Autor: Mnkone

  • Życie i udręki, czyli solowy album A Cat Called Fritza

    Życie i udręki, czyli solowy album A Cat Called Fritza

    3–4 minut

    Po świetnie przyjętym albumie „Beats Per Minute” nagranym wspólnie z członkiem Soundsci – Audesseyem – paryski producent A Cat Called Fritz postanowił dostarczyć słuchaczom swój debiutancki solowy longplay „Tribulations And Life Of”. Zanim jednak przejdziemy do głównego tematu warto szerzej przybliżyć sylwetkę francuskiego beatmakera i przypatrzeć się drodze, którą kroczył kot Fritz.

    Pierwsza poważna styczność tego wykonawcy z francuskim rynku muzycznym przypadła na wypuszczenie w 2009 roku 7-calowego singla winylowego „On & On”. Wydawnictwo choć krótkie (zamieszczono trzy utwory) ukazało namiastkę stylu produkcji A Cat Called Fritza. Ciepłe, głębokie brzmienie podrasowane soulowym klimatem. Za promocję materiału odpowiedzialna była wówczas niezależna oficyna Coffe Break Records, która jeszcze w tym samym roku postanawia iść za ciosem i wspólnie z muzykiem wydają kolejną siódemkę – „Slow Down”. Koncepcja podobnie oparta na trzech utworach utrzymanych w klimacie pierwszego wosku, co niejako stanowi kontynuację kociego stylu.

    Kolejne projekty, o których nie sposób nie wspomnieć, to kolaboracja z członkiem SoundsciAudesseyem. Do współpracy obu panów doszło przy okazji pobytu beatmakera w USA. Rozpoczęło się singlami „By Design”, „The Hop” oraz „My Mic & Me: Dusty Remix”. Nagrania stały na tak wysokim poziomie, że wytwórnia Slice Of Spice skutecznie zachęciła duet do wydania EP-ki „Beats Per Minute”.

    A Cat Called Fritz, jak każdy szanujący się beatmaker, również nie stroni od remiksowania klasycznych już utworów rapowych. Francuz posiada w swoim dorobku wiele alternatywnych wersji, których jest autorem. Szczególnie jedna z nich cieszyła się swego czasu wyjątkowym zainteresowaniem. Mowa o remiksie utworu z repertuaru Bahamadii, „I Confess”, który w bardzo szybkim czasie zyskał przychylność wśród miłośników reworków.

    Oprócz tego lista remiksowanych przez francuza artystów była całkiem pokaźna. Wystarczy wspomnieć m.in. Beatnuts, Nasa, Little Brother czy Pete Rocka & C.L. Smootha. Większość ze wspomnianych nagrań trafiła na projekt „NOWADAYS Mixtape”, który ukazał się w tym roku. Dodatkowym uzupełnieniem tracklisty były ścieżki instrumentalne oraz kilka nowych, niepublikowanych wcześniej utworów (m.in. z gościnnymi występami Dyzberga, Audesseya oraz Fisto i DJ-a P). Całość można pobrać za darmo z Soundclouda i/lub nabyć w postaci elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe i kasety).

    Jeżeli krążymy wokół tematu mixtape’ów, to sprawą honorową jest wspomnienie o kolejnym wspólnym projekcie nagranym z Audesseyem. „The Metronome Mixtape” również udostępniony został do darmowego pobrania, co możecie zrobić dzięki uprzejmości ww. Slice Of Spice.

    Kot nazywany Fritzem jest również autorem jazzowego miksu „A Tape Called Mondayjazz Mix”. Zasadniczo jest to czysta kompilacja hip hopowa wzbogacona o takie aspekty, jak instrumentalne ścieżki, prezentująca zarówno utwory tych znanych jak i mniej rozpoznawalnych artystów.

    Na przełomie września i października trafił do obiegu najnowszy projekt artysty, „Tribulations And Life Of”. Przygotowywane miesiącami wydawnictwo w pełni oddaję kreatywność i pracowitość beatmakera. Album zawiera 12 nagrań (do wersji elektronicznej dołączono dwa bonusowe tracki), które swoimi osobami ubarwili międzynarodowi goście. Mamy tu zarówno Emcees pochodzących ze Stanów Zjednoczonych (Kokayi, Audessey, T-Love, Chaotik Stylz oraz RepLife), brytyjską wokalistkę Mirandę Perkins oraz francuskiego duetu Lemdi & Moax. Całość dopełniają trzy ścieżki instrumentalne.

    Na początku września ukazały się snippety poszczególnych utworów promujących album. Na pierwszy rzut ucha wybija się kooperacja z nieodłącznym kompanem A Cat Called Fritza, Audesseyem. Chemia pomiędzy raperem z Atlanty a francuskim producentem jest niesamowita i widać, że obaj panowie bez problemu odnajdują się na płaszczyźnie muzycznej. Zresztą nawet promomix ukazuje, jak wszechstronnym producentem jest A Cat Called Fritz. Bogate, melodyjne aranżacje uzupełnione tzw. żywymi partiami muzyków stanowią produkt syty, ale przy tym i lekkostrawny. Warto również nadmienić, iż wszystkie okładki oraz związane z fizycznymi wydaniami bonusy (pocztówki, wlepki) projektuje i wykonuje sam artysta.

    Album znajdziecie na Bandcampie. „Tribulations And Life Of” w wydaniu winylowym zostało wyprzedane w kilka tygodni. Doprawdy zachęcam i polecam zanurzyć się w atmosferę muzyki A Cat Called Fritza i bacznie obserwować kroki, które stawia krocząc ścieżkami kociej alei.

    Tracklista

    1. Tribulation & Life Of
    2. The Sun feat. RepLife
    3. The Moon
    4. Jungle Vibe
    5. Contact feat. Audessey
    6. Purpose feat. Chaotik Stylz
    7. Coast To Coast feat. Miranda Perkins & Ree-Call
    8. Fly Like I Do feat. Kokayi
    9. Get Down
    10. In & Out feat. T-Love
    11. My Life Is Like A Movie feat. ZigSixteen
    12. Herbe A Chat feat. Lemdi & Moax
    13. Love Goes (Bonus Track)
    14. Never The Same feat. JoBee (Bonus Track)
  • Lost and found: Down To Erf – Down Ta Erf

    Lost and found: Down To Erf – Down Ta Erf

    2–3 minut

    Zakładając cykl „Lost and found” przyzwyczaiłem wszystkich do prezentowania rzeczy ulokowanych w granicach Wielkiego Jabłka. Nie przeczę, był to celowy zabieg, gdyż niezmiernie fascynuję mnie to, co działo się na undergroundowej scenie połowy lat 90.tych właśnie w Nowym Jorku. Idąc dalszym tropem postanowiłem trochę wychylić nosa spoza granic Stanów Zjednoczonych, trafiając na ich sąsiada – Kanadę.

    Toronto – największe miasto Kanady i stolica prowincji Ontario. To tutaj wychowali się i stawiali pierwsze kroki na muzycznej scenie bohaterowie dzisiejszej odsłony „Lost and found” – formacja Down To Erf. Grupa założona na początku lat 90.tych w składzie Mathematik (raper) oraz duet producentów – Wall & Steel. Pierwszym poważnym zaangażowaniem w kanadyjską scenę było wyprodukowanie przez Erf Productions singli dla takich wykonawców, jak Citizen Kane, Brass Tracks czy Sic Sense, którzy równie dobrze mogliby odwiedzić moją rubrykę. Wspólne nagrania skutecznie przyszykowały grunt do EP-ki zespołu, która ukazała się w 1997 roku.

    Materiał zatytułowany „Down Ta Erf (EP)” (w sieci można spotkać inny tytuł płyty – „Down To Erf”) wypuszczony został przy współpracy z BeatFactory Music, wytwórni skupiającej w swoich szeregach stricte undergroundowych twórców. Oficjalne demo prezentowało bardzo wysoki poziom i odbiło się dość szerokim echem w podziemnych kanałach. Za dobry, aby go przeoczyć – tak pokrótce można opisać tę EP-kę. Mathematik odpowiada tu za wszystkie rymy, błyszcząc swoją inteligencją, którą dostarcza w bardzo gładki sposób. Produkcja duetu to klasyczny do szpiku manewr, eksploatujący jazzowe sample, okraszone odpowiednimi bębnami, zmuszające do bujania głową. Całość stanowi bardzo ambitny, ale również laid backowy produkt.

    Moim faworytem jest bezsprzecznie utwór otwierający demo „Insertion Of Thought” poprzedzony intrem z nieco chaotycznym podkładem. Najbardziej esencjonalne nagranie grupy, które tworzy wizytówkę zespołu. Jednak nie bójcie się, dobrych momentów na tym wydawnictwie jest o wiele więcej.

    Grupa kontynuowała pracę przy okazji solowego materiału Mathematika. Trochę trudno mówić tu o solo, gdyż większość materiału wyprodukowana została przez Erf Productions. Jako ciekawostkę można dodać, że na „Ecology” jedynym gościem była Bahamadia. Co prawda Mathematik wydał jeszcze jeden longplay „No Division 2.1.” (Project: Mooncircle, 2005) jednak już bez udziału swoich producenckich przyjaciół.

    Niebywałą gratka dla fanów zespołu było wypuszczenie w bieżącym roku „Treehouse Presents The Rare & Unreleased EP Vol 2”, do którego przyczyniła się tak namiętnie przeze mnie wspominana oficyna Chopped Herring Records. Na materiale pojawiły się dwie ścieżki, których nie zamieszczono na EP-ce – „Mime” oraz „It Was I”. Winyl ukazał się w limitowanej ilości 150 kolorowych płyt oraz 200 utrzymanych w klasycznej, czarnej kolorystyce.

    Aktualizacja: W 2021 roku 90s Tapes – sublabel HHV.DE – zaprezentował reedycję „Down Ta Erf”*. Wydawnictwo rozszerzono o dodatkowe utwory, zamykając ostateczną tracklistę na 13 nagraniach. Album pojawił się w sprzedaży w na kasetach, kompaktach i winylach, które rozeszły się błyskawicznie. W tej chwili można zaopatrzyć się w materiał w wersji cyfrowej na Bandcampie.

    Discogs: Down To Erf – „Down Ta Erf”

    Tracklista

    1. Insertion Of Thought
    2. Formation
    3. Rhyme Trainin’
    4. Ta Each Iz Own
    5. Learn To Earn
    6. On My Mind
    7. Relative Evidence
    8. State Of The Art
    9. AfterMath
    10. M.I.M.E.
    11. B Sides
    12. Ta Each Iz Own Remix
    13. S.O.S.

    *Pod tą nazwą najczęściej można obecnie znaleźć nagrania tej grupy

  • Lost and found: Reggie Capers – Suspect EP

    Lost and found: Reggie Capers – Suspect EP

    1–2 minut

    Po dłuższej przerwie powracamy do cyklu „Lost and found”. Queens, jeden z pięciu okręgów położony w zachodniej części wyspy Long Island. Bez wątpienia jedna z najważniejszych dzielnic związanych z kulturą hip hopową w Stanach Zjednoczonych. Kolebka wielu wybitnych imion, które z powodzeniem wpisały się w kanon rapowego środowiska. Mobb Deep, Lost Boyz, Nas czy MC Shan to tylko wierzchołek, a zarazem fundament góry lodowej, artystów związanych z Queens.

    Jednym z artystów, którego inicjały na próżno stawiać obok ww. raperów, jest Reggie Capers. Dobrze zapowiadający się Emcee debiutował dwunastką „She Can’t Love You” wydaną przez niezależny label RSGM Records. Na wydawnictwo trafiły trzy premierowe utwory w tym tytułowy singiel, utrzymany bardziej w konwencji charakterystycznej dla R&B i tym samym kontrastujący z dwoma szorstkimi i wyrazistymi trackami „Do It Like That” oraz „Mo’ Bang”.

    Dwa lata później nakładem SPR ukazuje się chyba najbardziej znany utwór Capersa„Suspect”. Tematyka typowo w klimatach Queens, produkcja autorstwa Son Of Sam Ewena (aka Sam) oparta na dudniącym basie i minimalistycznym samplu również nie pozostawia złudzeń skąd wywodzi się rap Reggie’ego. Jak na underground kawałek okazał się umiarkowanym hitem, jednak nie pozwolił artyście przebić się i zrzeszyć wokół swojej osoby większego grona słuchaczy.

    Po wydaniu drugiego singla słuch o raperze kompletnie zanikł. Spowodowane było to m.in. przeprowadzką Capersa na południe. W 2013 roku artysta wrócił do łask starszych słuchaczy za pomocą wytwórni Dope Folks, która postanowiła wydać „Suspect EP”. Limitowana edycja (300 kopii) oprócz singlowego utworu zawiera dwa niepublikowane wcześniej nagrani – „I Apologize” oraz „Servin MC’s”. Wydanie winylowe projektu zostało już wyprzedane.

    Discogs: Reggie Capers – „Suspect EP”

    Tracklista

    Strona A

    A1 Suspect (prod. Son Of Sam Ewen aka Sam)
    A2 Servin’ MC’s (prod. Brother Black)
    A3 I Apologize (prod. Brother Black)

    Strona B

    B1 Suspect (Radio) (prod. Son Of Sam Ewen aka Sam)
    B2 Servin’ MC’s (Radio) (prod. Brother Black)
    B3 Suspect (Instrumental) (prod. Son Of Sam Ewen aka Sam)

  • Lost and found: DJ Stitches & Rhyme Valore – Another Sleepless Night

    Lost and found: DJ Stitches & Rhyme Valore – Another Sleepless Night

    2–4 minut

    W dzisiejszych czasach mocno cieszy fakt, że powstają wytwórnie lubujące się w odgrzebywaniu zaginionych taśm z okresu lat 90.tych. Jedną z nich, a była to Chopped Herring Records, wspominałem przy okazji projektów Shadez Of Brooklyn czy Dysfunkshunal Familee, których wznowione materiały pojawiły się w katalogu owego labela. Kolejnym wydawnictwem muzycznym, które specjalizuje się w rzadkich, niewydanych wcześniej projektach jest Dope Folks Records. Pomimo tylko 4-letniego stażu wytwórnia może pochwalić się całkiem niezłym, jak na underground, katalogiem płytowym (ponad 80 pozycji). Jedną z ostatnich pozycji, które ukazały się spod szyldu Dope Folks, jest wspólny album duetu DJ Stitches & Rhyme Valore zatytułowany „Another Sleepless Night”.

    Charlie Rock, znany szerzej jako DJ Stitches, jest idealnym przykładem jak brutalny może być przemysł muzyczny. Wszystko zaczęło się w późnych latach 70.tych, kiedy to zafascynowany gramofonami Charlie postanowił na poważnie zając się DJ’ingiem. Na Long Island poznał Rakima, z którym chodził do jednej szkoły, natomiast po przeprowadzce na północ do Amityville wpadł na chłopaków z De La Soul. Wspólne jamy w domu należącym do matki Charlie’ego przyniosły rezultaty w postaci takich nagrań, jak „Plug Tunin’” czy „Potholes” (późniejsze „Buddy”) dobrze znane z dyskografii De La. W momencie, gdy zespołem zainteresował się Prince Paul, DJ Stitches został odsunięty na drugi plan. Złożyło się na to kilka historii, ale całą sytuację związaną z triem dobrze obrazują słowa zawarte w jednym z wywiadów udzielonych przez Rocka:

    I’m always „the other member” that they mention but never mention my name, because there’s a little bit of bad blood. I felt, „Alright, you guy’s are taking the record deal, Prince Paul is hooking you up,” and me and Paul were never friends.

    Kolejnym epizodem jest znajomość z Dumarem Israelem, co w efekcie doprowadziło do powstania Class A Felony. Podobno na wspólny album panowie mieli zaklepane pięć utworów z samym 45 Kingiem oraz współpracę z Diamondem D, jednak śmierć przyjaciela pokrzyżowała plany. Należy również wspomnieć, że duet dołączył do Mercury Records w tym samym czasie, co Black Sheep. Kto wie jak wyglądałaby obecna sytuacja, gdyby… no właśnie.

    Wróćmy jeszcze na chwilę do wspomnianego wcześniej Rakima. Mówi się, że we wczesnych latach 90.tych po rozpadzie duetu z Erikiem B., raper szukał kogoś, kto będzie odpowiedzialny za warstwę muzyczną na jego nowym projekcie. Produkcje DJ’a Stitchesa wpadły w ucho Rakimowi, który jednak nie użył ich nigdy na żadnym swoim albumie.

    Trochę historii za nami, skupmy się więc na „Another Sleepless Night”. Początki współpracy z Rhyme Valore datuje się na rok 1992. W tamtym okresie powstało sporo różnych nagrań, lecz jedynie dwa z nich ujrzały światło dzienne. Były to „These Are The Dayz” oraz „Top Emcee” wydane przez WaxWerkz… dopiero w 1997 roku. Mniej więcej w tym samym okresie Rhyme Valore można było trafić na projekcie… Prince Paula„Horror City 1995 Demos”. Po latach milczenia Dope Folks zebrało stare nagrania zespołu wypuszczając całość na limitowanej dwunastce (do sprzedaży przeznaczono 300 kopii). Cóż można powiedzieć o EP-ce? Kawał klasycznego rapu, znajome sample, Stitches w roli producenta wywiązał się bez zarzutów. W sumie zamieszczono 7 utworów i z tego, co zapewnia wytwórnia – dotłoczenie nie jest przewidziane.

    Zachęcam do zapoznania się z „Another Sleepless Night”, a nawet do zakupu materiału, co można uczynić na Big Cartelu.

    Discogs: DJ Stitchies & Rhyme Valore„Another Sleepless Night”

    Tracklista

    Strona A

    A1 Sleepy Theme
    A2 In Da World
    A3 These Are The Dayz
    A4 Method Of Madness

    Strona B

    B1 Top Emcee
    B2 People
    B3 Let It Rain

  • Lost and found: Rec Center – Lonely People

    Lost and found: Rec Center – Lonely People

    2–3 minut

    W kolejnej odsłonie serii „Lost and found” trafiamy nie na nowojorskie podwórka, jak to zazwyczaj u mnie bywa, lecz oddalone o 65 km od Chicago – Elgin w stanie Illnois. Jakiś czas temu znajomy trafił na debiutancki album jednej z grup, zasłużonych grup hip hopowych z tamtejszych rejonów.

    Mowa o Rec Center, formacji złożonej z dziewięciu Emcees, choć znalazłem też informację, że przy nagrywaniu debiutanckiego krążka liczba członków uderzała w okrągłą „dyszkę”. Grupa reprezentuje hip hop zakorzeniony w tradycyjnym brzmieniu, wychowany na piwniczych cypherach we wczesnych latach 90.tych. Zanim jednak pojawiło się „Lonely People” w pierwszej kolejności były single.

    Rok 1997 wiąże się dla grupy z oficjalnym debiutem za sprawą dwunastki zawierającej nagranie „Who’s Who”. Druga strona singla zawierała alternatywną wersję autorstwa DJ’a Emmaculate’a. Po dobrze przyjętym nagraniu, grupa skupiła się na nagrywaniu pełnego LP.

    Album „Lonely People” ujrzał światło dzienne pod koniec 1999 roku i zawierał czternaście wyselekcjonowanych przez zespół ścieżek. Płyta została wydana przez Rotten Soil Entertainment, label założony i prowadzony przez Rec Center. Emcees z łatwością dysponowali szerokim zakresem tematycznym począwszy od bitewnych linijek, edukacyjnych tematów, ciekawych storytellingów a kończąc na imprezowych wspominkach. Muzykę praktycznie w całości wyprodukował DJ Emmaculate, wyręczony przy jednym utworze przez Bumpasa i Mad Thinkera. Płyta charakteryzuję się również kilkoma porządnymi tzw. posse-cuts jak np. zamykający krążek „After Existance”. Po bardzo dobrze przyjętym LP, grupa zyskała status jednej z najbardziej wyróżniającej się nie tyle co na lokalnej, ale również krajowej, undergroundowej scenie hip hopowej.

    Po wydaniu „Lonely People” nastąpiły długie lata przerwy. Nie wiadomo do końca czym było to spowodowane, wiadomo natomiast, że fani Rec Center musieli czekać prawie 11 lat (!) na nowe nagrania. To właśnie w 2010 roku grupa powróciła do studia nagrywając EP-kę „RECognize” by w dwa lata po tym uraczyć fanów mixtape’em „Real Recognize Real”.

    Obecny skład formacji liczy sześciu członków: G-No, Mozes GunzXclusive, Maintain, Reality oraz DJ B.B. Famous. Warto również wspomnieć, że sam proces tworzenia, jak i również promocja czy okładki płyt leżą w zakresie obowiązków zespołu, który sprawdza się na każdej z tych płaszczyzn.

    Poniżej znajdziecie moje dwa ulubione utwory z „Lonely People”: „Come Shop With Me” oraz „Traces Of Faces”.

    Aktualizacja: W 2022 roku niemieckie 90s Tapes pokusiło się o reedycję wydawnictwa. Materiał trafił do obiegu we wszystkich współczesnych formatach fizycznych oraz w wersji elektronicznej. „Lonely People” dostępne m.in. na Bandcampie.

    Discogs: Rec Center„Lonely People”

    Tracklista

    1. Mental City
    2. Lonely People
    3. Mind, Body, and Soul
    4. Verbal Abuse
    5. The Essence
    6. Takin’ Rap For a Joke
    7. Playin’ The Field
    8. Come Shop With Me feat. Bumpas
    9. The Cipher (Skit)
    10. The Tightest
    11. Traces of Faces
    12. Bread and Water
    13. Don’t You Know feat. China
    14. After Existence feat. China
  • Lost and found: Dysfunkshunal Familee – Singles & Unreleased LP

    Lost and found: Dysfunkshunal Familee – Singles & Unreleased LP

    2–3 minut

    Brooklyn, miejsce na muzycznej mapie do którego powraca się z ogromną ciekawością i nieodpartą przyjemnością. Kolejnym powodem aby zatrzymać się dłużej w tej lokalizacji będzie grupa Dysfunkshunal Familee.

    Trzon grupy stanowią Crazy DJ Bazarro, Braindead, D-Rock i Rebel Rhyme wspomagani przez Amayssa, Diverse’a, DJ’a Primetime’a oraz Migrain Insane’a. Tak uformowany zespół zadebiutował na początku lat 90.tych bardzo mocnym singlem, który z pewnością może posłużyć za ich znak rozpoznawczy.

    Mowa o utworze „New Ruff Flava” wydanym w 1994 roku przez Armageddon Records. Do wysokiej klasy nagrania zrealizowano videoclip oraz wytłoczono 500 sztuk winylowych kopii. Nośnik ten w ilości 200 sztuk trafił w ręce Dana Smallsa, który wówczas pracował w Loud Records. Po tym jak płyty przedostały się do stacji radiowych o grupie zaczęto mówić coraz głośniej. Pozytywne opinie magazynu Gavin i recenzje słuchaczy zaowocowały telefonami z większych i mniejszych wytwórni.

    Pomimo nagromadzonej dużej ilości materiału grupa nie wydała oficjalnego longplaya (przyczyny nie są znane po dziś dzień). W internecie można natknąć się na „Unreleased Album”, który zawiera zbiór wszystkich ścieżek nagranych przez zespół w najlepszym okresie działalności. Z gościnnych występów na owym bootlegu można wspomnieć Apani B Fly, Unique’a czy Finsta Bundy’ego.

    W 2008 roku duńska oficyna wydawnicza Cipherzone Records wypuściła „Lost & Found EP” zawierającą 6 utworów znanych m.in. z wspomnianego wcześniej bootlegu. Rok później już za pomocą dobrze znanego brytyjskiego labela Chopped Herring Records ukazała się demo EP-ka „Mixed Emotions ’96”, na której zebrano niepublikowane wcześniej utwory zespołu. Również w 2009 roku nakładem CHR trafiła do sprzedaży kolejna płyta z archiwalnymi nagraniami formacji – „Civilized Savages 94 EP”.

    Rok 2010 przyniósł reunion Dysfunkshunal Familee. Nowy album zatytułowany „Family Reunion” (Variation Music / Narcata Records) zawierał 17 nowych ścieżek, na których gościnnie wystąpili m.in. 5FT z Black Moon, O.C., Craig G czy Sadat X z Brand Nubian. Krążek nagrano w dość okrojonym składzie, reprezentowanym przez DJ’a Bazarro, Amayssa, D-Rocka oraz DJ’a Skinniego.

    W ostatnim czasie również dało się odczuć zainteresowanie zespołem, a to za sprawą EP-ki „Shit Iz On Point 1994-1997” wydanej ponownie przez Chopped Hearring Records. Do sprzedaży trafiło 350 sztuk winylowego nośnika, z czego pierwsze 75 w kolorze zielono-białym, kolejne 75 w czarno-czerwono-białym a pozostałe 200 utrzymane w klasycznym czarnym kolorze.

    Discogs: Dysfunkshunal Familee – „Family Reunion”

    Tracklista

    1. Intro
    2. Separate Ways feat. 5FT
    3. Step Up My Game feat. Finsta Bundy
    4. Be A Star feat. Agony
    5. Fuck All Y’all
    6. Just Keep Holding feat. O.C. & Agony
    7. C.H.A.M.P. feat. Larry Thomas & Ced Tha Don
    8. Don’t Leave Me feat. Larry Thomas
    9. Can’t Help It
    10. So Phony feat. Craig G
    11. Start Scheming feat. General Steele & Jean Grae
    12. I’m Dysfunkshunal feat. Sadat X & Larry Thomas
    13. Smoke Weed
    14. Can’t Be Your Lover
    15. Making Moves feat. Supreme & J-Mac
    16. Can’t Faze Us feat. Larry Thomas & Supreme
    17. The Grind The Hustle feat. Dollamentary, Poison Pen, Miss G & Larry Thomas
  • Lost and found: Young Zee – Musical Meltdown

    Lost and found: Young Zee – Musical Meltdown

    3–5 minut

    Duety w rapie to dość powszechne zjawisko. Często jest one przejawem klasycznego podejścia do tworzenia krążków, które skupia się wokół osób Emceego i producenta. Ostatnimi czasy jednym z bardziej kojarzonych duetów na niezależnej scenie jest PaceWon & Mr. Green. Wszyscy ci, którzy odrobili lekcję z twórczości obu panów, na pewno skojarzą nazwę Outsidaz. Grupa słynąca głownie z mocnych, bitewnych linijek miała dwóch nieformalnych liderów – pierwszym z nich był wspomniany PaceWon, drugim zaś, bohater dzisiejszego artykułu – Young Zee.

    Newark, miasto położone w stanie New Jersey. Redman, Artifacts czy Ice-T to tylko niektóre ikony rapu afiszujące się z tym miejscem, gdzie wskaźnik przestępczości stanowi jeden z najwyższych w USA. Właśnie tam narodził się jeden z rapowych talentów, który nigdy nie został w całości wyeksploatowany, Young Zee. Pierwszy udział rapera w oficjalnym nagraniu datuje się na 1995 rok. Wtedy wystąpił on w utworze „Heaven” soulowo-hip hopowej grupy Solo. Rok później Zee zdobył należny rozgłos i kredyt zaufania słuchaczy, kiedy to udzielił się na klasycznym już wydawnictwie The Fugees zatytułowanym „The Score”. Album osiągnął olbrzymi sukces komercyjny, a na jeden z promujących singli wybrano nagranie „Cowboys” z gościnnym występem rapera (dodatkowo u jego boku wystąpili inni członkowie OutsidazPaceWon oraz Rah Digga).

    Charakterystyczny głos i oryginalne flow Young Zee dobrze dobrze rokowały przed wydaniem jego pierwszego solowego albumu. Atmosferę przed premierą wydawnictwa podsyciły single „Problems” b/w „Jack Mode” oraz „Everybody Get”. Wydania materiału podjęła się oficyna Perspective Records. „Musical Meltdown” początkowo wypuszczono w kilku egzemplarzach jako promo na kasecie magnetofonowej. Jak się potem okazało, było to jedyne wydanie aż do 2013 roku. Powszechnie spekuluje się, że głównym czynnikiem, który wstrzymał wydanie „Musical Meltdown” była bardzo niska ocena przyznana przez magazyn The Source (jedynie dwa na pięć mikrofonów).

    Nie mam najmniejszego pojęcia czym kierowali się recenzenci przy wystawianiu tak niskiej noty, gdyż album z pewnością zasługuje na wyższą ocenę. Zacznijmy od warstwy muzycznej. Może nie są to produkcje, które z miejsca można nazwać klasycznymi pętlami, ale spełniają swoją podstawową rolę – bujają. Wśród beatmakerów znaleźli się m.in. Ski (nigdy nie schodził poniżej określonego poziomu, dostarczając wysokiej klasy produkcje), KRS-One (mocne, charakterystyczne dla Teachera bębny) czy Twista (z klimatycznym, otwierającym album „Toxic Waste”). Jednak nie muzyka stanowi tutaj pierwszy plan.

    Flow Zee jest zadziorne, zaczepne teksty prowokują do rap battles, jednak wszystko to wmieszane jest w bezwstydny humor, którym raper żongluje przez cały album. Gościnnie na płytę zostali zaproszeni m.in. wspomniany KRS-One, Busta Rhymes, MC Lyte, Lauryn Hill oraz postacie związane z OutsidazRah Digga, PaceWon, D.U. i Yah Yah. Nawet oni nie byli w stanie przyćmić lirycznych popisów gospodarza.

    Po tym epizodzie Dewayne Battle zaliczył kilka gościnnych występów oraz wydał dwa dobrze przyjęte materiały z grupą Outsidaz. Były to kolejno „Night Life” (2000) oraz „The Bricks” (2001). W tym samym roku ukazał się również kolejny singiel rapera „Solo Shit”, który zawierał nagrania „I Love It” oraz „If I Only Had A Brain”. Przez kolejne lata Young Zee ograniczał się do sporadycznych sesji nagraniowych, z czego najważniejsze to występy na albumach PaceWona, Masta Ace’a czy świetny featuring na ostatnim krążku Jedi Mind Tricks, „Violence Begets Violence”.

    W 2012 roku ożywiło się wokół osoby Zee za sprawą wydanego wspólnie z Mr. Greenem krążka „One Crazy Weekend”. Materiał zdecydowanie przypadł do gustu słuchaczom i krytykom, a także znalazł się we wszelakich podsumowaniach niezależnej sceny hiphopowej dwa lata temu.

    W ubiegłym roku doczekaliśmy się reedycji „Musical Meltdowns”. Co prawda nie jest to pełne wydanie, gdyż zawiera tylko połowę z wydanych w 1996 roku utworów, jednak jak zapowiada wytwórnia Dope Folks jest to pierwsza z dwóch części. Winyl wydano w nakładzie 300 limitowanych kopii i dostępny jest na oficjalnej stronie tej oficyny wydawniczej.

    Poniżej znajdziecie kilka utworów pochodzących z jedynego longplaya Young Zee„Toxic Waste”, „Electric Chair” i „Problems”.

    Discogs: Young Zee – Musical Meltdown

    Tracklista

    1. Toxic Waste (prod. Twista)
    2. Don’t Fuck Wit New Jersey feat. Rah Digga (prod. Ski)
    3. Problems (prod. Ski)
    4. Interlude feat. D.U.
    5. Tonsil Check feat. Yah Yah (prod. Feel Good Skills)
    6. W-OUTZ Interlude feat. Axe, Baby L & Yah Yah
    7. Nerve Plucker feat. MC Lyte (prod. Prestige)
    8. Stay Gold feat. Yah Yah & Lauryn Hill (prod. Beezo, Luqman & Roots)
    9. Crazy feat. KRS-One (prod. KRS-One)
    10. Ez-Widaz feat. Loon One & Pacewon (prod. Feel Good Skills)
    11. Juice feat. Rah Digga (prod. Ski)
    12. Milk (People Call Me) feat. Busta Rhymes & KRS-One (prod. KRS-One)
    13. Jack Mode (prod. Feel Good Skills)
    14. Baby L Interlude feat. Baby L
    15. Electric Chair feat. D.U. & Pacewon (prod. Ski)
    16. Hello Interlude feat. Shaquille O’Neal
    17. Everybody Get (prod. Kobie Brown)
  • Lost and found: Shadez Of Brooklyn – Singles & EP

    Lost and found: Shadez Of Brooklyn – Singles & EP

    2–4 minut

    W dzisiejszej odsłonie cyklu „Lost and found” historia Shadez Of Brooklyn, crew ściśle powiązanego z grupą producencką Da Beatminerz. Niekwestionowanym liderem opowieści o grupie reprezentującej nowojorskie Bushwick jest jego współzałożyciel i pomysłodawca Chocolate Tye. Warto zatem poświęcić szczególną uwagę w procesie formowania Shadez Of Brooklyn, gdzie niemałą rolę odegrał jeden z członków Beatminerz, Mr. Walt. Ale wszystko po kolei.

    Chocolate Tye dorastał w tym samym osiedlu, co członkowie Beatminerz, a że Bushwick nie było dużą częścią Brooklynu, chłopaki co jakiś czas wpadali na siebie, czy to w oczekiwaniu na szkolny autobus, czy też przesiadując w Irving Sq. Park. Tye odwiedzał również dwójkę producentów w sklepach z nagraniami, gdzie Mr. Walt i Evil Dee wówczas pracowali. Raper wspomina te czasy z wielką nostalgią: „Odwiedzałem chłopaków w sklepach, gdzie spędzałem sporo czasu, rozmawiając na temat muzyki, kupując płyty i wymieniając się spostrzeżeniami”.

    Przełomowym momentem w karierze Tye, było dokooptowanie jego przyjaciela Rich Blacka do składu Beatminerz. Obaj artyści już wcześniej produkowali utwory dla szerokiego grona grup z Brooklynu. Wystarczy wymienić choćby Pitch Black, Finsta Bundy czy Poetical Thugz. Produkcje spodobały się na tyle członkowi Beatminerz, że zaproponował on beatmakerom wspólne sesje w studio. To właśnie podczas jednej z takich eskapad narodził się pomysł utworzenia Shadez Of Brooklyn. Według Tye’a z ust Mr. Walta miały paść wówczas następujące słowa: „Let’s make up a crew of some dudes just spitting their life story over dope beats!”.

    Pierwszy singiel „Change” b/w „When It Rains It Pours (Survival Warz)” nagrany został w składzie Chocolate Tye, Rev. Al, Tee Black i Rambo. Produkcją obu nagrań zajęli się Beatminerz, odpowiednio Mr. Walt i Rich Black. Proces nagrywania zazwyczaj wyglądał w ten sposób, że kawałki pisano u Tye’a w domu i nagrywano w kultowym studiu D&D, gdzie urzędowali Da Beatminerz. Grupa z miejsca zyskała rzeszę oddanych słuchaczy, a poziom który reprezentowali pozwolił na zasilenie tracklisty mixtape’u DJ’a Premiera „NY Reality Check 101”. Tee Black (prywatnie kuzyn Tye’a) charakteryzował się oryginalnym storytellingiem i posiadał wielce rozwinięty warsztat tzw. wordplay. Z powodzeniem uzupełniał jego Rev. Al, wcześniej członek Da Poetical Thugz, a całości dopełniał jeden z najlepiej zapowiadających się Emcees na Bushwicku, Rambo.

    Kolejna produkcja pojawiła się w 1998 roku i był to singiel „Calm Unda Pressure” b/w „Diamond Mine”. Warto odnotować fakt, że wszystkie materiały Shadez Of Brooklyn wydawane były nakładem Pandemonium Wrekords, niezależnego labelu założonego przez Mr. Walta i Evila Dee. Jeszcze w tym samym roku pojawia się dwunastka „How It’s Done” / „Paradise” / „Wanted Men” personalnie moje ulubione wydawnictwo z katalogu zespołu. Wysokiej klasy kunszt liryczny w połączeniu ze znakomitą produkcją Beatminerz powinien z łatwością zatroszczyć się o kontrakt z większą wytwórnią i tym samym zapewnić grupie rozgłos wśród większej ilości słuchaczy. Tak się jednak nie stało.

    Na rozpad Shadez of Brooklyn złożyło się kilka czynników. Jak sam Tye wspomina, ciężko było stworzyć klasyczny i dobrze znany zespół, składający się z wielu członków, różnych opinii i umysłów twórczych. Wobec narastających konfliktów między obiema grupami, brakiem większego kontraktu oraz niezadowoleniem ze współpracy drogi obu grup rozchodzą się.

    O grupie ponownie zrobiło się głośno w roku 2010, kiedy to angielska wytwórnia Chopped Herring Records postanowiła wypuścić „Pandemonium EP”. Materiał zawierał pięć niepublikowanych wcześniej utworów nagranych w okresie 1996/97 i został wydany w ilości trzystu limitowanych kopii.

    Discogs: Shadez Of Brooklyn

    Aktualizacja: W 2016 roku ww. oficyna wydawnicza Chooped Herring Records wypuściła rozszerzoną wersję „Pandemonium”. Całość dostępna do odsłuchu także na YouTube.

    Tracklista

    1. Now A Dayz
    2. Pandemonium
    3. Everyday Livin’
    4. Change
    5. Paradise
    6. The Square
    7. Survival Warz (When It Rains, It Pours)
    8. Nowhere To Run
    9. Calm Unda Pressure
    10. Diamond Mine
    11. Wanted Men
  • Lost and found: Adagio – Singles (1996 – 2002)

    Lost and found: Adagio – Singles (1996 – 2002)

    2–3 minut

    Historia grupy Adagio (jej nazwa często występuje z wykrzyknikiem na końcu) sięga 1996 roku. Wtedy to pochodzący z Nowego Jorku Big Cousin postanowił połączyć siły z reprezentującym rejony Pensylwanii, zamieszkującym w Filadelfii Raymondem Foglem, znanym szerzej jako Reign Supreme. Efektem kolaboracji był pierwszy singiel „The Obvious Joint” wydany nakładem nowojorskiego niezależnego labelu Emo Recordings. Już wtedy podział sił był jasno zdeklarowany: za liryczne popisy odpowiadał Supreme, natomiast soczyste produkcje to zdecydowanie domena Big Cousina, który notabene wspierał swojego partnera również na mikrofonie. Całość dopięło nagranie „Ass & Benefits”, które podobnie jak poprzednik było nadzorowane pod bacznym uchem The Juggaknots.

    Praca duetu spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem, co też pchnęło chłopaków do szybkiego wypuszczenia kolejnej dwunastki. Tym razem winyl zawierał cztery premierowe utwory. Mocne, otwierające „The Break” zamieszczone na jednej stronie z niemniej porządnym „Everybody”. Jeżeli przewrócisz placek usłyszysz świetne „My Girl” oraz kontynuację debiutanckiego „The Obvious Joint”. Był rok 1997.

    Chyba nikt nie spodziewał się, że panowie zaatakują jeszcze w tym samym roku. Mało tego, nikt nie przypuszczał, że EP-ka „New York To Philly The EP” będzie zawierała wszystko, co najlepsze z dotychczasowych dokonań obu artystów (wyprzedzając przyszłość: późniejszych również). Idealny przykład na to, jak z dziecinną łatwością na niespełna 25 minut zahipnotyzować słuchacza. EP-ka właściwie bez słabego momentu. Grono odbiorców syte, oczekiwania spore, wszyscy czekają na długogrający debiut. Co wtedy robi duet?

    Wypuszcza kolejny 12-calowy winyl zawierający remix (bądź co bądź na przyzwoitym poziomie) „Listening Pleasure” zamieszczonego na poprzednim wydawnictwie oraz nowy, premierowy utwór „The Meaning”. W tym drugim gościnnie pojawia się Wisdom, który tym samym rekompensuje się za featuring Adagio na jego własnym singlu „All Star Jam”.

    Na jakiś czas grupa znika z muzycznej mapy Nowego Jorku. Nie wiadomo czym było to podyktowane, ale fani na nowy singiel (a jakże!) musieli czekać aż 4 lata. Adagio wróciło do macierzystej wytwórni (opuścili ją po wydaniu „The Break” / „Everybody” / „Obvious II” / „My Girl”) zadając retoryczne pytanie „Who Is Adagio?” i dorzucając niesamowite „Poetry To Infinity”. Po roku 2002 o grupie definitywnie ucichło. Na próżno było szukać nowych nagrań, choćby gościnnych występów. Wszystko wskazuje na to, że Reign Supreme i Big Cousin zapadli się pod ziemię i nie bardzo kwapią się by stamtąd wrócić.

    Pozostaje nam więc sięgnąć do starszych utworów, przesączonych tym, co w rapie najlepsze.

    Discogs: Adagio„The Obvious Joint” b/w „Ass & Benefits”

    Aktualizacja: Nagrania Adagio doczekały się stosownej reedycji. Odpowiada za to – a jakże – 90s Tapes. „New York To Philly” ukazało się w rozszerzonej wersji wzbogaconej o dodatkowe tracki oraz instrumentale do kilku utworów. Całość liczącą 22 ścieżki znajdziecie na Bandcampie.

    Tracklista

    New York Side

    1. The Obvious Joint (Clean)
    2. The Obvious Joint (Dirty)
    3. The Obvious Joint (Instrumental)

    Philly Side

    1. Ass & Benefits (Clean)
    2. Ass & Benefits (Dirty)

    Discogs: Adagio„New York To Philly The EP”

    Tracklista

    Strona A

    1. Intro (D.R.A.M.A.)
    2. Listening Pleasure
    3. Hold Tight

    Strona B

    1. 20 Cents (A Tale Of Two Dimes)
    2. Upperhand
    3. Boy + Girl Tale
  • Lost and found: Ground Floor – Dig On That b/w One, Two

    Lost and found: Ground Floor – Dig On That b/w One, Two

    1–2 minut

    Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i na temat. Spoglądając na poprzednie wpisy w rubryce „Lost and found” nietrudno zauważyć, że miejscem do którego wciąż nawiązujemy jest Nowy Jork. Cóż, stężenie podziemnych produkcji w tamtych czasach było naprawdę dosyć wysokie, a undergroundowe wytwórnie z chęcią wyłapywały rodzące się talenty prosto z ulicy. Przypomnijmy, że wiele z tych rzeczy nigdy nie zyskało należytego im rozgłosu, pomimo odpowiedniego poziomu nagrań przeszły bez większego echa. Dobrym przykładem może być kolejna grupa zamieszkała w mieście Wielkiego Jabłka.

    Ground Floor to trójka Emcees, którzy w rapowej bibliotece odcisnęli swoją obecność jednym jedynym singlem. Wydania dwunastki podjęła się oficyna (notabene dość krótko funkcjonująca) Bandoola Records. Początkowo singiel miał zwiastować EP-kę zespołu, która z niewiadomych przyczyn nie ukazała się po dziś dzień. W każdym razie „One, Two” to doskonały przykład rapu z lat 90.tych w najlepszym wydaniu. Głęboki loop pianina, old schoolowe sample gitarowe okraszone hookami. Produkcyjnie majstersztyk. Lirycznie nie ma co szukać wzniosłych deklaracji, które wskażą Wam instrukcje do egzystowania na globie. To raczej spontaniczna jazda, zakrapiana freestyle’em o tym, czyj styl jest the freshest.

    Natomiast na drugiej stronie winyla umieszczona nagranie z gościnnym udziałem Lord Finesse’a. Nieco mroczniejsze i cięższe w odbiorze „Dig On That” oparta na niskiej linii basu z nielicznymi próbkami sampli.

    Doskonała chemia między twórcami z Newport a legendarną postacią z D.I.T.C. może tylko pobudzać nasza wyobraźnię do gdybania nad poziomem rzekomego wspólnego albumu. Dodatkowo na singlu zamieszczono wersje instrumentalne (a jakże!) do obu utworów.

    Jakiś czas temu na zagranicznych aukcjach można było trafić ten wosk, o dziwo w rozsądnej cenie. Ponadto w dyskografii Ground Floor podobno można znaleźć jeszcze kasetę „For The Hustler In You” / „The Real M.C” jednak prawdopodobieństwo wyłapania tego graniczy z cudem.

    Poniżej znajdziecie teledysk nakręcony do strony B tego singla.

    Discogs: Ground Floor„Dig On That” b/w „One, Two”

    Tracklista

    Strona A

    Dig On That (Main) feat. Lord Finesse
    Dig On That (Radio) feat. Lord Finesse
    Dig On That (Instrumental)

    Strona B

    One, Two (Main)
    One, Two (Radio)
    One, Two (Instrumental)

  • Lost and found: Mister Voodoo – Lyrical Tactics 12”

    Lost and found: Mister Voodoo – Lyrical Tactics 12”

    2–3 minut

    Powracamy z kolejną dawką mocnego, klasycznego rapu osadzonego na przykurzonych winylach. Tym razem do naszej rubryki „Lost and found” zajrzał rdzenny mieszkaniec Brooklynu, Agu Obiakor, znany szerzej jako Mr. Voodoo. W odróżnieniu od poprzednich naszych gości, raper posiada na swoim koncie liczne nagrania zarejestrowane na 12-calowych nośnikach. Mało tego dyskografię Emcee z dumą zdobią dokonania wespół z grupą Natural Elements, której jest oficjalnym członkiem.

    Wszystko rozpoczęło się w połowie lat 80.tych, kiedy to Agu zaczął na poważnie interesować się pisaniem tekstów i szlifowaniem swoich rymów. Na początku 1990 roku trafił do rozgłośni radiowej, gdzie wspólnie z J-Smoothem był gospodarzem audycji „Underground Railroad” nadawanej przez nowojorską stację WBAI.

    W międzyczasie raper dołączył do ww. grupy Natural Elements, której założycielem i kreatorem był producent Charlemange. Niedługo po uformowaniu się pełnego składu (Mr. Voodoo, L-Swift, Ka, G-Blass, Howie Smalls, InTimidator, Charlemange) zespół postanowił wydać EP-kę, dobitnie zaznaczając przy tym swoja pozycję na undergroundowej scenie. W tym samym roku ukazuję się również pierwszy singiel Mr. Voodoo noszący tytuł „Come Off Hard”, przyjęty przez publikę z szacunkiem i odpowiednim prestiżem.

    Kolejnym krokiem w karierze artysty jest druga dwunastka. Wydana w 1996 roku przez Fortress Entertainment (wytwórnią skupiającej wokół siebie głównie artystów z Natural Elements) zdecydowanie umocniła pozycję rapera na rynku. Zamieszczone na niej nagrania „Lyrical Tactics” oraz „Hemlock” udanie krążyły w podziemnym obiegu, co raz to przysparzając sobie nowe, większe grono fanów.

    Całość podsycił „Shine”, w którym to pojawia się cały (choć nieco zmieniony już) skład Natural Elements. Nagranie było tak dobre, że znalazło poparcie u samego DJ’a Premiera, który zamieścił je przy okazji tworzenia tracklisty na swój legendarny mixtape’u „New York Reality Check 101”. Pamiętać należy, że grono artystów w którym znalazł się Mister Voodoo było doprawdy zacne. Wystarczy wspomnieć m.in. Company Flow, J-Live’a, Shades Of Brooklyn czy Choclaira.

    Był to zdecydowanie jeden z płodniejszych okresów w karierze artysty. Pojawiły się liczne występy radiowe, w głównej mierze wzbogacane występami freestyle’owymi na łączach, z których warto wymienić choćby „Stretch and Bobbito Show” czy „The Halftime Show”. Systematycznie zadbano również o kolejne single zarówno solowe jak i zespołem.

    W 2002 roku Mr. Voodoo staje się współzałożycielem Hemlock Records. Artysta postanawia również wrócić do swojego aliasu z początku lat 90.tych – Agu. Tak też firmuje swoje następne nagrania.

    Zdecydowanie warto zapoznać się z dokonaniami jednego z bardziej niedocenionych Emcees na mapie Brooklynu. Oryginalność, zdolność do gięcia flow, czy nieszablonowe uzupełnianie się w duetach to bardzo mocne atrybuty, które skutecznie zachęcają do sięgnięcia po nagrania Agu Obiakora, a tych z pewnością jeszcze nie zabraknie na U Call That Love.

    Discogs: Mister Voodoo – „Lyrical Tactics”

    Tracklista

    Strona A

    Lyrical Tactics (Come Off Hard Part II)
    Shine feat. A-Butta, Essence, L Swift

    Strona B

    Hemlock
    Lyrical Tactics (Instrumental)

  • Lost and found: Dead Poetz Society – Klockuz / Lick A Shot

    Lost and found: Dead Poetz Society – Klockuz / Lick A Shot

    2–3 minut

    Po dłuższej nieobecności powracamy do naszego cyklu „Lost and Found”. Brak aktywności nie był spowodowany lenistwem a raczej jakością sprawdzanych ostatnio przeze mnie płyt. Długo nie mogłem natrafić na coś, co z dumą mógłbym Wam zaprezentować aż do czasu, gdy w moje ręce (a dokładniej uszy) trafił winyl od chłopaków z Dead Poetz Society.

    Dość ciężko wygrzebać jakiekolwiek informację na temat tej nowojorskiej formacji, ale z tego, co udało mi się ustalić Dead Poetz Society stanowi obszerne grono artystów. Pierwszy plan tworzą producenci: Slomo oraz 7storm8, który również odpowiada za warstwę tekstową. Dalszą część kolektywu uzupełniają Emcees: Grymm, Tahborn Ba-Mik, Beef Mizer, Drama Lord, Las Revinu oraz Red Devil. W takim zestawieniu wydany został debiutancki winyl zespołu zawierający trzy premierowe utwory. Na stronie A zamieszczono tytułowe nagranie „Klockuz”, oparte na powolnym, partnerującym leniwemu tick-tock flow rytmie.

    Obok radio i street version na dwunastce znajdziemy również instrumental oraz zamykający całość „Lick A Shot”, stanowiący wizytówkę grupy. Kawałek odbił się na tyle szerokim echem, że sięgnął po niego sam DJ Premier, tworząc playlistę mixtape’u „Crooklyn Cuts Volume III (Tape B)”. Niech za rekomendację posłużą wersy: „I hang my gun holster on the wall next to Rakim and my PE Poster”. Mocne?

    Strona B oferuje słuchaczowi remix „Lick A Shot” w całkowicie zmienionej stylistyce autorstwa Slomo. Bardziej pozytywny wydźwięk jego podkładu stanowi idealny kontrast dla mrocznego, cięższego oryginału. W hołdzie DJ’om do obu nagrań dorzucone zostały również wersje instrumentalne.

    Po 1996 roku słuch o grupie nieco ucichł. Przerwa wydawnicza trwała nieco ponad 3 lata i została zakończona wraz z ukazaniem się „Lick A Shot Pt. II” / „Must Be The Music” / „No Feelings”. Ponadto grupa zarejestrowała gościnny występ na mix przygotowany przez DJ’a JR Ewinga „Metro Veteran”. Tutaj należy wspomnieć, że towarzystwo w którym znaleźli się Dead Poetz Society było doprawdy zacne, wystarczy wymienić choćby KRS-One’a, Artifacts czy Company Flow.

    Niestety, po 2000 roku grupa usunęła się w cień, prawdopodobnie jak wiele innych przed i po nich. Jednak to, co po sobie pozostawili szlachetnie broni tezy „nie ilość a jakość”.

    Discogs: Dead Poetz Society„Klockuz” bw „Lick A Shot”

    Tracklista

    Strona A

    Klockuz (Radio Version)
    Klockuz (Street Version)
    Klockuz (Instrumental)
    Lick A Shot (Street Version)

    Strona B

    Lick A Shot (Remix) (Radio Version)
    Lick A Shot (Remix) (Street Version)
    Lick A Shot (Remix) (Instrumental)
    Lick A Shot (Instrumental)

Translate »