Tag: slug

  • Z dolnej półki: BK-One with Benzilla – Radio Do Canibal

    Z dolnej półki: BK-One with Benzilla – Radio Do Canibal

    3–5 minut

    W przemyśle muzycznym bardzo często dochodzi do sytuacji, w których współpracujący ze sobą artyści, legitymują się całkowicie różnym uznaniem i szacunkiem w branży. W tych kategoriach można wypowiadać się o o poszczególnych członkach zespołów, gdy jeden z nich znacznie wybija się ponad resztę. W podobnym tonie należy rozpatrywać kolaboracje promujące głównie określonego przedstawiciela sceny muzycznej i w tym przypadku idealnie pasują duety raper-DJ (niekiedy producent). Kiedy osoby pozostające przez długie lata w cieniu bardziej znanego artysty, usiłują zająć się solową karierą muzyczną, to niejednokrotnie muszą nieźle natrudzić się, aby pozbyć się łatki wiecznego pomocnika. Członek Rhymesayers Entertainment, BK-One, przez lata będący DJ-em koncertowym Brothera Aliego idealnie tutaj pasuje. W 2009 roku mieszkaniec Minneapolis przy pomocy swojego kompana, Benzilli, wydał producencki album z plejadą uznanych raperów – „Radio Do Canibal”.

    Życiorys BK-One’a jest wypełniony po brzegi muzycznymi historiami, przypadającymi już na jego najmłodsze lata. Dorastając w Milwaukee uczył się gry na pianinie i wibrafonie; dość szybko zaczął kolekcjonować płyty. Następnie podjął naukę jazzu na Roosevelt Middle School of the Arts, kontynuując to również na West Division High w największym mieście stanu Wisconsin. W tym czasie miał przyjemność poznać i grać wspólnie ze swoimi inspiratorami – Barrym Harrisem, Yusefem Lateefem, Jackiem DeJohnette, Eddie’em Palmierim, Joshem Redmanem i innymi. W międzyczasie z pomocą jednego z nauczycieli poznawał kolejne muzyczne sekrety, aż do 1996 roku, kiedy zdecydował się na przeprowadzkę do Minneapolis.

    W Minnesocie wraz z Aaronem Moneyem bohater tego artykułu powołał do życia pierwszą audycję radiową w tym regionie USA poświęconą stricte undergroundowemu hip hopowi. W ten sposób niedługo później poznał większość osób kształtujących trzon Rhymesayers Entertainment; niebawem sam stał się częścią tej wytwórni płytowej. Od 2000 roku BK-One zajmował się przede wszystkim DJ-ingiem podczas koncertów zdobywającego coraz większą popularność, Brothera Aliego. Podczas licznych imprez na terenie USA oraz poza tym kontynentem, występował u boku największych postaci z niezależnej sceny hip hopowej, jak i mainstreamu. W 2003 roku wypuścił premierowy projekt, mix-CD „For The Love Of Music”. Następne szlify przyszły na wydanym 4 lata później krótkim wydawnictwie „Set In Motion”. Po tych przedbiegach, mieszkaniec Minneapolis zdecydował się na przygotowanie solowego LP. Przed ukazaniem się „Radio Do Canibal”, duża część opinii publicznej zachodziła w głowę, jakim to cudem człowiek cienia zebrał mocno wyglądające na papierze grono Emcees.

    Wydawnictwo płytowe trafiło na sklepowe półki 6 października 2009 roku. Materiał został wypuszczony rzecz jasna Rhymesayers Entertainment, które zadbało o niecodzienną formę płyty CD (tzw. discbox slider). Jednak uwaga słuchaczy i tak skupiała się głównie na obsadzie tego longplaya. Czołowi przedstawicieli labelu z północy Stanów Zjednoczonych (lub blisko z nim związani twórcy) – Slug, Brother Ali, I Self Devine, Toki Wright, Murs, P.O.S. – nie stanowią jeszcze takiego zaskoczenia. Podobnie można zrozumieć obecność na albumie undergroundowych raperów z Kalifornii – Aceyalone’a, Myka 9, The Groucha, Abstract Rude’a. Za to gościnne zwrotki Black Thoughta, Raekwona, Scarface’a, Phonte stanowią nie lada zaskoczenie. Całość dopełniają będący na fali wznoszącej członkowie Hypnotic Brass Ensemble i Aby Wolf. Jak do tego zacnego towarzystwa przedstawia się warstwa muzyczna dostarczona przez BK-One’a, Benzillę i akompaniujących muzyków? „Radio Do Canibal” opiera się o sample pochodzące z muzyki brazylijskiej – nastrój LP został utrzymany w żywiołowym, bujającym, momentami wręcz skocznym klimacie. Nie wszystkie interpretacje i rozwiązania zaproponowane przez głównego architekta płyty zasługują na wysokie noty, aczkolwiek na dłuższą metę naprawdę dobrze to wychodzi.

    W tym wszystkim dziwi niski poziom promocji wydawnictwa. Rhymesayers Entertainment dało się poznać jako label trzymający pieczę nad wydawanymi przez siebie materiałami i trudno zrozumieć (szczególnie spoglądając na tracklistę LP) odstawienie tego materiału na boczny tor. W ub.r. doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy to prawie po dwóch latach od premiery „Radio Do Canibal”, powstał teledysk do utworu „Tema Do Canibal”. Ponadto trafiły do obiegu odrzuty i niewykorzystane elementy przy konstrukcji płyty, zebrane na „Radio Do Canibal Extras” (ukazała się też EP-ka o tym samym tytule). Z drugiej strony, BK-One z pewnością nie załamuje rąk i jest szczęśliwy z opublikowania debiutanckiego długogrającego materiału. O jego podejściu do muzyki w tym momencie, najlepiej świadczy poniższy cytat, który powinien wziąć do serca każdy twórca muzyczny:

    Aktualizacja: Benzilla umieścił wybrane tracki z w całości „Radio Do Canibal” na Bandcampie.

    Tracklista

    1. Ivan Tiririca (Intro)
    2. Gititit feat. Slug & Brother Ali
    3. Mega feat. Aceyalone, Myka 9 & Abstract Rude
    4. Caetano Veloso (Interlude)
    5. The True & Living feat. Raekwon & I Self Devine
    6. Here I Am feat. Phonte, Brother Ali & The Grouch
    7. Tema Do Canibal feat. Hypnotic Brass Ensemble
    8. Ivan Tiririca (Interlude)
    9. Philly Boy feat. Black Thought
    10. Blood Drive feat. Slug
    11. A Day’s Work feat. P.O.S.
    12. Face It feat. Toki Wright
    13. Love Like That feat. Aby Wolf
    14. Hyldon (Interlude)
    15. Blue Balls feat. Blueprint
    16. Eighteen To Twenty-One feat. Murs
    17. Call To Arms feat. I Self Devine
    18. American Nightmare feat. Brother Ali & Scarface
    19. Tom Ze (Outro)
    https://www.youtube.com/watch?v=6OLTERfKZZc
  • Slug i Ant przedstawiają kolejny album Atmosphere

    Slug i Ant przedstawiają kolejny album Atmosphere

    2–3 minut

    Niezależni artyści hip hopowi coraz częściej decydują się na wydawanie muzyki własnym sumptem lub we współpracy z niewielkimi labelami. Jednak nadal wiele do powiedzenia mają duże i prężnie działające oficyny wydawnicze. W ścisłej czołówce firm znajdzie się miejsce dla wytwórni płytowej z Minneapolis, Rhymesayers Entertainment. Do najważniejszych płyt wypuszczonych w 2011 roku przez tę firmę należą następujące projekty: „Adventures In Counter Culture” Blueprinta, „Are You Gonna Eat That?” Hail Mary Mallon (Aesop Rock, Rob Sonic & DJ Big Wiz), „Together/Apart” Grievesa, „Cats & Dogs” Evidence’a. Oprócz wszystkich ww. albumów nie sposób pominąć kolejnej produkcji poważanej na całym globie formacji Atmosphere. Slug i Ant w kwietniu b.r. zaprezentowali słuchaczom swój siódmy album – „The Family Sign”.

    W przeciągu kilkunastu lat działalności, Atmosphere dotarło ze swoją twórczością do niemal każdego zakątka świata hip hopowego na wszystkich kontynentach. Począwszy od debiutanckiego materiału grupy, „Overcast!” z 1997 roku, Slug i Ant sukcesywnie poszerzają grono swoich sympatyków. Duet nieustannie dostarcza nowych wydawnictw płytowych, a ich dyskografia z roku na rok poszerza się o następne tytuły. Do najwartościowszych płyt sygnowanych przez ten zespół zaliczają się kolejno: „Lucy Ford: The Atmosphere EPs” (2001), „God Loves Ugly” (2002), „Seven’s Travels” (2003), „You Can’t Imagine How Much Fun We’re Having” (2005), „When Life Gives You Lemons, You Paint That Shit Gold” (2008). Ponadto warto wyróżnić serię „Sad Clown Bad…”, a także „To All My Friends, Blood Makes The Blade Holy: The Atmosphere EP’s” z poprzedniego roku. Pokaźny dorobek artystyczny Atmosphere w połączeniu z charakterystycznym stylem formacji – teksty Sluga bardzo często nawiązują do kobiet, gładko łącząc się z eklektycznymi instrumentalami tworzonymi przez Anta – przyniósł im tysiące pochlebnych opinii napływających z całego świata. Nic w tym dziwnego, iż wieści o premierze w kwietniu b.r. „The Family Sign” wywołało poruszenie w branży muzycznej.

    Ostatni materiał Atmosphere ukazał się na rynku płytowym 12 kwietnia 2011 roku. W porównaniu z poprzednimi płytami, „The Family Sign” stanowi najbardziej osobisty i szczególny album przygotowany przez artystów związanych z Rhymesayers Entertainment. Slug w charakterystyczny dla siebie sposób opowiada o utracie przyjaciół, okazywaniu sympatii najbardziej pozytywnym i szczególnym ludziom w życiu, potrzebie posiadania ważnych osób w zwykłej codzienności. Raper przy pomocy Anta przedstawia historie o znajomych, rodzinie, dzieciach. Poświęca też miejsce dla nakreśleniu relacji panujących w domu niejednego człowieka, ukazując trudy, z jakimi borykają się ludzie. Longplay zawiera po prostu teksty o przemijaniu, czasie i śmierci – niby takie proste, ale niełatwe do uporządkowania dla wielu osób. „The Family Sign” to podróż przez krainę Atmosphere; 14 zaangażowanych tracków przygotowanych niemal w całości przez Sluga i Anta (gościnnie pojawia się jedynie gitarzysta Nate Collis).

    Album trafił do sprzedaży we wszystkich formatach (płyta CD, wydanie winylowe i digitalowe), a artyści postarali się o kilka teledysków promujących „The Family Sing”. Wideoklipy powstały do utworów „She’s Enough”, „Just For Show” i „The Last To Say”. Atmosphere niebawem z pewnością znowu zaprezentuje słuchaczom nową porcję materiału i ponownie przyciągnie na siebie uwagę opinii publicznej.

    Tracklista

    1. My Key
    2. The Last To Say
    3. Became
    4. Just For Show
    5. She’s Enough
    6. Bad Bad Daddy
    7. Millennium Dodo
    8. Who I’ll Never Be
    9. I Don’t Need Brighter Days
    10. Ain’t Nobody
    11. Your Name Here
    12. If You Can Save Me Now
    13. Something So
    14. My Notes
  • Evidence z drugim solowym albumem

    Evidence z drugim solowym albumem

    3–5 minut

    Już tylko trzy miesiące dzielą nas od zakończenia roku. W związku z tym, niejeden artysta śpieszy się, żeby zdążyć z wydaniem nowego albumu jeszcze w 2011 roku. W czasie, gdy jedni znajdują się na ostatniej prostej przed wypuszczeniem świeżego projektu – w tym miejscu mowa o nadchodzących materiałach m.in. Jedi Mind Tricks, Statika Selektah, The Away Team, Mursa & Ski Beatz, Exile’a, Marqa Spekta & Kno – drudzy świętują ukazanie się swoich wydawnictw na rynku muzycznym. Jedna z wiodących postaci na scenie hip hopowej, Evidence, w zeszłym tygodniu wydał swoją drugą solową produkcję. Premiery „Cats & Dogs” wypatrywało tysiące fanów na całym świecie, którzy w końcu mogą poznać efekty pracy Mr. Slow Flow.

    34-letni artysta rodem z Miasta Aniołów bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki dzisiejszych Emcees. Evidence wypłynął na szerokie wody za sprawą działalności w ramach kultowej grupy Dilated Peoples. Wraz z Rakaa Iriscience i DJ’em Babu wydali pięć albumów (w tym jeden łączony z DVD, „The Release Party”), dzięki czemu stali się cenionymi osobami zarówno przez zwolenników niezależnego hip hopu, jak i mainstreamu. Charakterystyczny flow Michaela Perretty, nadający mu przydomek Mr. Slow Flow, zjednał artyście wielu zagorzałych sympatyków swojej twórczości. Po ostatnim longplayu Dilated Peoples, ww. „The Release Party” z 2007 roku, członkowie tego zespołu skupili się na solowych karierach.

    Jeszcze w tym samym roku trafił do sprzedaży wydany przez Decon Records debiutancki materiał Evidence’a, „The Weatherman LP”. Następnie przyszła kolej na „The Layover EP” z 2008 roku, a pomiędzy tymi wydawnictwami płytowymi, członek Dilated Peoples zaprezentował kolejne części instrumentalnych kompilacji – „Red Tape Instrumentals” i „Purple Tape Instrumentals”. Po dużej aktywności na scenie muzycznej w latach 2007-08, mieszkaniec Los Angeles spuścił z tonu, ograniczając swoje działania w branży hip hopowej. Jedyny projekt sygnowany pseudonimem Evidence’a, „I Don’t Need Love” ukazało się pod koniec 2010 roku. Pomimo tego, raper i producent w jednym nie zniknął jednak z pola widzenia opinii publicznej, wyczekującej oficjalnych informacji dotyczących jego drugiego albumu. Wreszcie, na początku minionych wakacji podano do wiadomości tracklistę i datę premiery „Cats & Dogs„.

    W porównaniu z poprzednimi płytami Kalifornijczyka, nastąpiła zmiany wydawcy z Decon Records na Rhymesayers Entertainment. Oficjalna premiera „Cats & Dogs” odbyła się 27 września b.r., a wydanie albumu zostało poprzedzone serią singli wzmagających apetyt odbiorców na niniejsze wydawnictwo. Płyta zawiera 17 tracków (elektroniczna wersja LP dostępna w sprzedaży na iTunes została rozszerzona o trzy bonusowe tracki) utrzymanych w stylu, do jakiego Evidence przyzwyczaił już na wcześniejszych projektach. Leniwe, spokojne flow, teksty oparte o mocne, pasujące do warsztatu artysty beaty. Element zaskoczenia tkwi w doborze osób współtworzących drugi longplay Amerykanina. Przyglądając się gościnnym występom wokalistów i raperów nie dziwi obecność Aloe Blacca, Rakaa Iriscience’a, Krondona, czy Ras Kassa. Jednak fakt, iż na „Cats & Dogs” znalazło się miejsce dla Raekwona, Prodigy’ego, Roca Marciano, Lil’ Fame’a, czy Termanology’ego stanowi pewnego rodzaju niespodziankę. Z kolei udział Sluga i Aesop Rocka należy rozpatrywać w ramach współpracy pomiędzy artystami związanymi z Rhymesayers Entertainment. Producenci odpowiedzialni za warstwę muzyczną to mieszanka rutyny z młodością – The Alchemist, Sid Roams, DJ Premier po jednej stronie, a Charli Brown, Twiz The Beat Pro, Rahki po drugiej.

    Rhymesayers Entertainment wykonało ukłon w stronę słuchaczy, udostępniając „Cats & Dogs” do odsłuchu na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu oraz doskonale znanych kolekcjonerom płyt sklepów internetowych można dokonać zakupu albumu Evidence’a.

    Jak wspomniałem, „Cats & Dogs” doczekało się kilku singli promujących to wydawnictwo, do których powstały też teledyski. Obrazy powstały do „To Be Continued…” (początkowo utwór miał nie trafić na LP), „You” oraz „It Wasn’t Me”. Emocje towarzyszące ukazaniu się drugiego longplaya Evidence’a były duże, balon oczekiwań związanych z tym wydawnictwem został napompowany do wręcz niebotycznych rozmiarów. Czy materiał powstający od 2008 roku rzeczywiście można określić mianem „albumu roku”? To pytanie zadaje teraz niejeden spec od kultury hip hopowej.

    Tracklista

    1. The Liner Notes feat. Aloe Blacc (prod. The Alchemist)
    2. Strangers (prod. Twiz The Beat Pro)
    3. The Red Carpet feat. Raekwon & Ras Kass (prod. The Alchemist)
    4. It Wasn’t Me (prod. Rahki)
    5. I Don’t Need Love (prod. Evidence)
    6. You (prod. DJ Premier)
    7. God Bless That Man (Interlude)
    8. Fame feat. Roc Marciano & Prodigy (prod. Charli Brown)
    9. James Hendrix (Stepbrothers) (prod. The Alchemist)
    10. Late For The Sky feat. Slug & Aesop Rock (prod. Sid Roams)
    11. Crash (prod. The Alchemist)
    12. Where You Come From? feat. Rakaa Iriscience, Lil’ Fame & Termanology (prod. The Alchemist)
    13. To Be Continued… (prod. Sid Roams)
    14. Falling Down (prod. Rahki)
    15. Well Runs Dry feat. Krondon (prod. Sid Roams)
    16. The Epilogue (prod. DJ Premier)
  • Darmowy album: Felt & Tokyo Cigar – Felt 3.0 (A Tribute To Nancy Sinatra)

    Felt & Tokyo Cigar - Felt 3.0 (A Tribute To Nancy Sinatra)Jestem pewien, że wśród Czytelników U Call That Love znajdą się fani popularnej wytwórni płytowej, Rhymesayers Entertainment. W końcu artyści nagrywający dla tego labelu od lat cieszą się uznaniem nad Wisłą (szkoda tylko, że nie idzie to w parze z występami przedstawicieli Rhymesayers w Polsce, ale to już inna sprawa). Zatem, przynajmniej część odbiorców UCTL powinna kojarzyć wspólny projekt Sluga z Atmosphere oraz Mursa pod nazwą Felt. Idąc tym tropem, nietrudno o miłośników serii Felt rozczarowanych po ich ostatnim albumie („Felt 3: A Tribute to Rosie Perez”), ewidentnie zepsutym przez produkcję Aesop Rocka. Jednak, nieco ponad rok po premierze płyty, warto wrócić do tego wydawnictwa, odkurzonego za sprawą producenta Tokyo Cigara. (więcej…)

  • Felt 3: A Tribute to Rosie Perez już w listopadzie

    Felt 3 - A Tribute to Rosie Perez17 listopada na sklepowe półki powinna trafić trzecia część popularnej serii Felt, której autorami są dobrze znani słuchaczom Slug (Atmosphere) oraz Murs (Living Legends).

    Tym razem całość produkcji została powierzona Aesop Rockowi, co może sugerować, że brzmienie „Felt 3: A Tribute to Rosie Perez będzie zdecydowanie mroczniejsze niż dwóch pierwszych woluminów. Dla przypomnienia „Felt: A Tribute to Christina Ricci” z 2002 roku została wyprodukowana przez The Groucha (Living Legends), a wydana cztery lata temu „Felt 2: A Tribute to Lisa Bonet” przypadła Antowi. Jestem pewien, iż istnieje spore grono fanów, którzy z utęsknieniem oczekują na ten materiał. Zapewne niektórzy mogą zastanawiać komu oddawany jest hołd w serii Felt. Odpowiedzi nie należy długo szukać, a jak wiadomo obaj artyści lubią wszem i wobec opowiadać o kobietach. Zarówno Christina Ricci, Lisa Bonet, czy Rosie Perez są dobrze rozpoznawalnymi postaciami w USA, także nie jest niespodzianką, że zostały wybrane jako muzy wykonawców. Wszystkie są równie urokliwe i apetycznie wyglądające. (więcej…)

Translate