Kategoria: Hall of Fame

  • Hall of Fame: Positive K – I Got The Man

    Positive K - I Got The ManW działalności naszego serwisu muzycznego istotną rolę odgrywają artykuły poświęcone historii kultury hip hopowej. Obok stałych rubryk dotyczących nowości i recenzji płytowych, wytwórni płytowych czy wydarzeń kulturalnych, pojawiają się na U Call That Love publikacje przypisane do „Classic Hip Hop Videos”, „Lost and found”, „Lekcji o old schoolu” czy „Hall of Fame”. Dzięki istnieniu tych działów przez stronę przewinęło się mnóstwo wykonawców kojarzonych głównie z latami 90.tymi. Warto tutaj wymienić Shadez Of Brooklyn, N.W.A, East Flatbush Project, The Juggaknots, Beastie Boys, Run-DMC, Public Enemy, LL Cool J’a, Kool G Rapa & DJ’a Polo czy Eda O.G & Da Bulldogs. Do tej listy dzisiaj dopiszemy ulubieńca znawców hip hopu z lat 80. i 90.tych – Positive’a K. Jego singiel „I Got The Man” sprzed dwóch dekad nadal zachwyca słuchaczy. (więcej…)

  • Hall of Fame: East Flatbush Project – Tried By 12

    [php function=1]

    East Flatbush Project - Tried By 12W każdej dziedzinie życia najwięcej mówi się o osobach mających na swoim koncie długą listę osiągnięć i cieszących się przy tym dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Nie inaczej jest w przypadku branży muzycznej, w której najwięcej miejsca poświęca się znanym i dobrze rozpoznawalnym postaciom. Wśród zestawień wykonawców hip hopowych często pomija się utalentowane postaci, nieważne czy działające w mainstreamie czy undergroundzie. Producent pochodzący z Brooklynu, Spencer Bellamy, należy właśnie do tej kategorii. Nowojorski twórca prowadził przed laty istotne przedsięwzięcie, East Flatbush Project, stojące za wydaniem kilku znakomitych dwunastek. Jedną z nich jest singiel wypuszczony w 1996 roku – „Tried By 12” – z udziałem DeSa. Nagranie opublikowane ponad 15 lat temu to prawdziwa klasyka niezależnej strony rapu. (więcej…)

  • Hall Of Fame: Immortal Technique – You Never Know

    Immortal Technique feat. Jean Grae - You Never KnowImmortal Technique jest jednym z najbardziej niedocenianych w Europie (wyjątek stanowią Niemcy i Holandia) undergroundowych artystów tworzących w Stanach Zjednoczonych. Zupełnie niezasłużenie tak się dzieje, ponieważ od kilku lat Felipe Coronel pozostaje jedyną w swoim rodzaju postacią, której teksty są niezwykle mocno zaangażowane politycznie o nastawieniu skrajnie lewicowym. Immortal obdarzony jest dużą charyzmą, którą od razu wyraźnie można odczuć po nawet pobieżnym zapoznaniu się z jego twórczością. Amerykański raper pochodzenia peruwiańskiego posiada w swoim dorobku trzy albumy – „Revolutionery Vol. 1”, „Revolutionery Vol. 2” (polecam zdobycie oryginalnej wersji płyty i przyjrzenie się rycinie wewnątrz okładki) i „The 3rd World”. W swojej karierze nagrał niejeden utwór, któremu należą się słowa uznania lecz pośród wszystkich tracków wydanych przez Immortal Technique’a na zawsze w mojej pamięci pozostanie jeden szczególny utwór – „You Never Know”. (więcej…)

  • Hall of Fame: No I.D. & Dug Infinite – Sky’s The Limit

    No I.D. - Sky's The Limit 12"Przy wielu nadarzających się okazjach podkreślam jakim szczególnym uczuciem darzę większość produkcji pochodzących z Chicago. Wietrzne Miasto wytwarza swoistą atmosferę, która nadaje specyficzny klimat albumom nagrywanym w Chi-Town już w przestrzeni kilkunastu lat. Z wielką chęcią sięgam do płyt powstałych w latach 90.tych oraz ówczesnych artystów z miasta położonego w stanie Illinois. Posiadam kilkoro faworytów z chicagowskiej sceny hip hopowej, jednak bezsprzecznie moim zdecydowanym number one pośród beatmakerów jest genialny No I.D.. Immenslope bez dwóch zdań jest legendą hip hopową w wymiarze ogólnoświatowym. Przez całą swoją karierę nie wychodził przed szereg i nie miał parcia na szkło, tak jak jeden z jego podopiecznych, któremu ostatnio mocno przewróciło się w głowie. Do największych osiągnięć tego wybitnego producenta zalicza się album nagrany wspólnie z Dugiem Infinite’em zatytułowany „Accept Your Own And Be Yourself (The Black Album)”. Wydana w 1997 roku przez Relativity płyta jest obowiązkowym LP dla każdego fana lat 90.tych. Singlem promującym wydawnictwo płytowe obrano klimatyczny utwór „Sky’s The Limit”, do którego powstał klasyczny teledysk. (więcej…)

  • Hall of Fame: J-Ro feat. Chords – U Call That Love

    KonwaliePowinienem spalić się ze wstydu, ponieważ ten post miał otwierać U Call That Love rok temu. Jednak, co się odwlecze to nie uciecze, choć przyznam, że za długo zwlekałem przed opublikowaniem kilkunastu zdań o utworze, z którego została zaczerpnięta nazwa strony. (więcej…)

  • Hall of Fame: M.O.P. – How About Some Hardcore

    M.O.P. - How About Some HardcoreWystęp brooklyńskiego duetu Mash Out Posse będzie obok show Jeru The Damaja największą atrakcją podczas dnia koncertowego na Outline Colour Festival. W tym miejscu wypada wspomnieć o jednym z klasycznych singli M.O.P. – „How About Some Hardcore”, należącym do prawdziwej listy hall of fame w rapie.

    Lil’ Fame i Billy Danze znają się od dzieciństwa, które spędzili w Brownsville (część Brooklynu). Jako nastolatkowie byli jednymi z głównych założycieli gangu Mash Out Posse, który kilka lat później przerodził się w grupę hip hopową. Początkowo Lil’ Fame miał być DJ’em M.O.P. lecz po krótkim okresie czasu zaczął także pisać pierwsze zwrotki. (więcej…)

  • Hall of Fame: Craig Mack – Flava In Ya Ear

    Craig Mack - Flava In Ya EarPrzyszła pora na nadrobienie zaległości związane z działem Hall of Fame. Po „Make Or Take” Nine’a tym razem chciałbym przedstawić jeden z najlepszych, zdaniem wielu najlepszy singiel z 1994 roku. Jeżeli ktokolwiek miałby wątpliwości to odsyłam do książki „Ego Trip’s: Book Of Rap Lists”. (więcej…)

  • Hall of Fame: Nine – Make Or Take

    Nine - Make Or Take 12''Przyznam szczerze, że długo zabierałem się za napisanie pierwszej recenzji, czy bardziej przedstawienie wam, drodzy Czytelnicy, która z pewnością spełnia wszystkie wymagania do umieszczenia jej w Hall Of Fame. Wszystko przez to, że przez ponad pół roku szukałem w sieci jednej z 12″, którą bardzo chciałem posiadać w swojej kolekcji. Po tylu poszukiwaniach wreszcie znalazłem upragniony winyl, a jest nim najlepszy singiel Nine’a – „Make Or Take„. (więcej…)