Tag: tek-nition

  • Somethin’ For Tha Listeners trzecim albumem Epidemic

    Somethin’ For Tha Listeners trzecim albumem Epidemic

    3–5 minut

    W undergroundzie systematycznie pojawiają się nowi wykonawcy, starając się powoli dotrzeć do wybranej niszy odbiorców na świecie. Przy tak ogromnej liczbie artystów solowych oraz grup, a także przy różnorodności muzycznej prezentowanej przez nich, trudno jednoznacznie wskazać tych, którym udało się przebić wśród konkurencji. Z drugiej strony można bez większych problemów wskazać postaci pozostające na fali wznoszącej od kilku lat. Homeboy Sandman, The Doppelgangaz, Ka, Roc Marciano, Apollo Brown, Oddisee czy Rapsody stanowią przykłady twórców stale zyskujących na znaczeniu. Obok nich znajdują się artyści o mniejszej ogólnoświatowej reputacji, ale równie uzdolnieni, co ich bardziej znani partnerzy z branży. Amerykańską formację Epidemic z pewnością należy umieścić w tym zestawieniu. Hex One & Tek-nition wydali w czerwcu trzeci album – „Somethin’ For Tha Listeners”.

    Bohaterów tego artykułu należy zaliczyć do grona artystów hip hopowych, którzy powoli i systematycznie trafiają ze swoją twórczością do kolejnych odbiorców. Wspólna droga raperów rozpoczęła się pod koniec poprzedniej dekady, kiedy to Hex One & Tek-nition zaczęli nagrywać pierwsze utwory. Obaj wykonawcy są wielkimi miłośnikami rapu z lat 90.tych i za wszelką cenę pragnęli tworzyć muzykę nawiązującą do tej dawnej wspaniałej epoki. Debiutancki album Epidemic okazał się znakomitym podkreśleniem głównych założeń grupy. „Illin Spree” przyniosło płytę będącą swoistym wehikułem czasu, przynoszącym klimat lat przypadających na rozkwit brzemienia boom-bapowego. Od strony producenckiej duet wspomógł szerzej nieznany beatmaker 5th Element. Brzmienie prezentowane przez związanych z Miami postaci doceniła nisza odbiorców uwielbiająca wyszukiwać nowych artystów pozostających wiernych starej szkole rapu.

    16 października ub.r. odbyła się premiera follow upu do pierwszej płyty, „Monochrome Skies”. Podobnie jak premierowy materiał, ubiegłoroczny projekt trafił do sprzedaży nakładem labelu założonego przez niezależnych raperów, Mic-Theory Records. Pryz okazji tej płyty Epidemic podjęło współpracę z nowym beatmakerem, Jesse Jamesem z Luksemburga. Europejski producent stanął na wysokości zadania, odpowiadając za soczyste i znakomicie przygotowane beaty. Wybrane utwory z LP – „We Back Now”, „Here We Go Again”, „Still Dreamin” czy „Stay Golden” wypadły więcej niż porządnie; można było też zauważyć progres w warsztacie obu Emcees. Album dostał się do szerszego grona słuchaczy i stron muzycznych, a co lepsze przez kilka tygodni znajdował się na liście bestsellerów w sklepie Underground Hip Hop. Następnie Hex One & Tek-nition spełnili prośby fanów, wypuszczając w grudniu ub.r. instrumentalną wersję „Illin Spree”. Zespół zachęcony lepszym odbiorem swoich nagrań niedawno wydał „Somethin’ For Tha Listeners”. Jeszcze świeże wydawnictwo stanowi najbardziej dopracowany materiał formacji.

    Pierwszy singiel z nowego projektu – „The Ocean” – pojawił się jeszcze wiosną tego roku. Spokojne i nad wyraz klimatyczne nagranie rozpaliło nadzieje sympatyków Epidemic na jeszcze lepszy longplay niż . W podobny tonie należy wyrażać się o „One Life”. Po takiej zapowiedzi kilka tygodni temu przyszła kolej na danie główne. Mic-Theory Records wypuściło „Somethin’ For Tha Listeners” w gorącym czerwcowym okresie wydawniczym. [pullquote]Pomimo licznej konkurencji i dosłownego zalewu branży hip hopowej masą płyt, florydzki duet już teraz może uznać najnowsze wydawnictwo za spory sukces. [/pullquote]Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną na wcześniejszych wydawnictwach, trzeci longplay ponownie nagrano korzystając z beatów dostarczonych tylko przez jednego producenta. Grupa postawiła na kolejnego szerzej nieznanego producenta, Esco z Los Angeles. Twórca spisał się wybornie, serwując podkłady silnie zabarwione czasami przypadającymi na Złotą Erę rapu oraz kalifornijskim undergroundem. Hex One & Tek-nition skorzystali na tych produkcjach. Obaj raperzy popracowali solidnie nad jeszcze lepszym i wyraźniejszym ukazywaniem swoich umiejętności, stawiając przeważnie na pierwszym miejscu wysoką wartość tekstów poszczególnych utworów. Opowieści o życiu czy hip hopie w ich wykonaniu mają wiele uroku, a za swoiste podsumowanie „Somethin’ For Tha Listeners” można uznać kompozycję „UNIversALL”. Całość projektu uzupełnia bonus track wyprodukowany przez B.B.Z. Darneya, „Nothin’ Matters”, a także scratche i cuty DJ’a Tha Bossa i Dixie’ego (w „One Life”). Wszystko to przełożyło się na kapitalny album, który powinien zostać wysoko oceniony przez każdego sympatyka hip hopu w starym wydaniu.

    Epidemic opublikowało nowy album już tradycyjnie na Bandcampie. „Somethin’ For Tha Listeners” ukazało się póki co w wersji elektronicznej i na płytach kompaktowych. W przygotowaniu winylowe wydanie projektu, które trafi do sklepów w połowie sierpnia. Hex One & Tek-nition promują swoje świeże wydawnictwo poprzez klipy nagrane do „The Ocean” i „One Life”. W niedalekiej przyszłości powinny pojawić się następne videoclipy tej grupy, cieszącej się coraz większym szacunkiem w niezależnym środowisku hip hopowym.

    Aktualizacja: Epidemic przygotowali kolejny teledysk promujący ich trzeci album. Tym razem grupa wypuściła obraz do singla „Mic Masters”, utworu dobrze oddającego klimat „Somethin’ For Tha Listeners”.

    Tracklista

    1. Intro
    2. Rhyme Writers
    3. Bringin’ It Back
    4. Patience
    5. Cool Out
    6. Check It Out
    7. They Don’t Know
    8. Poisonous Love
    9. Mic Masters
    10. Esco’s Crates (Interlude)
    11. Monday To Sunday
    12. One Life
    13. The Ocean
    14. UNIversALL
    15. Nothin’ Matters
  • Epidemic przedstawia album wyprodukowany przez Jessego Jamesa

    Epidemic przedstawia album wyprodukowany przez Jessego Jamesa

    3–4 minut

    Lata 90.te przypadają na najlepszy okres w rozwoju muzyki hip hopowej, o czym powinien wiedzieć każdy szanujący się sympatyk tej kultury. Wydawnictwa ukazujące się głównie w pierwszej połowie ostatniej dekady ubiegłego stulecia na stałe trafiły na listę kultowych płyt rapowych. Albumy wydawane w tamtym czasie stały się inspiracją dla setek współczesnych twórców. W dalszym ciągu wykonawcy chętnie odwołują się do tych pięknych lat w hip hopie, a wiele wypuszczanych obecnie projektów zawiera ducha przeszłości. W ostatnim czasie odbyły się premiery kilku longplayów silnie powiązanych z latami 90.tymi, w tym drugi album duetu Epidemic, „Monochrome Skies”, powstały przy udziale beatmakera Jessego Jamesa.

    Hex One & Tek-nition nie są może dobrze rozpoznawalnymi postaciami najbardziej niszowego undergroundu, co nie oznacza wcale, że należy ich z góry skreślać i traktować artystów z przymrużeniem oka. Wykonawcy wchodzący w skład Epidemic pochodzą z różnych środowisk. Pierwszy z nich przyszedł na świat w kolumbijskiej Barranquilli, skąd przeniósł się do nowojorskiej dzielnicy Queens. Po okresie spędzonym w NYC, przypadającym też na poznanie kultury hip hopowej od środka, przyszły raper przeniósł się do leżącego na Florydzie Miami. Właśnie tam poznał Tek-nitiona, z którym dość szybko odnalazł wspólny język, a następnie założył grupę rapową.

    Jednak z wydaniem pierwszego projektu nie przyszło formacji wcale tak łatwo. W 2006 roku miał ukazać się debiutancki mixtape opierający się o klasyczne beaty, ale ostatecznie materiał odłożono do szuflady z napisem „unreleased stuff”. Przez następne lata działalność Epidemic znajdowała się w zawieszeniu, wskutek wyjazdu Hex One’a na studia Arizony. Po jego powrocie na Florydę, zespół zabrał się w końcu za pracę nad debiutancką płytą. Po kilkunastu sesjach nagraniowych duet skompletował materiał na „Illin Spree” (Mic Theory Records), który trafił do sprzedaży nieco ponad rok temu. Wszystkie utwory na LP wyprodukował 5th Disciple, nadając nagraniom stricte korzenny połysk, idealnie pasujący do agresywnego flow obu raperów. Wydawnictwo osiągnęło pewien sukces (głównie za sprawą dystrybucji przez Underground Hip Hop), czym napędziło Hex One & Tek-nition do następnych działań na scenie. Pod koniec ub.r. grupa skontaktowała się z luksemburskim producentem Jesse Jamesem, mianując jego producentem niemal wszystkich kompozycji zawartych na „Monochrome Skies”. Październikowy album stoi jeszcze na wyższym poziomie niż swój poprzednik.

    Wydaniem płyty zajął się podobnie jak wcześniej niezależny label Mic Theory Records. Drugi album w dorobku młodych artystów, to nic innego jak piękna oda do klasycznego rapu z lat 90.tych. Ogromną rolę w końcowym brzmieniu longplaya odegrała fantastyczna warstwa muzyczna dostarczona przez Jessego Jamesa. Europejski producent dostarczył soczyste, boom bapowe beaty, inspirowane dokonaniami twórców ze Wschodniego Wybrzeża USA. Stronę muzyczną longplaya dopasowano w przemyślany sposób do stylu prezentowanego przez gospodarzy wydawnictwa. „Monochrome Skies” aż kipi od energii, pulsuje napędzane pewnym i więcej niż poprawnym technicznie flow członków Epidemic.

    Hex One & Tek-nition znają się na swoim rzemiośle, potrafiąc budować poszczególne utwory z głową, unikając zbędnych dopowiedzeń czy wypełniaczy. „We Back Now”, „Here We Go Again”, „Rainy Dayz”, „Still Dreamin” (chwytliwy sampel z „Dolphin’s Lullaby” Firefall), „Stay Golden” i „Infinity” (follow-up do „93 ’til Infinity” Souls of Mischief) wystawiają jak najlepsze świadectwo tej produkcji. Niewielka liczba gościnnych udziałów – LMS, Efeks (Prose), Estee Nack & Purpose (Tragic Allies) – korzystnie wpływa na całość materiału. Jeden beat wyprodukowany przez One-Take’a nie burzy koncepcji Jessego Jamesa, zaś scratchów DJ’a Tha Bossa słucha się z przyjemnością.

    Wzorem pierwszego projektu duetu, „Monochrome Skies” trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Album jest dostępny w sprzedaży zarówno w wersji elektronicznej, jak i fizycznej (płyta CD). Wydawnictwo można nabyć za pośrednictwem sklepów Underground Hip Hop lub CD Baby. Projekt promują teledyski nagrane do singli „Psychos” i pierwszej części kończącego LP tracku „Infinity”. Ponadto ukazał się dokument przedstawiający kulisy powstania tej produkcji.

    Aktualizacja: Powstał trzeci teledysk promujący wydawnictwo Epidemic. Obraz nakręcono do nagrania „Past the Margin” z udziałem Tragic Alies.

    Tracklista

    1. Intro
    2. We Back Now
    3. Dope Fiendz feat. Efeks
    4. Here We Go Again
    5. Past the Margin feat. Tragic Alies (Estee Nack & Purpose)
    6. What Do You Hear (Interlude)
    7. Rainy Dayz feat. Lms
    8. Brainstorm
    9. Birds of Prey
    10. Still Dreamin
    11. Da Basicks
    12. Stay Golden
    13. Chemtrails (Interlude)
    14. The Canvas
    15. Why Not
    16. Destined to Be
    17. Bogeys
    18. Psychos
    19. Infinity
Translate »