Europejscy producenci zdobywają uznanie coraz większej liczby odbiorców. W środowisku muzycznym bez większego problemu można naliczyć kilkudziesięciu liczących się beatmakerów ze Starego Kontynentu. W tym momencie większość z nich śmiało może konkurować pod względem jakości muzyki i zainteresowaniem opinii publicznej z przedstawicielami innych kontynentów. Każdego miesiąca przybywa nowych projektów twórców z różnych zakątków Europy, o czym staramy się w miarę możliwości informować na łamach serwisu i witrynach pokrewnych. Na naszej stronie publikujemy nie tylko artykuły dotyczące nowości płytowych, ale także wydawnictw wydanych kilka(naście) miesięcy temu. W dniu dzisiejszym zabieram wszystkich sympatyków eklektycznych brzmień hip hopowych do świata Rogera Mollsa. W ostatnich latach Francuz wypuścił udane projekty, w tym album „Metamorphosis Of Muses”.
Producenci wywodzący się znad Sekwany i Loary systematycznie goszczą na naszej stronie. Astronote, Terem, Dela, 7even Sun, Jaze Baqti, J-Zen, Alterbeats, to tylko niektórzy beatmakerzy, którzy przewinęli się przez U Call That Love. W dniu dzisiejszym do tego grona dołącza ich kolejny rodak, Roger Molls. Francuski artysta to nietuzinkowa postać. W czasach studenckich pochłonęło jego kręcenie filmów krótkometrażowych. W krótkim czasie znalazł on zaufane grono osób, z którymi założył kolektyw Cone Production odpowiedzialny za nagrywanie różnego rodzaju obrazów. Wraz ze swoimi przyjaciółmi stworzył on mniej i bardziej rozbudowane dzieła, wyświetlane zarówno w sieci, jak i na kilku festiwalach filmowych. Od początku tej działalności francuskiemu twórcy towarzyszyła muzyka. W 2007 roku zdecydował się on na kolejny krok w swoich działaniach artystycznych, rozpoczynając tworzenie nagrań muzycznych na własną rękę.
Na pierwszy efekty jego prac nad muzyką trzeba było poczekać do maja 2010 roku. Wtedy to trafił do obiegu debiutancki album tego beatmakera, „Rewind”. Wydawnictwo zawierające 16 nagrań stanowiło udany projekt, zawieszony pomiędzy ścieżki dźwiękowej do filmu a instrumentalnym hip hopem. Podobne inspiracje znalazły się na drugiej jego płycie, „The Man With Dusty Fingers”. Materiał pochodzący z sierpnia 2011 roku to nic innego, jak wypadkowa brzmień jazzowych, soulowych i abstrakcyjnych. Całość została podana z dużym wyczuciem i smakiem, czego nie raz brakuje na instrumentalnych produkcjach. W następnym roku Roger Molls postanowił pójść o krok dalej, wydając album utrzymany w specyficznym klimacie sprzed kilku dekad, „Metamorphosis Of Muses”.
Premiera ostatniego albumu Francuza odbyła się w drugiej połowie 2012 roku. Beatmaker długo pracował nad właściwym pomysłem na materiał, starając się oddać do rąk słuchaczy dokładnie przemyślane i dopieszczone utwory. Roger Molls postawił na konceptualny longplay opowiadający o losach muz, które tak naprawdę dla każdego człowieka mogą stanowić inny symbol. Tytuł „Metamorphosis Of Muses” znakomicie oddaje zawartość płyty. W porównaniu z poprzednimi wydawnictwami producenta, na tym projekcie zaszły pewne zmiany. Oprócz stricte instrumentalnych kompozycji nie brakuje tutaj również tracków powstałych przy udziale niezależnych raperów. Ptates, Clem Powels, John Mclane, Above Ave, Bk, Slik Jack i Crop Circles 720 wnoszą dużo kolorytu do nagrań producenta, dobrze odnajdując się w stylistyce przywodzącej na myśl soundtracki do filmów do starych filmów z lat 40. i 50.tych czy albumów Waxa Tailora, RJD2 i DJ’a Shadowa. „What’s Your Place”, „My Life” (piękne zakończenie utworu), „Violine” i „Lost Angels” (najmocniejszy moment LP) udowadniają, że instrumentalny hip hop w połączeniu z nurtem abstrakcyjnym i trip hopem wcale nie musi być przewidywalny. Wręcz przeciwnie, przy odpowiednim doborze elementów i podejściu do tworzenia muzyki można osiągnąć wymierne efekty, co doskonale widać na przykładzie tego materiału sprzed półtorej roku.
„Metamorphosis Of Muses” znajdziecie na Soundcloudzie i Bandcampie. Roger Molls postanowił wydać ten album w wersji elektronicznej i fizycznej. Oprócz płyt kompaktowych ukazała się również edycja winylowa, co docenili kolekcjonerzy wosków. Wydawnictwo promują materiały video – 4 trailery i teledyski powstałe do singli „Stay Real” i „My Life”. Część z tych klipów znajdziecie poniżej, po resztę materiałów producenta odsyłam na YouTube. Francuski beatmaker trafił ze swoimi nagraniami do niszy odbiorców ceniących sobie eklektyczne brzmienia hip hopowe i wiele wskazuje na to, że wraz z kolejnymi projektami, o tym artyście zrobi się jeszcze głośniej w branży.
Tracklista
- Pounding Your Soul
- What’s Your Place feat. Ptates
- Acetate feat. Clem Powels & John Mclane
- The Phonograph feat. Above Ave
- A World feat. Bk & Slik Jack
- Prelude To
- My Life feat. Detin8
- Undeground
- End-light Tunnel feat. Slik Jack
- Stay Real
- Violine
- Cry
- Rusty Springs feat. Crop Circles 720
- Remember November
- Lost Angels
- The Muses
Komentarze
Jedna odpowiedź do „W świecie eklektycznych brzmień Rogera Mollsa”
[…] 20syl, Azaia, Al’Tarba, Alterbeats, Astronote, Lex (de Kahlex), Terem, Hugo Kant, G Bonson, Roger Molls, Jaze Baqti, DJ Brans i wielu innych beatmakerów znad Sekwany i Loary prezentuje równy poziom na […]