The Juggaknots - The Juggaknots EPW drugiej połowie kwietnia przyszła kolej na nową odsłonę cyklu o płytach sprzed lat – „Lost and found”, w której sięgniemy do undergroundu z lat 90.tych. W momencie, gdy powstawały hucznie zapowiadane klasyki jak „Resonable Doubt”, „It Was Written” czy „The Infamous” gdzieś na Bronksie w zadymionym od marihuany pokoju konsekwentnie nad płytą pracowali dwaj braci i siostra. Trójka rodzeństwa znana w muzycznym światku jako The Juggaknots na czele z geniuszem lirycznym Breezly Brewine’em, mającym świetną rękę do kompozycji Buddy Slimem oraz dopełniająca całości, stanowiąca jakby wokalne tło dla swojego brata Heroine. Początki grupy nie były łatwe. Pomimo tego, że The Juggaknots wylądowało na jakiś czas w Elektrze, wytwórni skupiającej wówczas w swoich szeregach takie osobistości jak choćby Pete Rock & C.L. Smooth czy Brand Nubian.

Niestety nie doszło do podpisania umowy z zespołem, a ich demo prawdopodobnie zostało odłożone na półkę z nalepką „do sprawdzenia”. Widocznie nikt z włodarzy wytwórni nie kwapił się by to uczynić, jednak jakimś sposobem taśma trafiła w ręce Bobbito. Nowojorski didżej od razu docenił jakość materiału, a że był również świeżo upieczonym właścicielem założonej przez siebie wytwórni Fondle Em’ Records, postanowił wydać winyl The Juggaknots.

Był rok 1996, kiedy światło dzienne ujrzała EP-ka zatytułowana po prostu „The Juggaknots”. Na płycie zarejestrowano 9 ścieżek. Warstwa liryczna to bezsprzeczny pokaz umiejętności Brewine’a, nie bez powodu okrzykniętego świetnym tekściarzem w undergroundzie. W tej kwestii koniecznie polecam sprawdzić solidny storytelling „Loosifa” czy też utwór „Clear Blue Skies”, w którym to miłość białego chłopaka do czarnej dziewczyny spotyka się z rasistowską dezaprobatą ojca. Dialog obu mężczyzn odsłania stereotypowe myślenie białego człowieka zamieszkałego w dzielnicy Afroamerykanów i zawiera kilka celnych spostrzeżeń odnośnie „mieszanego” społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych.

Równie dobrze ze swojej roli wywiązał się producent Budda Slim, tworząc podkłady charakterystyczne brzmieniowo dla połowy lat 90.tych, jednak ze swoim oryginalnym zacięciem. Sample, zazwyczaj jazzowe, są nasączone jadowitymi smaczkami, a brudna perkusja spotyka się z mocnymi uderzeniami werbli. Wszystko to składa się na kilku godzinny „head nodding”, od którego uwierzcie mi, ciężko się oderwać. Ulubione nagrania? Wspomniane wcześniej „Loosifa”, „Clear Blue Skies” czy „Epiphany”. Choć tak naprawdę ciężko się zdecydować i mógłbym wypisać tu sześć pozostałych utworów. Warto też odnotować udział Chrisa Liggio odpowiedzialnego za skrecze i cuty.

Jako ciekawostkę, można dodać, że płyta po około sześciu latach doczekała się reedycji i została wydana pod nazwą „Re:release Clear Blue Skies” nakładem Matic Records. Album wzbogacono o 11 (!) wcześniej niepublikowanych utworów, w tym remiksy do „Clear Blue Skies” i „Watch Ya Head”. Z mikrofonowych gości pojawia się zaprzyjaźniona grupa Adagio.

Zdecydowanie pozycja godna polecenia wszystkim fanom rapu z lat 90.tych, jak i tym, którzy specjalizują się w rozkładaniu tekstów na czynniki pierwsze. Obecnie winyl The Juggaknots ciężko trafić na aukcjach, natomiast reedycję na kompakcie można było jakiś czas temu dostać za przyzwoite pieniądze. Mimo wszystko warto zainwestować jakąkolwiek kwotę w dobrą muzykę, a taką z pewnością stanowi produkcja rodzeństwa z Nowego Jorku.

Discogs: The Juggaknots„The Juggaknots EP”

Tracklista

Butter Side

A1 The Hunt Is On
A2 Troubleman
A3 Jivetalk
A4 Loosifa
A5 Epiphany

Barber Side

B1 Romper Room
B2 Circle Pt. 1
B3 Clear Blue Skies
B4 I’m Gonna Kill U