie za cel wolność artystyczną. Właśnie w ten sposób postąpił raper i producent w jednym, Blueprint, którego najnowszy longplay – „Adventures in Counter-Culture”, to całkowite przeciwieństwo dzisiejszej popkultury i mainstreamu. (więcej…)

  • Zmarł Michael Eyedea Larsen

    Zmarł Michael Eyedea Larsen

    Zmarł Michael "Eyedea" LarsenPóźnym wieczorem 17 października otrzymałem smutne wiadomości napływające z Minnesoty. Michael Larsen, znany lepiej jako Eyedea (9 listopada 1981 – 17 października 2010) zmarł w minioną niedzielę.

    Śmierć tego niezwykle błyskotliwego artysty została potwierdzona przez jego matkę, Kathy Averill, która znalazła ciało syna. Niedługo potem, kobieta potwierdziła tę przygnębiającą wiadomość umieszczając krótką notkę na Facebooku: (więcej…)

  • Felt 3: A Tribute to Rosie Perez już w listopadzie

    Felt 3 - A Tribute to Rosie Perez17 listopada na sklepowe półki powinna trafić trzecia część popularnej serii Felt, której autorami są dobrze znani słuchaczom Slug (Atmosphere) oraz Murs (Living Legends).

    Tym razem całość produkcji została powierzona Aesop Rockowi, co może sugerować, że brzmienie „Felt 3: A Tribute to Rosie Perez będzie zdecydowanie mroczniejsze niż dwóch pierwszych woluminów. Dla przypomnienia „Felt: A Tribute to Christina Ricci” z 2002 roku została wyprodukowana przez The Groucha (Living Legends), a wydana cztery lata temu „Felt 2: A Tribute to Lisa Bonet” przypadła Antowi. Jestem pewien, iż istnieje spore grono fanów, którzy z utęsknieniem oczekują na ten materiał. Zapewne niektórzy mogą zastanawiać komu oddawany jest hołd w serii Felt. Odpowiedzi nie należy długo szukać, a jak wiadomo obaj artyści lubią wszem i wobec opowiadać o kobietach. Zarówno Christina Ricci, Lisa Bonet, czy Rosie Perez są dobrze rozpoznawalnymi postaciami w USA, także nie jest niespodzianką, że zostały wybrane jako muzy wykonawców. Wszystkie są równie urokliwe i apetycznie wyglądające. (więcej…)

Translate »