Superstar Quamallah, DeQawn i Izznyce z jazzowym albumem

Superstar Quamallah & DeQawn - Talkin' All That JazzPromując w dzisiejszym świecie wydawnictwa muzyczne, największą uwagę przykłada się do zaistnienia na tematycznych stronach internetowych i bezpośrednim dotarciu do odbiorcy. Czasami zdarza się, że nawet przy odpowiednio przygotowanej promocji materiału, wartościowa muzyka ginie gdzieś przy natłoku marnej jakości singli, teledysków i zapowiedzi płyt. Z drugiej strony, często nie sposób nadążyć za wydawanymi raz po raz nowymi projektami i trzeba dużo cierpliwości aby nie pogubić się w tym wszystkim. W najbliższych 1-3 miesiącach zamierzam nadrobić zaległości na tym polu, skupiając się na przedstawieniu albumów i EP-ek z ostatnich miesięcy. Pierwszeństwo należy się produkcjom, które umknęły uwadze szerszemu spektrum słuchaczy i mediów. W tej szufladzie znajduje się wspólne dzieło nowojorczyków – Superstara Quamallaha, DeQawna & Izznyce’a, wydane w połowie września LP – „Talkin’ All That Jazz”.

Trio odpowiedzialne za powstanie wypuszczonej w ub.r. płyty, to mieszanka rutyny z młodością, a używając terminologii hip hopowej – weterana i rookies. Obecny na scenie hip hopowej od kilkunastu lat, Superstar Quamallah wiedzie prym wśród tej nieformalnej grupy artystów. Emcee/producent/DJ w jednym zadebiutował w 1999 roku singlem winylowym „Don’t Call Me John EP” (ABB Records), na którym pojawili się m.in. Tajai i Defari. W tym samym roku mieszkaniec NYC wydał kolejny materiał, dwunastkę „Just Rap”/„Properly Done”/„Wit It”. W 2001 roku ukazało się jeszcze „Thug Now?”/„Ms. Chaquita”, po czym na kilka lat ucichło o tym przedstawicielu undergroundu. Dopiero pięć lat temu Superstar Quamallah ponownie wypuścił nowy materiał, instrumentalny projekt „Godfood/The Break-fast”. W maju 2009 roku ukazał się nakładem Brick Records premierowy longplay artysty, „Invisible Man”. Poparta singlami „88 Soul” i „California Dreamin’” płyta chwyciła i spotkała się z ciepłym przyjęciem przez słuchaczy inteligentnego i dojrzałego rapu. W porównaniu ze swoim partnerem, DeQwan i Izznyce nie mogą się pochwalić takim doświadczeniem w branży muzycznej. Pierwszy z nich, to rasowy żółtodziób, zaś drugi może poszczycić się jedynie wydaniem z Biko dwa lata temu siódemki „Sunday (A Song For Canon)”/„Sweet Grind Of Mine”. Jak się okazuje, zestawione w ten sposób trio świetnie się dogaduje, a nagrana przez nich płyta „Talkin’ All That Jazz” jest tego najlepszym dowodem.

Album trafił do sprzedaży 13 września 2011 roku. Tytuł wydawnictwa płytowego należycie oddaje pełen klimat niniejszego materiału. Nowojorscy artyści stworzyli piękną płytę, bogatą w przeróżne wariacje jazzowe. „Talkin’ All That Jazz” (Brick Records/Cotter Records) powinno znaleźć sympatyków wśród słuchaczy jazz-hopu, niezależnego rapu w klasycznym wydaniu oraz odbiorców muzyki odmiennej od stylistyki hip hopowej. Superstar Quamallah przy wsparciu DeQawna postarali się o wciągającą i głęboką warstwę tekstową. Główne skrzypce gra tutaj bardziej doświadczony raper, aczkolwiek jego młodszy partner również z powodzeniem sobie radzi. Sposób w jaki obaj nawzajem się uzupełniają budzi uznanie, a tematyka poruszana w utworach – od spraw poświęconych bezpośrednio muzyce, przez socjologiczne spostrzeżenia, po odwołania do wiary – utrzymuje zainteresowanie słuchaczy przez całą długość LP. Nie należy też zapominać o warstwie muzycznej albumu. Izznyce dokonał interpretacji jazzowych nagrań na swój własny sposób. Beatmaker nie trzymał się kurczowo podejścia do produkcji instrumentali w oparciu o jazzowe sample tylko z jednej strony, wybierając całkowicie inną drogę i serwując bogaty muzyczny kolaż dźwięków. Niezwykle dynamiczne otwierające płytę nagranie „Manhattan Reflections” kontrastuje ze znacznie spokojniejszymi trackami – „Conversations”, „World Tour (With No Award)”, czy „Talkin’ All That Jazz”. Z całości longplaya na pewno byłby dumny nieżyjący już ojciec Superstara Quamallaha, John Patton, niegdyś nagrywający albumy dla kultowej wytwórni płytowej, Blue Note Records.

Zawartość albumu została udostępniona do odsłuchu przez Brick Records na Soundcloudzie. Powstało także video promujące album, a dwa single – „Manhattan Reflections” i „Talkin’ All That Jazz” – można za darmo pobrać. Szkoda tylko, iż wydawnictwo Superstara Quamallaha, DeQawna i Izznyce’a przeszło zupełnie bokiem i próżno szukać wzmianek o tym projekcie na popularnych stronach muzycznych. Z kolei Gilles Peterson uwielbia taką muzykę, niewątpliwie zasługującą na szerszy rozgłos.

Tracklista

  1. Manhattan Reflections
  2. Feels Good Right?
  3. Allahu Akbar
  4. Conversations
  5. World Tour (With No Award)
  6. Guerilla Tactics
  7. The Blues
  8. Get 'Em
  9. Bad Muthaf@kah
  10. New Love
  11. Talkin’ All That Jazz
  12. Cali Reflections

Komentarze

Jedna odpowiedź do „Superstar Quamallah, DeQawn i Izznyce z jazzowym albumem”

  1. […] Beneficence’a, “Gigan­tic, Vol. 1″ Small Pro­fes­sora, “Neva Done” Grap Luvy, “Talkin’ All That Jazz” Super­star Qua­mal­laha, Izznyce’a & DeQawna. Z kolei teraz przyszła kolej na nowe LP pro­du­centa K-Defa, “Night […]