Jazzowe albumy hip hopowe bez wątpienia należą do jednych z najbardziej eklektycznych wydawnictw płytowych tego gatunku muzycznego. Płyty hip hopowe silnie inspirowane jazzem święciły swoje największe triumfy w latach 90.tych XX wieku. Za sprawą świetnych nagrań zawierających jazzowe sample autorstwa choćby Digable Planets, A Tribe Called Quest, De La Soul, Dream Warriors (zapomniani dzisiaj pionierzy kanadyjskiego hip hopu), Freestyle Fellowship jazz rap (jazz-hop) został doceniony przez branżę muzyczną. Obecnie kreatywny sampling ustępuje miejsca nowym rozwiązaniom muzycznym, producenci coraz częściej eksperymentują, przykuwając szczególną uwagę do elektroniki. Korzenne brzmienie hip hopowe nie jest zbyt powszechne, pojawiając się głównie na niezależnych wydawnictwach muzycznych, jak choćby na projekcie holenderskiego duetu the Jazzment. Hip hop w klasycznym jazzowym wydaniu znalazł się także na najnowszej produkcji stałego bywalca U Call That Love, nowozelandzkiego producenta Concepta zatytułowanej „Impromptu Notes”. (więcej…)
Kategoria: News
Jazzowy album Concepta – Impromptu Notes
Avens szykuje się do wydania debiutanckiego albumu
Wraz z końcem wakacji pojawia się coraz więcej informacji prasowych dotyczących wydawnictw płytowych szykowanych na zbliżającą się jesień. Wrzesień i październik z reguły obfitują w premiery płytowe, a słuchacze w tym czasie są przyzwyczajeni do wzmożonej aktywności labeli i artystów na rynku fonograficznym. W czasie, gdy sympatycy niezależnego hip hopu wypatrują wieści o nadchodzących projektach zza Wielkiej Wody, warto przyjrzeć się także, co następne miesiące przyniosą pośród muzyki wydawanej w Azji. Druga połowa września 2011 roku przyniesie nam debiutancki album polskiego beatmakera, Avensa, który w tym miejscu pragnę przybliżyć. (więcej…)Wędrówka po Cook County: Vakill
Nieco ponad rok temu zapoczątkowałem na stronie serię artykułów pod nazwą „Wędrówka po Cook County”, skupiających się na przedstawianiu artystów hip hopowych rodem z Chicago. Do tej pory w ramach tej kategorii opublikowałem wpisy o ostatnich wydawnictwach płytowych Pugsa Atomza, The Gent$, Psalm One, Thaione’a Davisa, Qwela & Makera oraz Capitala D. W tym miejscu wypadałoby odkurzyć ścieżkę prowadzącą do Wietrznego Miasta i przyjrzeć się kolejnym postaciom z chicagowskiej sceny hip hopowej. Tym razem wybierzemy się w podróż na południe Chi-Town, skąd wywodzi się jeden z weteranów hip hopowych z tego regionu – Vakill. W pierwszej dekadzie lipca b.r. odbyła się premiera nowego albumu artysty – „Armor of God”, co przyczyniło się do umieszczenia jego w „Wędrówce po Cook County”. (więcej…)Darmowy album: the Jazzment – Lonely Soul
Wraz z popularyzacją i upowszechnieniem Soundcloudu oraz Bandcampa, codziennie otrzymujemy nową porcję muzyki od artystów z całego świata. Systematycznie wzrasta również ilość darmowych wydawnictw muzycznych – singli, EP-ek, mixtape’ów, albumów. Niektóre z nich są traktowane jako teasery przed ukazaniem się pełnoprawnych materiałów, jednak coraz więcej ludzi decyduje się na rozdawanie swoich wszystkich projektów za free. W ten prosty sposób słuchacze uzyskują szybki i komfortowy dostęp do wszelakiej muzyki, nie raz bardzo zróżnicowanej pod względem jakości. Wśród masy nagrań udostępnianych w sieci internetowej bezpłatnie, można natrafić też na prawdziwe perełki, jak choćby album holenderskiego duetu the Jazzment – „Lonely Soul”. (więcej…)Kondor z trzecim albumem wydanym w Japonii
W artykule poświęconym albumowi Abstrakta Idei – „Beats, Blunts & Burgers”, zapowiedziałem ukazanie się na stronie kolejnych wpisów dotyczących muzyki instrumentalnej. Wydawnictwa muzyczne opierające się na instrumentalach, zawierające znikomą liczbę tracków z wokalami, bądź też całkowicie pozbawionych warstwy lirycznej, sukcesywnie znajdują coraz więcej sympatyków na całym świecie. Ludzie zaczynają doceniać tego rodzaju muzykę, śmielej sięgając po albumy instrumentalne. Najwięcej zwolenników takich brzmień mieszka na co dzień w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie mieści się również najwięcej wytwórni płytowych wydających materiały zawierające spokojne, relaksujące i niekiedy nostalgiczne nagrania. Pod koniec kwietnia b.r. za sprawą japońskiego labelu Libyus Music ukazał się trzeci longplay polskiego producenta muzycznego, Kondora. Poniżej znajdziecie więcej informacji o „Peace of Soul”. (więcej…)Bumpy Knuckles (aka Freddie Foxxx) i Statik Selektah ze wspólnym albumem
W pierwszej połowie 2011 roku ukazało się całkiem sporo wydawnictw płytowych autorstwa weteranów hip hopowych. Materiały przygotowane przez leciwych artystów ze zmiennym szczęściem zostały odebrane przez dzisiejszych słuchaczy i scenę muzyczną. Jednym udało się trafić do odbiorców, inni zupełnie nie trafili w gusta odbiorców. Do najważniejszych tegorocznych longplayów starych rapowych wyjadaczy można zaliczyć m.in. „Riches, Royalty & Respect” Kool G Rapa, „A Face In The Crowd” Edo. G, „Still On The Hustle” Neeka The Exotica & Large Professora, „Hot Sauce Committee Pt. 2” Beastie Boys, „The Book of David” DJ’a Quika, czy też „Shaolin vs. Wu-Tang” Raekwona (solowe wydawnictwa członków Hieroglyphics należy włożyć do innej kategorii). Obok tych wszystkich postaci znajdzie się także miejsce dla jednego z najbardziej niedocenianych raperów w historii – Bumpy Knucklesa (aka Freddie Foxxx), który wraz z uznanym beatmakerem, Statikiem Selektah wypuścił w czerwcu b.r. płytę zatytułowaną „Lyrical Workout”. (więcej…)Darmowy album: David Dallas – The Rose Tint
Darmowe wydawnictwa płytowe nie raz spotykają się z ogromną aprobatą słuchaczy na całym świecie, często spychając na dalszy plan niejeden materiał, za który należy zapłacić. Oczywiście, trzeba być uważnym i rozsądnym przy podejmowaniu decyzji o zapoznanie się z takim rodzajem płyt, gdyż wiele pośród nich nie stoi na wysokim poziomie artystycznym, stanowiąc kiepskie poboczne projekty muzyczne. Dlatego też, warto zwracać szczególną uwagę na dopracowane i pełnoprawne longplaye, które równie dobrze mogłyby trafić na półki sklepowe, czy do sprzedaży online. Jednym z takich wydawnictw jest bez wątpienia ostatni projekt pochodzącego z Nowej Zelandii rapera Davida Dallasa – „The Rose Tint”. (więcej…)
Abstrakt Idea zaprasza do muzycznej podróży po Islandii
3–4 minutIslandia – piękna, tajemnicza, pełna uroku wyspa położona na dalekiej północy. Miejsce opanowane przez mroźny i surowy klimat, nadający tej krainie niespotykanego nigdzie indziej wymiaru. Państwo to również stanowi mekkę wielu podróżników i badaczy, pragnących odkryć piękno i walory tego kraju nordyckiego. Odległe obszary mogą być równie dobrze poznane za sprawą muzyki pochodzącej właśnie z terenów nieznanych dotąd słuchaczom. W kwietniu b.r. ze stolicy Islandii, Reykjavíku, napłynęły wieści o młodym producencie o pseudonimie Abstrakt Idea oraz jego instrumentalnym wydawnictwie płytowym zatytułowanym „Beats, Blunts & Burgers”, które w tym miejscu pragnę przedstawić.
W przypadku muzyków pochodzących z Islandii, najczęściej mówi się o Björk, Emilíanie Torrini, Sigur Rós, czy múm. Natomiast sympatycy chilloutowych, spokojnych brzmień hip hopowych powinni zwrócić uwagę na Abstrakta Ideę. Islandzki beatmaker zadebiutował na rynku fonograficznym pod koniec stycznia 2011 roku albumem „Sincere Sunset” wydanym przez Digi Crates Records. Materiał z pewnością przypadł do gustu zwolennikom hip hopu inspirowanego dokonaniami Nujabesa i pokrewnych artystów.
Na początku kwietnia b.r. ukazał się kolejny longplay Abstrakta Idei – „Beats, Blunts & Burgers”. Produkcja ukazała się we współpracy z Lunatick Records i jest dostępna całkowicie za darmo via Bandcamp. Album zawiera 15 instrumentalnych tracków (pomijając intro w postaci tzw. shoutów zebranych od m.in. SmooVtha (Tha Connection), Chiefa (Feelin’ Music), A-Plussa i Cyprię (Lunatick Records) and Dranala). Wydawnictwo przenosi nas w świat Abstrakta Idei, rządzonego przez leniwe brzmienia, stanowiące idealne uzupełnienie zwykłego dnia u niejednego słuchacza muzyki.
W tym miejscu mam dla Czytelników U Call That Love pewną niespodziankę w postaci krótkiej rozmowy przeprowadzonej z autorem „Beats, Blunts & Burgers”. W ten sposób możecie dokładniej zapoznać się z postacią tego sympatycznego producenta.
„Beats, Blunts & Burgers” zostało wydane 4 kwietnia 2011 roku. Dlaczego zdecydowałeś się rozdać ten projekt za darmo ludziom? Czy chcesz tylko rozpowiadać o swojej muzyce nie myśląc o zarabianiu na tym pieniędzy?
Bogactwo same w sobie jest abstrakcyjną ideą (bez żadnej zamierzonej paronomazji). Czuję się znacznie bogatszy wiedząc, że ludzie słuchają mojej muzyki, co jest znacznie łatwiejsze do osiągnięcia poprzez darmowe wydawnictwa. Zaledwie tydzień po wydaniu materiału zostało już odnotowanych 12 000 odtworzeń i 1 000 pobrań (za pośrednictwem Bandcampa – przyp. red.).
W jaki sposób mógłbyś opisać swój album? Przypuszczam, iż Twoje prywatne życie wybiega poza tytuł płyty – „Beats, Blunts & Burgers”, więc proszę o uchylenie rąbka tajemnicy i opowiedzenia o pomyśle na ostatnie wydawnictwo.Ten album powstał za sprawą bardzo impulsywnej decyzji. Kiedy tytuł „Beats, Blunts & Burgers” przyszedł mi do głowy, zaokrąglając w górę miałem przygotowanych 15 chilloutowych beatów, które zrobiłem począwszy od początku 2011 roku. Następnie nagrałem krótkie promocyjne video (poniżej możecie zapoznać się z tym video – przyp. red.) i voila.
Wszystkie beaty są na tyle chilloutowe, że można je potraktować jako tło muzyczne do czegokolwiek robisz.
Czy mógłbyś przedstawić Lunatick Records polskich Czytelnikom? Również, w jaki sposób rozpocząłeś współpracę z Digi Crates Records?
Lunatick/UCM Records jest nowym labelem, który uderzy świat z szerokim zakresem artystów, jednak ze wspólnym głównym aspektem bycia sobą!
Digi Crates Records skontaktowali się ze mną, kiedy usłyszeli kilka nagrań poświęconych Nujabesowi wyprodukowanych przeze mnie. Zapytali mnie, czy mógłbym zrealizować pełen album w takim stylu. Po czterech dniach „Sincere Sunset” było gotowe.
Mieszkasz i studiujesz na co dzień w Reykjavíku. W końcu, stolica Islandii jest egzotycznym miejscem dla większości ludzi z całego świata. Jak wygląda zwykły dzień w Reykjavíku?
Mówiąc wprost, to nie ma zwykłego dnia w Reykjavíku. Prawdopodobnie dlatego to jest takie magiczne miejsce.Jakie są Twoje dalsze plany wydawnicze w 2011 roku? Czy mógłbyś podzielić się z polskimi Czytelnikami swoimi ideami na nadchodzące projekty?
Rozpocząłem prace nad moim następnym projektem, który będzie zawierać 10-12 tracków w większości z udziałami Emcees. Spodziewajcie się legendarnych Emcees! Pokój!
Poniżej znajdziecie bezpośredni odnośnik do pobrania ostatniego wydawnictwa Abstrakta Idei.
DOWNLOAD Abstrakt Idea – „Beats, Blunts & Burgers”
To nie koniec instrumentalnych projektów muzycznych na UCTL. W nadchodzącym tygodniu W sierpniu przygotuję kilka artykułów o ostatnich dokonaniach m.in. Oddiseego, Sinitius Tempo, Akiliego, Blazo, czy Kondora.
Tracklista
- Shout Outs
- Rhodes To Redemption
- Still
- Rephrase
- Flute Madness
- Quiet
- Bass of Spades
- TheFeelGood
- Night in the North
- Sweet Taste
- Sara, Sing
- Mirra
- Jamaican Bacon
- Emphatic
- All My Love
Kompilacyjne wydawnictwo płytowe BlueBottle Records
Australijski hip hop posiada niezwykle bogatą historię i należy do jednych z najbardziej rozwiniętych odłamów narodowościowych tej kultury na całej kuli ziemskiej. Dzięki dostępowi do informacji dostarczanych przez amerykańskie rozgłośnie radiowe oraz telewizję, Australijczycy szybko przyswoili sobie wszystkie elementy hip hopu. Już w latach 90.tych ubiegłego stulecia wykształcili oryginalny lokalny styl. Mieszkańcy najmniejszego kontynentu świata zostali dostrzeżeni również w innych zakątkach świata, przez co tacy artyści jak Hilltop Hoods, Pegz, Brad Strut, czy M-Phazes ze swoją twórczością dotarli daleko poza krainę kangurów. O różnorodności australijskiej sceny hip hopowej świadczy choćby otwartość na nowe trendy i muzykę spoza tego kraju. Właśnie w tym kierunku podążył niezależny label BlueBottle Records, wydając pod koniec kompilacyjny album zatytułowany „A New Dawn”. (więcej…)Darmowy beat tape: 14KT – 14KillaTape
Przedstawiciele niezależnej sceny hip hopowej ze stanu Michigan coraz śmielej poczynają sobie na muzycznej mapie USA. Z wielu stron napływają przychylne opinie dotyczące jakości wydawnictw płytowych pochodzących z tej części Stanów Zjednoczonych. Także spore grono artystów i dziennikarzy muzycznych wyraża się z aprobatą o okręgu Detroit, a dowodem na to są choćby ciepłe recenzje poszczególnych albumów i singli sygnowanych pseudonimami twórców z The Motor City. Po zaprezentowaniu na stronie „Clouds” Apollo Browna oraz „Elmatic” Elzhiego, przyjrzymy się z bliska ostatniemu materiałowi producenta 14KT – „14KillaTape”. (więcej…)Konkurs na polski hymn festiwalu Hip Hop Kemp
Do tegorocznej edycji festiwalu Hip Hop Kemp pozostało już niecałe 51 dni. W tym roku hip hopowy świat będzie celebrował jubileusz swojego wielkiego święta. Z okazji 10. edycji czeskiego festiwalu Hip Hop Kemp, Agencja Joytown – polski promotor imprezy – zachęca do wzięcia udziału w wyjątkowym konkursie dla młodych producentów i raperów na nagranie festiwalowego hymnu.Tegoroczny konkurs jest nawiązaniem do akcji z 2007 r., w której 5 zwycięskich Emcees (Flint, Oka, Exo, Skrag, Ras) nagrało do beatu Świętego „Polski hymn Hip Hop Kemp”, a w nagrodę wykonało go na żywo przed festiwalową publicznością (teledysk z tamtym nagraniem można obejrzeć w tym miejscu). (więcej…)
Trzecia część podcastu z serii We Love Jazz Beats
22 maja b.r. zaprezentowałem na stronie drugą część podcastu We Love Jazz Beats. Po nieco ponad pięciu tygodniach przyszła kolej na następną odsłonę audycji internetowej toruńskiego projektu, która tym razem została przygotowana przez Bonny’ego Larmesa. Przy okazji przypomnę, iż U Call That Love partneruje projektowi We Love Jazz Beats.We Love Jazz Beats stale się rozwija, czego dowodem są cykliczne imprezy w toruńskim klubie Jass Kot, czy właśnie seria podcastów. Trzecia część WLJB została obarczona solidnym wstępem przez olsztyńskiego beatmakera, Bonny’ego Larmesa, któremu w tym miejscu oddaję głos: (więcej…)











