25 kwietnia miała premierę druga solowa płyta Mesa „Zamach na przeciętność”. Jak w przypadku pierwszej można śmiało stwierdzić, że Typ podniósł poprzeczkę i to bardzo wysoko.
Już dwa utwory singlowe, czyli „My” i „Jak to!?” podsycały ogromny apetyt na tą płytę. Można było się spodziewać czegoś nieprzeciętnego, czegoś wyjątkowego ale to co otrzymaliśmy od Mesa to właśnie zamach na przeciętność. Ten Typ Mes serwuje nam utwory jak zwykle o ciekawej tematyce, ale tym razem również w różnorodnej warstwie muzycznej. Jest czysto klasyczny i mroczny „Smak życia”, rockowy „OiOM”, w którym raper pokazuje, że świetnie spisuje się na innym gruncie i jest też rzec można by utwór soulowy, „Giń, kochanie!” w którym wspiera go niesamowita Flow.
Zarazem jest to chyba najlepszy gość udzielający się na płycie. Godne zauważenia zwrotki dorzucili Numer Raz, Łona, Emil Blef i Stasiak. Nieco słabiej wypada Ero w „Nie płaczę za nimi”, jego hardcore’owy styl trochę odbiega od klimatu płyty.
Płytę „Zamach na przeciętność” (wydawcą projektu została Alkopoligamia) z pewnością można zaliczyć nie tylko do najlepszych płyt roku, ale również do najlepszych płyt w historii polskiego hip hopu. Tę płytę polecam wszystkim słuchaczom polskiego rapu, bo jest to materiał obok którego nie można przejść obojętnie.
Tracklista
- Cześć (Intro)
- Ten zwykły we mnie
- To już
- Nie ten sam ziom feat. Numer Raz, Łona
- Jak to!?
- Nie płaczę za nimi feat. Ero, Stasiak
- Na później (Skit)
- Welcome/Willkommen!
- Smak życia
- Dwadzieścia pięć feat. K8
- Kontrkultura (skit)
- My
- Zamach na Jana K.
- Giń, kochanie! feat. Flow, Riczi
- OiOM
- Dziś nie zamierzam kochać (Skit)
- Co jest warte uwagi
Tekst: Krzysztof Grudzień