Tag: vida killz

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #25

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #25

    5–7 minut

    Każdy rok kalendarzowy rozkręca się powoli, a pierwsze miesiące potrafią niemiłosiernie dłużyć się. W okresie zimowym łatwo dosłownie przespać informacje o kolejnych projektach różnych artystów czy też przegapić nowe teledyski wykonawców. Aby ułatwić odnalezienie wśród w zalewie informacji sprzed kilku tygodni, przygotowałem kolejny przegląd newsów. W tej odsłonie tego cyklu odwiedzimy choćby Szatta, Will Sessions, Delę, elhuanę, Retrospek, Seana Borna czy Shafiqa Husayna. Tym samym nie zabraknie informacji napływających od różnych przedstawicieli branży muzycznej z całego świata.

    W 2011 roku formacja z Detroit, Will Sessions, walnie przyczyniła się do powstania jednej z największych niespodzianek tamtego okresu, albumu „Elmatic” Elzhiego. Rok później grupa wypuściła kilka projektów, z longplayem „Mix Takes” na czele. Kilka tygodni temu ukazała się kolejna siódemka zespołu, „Xmas Beak”/„Have a Funky Holiday”. Wydawnictwo z końca ub.r. spotkało się z aplauzem odbiorców, którzy wykupili już większość nakładu płyty. Singiel znajdziecie oczywiście na Bandcampie.

    Wszystkie miksy zawierające nagrania z ubiegłych tygodni, względnie miesięcy, stanowią dużą wartość. Właśnie dzięki takim projektom jak wydany pewien czas temu „December Mix” autorstwa SciFi Stu & Strange Birds Radio można zapoznać się z przeglądem najciekawszych utworów ostatniego czasu. Mix nie posiada dokładnej tracklisty, gdyż jego twórcy chcą zachęcić słuchaczy do szukania więcej informacji o artystach na własną rękę. Wydawnictwo obfituje w tracki m.in. L’Orange’a, Blu, Apollo Browna & O.C., Jonwayne’a, Dooma, Moka Only, DJ’a Formata, Edwarda Scissortongue’a, D Stronga.

    Producent pochodzący z Manchesteru, Mecca:83 aka Rise, przygotował nowe nagranie. „Nightshift” powstało przy udziale Buscratesa i DJ’a Ivana6. Instrumentalna kompozycja dostępna do darmowego pobrania na Bandcampie. Warto też zapoznać się z sierpniowym wydawnictwem artysty, „Sketchbook Pieces”, zawierającym różne utwory powstałe na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy.

    Emcee rodem z Maryland, Uno Hype, wspólnie z duetem producenckim Odd Couple, przymierza się do wydania nowego materiału. Premiera „Lxve You All” EP odbędzie się w pierwszym kwartale tego roku, a już od pewnego czasu hula po sieci singiel zapowiadający płytę – „100 Feet Up”. Dodatkowo w tym utworze usłyszymy Ericka Arc Elliota z Flatbush Zombies i XV.

    W listopadzie Mr. Green zapowiedział wydanie jeszcze jednego projektu ze swoim udziałem. Beat tape „Collage” ukazał się na tydzień przed wigilią Bożego Narodzenia. Projekt zawiera 30 instrumentali pochodzących z archiwalnych nagrań beatmakera. Wszystkie beaty powstały w latach 2005-2008. Dzięki temu materiałowi można porównać warsztat producenta z ubiegłych lat i przyjrzeć się temu, jak się on rozwijał w ostatnim czasie. Wydawnictwo dostępne do odsłuchu i/lub pobrania na Bandcampie.

    W połowie listopada ukazał się teaser solowego albumu zatytułowanego „Future Voices” poznańskiego beatmakera, Szatta. Premiera wydawnictwa połowy duetu Nocne Nagrania (Szatt/Nowok) zawierającego 14 nowych utworów odbyła się 16 lutego. W tym miejscu również fragment informacji prasowej dotyczącej tego wydawnictwa: „Future Voices” to eksperymentalny, instrumentalny album oparty na 14 unikatowych utworach. Cokolwiek robisz, kimkolwiek jesteś, spróbuj zagłębić się w brzmienie nietypowych, pochłaniających dźwięków. Szatt przez wiele lat doskonalił swój nietypowy styl i techniki samplowania, co poróżniło go z biegiem czasu z brzmieniem mainstreamu. Przy okazji wypada wspomnieć, że artysta mieszkający we Wrocławiu wyprodukował nową płytę Ciry, „Plastikowy Kosmos”.

    Shafiq Husayn przygotował wstęp do swojego nadchodzącego albumu, „The LooP”. Artysta wypuścił 26-minutowe preludium do płyty zatytułowane „Pre-Alignment Vol. 1: Beatstrumentals & Dialog”. Współzałożyciel Sa-Ra Creative Partners wprowadza w ten sposób słuchaczy do klimatu, w jakim zostanie oparty jego nadchodzący longplay. Po premierowej płycie wykonawcy („Shafiq En’ A-Free-Ka” z 2009 roku) jego fani oczekują równie dobrego projektu. Premiera materiału prawdopodobnie w pierwszej połowie tego roku.

    Co prawda luty już w pełni, ale jeszcze raz powrócimy do minionego okresu świątecznego. W pierwszy dzień Bożego Narodzenia popularny w niezależnych kręgach beatmaker Dela, wypuścił nowy projekt. Wydawnictwo o niezwykle łatwym, wręcz banalnym, tytule do zapamiętania, „rapperspassedonthesebeatsImadeemtoajam”, stanowi zbiór różnych nagrań producenta z ostatnich 12 miesięcy. Zwraca uwagę ostatni utwór na materiale – „Kanye Shrug”.

    W trakcie ostatnich kilkunastu miesięcy pewne sukcesy odnosiła akcja „Bądź świadomy”, zakładająca „edukację młodzieży” i „budowanie świadomości prawnej już od najmłodszych lat”. Okazało się, że jej główny motor napędowy, Hirek Wrona, zrezygnował z uczestnictwa w tym przedsięwzięciu. Temat dotyczący własności intelektualnej, kultury i dostępu do niej, przepisów prawnych i tego, co może użytkownik sieci internetowej, a czego mu nie wolno, jest rozwojowy. Tak naprawdę, to każda osoba powinna zainteresować się tym wszystkim i spędzić trochę czasu zaznajamiając się ze wszystkim tym, co dotyczy tych zagadnień. Polskie prawo wcale nie jest restrykcyjne w podejściu do wielu spraw i warto dowiedzieć się na temat kultury i korzystania w sieci z wielu dóbr. A kultura nigdy nie będzie dla wybranych jednostek.

    Female Emcee z San Jose, Vida Killz, wypuściła wespół z polskim beatmakerem elhuaną noszącą tytuł „Alchemy EP”. Wydawnictwo posiada znakomicie dobry tytuł, a charakterystyczny styl artystów silnie oddziałuje na odbiorców. Alternatywni wykonawcy, idący względem obranych przez siebie ścieżek, są w cenie. EP-ka dostępna za darmo na Bandcampie. O specyficznym stylu producenta pisałem wcześniej na stronie przy okazji artykułu o jego wydawnictwie, „We, the Kings of the Planet”.

    Kolektywy beatmakerskie odnoszą coraz większe sukcesy na scenie muzycznej. Odbiorcy zaczynają doceniać beat tape’y i wszelkie pochodne projekty tworzone przez kilku(nastu) związanych ze sobą producentów. Boyoom Connective (kierowane przez duet Maloon The Booma & Melodiesinfonie) rodem ze Szwajcarii należy do grona crew producenckich, które są godne uwagi. 1 stycznia ukazał się nowy materiał sygnowany przez Szwajcarów, „Good Vibes” Wodoo Wolcana. Przyjemne instrumentalne wydawnictwo, dobrze rokujące na dalszą działalność tego przedsięwzięcia.

    Kolejnym kolektywem producenckim, który przygotował ostatnio swoją pierwszą kompilację, jest Astral Basement. Kilka tygodni temu trafiła do obiegu premierowa składanka tego crew – „Vol. 1: Projections”, a jej patronem został serwis muzyczny Word Is Bond. 34 utwory twórców z różnych części świata utrzymano w stricte instrumentalnej formie. Wydawnictwo dostępne do odsłuchu za pośrednictwem Bandcampa i darmowego pobrania.

    Na początku tego roku odbędzie się premiera nowego projektu Rivera Nelsona, „The Shape of The Sky”. W poprzednich miesiącach ukazało się kilka singli pochodzących z tego materiału, wśród których wybrałem „300 Seconds”. Następnie ukazał się utwór „Rising Morning Fire” oraz „Opportunity”, do którego nakręcono videoclip. Produkcją całego longplaya zajął się Lewis Parker.

    W lutym ub.r. bostońska grupa Retrospek wypuściła ciepło przyjętą płytę, „Sleepwalkers Remedy”. Spendacash, JuneLyfe & Rah Intelligence kontynuują promocję tego albumu, wypuszczając tym razem klip do singlowego nagrania „Close Encounters”, jednego z najlepszych nagrań pochodzących z tego longplaya. „Sleepwalkers Remedy” znajdziecie na Bandcampie, zaś wcześniej ukazał się artykuł o wydawnictwie w serwisie.

    Mello Music Group postanowiło rozpocząć nowy rok z przytupem informując o swoich nadchodzących projektach. Oprócz tego, wytwórnia płytowa wypuściła teledysk do kolejnego singlowego nagrania z ubiegłorocznej płyty Seana Borna, „Behind The Scale”. „Grandeur” to spokojny utwór, który doczekał się właściwego videoclipu, a uroku nadają całości płonące pochodnie. Album członka Low Budget znajdziecie tradycyjnie na Bandcampie MMG.

    Na początku minionych świąt Bożego Narodzenia smutne wieści napłynęły z Nowego Jorku dotyczące śmierci Capital Steeza, związanego z kolektywem Pro Era. Kilka dni po tym zdarzeniu, Blu wypuścił singiel i teledysk dedykowany temu artyście. Videoclip do „Amnesia” powstał przy udziale Lizabeth Cooper & Aplus Nostaljacka z New Breed Music i idealnie odzwierciedla tekst utworu. Nagranie pochodzi z kolejnego projektu Blu, „Amnesia EP”.

  • elhuana z nowym producenckim albumem + wywiad z artystą

    elhuana z nowym producenckim albumem + wywiad z artystą

    4–6 minut

    Albumy producenckie należą do często wykorzystywanej formy przy tworzeniu projektów muzycznych. Płyty powstające wokół tego klucza, będące często również kompilacjami beatów z udziałem raperów i/lub wokalistów, od dawna odgrywają ważną rolę w muzyce hip hopowej. Co prawda, wielu beatmakerów stawia obecnie na dostarczanie stricte instrumentalnych wydawnictw lecz w dalszym ciągu można trafić na tego rodzaju materiały. W ostatnich miesiącach pojawiły się na stronie artykuły o wydawnictwach sygnowanych przez autorów podkładów muzycznych – „Here & Now” SoulChefa, „Ground Original 3 No One Cares” DJ’a JS-1, „Got Away The EP” The Accomplices, „Weapon Of The Future LP” Astronote’a. Pozostając przy tym temacie, tym razem przedstawię ostatni projekt polskiego producenta, elhuany, nagrany wespół z zagranicznymi raperami album „We, The Kings Of The Planet”.

    Artysta rodem z Warszawy zdążył pokazać się już w niezależnym środowisku hip hopowym z dobrej strony. Począwszy od 2009 roku, elhuana corocznie wydaje w sylwestra projekty muzyczne, stanowiące podsumowanie pewnych okresów w jego twórczości. Wszystko rozpoczęło się od instrumentalnego wydawnictwa „Introduction LP”, zawierającego samplowane beaty z lat 2008-09. 31 grudnia 2010 roku ukazała się druga płyta beatmakera, „Snow”. W przeciwieństwie do swojego poprzednika, materiał zawierał także warstwę tekstową, za którą odpowiadało grono zagranicznych Emcees. Charakterystyczny producencki styl Polaka, opierający się o niekonwencjonalne cięcie sampli specyficzny wyraz nagrań, znalazł niszę odbiorców w kraju, jak i poza jego granicami. Niecały miesiąc temu, elhuana wydał kolejny longplay o przykuwającym uwagę tytule, „We, The Kings Of The Planet”.

    Wydany 31 grudnia ub.r. album przyciąga uwagę nie tylko za sprawą dwuznacznego tytułu. Utwory zebrane na płycie różnią się od większości współczesnego rapu. Specyficzny styl elhuany wymaga od raperów posiadania wyrazistego flow i warsztatu, nie dającego się łatwo zaszufladkować i przypisać. Na „We, The Kings Of The Planet” pojawili się zagraniczni artyści kojarzeni ze „Snow”June Marx i Vida Killz – oraz zastęp nowych twarzy – Steve Colossal, Bloody Monk Consortium, Sinapse, M.I., Kel, Ill Green. Tematyka wydawnictwa nawiązująca do dzisiejszego świata w połączeniu z undergroundowym wymiarem LP daje naprawdę oryginalny i miejscami mocno posępny klimat.

    Postanowiłem rozszerzyć publikację o niniejszym albumie, przeprowadzając krótki wywiad z elhuaną. Poniżej znajduje się pełna rozmowa z artystą.


    Witam serdecznie w nowym roku. Zanim przejdziemy do pytań dotyczących Twojego ostatniego albumu, chciałbym nawiązać do pewnej prawidłowości związanej z wydawaniem płyt przez Ciebie. Wszystkie wydawnictwa muzyczne sygnowane przez Ciebie ukazywały się do tej pory ostatniego dnia roku w latach 2009-2011. Czy w ten sposób niejako podsumowujesz każde 12 miesięcy?

    Siemasz. Jest to takie podsumowanie mojej pracy z danego okresu. Nie chcę, żeby to co zrobię w danym roku gdzieś przepadło, więc puszczam to w internet jako kompilacje, z nadzieją, że komuś się spodoba.

    „We, the Kings of the Planet” opiera się o dosyć poważną koncepcję nawiązującą do wyglądu współczesnego świata. Jak postrzegasz życie człowieka w XXI wieku?

    Koncepcja jest dosyć luźna, ale chciałem w jakiś sposób nawiązać do realiów naszego pięknego świata bez zasad, gdzie dla większości bogiem jest pieniądz. Jak jest każdy widzi, jednym się to podoba, innym mniej, a ja to jestem tylko narratorem.

    Posiadasz charakterystyczny styl producencki, znacznie różniący się od większości pozostałych beatmakerów. Co najbardziej wpłynęło na wykształcenie takiego brzmienia?

    Kiedyś kupiłem sobie sampler, nie taki jaki chciałem bo nie było floty, ale wyszło na to, że właśnie taki miałem kupić. Dzięki technicznym ograniczeniom maszyny, zacząłem inaczej  podchodzić do robienia bitów i odbiło się to poniekąd też na ogólnym brzmieniu kawałków.

    Niemal każdy utwór na Twoim ostatnim albumie powstał przy udziale gości z zagranicy. Można wywnioskować z tego, iż zdecydowanie preferujesz nagrywanie płyt stricte producenckich, aniżeli instrumentalnych materiałów. Zgadza się?

    Tak, ponieważ hip hop to dla mnie przede wszystkim rapowanie. Przy okazji puszczania swojej muzyki do sieci, oprócz możliwości pokazania moich produkcji, mogę też promować wielu uzdolnionych raperów i tym się jaram. Dla fanów instrumentali zawsze dołączam odpowiednią wersje albumu.

    Jak wygląda odbiór Twojej twórczości w Polsce i na świecie? Spotkałem się z opiniami słuchaczy o umiarkowanym zainteresowaniu Twoją muzyką w rodzimych stronach, aczkolwiek nie jestem pewien jak to przedstawia się w rzeczywistości.

    Niewielu ludzi mnie zna, głównie przez moją spaczoną mentalność undegroundowca, ale pora coś z tym zrobić. Ogólnie są różne opinie, ale ciesze się, że w Polsce i  innych zakątkach świata, są tacy którym muzyka się podoba.

    Każda z Twoich płyt znalazła się do odsłuchu na Bandcampie. „Introduction”, „Snow” i „We, the Kings of the Planet” można za darmo pobrać w sieci internetowej, a także nabyć w formie digitalowej. Fundusze uzyskane z tytułu sprzedaży wspierają Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym. Proszę, opowiedz więcej czym kierowałeś się przy podjęciu współpracy z tą organizacją.

    Nie ma szczególnej współpracy między nami, po prostu jak coś wpadnie za albumy to podsyłam akurat tam. Porządni ludzie, którzy pomagają takim, co nigdy nawet tych rapów nie usłyszą i nawet nie powiedzą, że okładki zajebiste.

    Dziękuję za rozmowę. Na koniec krótkie pytanie: plany na 2012 rok?

    W 2012 na pewno wyjdzie rap płyta, nad którą pracujemy razem z dwoma chłopakami z Polski i tak naprawdę będzie to mój pierwszy, prawdziwy projekt przemyślany od początku do końca. Myślę, że to nie wszystko, ale co do reszty to już przyszłość pokaże, pozdro!


    Wzorem poprzednich wydawnictw, elhuana udostępnił „We, The Kings Of The Planet” za darmo w sieci internetowej (link poniżej). Album znalazł się również do odsłuchu na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można także nabyć płytę w formie fizycznej, a konkretnie na kasecie, która trafi do sprzedaży 30 stycznia. Całkowity dochód ze sprzedaży płyty wesprze działalność Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym.

    Na dokładkę zamieszczam nagranie wideo promujące ostatnie wydawnictwo polskiego beatmakera.

    DOWNLOAD elhuana – „We, The Kings Of The Planet”

    Tracklista

    1. Foundation
    2. Ballots and Bullets feat. Steve Colossal
    3. Ruger feat. Bloody Monk Consortium
    4. Blue Water feat. June Marx
    5. Creeping feat. Sinapse
    6. Back in the Day
    7. The Hour Glass feat. M.I.
    8. Save Myself feat. Kel
    9. Black Water feat. Ill Green
    10. Por Ti feat. Vida Killz
    11. The Unborn Years
Translate »