Tag: roc raida

  • Recenzja LP: Ill Insanity – Ground Xero

    Recenzja LP: Ill Insanity – Ground Xero

    3–4 minut

    The Ablist Productions | 2008

    Turntablism jest najtrudniejszym elementem hip hopu do zrozumienia i przyswojenia nie tylko dla przeciętnego sympatyka, jak i nawet wytrawnych speców tej kultury. Historia pokazuje, że DJ’e – zupełnie niezasłużenie – zostali sprowadzeni niemal do marginalnej roli. Początkowo DJ należał do integralnej części hip hopu, umożliwiając jej rozwój i nadając odpowiedni kształt block parties i wszelkim innym imprezom, kreując także brzmienie niejednej płyty rapowej. Następnie powoli, aczkolwiek sukcesywnie panowie stojący za gramofonami zostali wyparci przez Emcees i producentów, którzy nadawali ton kulturze hip hopowej. Pomimo licznych zawodów turntablistycznych (pierwsze miejsce w tej dziedzinie zarezerwowane jest dla DMC World DJ Championships) zainteresowanie kreatywnym wykorzystaniem umiejętności DJ’ów sukcesywnie spadało. Sytuacja poprawiła się po serii albumów „Return of the DJ” wydawanych w latach 1995-2001, jednak od kilku lat scenę turntablistyczną dopadła zapaść, przez co godnych uwagi projektów muzycznych jest na lekarstwo. Większość (nawet uznanych) postaci z tego ruchu poszukuje rozwiązań opartych na modnych obecnie brzmieniach elektronicznych. Korzenny i prawdziwy turntablism na wydawnictwach płytowych należy teraz do rzadkości, ale pozostają jeszcze ludzie starający się przypomnieć innym na czym tak naprawdę polega DJ’ing. Kwintesencję tego znajdziemy na albumie nowojorskiego kolektywu Ill Insanity – „Ground Xero”.

    W tworzeniu projektów, w których turntablism jest punktem wyjścia, trzeba pamiętać o tym, aby nie zanudzić słuchaczy, w staranny sposób przemycając elementy DJ’skiego rzemiosła. Przepis na longplay przystępny szerszemu spektrum odbiorców leży gdzieś pomiędzy umiejętnym dawkowaniem scratchingu, wspartym odpowiednią produkcją, a pozostałymi składowymi płyty studyjnej. Członkowie Ill Insanity – starzy wyjadacze Total Eclipse i Rob Swift – sztukę tę mają opanowaną do perfekcji, a dodatkowo wsparci mniej znanym Precisionem postarali się o tłusty materiał z ostrym undergroundowym pazurem.

    „Ground Xero” (wydane za pośrednictwem labelu Roba Swifta, The Ablist Productions, a dystrybuowane przez Fat Beats) zdecydowanie różni się pod wieloma względami od poprzednich projektów, w których brali udział przedstawiciele The X-cutioners. Już na samym wstępie w „Halftime Intro” znany w nowojorskim środowisku hip hopowym, DJ Eclipse przedstawia Ill Insanity jako crew będące odpowiedzią na nudną, martwą i przepełnioną drum’n’bassem sceną turntablistyczną. Natomiast Rob Swift wyjaśnia, czym się kierowali nagrywając album pod szyldem swojego nowego projektu. Przy tworzeniu LP zapomniano o wszelkich komercyjnych aspektach, jakie członkowie tej grupy mają na swoim koncie – reklamach telewizyjnych, występach w MTV, debiucie „Built from Scratch” X-Menów na 15-stym miejscu na liście Billboardu – mając na celu ponowne zdobycie uznania i szacunku za sprawą działalności w ramach Ill Insanity.

    Już drugi track zawarty na „Ground Xero” „The Prelude”, pokazuje, iż Rob Swift i spółka zeszli do głębokich nowojorskich piwnic w poszukiwaniu bliskiego undergroundowi brzmienia. Kolejne nagrania – „P Bounce” z Excessem, „5 Fingers of Death” z Q-Bertem, „Scratch Live” z nieżyjącym dziś Roc Raidą – wprowadzają w świat kreowany przez Ill Insanity, momentami mroczny i nieprzystępny niektórym słuchaczom nastawionym na łagodne tracki. Nie znajdziemy na tym longplayu zbędnej wirtuozerii i wymyślnych technik DJ’skich, co tak naprawdę jest największą zaletą materiału i pozytywnie wpływa na spójność wydawnictwa płytowego. Scratch może być głównym elementem budującym tracki, a wsparty produkcją, za którą są odpowiedzialni Rob Swift, Total Eclipse, Anthony Saffery, Dr. Butcher i Playmakers, tworzy pełnoprawne nagrania, posiadające nieco szalony i obłędny wymiar. Całość „Ground Xero” została niejako podsumowana przez Dashaha w „Decorated Vets”, jedynym utworze z gościnnym udziałem rapera.

    Debiutancki, a zarazem jedyny jak do tej pory album Ill Insanity, nie przyniósł co prawda grupie większego rozgłosu, ale spełnił swoje zadanie. „Ground Xero” wniosło pewne ożywienie na scenie turntablistycznej w 2008 roku, udowadniając, że można dzisiaj tworzyć udane płyty oparte na DJ’ingu. Po kolejnym solowym wydawnictwie płytowym Roba Swifta„The Architect” z 2010 roku – pozostaje mieć nadzieję, iż prędzej, czy później znowu doczekamy się na smakowitą porcję turntablismu na studyjnej płycie dostarczonej przez artystów z zagranicy.

    Ocena: 4/5

    Tracklista

    1. Halftime Intro feat. Eclipse
    2. The Prelude
    3. P Bounce feat. Excess
    4. 5 Fingers Of Death feat. Q-Bert
    5. Non Verbal Communication feat. Dave McMurray
    6. Break III
    7. Scratch Live feat. Roc Raida
    8. Insane Style
    9. Ill Insanity
    10. Sound Science
    11. Soul Train Line (PSA)
    12. We Don’t Stop
    13. Decorated Vets feat. Dashah
    14. Halftime Outro feat. Eclipse
  • Classic Hip Hop Videos: The X-ecutioners – Live From The Pj’s

    Classic Hip Hop Videos: The X-ecutioners – Live From The Pj’s

    2–4 minut

    Październik miesiącem powrotów. Po wielu miesiącach przerwy i całkowitej posuchy związanej z kategorią Classic Hip Hop Videos, chciałbym zabrać Czytelników strony w głąb kultowych hip hopowych teledysków. W związku z niedawną pierwszą rocznicą śmierci Grandmastera Roc Raidy, przedstawię niesamowity klip promujący album The X-ecutioners „Revolutions” nagrany do utworu „Live From The Pj’s”.

    The X-ecutioners to bezsprzecznie jedna z najbardziej kultowych grup turntablistycznych w historii hip hopu. Założona w 1989 roku przez Diamonda Jaya, Dr. Butchera, Seana C., Steve’a D i Seana Cane’a, początkowo działała pod nazwą The X-Men. W skutek konfliktu co do nazwy crew z Marvel Comics, najpierw zmieniono nazwę na The X-ecutioners, a potem skład kolektywu. Ostatecznie w grupie znaleźli się Rob Swift, Total Eclipse, Mista Sinista i Roc Raida. Wszyscy członkowie crew występowali razem i osobno w wielu zawodach turntablistycznych, z czego największe sukcesy odnosił Rocraider (m.in. zwycięzca DMC World DJ Championships z 1995 roku). Po sukcesach na polu bitewnym, postanowili przejść do działalności na rynku muzycznym. Debiutancki album The X-ecutioners wydany w 1997 roku nakładem Asphodel, „X-Pressions” przyniósł uznanie w środowisku hip hopowym i był początkiem ekspansji X-Menów na rynku muzycznym. W pięć lat po ukazaniu się pierwszego longplaya grupy, The X-ecutioners przygotowali płytę „Built From Scratch”. Krążek okazał się niebywałym sukcesem komercyjnym, zdobywając złotą płytę za sprzedanych ponad 500 tysięcy egzemplarzy albumu. Pochodzący z tego LP singiel „It’s Goin’ Down” długo nie schodził z list przebojów. Jednak nie wszystko poprawnie się układało między członkami crew. Mista Sinista nie zaakceptował pójścia w stronę mainstreamową i opuścił szeregi X-Menów. Skłoniło to pozostałe trio do zmiany wizerunku i powrotu do korzeni. Dowodem na to był wydany w 2004 roku album „Revolutions” (Loud), który był właśnie promowany singlem „Live From The Pj’s”.

    Każdy ten, kto choćby pobieżnie liznął historię hip hopu, zdaje sobie sprawę jak ogromną rolę w powstaniu i rozwoju tej kultury odegrały block parties. Bez jamów organizowanych w Południowym Bronksie, a następnie pozostałych dzielnicach NYC, nie dane byłoby nam usłyszeć żadnego przedstawiciela old schoolu. Późniejsi Emcees, bboye, writerzy, producenci muzyczny wychowywali się na takich imprezach, co jest zawsze podkreślane przy publikacjach dotyczących początkach hip hopu. A kto był najważniejszy podczas block parties? DJ, postać centralna i będąca w centrum uwagi. Na przestrzeni wszystkich lat wiele zmieniło się jeżeli chodzi o poszczególne elementy tej kultury, a raperzy zepchnęli na dalszy plan DJ’ów. „Live From The Pj’s” odwołuje się do tradycji i pięknych czasów, w których osoby stojące za gramofonami były traktowane z należytym szacunkiem. Teledysk przenosi nas także do 1974 roku, kiedy to wszystko zaczęło się kształtować.

    Już samo otwarcie wideoklipu i pojawiający się napis – „Hip Hop was born in the Bronx in 1974” oraz wprowadzenie Roba Swifta są dowodami na edukacyjny wymiar tego obrazu. Pomimo tego, iż The X-ecutioners pozostają w tle, to bez wątpienia należą do głównych bohaterów klipu. Na równi z nimi trzeba ustawić wszystkie postacie pojawiające się w archiwalnych kadrach z lat 70.tych (I love b-girls!). Ghostface Killah, Trife Da God stanowią dobre uzupełnienie do całości, a Black Thought to prawdziwy mistrz ceremonii.

    „Live From The Pj’s” to niebanalne dzieło i nie można mieć co do tego ani cienia wątpliwości. Za najlepsze podsumowanie singla i teledysku niech posłużą ostatnie wersy członka The Roots:

    You get, laid out, clapped with mechanical hands
    That kick back, cuz, you and your mans’ll get zapped
    Just keep, thinkin’ my peoples, and peoples’ll toy with
    A cold blooded kill shit, and keep on doin’ it
    Cuz that’s my pleasure, that’s the people’s enjoyment
    Gangsta’s holla at me, if you seekin’ employment

    Aktualizacja: Z niewiadomych przyczyn teledysk jest obecnie dostępny wyłącznie na Facebooku.

  • Grandmaster Roc Raida (18.05.1972 – 19.09.2009)

    Grandmaster Roc Raida (18.05.1972 - 19.09.2009)Wczorajszego dnia kultura hip hopowa straciła jednego z największych DJ’ów, Grandmastera Roc Raidę. Notka o śmierci tego wspaniałego turntablisty pojawiła się wczoraj na UCTL lecz należy mu się więcej niż kilka zdań. Oficjalny komunikat o śmierci Rockraidera brzmi następująco: (więcej…)

  • Zmarł Grandmaster Roc Raida

    Zmarł Grandmaster Roc RaidaJestem w ogromnym szoku. Dzisiejszego dnia, 19 września 2009 roku odszedł jeden z największych i najwspanialszych DJ’ów w historii muzyki hip hopowej, członek The X-Ecutioners, Grandmaster Roc Raida. Na chwilę obecną nie został ogłoszony oficjalny komunikat w tej sprawie, natomiast o śmierci Roc Raidy poinformował Busta Rhymes, którego DJ’em koncertowym był właśnie Raida. (więcej…)

Translate »